1922.10.28 SK Nachod - Wisła Kraków 2:3

Z Historia Wisły

1922.10.28, Mecz towarzyski, Nachod,
SK Nachod 2:3 (0:1) Wisła
widzów:
sędzia:
Bramki


0:1
0:2
1:2
1:3
2:3

Władysław Kowalski

SK Nachod
Wisła
2-3-5
Mieczysław Wiśniewski
Kazimierz Kaczor
Stanisław Stopa
Władysław Krupa
Marian Majcherczyk
Witold Gieras
Jerzy Potocki
Franciszek Danz
Ludwik Stolarski
Władysław Kowalski
Tadeusz Kryjak

trener:

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

PS nr 44/14

"Wisła (Kraków) pobiła w sobotę S.K. Nachod (w Nachodzie) 3:2, w niedzielę zaś poniosła z Pardubicami w (Pardubicach) nieznaczną porażkę 2:4. Wyniki nadzwyczaj zaszczytne, zwłaszcza, że Wisła grała bez Reymana I. i Wójcika."

Wiadomości Sportowe Nr. 34.

Kraków, poniedziałek 30 października 1922. Rok I.




Wiadomości z zagranicy.

Wisła w Czechosłowacji.

Dwudniowe zawody T. S. Wisła w Nachodzie i Pardubicach przyniosły, na ogół biorąc, zadowalniający rezultat. Jeśli weźmie się pod uwagę, że Wisła wystąpiła do zawodów z 6 rezerwowymi graczami i przez oba dni grała w tym samym składzie, że po 24 godzinnej podróży prosto z pociągu udano się na boisko — to przyznać należy, że wynik jaki tam osiągnięto, jest wystarczającym. Przyjęcie ze strony Czechów b. serdeczne. Na dworcu kolejowym w Nachodzie czekały tłumy publiczności a po przywitaniu drużyny przez burmistrza miasta zagrała orkiestra: „Jeszcze Polska nie zginęła”. Również i w Pardubicach przyjęto Wisłę b. gościnnie.



Wisła S K. Nachod 3:2 (1:0)

Wisła: Wiśniewski, Kaczor, Stopa St., Krupa, Majcherczyk, Gieras, Potocki, Danz, Stolarski. Kowalski, Kryjak. Nachod w pełnym składzie.

Gra do pauzy pod znakiem silnej przewagi Wisły. Czesi grają nadzwyczaj fair. Szybkie tempo i ładna kombinacja znamionuje ich grę. Obie drużyny starają się pokazać z jak najlepszej strony. Ku końcowi uzyskuje Wisła pierwszego gola. Po pauzie strzela Kowalski drugą bramkę, przeprowadziwszy piłkę pod samą bramkę. W chwilę potem uzyskuje Nachod pierwszego gola. Gra zmienna z małą przewagą gości, którzy strzelają trzecią bramkę. Przed samym końcem udaje się miejscowym uzyskać drugi punkt dla swych barw.