1923.03.25 BBSV Bielsko - Wisła Kraków 1:2

Z Historia Wisły

1923.03.25, A klasa, 3. kolejka, Bielsko,
BBSV Bielsko 1:2 (0:1) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Auerbach z Krakowa
Bramki


Jurziczek lub Dick
0:1
0:2
1:2
25' Władysław Krupa
Henryk Reyman

BBSV Bielsko
Wisła Kraków
skład niepełny:
Mieczysław Wiśniewski
Witold Gieras
Władysław Krupa
Józef Adamek
Henryk Reyman
Władysław Kowalski
Rogi: 2:2
Henryk Reyman przestrzelił karnego.

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Tygodnik Sportowy nr 7

ROK III. KRAKÓW, DNIA 30 MARCA 1923 ROKU. NR. 7.

Trzecia rozgrywka mistrzowska, jak przewidzieliśmy, dała po 2 punkty faworytom . Różnica punktów między Wisłą, a Cracovią i Jutrzenką wynosi 4 p. w 3 grach, w stosunku do Wawelu, ale w 2 gr. tylko, 2 p. Wawel ma więc plus lub minus w rozgrywce z BBSV. Cracovia wysunęła się z ostatniego na 3 miejsce, lepszym stosunkiem bramek od Jutrzenki. Zdaje się, że białoczerwoni zdają sobie sprawę z grozy ich sytuacji, gra ich bowiem przybierać zaczyna wybitny charakter o punkty z zatraceniem stylu. Jutrzenka nie zasłużyła na tak wysoką klęskę, gra jej w pewnych fazach była zupełnie równorzędną. Obecnie musi Jutrzenka debrze uważać, aby nie dać się zepchnąć na dalsze miejsce, skąd powrót dla niej byłby następnie b. utrudnionym . Niespodziewanie silny opór stawił BBSV. Wiśle w Bielsku. Z trudem tylko uzyskali czerwoni 2 cenne punkty. BB. zdaje się powoli budzić z paraliżu zeszłorocznego i napewno pretendować będzie na poprawienie swej tabelarycznej pozycji. Wawel i Jutrzenka muszą dobrze baczyć na to, aby ich BB. nie doścignął i prześcignął. Zawody Wawel — Sturm były zupełnie jałowe i nieinteresujące. Drużyny rywalizowały w demonstrowaniu bezcelowej i nieumiejętnej gry.


Zawody niedzielne dały interesujący sport i cieszyły się liczną frekwencją. Szczególnie mecz mistrzowski Wisł a — B B S V. wzbudził zrozumiale zainteresowanie. Po znakomitych rezultatach Wisły w dotychczasowej rywalizacji mistrzowskiej, a raczej wszystko niż dobrych BB., liczono się z Wysokiem zwycięstwem „wielkiego przeciwnika”. Potwierdziło się atoli, że właśnie tam, gdzie się sądzi być najpewniejszym , czai się niepowodzenie. Jeśli bowiem gra ta nie była właściwie dla Wisły niepowodzeniem, to w każdym razie zwycięstwo jej nie zaimponowało. Wisła miała nad przeciwnikiem przewagę pod każdym względem, nie mogła ona jednak wykazać swej taktycznej i technicznej umiejętności w przebiegu gry. Miało się w każdym razie wrażenie, że Wisła grała gorzej, niż w ostatnich grach. Napastnicy kombinowali zbyt wiele pod bramką przeciwnika i umożliwiali defenzywę obrońcom. W każdym razie był atak najlepszą częścią drużyny, tyły bowiem były słabe, grało się zanadto wysoko, napastnicy nie umieli z powodu rażącego światła słonecznego, znaleźć się w posiadaniu podawanych im piłek i musieli sami walczyć o każdą piłkę. — BB. znowu z Dykiem, a bez Lubicha, grał znacznie lepiej, niż w ostatnich rozgrywkach. W drugiej połowie był bardziej w ofenzywie, niż jego przeciwnicy. — Gra sama miała interesujący przebieg. Wisła traktuje sprawę z początku zbyt lekko, musi atoli wkrótce poważnie pracować. Przy stałej prze wadze uzyskuje prawy łącznik w 25 min. prowadzenie. Rzadkie ataki BB. odpiera gładko obrona, lub po mistrzowsku Wiśniewski. — Po przerwie polepsza się BB. znacznie. Wisła zdobywa w prawdzie przez Reymana jeszcze jedną bramkę, musi jednakże odpierać gwałtowne ataki BB., przyczem obrona jej jest b. niepewną. Jurzickowi udało się przecież, gdy jeden z obrońców się speszył, a Wiśniewski z bramki wyleciał, zdobyć jednego goala. Obustronne wysiłki poprawienia rezultatu pełzną na umiejętności obu bramkarzy. — Sędzia p. Auerbach kierował zawodami całkiem dobrze. Wiadomości o przepisach ofsideowych pozostawiają jednak u niego wiele do życzenia.

Wiadomości Sportowe nr 5 i 6

Wiadomości Sportowe Nr. 5 Kraków, wtorek 27. marca 1923. Rok II.



Z BIELSKA.

Wisła — B. B S V 2:1 (1:0)

Zawody o mistrzostwo klasy A.

Pierwsze spotkanie na bielskim gruncie .przyniosło Wiśle skąpe zaledwie zwycięstwo; Złożyło się na to szereg przyczyn: bardzo małe boisko nie pozwoliło Wiśle rozwinąć całej swej umiejętności, a przedewszystkiem zastosować gry skrzydłami: wypadek z bramkarzem B. B. S. V., któremu w zamieszaniu podbramkowem nos rozbito- deprymująco podziałał na napastników, krakowian.- Ostatnią najważniejszą przyczyną, to ofiarna i piękna gra bielszczan, którzy, przyzwyczajeni do boiska o małych rozmiarach, potrafili przeciwstawić Wiśle nie tylko znakomitą obronę, lecz również przechodzić bardzo często do niebezpiecznej ofenzywy.

Pierwsze 10 minut to bezwzględna przewaga Wisły, która narzuciła przeciwnikowi swój system, atakując go bezustannie. Zanosiło się na cyfrowo wysoką klęskę bielszczan. Atak za atakiem sunął pod bramkę czarnoniebieskich. Liczne strzały Reymana przechodziły ponad Kowalskiego obok słupka- Z podania Adamka otrzymuje Krupa piłkę i z bliskiej odległości niskim strzałem pakuje piłkę w siatkę miejscowych. Następują dalsze ataki gości, lecz bez rezultatu Wypadek z bramkarzem i atak Wisły przygnębiony tem zajściem gra słabiej. B. B. S, V. przeprowadza -szereg pięknych, kombinacyjnych ataków, lecz -brak siły przebojowej i. decyzji do strzału nie dozwala lim ich wyzyskać. Dalsza gra do -pauzy zmienna.

Po pauzie gra -równa. Reyman. po ładnej kombinacji wypracowuje sobie dobra sytuację i strzela nieuchronnie drugiego gola. B. B. S, V, zagraża poważnie prawem skrzydłem, gdzie Kramer popisuje się piękną i szybką grą, a wysyłając ładne centry, stwarza niebezpieczne sytuacje, nie wyzyskane przez słabo grający środek ataku. Wypad bielszczan i Wiśniewski wybiega po piłkę, jednak Gieras -zabiera ją i podaje do środka, z czego momentalnie korzysta Jurziczek i strzela do pustej bramki. Gra staje się coraz mniej interesująca. Obrońcy jedynie grają, przenosząc piłkę z jednej bramki pod drugą. R-ut karny, podyktowany za nastrzelaną rękę, b:fe Reyman w aut. Ku końcowi gra staje się czysto kopaniną. B. B- S, V, poważnie zagraża bramce Wisły. Ataki czerwonych -bez -rezultatu.

Z miejscowych wyróżnili się przedewszystkiem Piesch w obronie, Kramer w ataku i prawy pomocnik. Wisła miała bardzo słaby dzień, jedynie początkowe chwile przypominały prawdziwą grę Wisły. Rzutów z rogu 2 : 2. Sędziował niespodziewanie słabo p. Auerbach.

Przegląd Sportowy nr 13/1923, s.10:

Bielsko. Wisła (Kraków) - BBSV 2:1 (1:0).

Mistrzostwo. Goście mieli słaby dzień i dlatego odnieśli tak skromne zwycięstwo nad grającym niespodziewanie dobrze BBSV. Bramkę strzelili dla Wisły Krupa i Reyman, dla BBSV Dick. Reyman z Wisły przestrzelił nadto rzut karny. Sędzia p. Auerbach z Krakowa.

(z.o.p.)


Po tym meczu Wisła prowadzi z 6 pkt., drugi Wawel 4 pkt.

Sport lwowski

Nr. 45. Lwów, niedziela 1. kwietnia 1923. Rok II.

Z Krakowa.

Rozgrywki o mistrzostwo kl. A. przyniosły w naszym okręgu szereg niespodzianek. Dwukrotna klęska Cracovii postawiła ją na ostatniem miejscu w tabeli mistrzostw — na jakiem jeszcze nigdy się nie znajdowała. Zwycięstwo nad Jutrzenką poprawiło jej pozycję. Na czele mistrzostw kroczy Wisła, która obecnie pełną parą dąży do uzyskania tytułu mistrza. Wawel dzielnie się trzyma, nie pozwalając sobie wydrzeć ani jednego punktu. Ostatni trzej rozegrają prawdopodobnie ze sobą zawody 0 zejście do klasy B.

Dwukrotna klęska Cracovii znalazła szeroki odgłos na szpaltach pism. Niestety — nie zawsze stał on na należytym poziomie i często zamieniał się w ordynarną nagonkę. Niektóre pisma, w których dział sportowy prowadzą zwolennicy Cracovii, nie chcieli się pogodzić z klęską swych faworytów i szukali przyczyn niepowodzeń w jakiejś celowej robocie zakulisowej, posądzając nawet wydział Gier i D. KZOPN o świadome szkodzenie Cracovii przez... wczesne rozpisanie terminu gier 1 dyskwalifikację graczy. Panowie ci są zdania, że tytuł mistrza okręgu według praw boskich i ludzkich należy się jedynie Cracovii; wszelką też chęć odebrania tej godności uważają za zamach na ich prawo posiadania. To jednak niczem jest wobec ostatniej recenzji 0 zawodach Wawel-Cracovia w Przeglądzie. Tutaj pan Leon Kornaś, zapalony fanatyk Cracovii, napadł w ordynarny sposób na prezesa i członków Wydziału Wisły, podając przytem niesprawiedliwie, jakoby wymienieni mieli gwizdać i hałasować. Podobne sprawozdania wywołują jedynie niesmak — no i dalszą polemikę, bo przecież przeciwna strona nie pozostawi tego bez odpowiedzi. Recenzja ta wywołała w samym Przeglądzie pewien rozdźwięk, gdyż inni współpracownicy stanowczo się sprzeciwili podobnemu pojmowaniu sprawy. Protest, który wniosła Cracovia przeciwko weryfikacji zawodów Wisła-Cracovia został nieuwzględniony 1 zawody zweryfikowano. Na Wielkanoc urządza Wisła turniej, w którym ma wziąć udział: Warszawianka, Wawel i Makkabi. W dniach 7 i 8 kwietnia przyjeżdża Vivo z Budapesztu, która rozegra zawody z Jutrzenką i Wisłą.

Kolejność w mistrzostwie przedstawia się następująco : 1. Wisła 3 gry, 6 punktów, bramek (9:1), 2. Wawel 2 gry, 4 pkt (2:0), 3. Cracovia 3 gry 2 pkt (4:3), 4. Jutrzenka 3 gry 2 pkt (4: 11), 5. B. B. S. V. 2 gry 1 pkt (2:3), 6. Sturm 3 gry 1 pkt (2:5).

Bielsko.

Wisła - BBSV. 2 :1 (1: 0) 25. III. Mistrz. Kl. A.

Z napozór niegroźnym przeciwnikiem osiągnęła Wisła zaledwie skąpe zwycięstwo. Złożyły się na to głównie przyczyny psychiczne, a mianowicie przypadkowe kopnięcie w twarz bramkarza Bielszczan tak, iż tenże musiał na chwilę opuścić boisko. To podziałało deprymująco na nerwowych, którzy do tego wypadku grali znakomicie.

Zaraz po zaczęciu przeprowadza Wisła szereg gwałtownych ataków, które przeważnie kończą się strzałami przechodzącemi tuż koło słupka lub nad poprzeczką. Raz po raz wjeżdża atak Wisły pod bramkę BBSV jednak strzały mijają celu. Dopiero z podania Adamka strzela Krupa pewnie w siatkę miejscowych. W chwilę potem wypadek z bramkarzem i Wisła zdeprymowana gra o wiele słabiej.

Po pauzie gra nieszczególna, często zamienia się w kopaninę. Z ładnie wypracowanej pozycji strzela Reyman drugiego gola. Ataki BBSV. groźne, szczególnie prawa strona często zagraża. Gieras zabiera piłkę wybiegającemu Wiśniewskiemu i podaje na środek boiska. Piłkę chwyta centr miejscowych i strzela szybko do pustej bramki. To do reszty przygnębia Wiślaków, którzy coraz słabiej grają. Za nastrzeloną rękę dyktuje sędzia rzut karny przeciw BBSV., lecz Reyman strzela koło słupka. Ku końcowi przewaga bielszczan jednak bez rezultatu. Sędziował słabo p. Auerbach. Rzutów z rogu 2 : 2