1923.05.12 TKS Toruń - Wisła Kraków 4:2

Z Historia Wisły

1923.05.12, Mecz towarzyski, Toruń, 16:00
TKS Toruń 4:2 (1:2) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Jasiński
Bramki
Stogowski x2 0:1
1:1
1:2
2:2
3:2
4:2
4' Henryk Reyman

26’ Henryk Reyman



TKS Toruń
Wisła Kraków

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl


Relacje prasowe

12.05 Toruń. Wisła-TKS 2:4 (2:1) skład prawdopodobnie ten sam co w Poznaniu dzień później (Wiśniewski - Kaczor - Majcherczyk - Reyman II, Reyman, Kowalski). Gole: Reyman 2 (4 i 26’). s. Jasiński.

„Przegląd Sportowy” z 1923.05.24

http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1923/numer021/imagepages/image14.htm Jako stały czytelnik „Przeglądu Sportowego" znajduje w nim jedynie krótki wzmianki o życiu sportowem tut. dzielnicy, a jednak mojem zdaniem warto mu więcej uwagi poświęcić i to przedewszystkiem sportowi pitki nożnej. Wprawdzie wychodzi tutaj pisemko sportowe, jednakże prawdopodobnie nie wydostaje się ono poza obręb tut., nie może więc szerszego świata sportowego odpowiednio informować. Chciałbym zwrócić uwagę na tutejszy Toruński Klub Sportowy, który rozporządza pierwszorzędnym materiałem i posiada w zespole kilku graczy, mogących śmiało rywalizować z dotychczasowemu naszemi gwiazdami reprezentatywnemi. Mówię tu o braciach Cieszyńskich, Gumowskich z napadu i Stogowskim z pomocy.

Dotychczasowe wyniki T. K. S, aczkolwiek chwalebne, nie uwypuklają w zupełności taktycznej siły tej drużyny, piętą Achillesa bowiem jest brak odpowiedniego bramkarza. Grający tu w I. drużynie bramkarz, zaledwie nadaje się do średnich drużyn drugorzędnych, o zastępcę zaś tutaj bardzo trudno, stąd też tego rodzaju wyniki jak z Wartą 3: 5, z Polonią 5: 3 itp.

Ostatnie zawody z Polonią 5:3 i Wisłą 4:2 wykazały, jak poważnym przeciwnikiem może być T. K. S. dla najlepszych drużyn.

Wisła również nie pokazała pięknej gry. Ogólnie spodziewano się zwycięstwa Wisły. W pierwszej też połowie gry Wisła miała przewagę, prowadząc do pauzy 2:1. lekceważenie jednak przeciwnika nie dozwoliło cyfrowo tejże uwidocznić. Po pauzie obraz się zmienia: T. K. S. energicznie atakuje, zyskując 3 bramki na jedną strzeloną przez Wisłę. Ogólnie dziwiono się, że Wisła stawia do I drużyny takich graczy, jak obaj skrzydłowi i prawy pomocnik: tutaj przedstawili się oni najwyżej jako materjał do średniej B drużyny. Na zawodach wyróżniał się z Wisły jedynie środkowy napastnik Reyman swoją skończoną techniką, orjentacją i pięknymi strzałami; nie mając jednak poparcia ani zrozumienia w reszcie ataku, nie wiele mógł zdziałać Wiśniewski w bramce — „pozer reprezentacyjny" — dobrą dla niego nauczką będą owe 4 bramki z Torunia.

Byłoby pożądanem, by w przyszłości drużyny I. kl„ wyjeżdżając na prowincję, liczyły się z tem, że nie jadą robić „kasę", lecz by pokazać lub nauczyć pięknej i wzorowej gry.

Inż. Wyrobisz.