1923.07.15 Union Łódź - Wisła Kraków 2:0

Z Historia Wisły

1923.07.15, Mecz towarzyski, Łódź,
Union Łódź 2:0 (0:0) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Aleksander Kowalski z Łodzi
Bramki
Leo Izrael 58'
Finke 64'
1:0
2:0
Union Łódź
2-3-5
Witaszek
August Milde
Karol Bersch
Erich Werner
Alfred Hermans
Alfred Dreger
Hanke
Leo Izrael
Mieczysław Kukla
Fejer
Finke

trener:
Wisła Kraków
3-3-4
Mieczysław Wiśniewski
Kazimierz Kaczor
Stanisław Stopa II
Marian Majcherczyk
Władysław Stopa I
Michał Brzycki
Józef Adamek
Władysław Krupa
Henryk Reyman I
Władysław Kowalski II
Stefan Reyman II

trener:
Kazimierz Kaczor nie wykorzystał rzutu karnego.

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Tygodnik Sportowy nr 24

Wisła zlekceważyła przeciwnika i przy słabej grze obrony przegrała wyraźnie. Po utracie goli Wisła starała się wyrównać, ale obrona i bramkarz Unionu grali jednak dobrze, "kryjąc Reymana i nie dając mu strzelać". Najlepszy mecz Unionu w sezonie. Wisła grała bez Markiewicza i Śliwy, ale mimo to mistrz okręgu krakowskiego nie powinien tak się prezentować w perspektywie gier o MP. "Atak Wisły parł masywnie i kombinował dość dobrze, nie widzieliśmy jednak w napadzie bogactwa strzału, jakim rozporządza podobno Reyman". Wniosek prasowy: zmniejsza się różnica między krakowskimi a łódzkimi drużynami, a poziom się wyrównuje.

Przegląd Sportowy, nr 30, 1923, str. 14:

15 lipca. Union - Wisła (Kraków) 2:0

Ostatnią sensacją sportową Łodzi była porażka, jaką odniosła Wisła krakowska w spotkaniu z Unionem (0:2). Mistrz okręgu krakowskiego, pretendujący nawet do mistrzostwa Polski, nie powinien dostać tak gładkiej odprawy od drużyny, która w mistrzostwie swego okręgu zajmuje przedostatnie miejsce. Co prawda Union, dał pokaz gry, jakiej u tego klubu w tym roku jeszcze nie widzieliśmy, a Wisła wystąpiła bez Markiewicza i Śliwy. Pomimo wytężonej pracy nie była w stanie drużyna krakowska strzelić bramki: goali Unionu zaś nie mógł Wiśniewski trzymać. Atak Wisły parł masywnie i kombinował dość dobrze, nie widzieliśmy jednak w napadzie bogactwa strzału, jakim rozporządza podobno Reyman.

Klasa łódzka wyrównała obecnie swój poziom i sądząc po wynikach, nie ustępuje krakowskiej. Wszystkie czołowe krakowskie drużyny gościły w b. r. w Łodzi, a jedynie Cracovia osiągnęła dobre rezultaty z ŁKS-em, pozatem Jutrzenka odniosła dwie porażki, tak samo Wisła. Nie można stąd wyciągnąć dalej idących wniosków, gdyż np. wątpimy czy ŁKS. będzie w stanie, w walce o mistrzostwo, osiągnąć bodaj wynik remisowy z Wisłą, trzeba jednak skonstatować, że drużyny łódzkie i to bez wyjątku wykazały b. znaczny postęp, który niechaj będzie im zachętą do dalszej pracy na polu sportowem. Na tem miejscu trzeba wyróżnić drużyny footballowe Unionu i ŁTSG., które przedstawiają obecnie najlepsze zespoły Łodzi. Jak się popisze nasz mistrz okręgowy, w formę którego chwilowo nie wierzymy, pokażą nadchodzące mistrzostwa.

Tygodnik Sportowy

ROK III. KRAKÓW, DNIA 18 LIPCA 1923 ROKU. NR 24.

15. VII. Wisła (Kraków) — Union 0:2 (0 :0 ). Wisła wystąpiła bez Dańca, Śliwy i Gierasa. Union w pełnym składzie z Witaczkiem w bramce. Oczekiwaliśmy od krakowskiego mistrza dużo ładniejszej gry, natomiast Wisła nic nam nie pokazała, przyczem lekceważenie przeciwnika, oraz słaba gra obrony były przyczyną klęski Wisły. Union natomiast gra coraz lepiej, przyczem atak jego można uważać obecnie za najlepszy w Łodzi. Obrona dorównywała atakowi, szczególniej Milde, który niweczył wszelkie ataki Wisły. Gra do pauzy otwarta. Po przerwie ostrzejsza, tem po wzmaga się. W 5 min. jedenastka niewyzyskana przez Wisłę. 4 m. później, lewoskrzydłowy Unionu Finkę doprowadza piłkę do linji autowej, skąd centruje, prawy łącznik Izrael bije głową koło ręki Wiśniewskiego. Wisła przestaje lekceważyć Union, chce wyrównać, lecz nadarmo, obrona, oraz szczęśliwie grający bramkarz udaremniają jej ataki, kryjąc Reymana i nie dając mu strzelać. W 61 min. Hanke, prawe skrzydło Unionu, centruje i nieobstawiony Finke strzela 2 bramkę. Zdenerwowanie Wisły. Gra coraz ostrzejsza, lecz bez rezultatu. Kilka minut przed końcem kilka niebezpiecznych ataków Unionu, przyczem Fejer kilkakrotnie strzela ostro zbliska, ale niestety na aut. Rogów 4 : 2 dla Wisły.