1925.08.16 Wisła Kraków - Czarni Lwów 2:1

Z Historia Wisły

1924.08.16, Mecz towarzyski, Kraków, Stadion Jutrzenki, 17:30, niedziela
Wisła Kraków 2:1 (1:0) Czarni Lwów
widzów:
sędzia: Jakub Seidner z Krakowa
Bramki
Stanisław Czulak

Henryk Reyman (k)
1:0
1:1
2:1

47' Franciszek Chmielowski

Wisła Kraków
2-3-5-
Aleksander Pychowski
Tadeusz Ostrowski
Witold Gieras
Józef Adamek
Karol Bajorek
Henryk Reyman
Stanisław Czulak
Ludwikowski

trener: Imre Schlosser
Czarni Lwów
2-3-5
Adam Winnicki
Stanisław Hawling
Filip Kmiciński
Romuald Kopeć I
Stefan Witkowski
 ?
Paweł Langier
Józef Kopeć IV
Stanisław Drapała II
Franciszek Chmielowski
 ?

trener:
Rogi: 6:0
Henryk Reyman nie wykorzystał rzutu karnego.

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Kurjer Sportowy

Nr. 24. Środa, 19 sierpnia 1925 Rok I

Wisła — Czarni 2 :1 (1 :0 ).

Obie drużyny z rezerwowym i. Czarni wzmocnili drużynę Kopciem I i IV , ale brak Millera i Wójcika widoczny, Winnicki w bramce, a Drapała w napadzie. Wisła wystąpiła z Pychowskim i Ostrowskim w obronie. Bajorkiem jako 1. pomocnikiem i Ludwikowskim na 1. skrzydle.

Gra szybka i dlatego interesująca, jakkolwiek i te zawody pozostawiają wiele do życzenia. W szczególności atak Wisły tak w polu jak i przed bramką wykazywał znaczną ociężałość i niezdecydowanie. Chlubny wyjątek to ścigły Adamek. Gieras lepszy już cokolwiek, ale do form y z początku wiosny dużo mu brak. Pychowski bardzo_ dobry. W drużynie Czarnych zwracali uwagę Kmiciński, Witkowski, oraz Hawling, który w dalszym ciągu nie szczędzi kości swych przeciwników.

Sędziował p. Seidner, który swemi rozstrzygnię­ciami kilkakrotnie skrzywdził drużynę gości.

Sport lwowski

Nr. 148. Lwów, środa 19. sierpnia 1925. Rok IV.


Wisła-Czarni 2:1(1: 0). Czarni bez Millera i Wójcika, Wisła z Pychowskim i Ostrowskim w obronie bez Wójcika i Balcera. Gra prowadzona b. ostro, czasami za ostro, tak że sędzia często musiał interwenjować. Do pauzy gra wyrównana. Czarni dużo strzelają na bramkę Wisły i atakują bardziej energicznie. Atak Wisły gra dość miękko. Jedynie Adamek stale niebezpieczny, wyrabiał dobre pozycje. Z jego też podania padła pierwsza bramka dla Wisły. Po pauzie Czarni z miejsca przeprowadzają atak, w 2 min. wyrównuje Chmielowski. Z koleji Wisła przeprowadza kilka ataków, a za rękę sędzia dyktuje rzut karny, wyzyskany przez Reymana. Odtąd gra staje się ostrą. Ponowny rzut karny za sfaulowanie Adamka broni Drapała, który wszedł w miejsce Winnickiego. Jeszcze kilka obustronnych ataków i sędzia odgwizduje zawody na 10 minut przed końcem. Rzutów z rogu 6:0 na korzyść Wisły. Sędzia p. Seidner. M.

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1925, nr 223 (15 VIII)

Czarni—Wisła i Czarni—Jutrzenka. W dniu 15-bo i 18-go sierpnia rozegrają zawody w piłce nożnej na boisku tow. sportowego Jutrzenka o godz. 5.30 popoł. Czarni z Jutrzenką (w sobotę) oraz z Wisłą (w niedzielę). Czarni są najstarszym klubem polskim, który skutkiem wojny doznał ogromnych strat, co odbiło się na nich do togo sto pnia, iż przez pewien czas przechodzili oni okres słabości. Na tem większe uznanie zasługuje fakt, iż Towarzystwo to, nie ustając w pracy i idąc uparcie naprzód, poczyniło taki szereg postępów, iż dziś śmiało uznać można, iż okres świetności tego klubu wraca napowrót. Po zbudowaniu sobie boiska, jednego z najlepszych w Polsce, po odmłodzeniu drużyny i po rozegraniu szeregu zawodów z silnemi drużynami zagranicznemi, Czarni reprezentują dzisiaj drużynę jedną z najlepszych w Polsce, o czem miała zresztą sposobność publiczność krakowska naocznie się przekonać na tegorocznych zawodach Lwów—Kraków, gdzie drużyna lwowska, składająca się przeważnie z oraczy lwowskich nie ustępowała zupełnie graczom krakowskim. Dzięki też swojej wytrwałej pracy mają Czarni do zaznaczenia cały szereg doskonałych wyników; wspomnimy tu choćby ten ich sukces, iż Czarni jedyni w Polsce potrafili uzyskać nierozegrany wynik z mistrzowską drużyną Pogoni 2:2. To jest rękojmią, iż publiczność krakowska będzie w sobotę i niedzielę świadkiem bardzo interesującej gry, tem bardziej iż w sobotę Jutrzenka będzie usiłowała wziąć rewanż za ostatnią porażkę z Czarnymi w stosunku 2:0, a Wisła będzie chciała po ostatnim swoim wyniku z Czarnymi 3:3 odnieść zwycięstwo.


„Ilustrowany Kuryer Codzienny”


1925, nr 225 (18 VIII)

Wisła — Czarni 2:1 (1:0). Niedzielna gra dowodzi, iż Wisła zaczyna po przerwie letniej lepiej grać, w każdym bądź razie znać na pewnych punktach pracę i trening, okazu je się to na kilku jednostkach, które przychodzą powoli do formy. Słabe głównie punkty wczorajsze to Gieras i Reyman I., którzy dłuższy jeszcze czas muszą popracować, aby przyjść do formy. Najlepsi gracze na boisku to Adamek i Pychowski. Czarni grali nienadzwyczajnie, raziła u nich ostra i nieprzebierająca w środkach gra Hawlinga. Bramkę zdobyli dla Wisły Czulak contry Adamka i Reyman I. z rzutu karnego, który nie wyzyskał drugiej takiej samej przyznanej przez sędziego dogodnej sytuacji. Wisła miała przez cały przebieg zawodów przewagę, stosunek kornerów 7:0 na korzyść Wisły. Sędzia p. Seidner miał słaby swój dzień.




Do przerwy wyrównana gra z obu stron, częste strzały Czarnych. Dobra gra Adamka daje jednak Wiśle zwycięstwo w tym meczu (z jego podania pada 1. gol). Zaraz po przerwie (w 2') Czarni wyrównują. Atakuje teraz Wisła i Reyman strzela zwycięskiego gola po rzucie karnym za zagranie ręką w polu karnym. Wisła mogła podwyższyć rezultat spotkania, gdyż za faul na Adamku wykonywała drugi rzut karny (nieskutecznie).

Sierpniowy mecz w Krakowie (podobnie jak majowy z Czarnymi)również trwał tylko 80 minut. Widocznie sędzia Seidner sam na własną rękę postanowił skrócić wysiłki obu drużyn. Wisła wygrała pewnie choć niewysoko 2:1 (nie wykorzystując rzutu karnego). O przewadze Wisły świadczyły wykonywane rzuty rożne (6:0). Na podstawie: Sport lwowski nr 149; Stadion nr 35; Przegląd Sportowy nr 34.