1925.10.03 Kolejowy KS Katowice - Wisła Kraków 3:1

Z Historia Wisły

1925.10.03, Mecz towarzyski, Katowice, boisko KKS, 15:00
Kolejowy KS Katowice 3:1 (1:0) Wisła Kraków
widzów: 2.000
sędzia: Laband z Katowic
Bramki
Gajzler (k.)

Mucha
Gajzler.
1:0
2:0
3:0
3:1

Kazimierz Kaczor (k.)

Kolejowy KS Katowice
Wisła Kraków
2-3-5
Tadeusz Łukiewicz
Kazimierz Kaczor
Stanisław Stopa
Bronisław Marszalik
Jan Kotlarczyk
Michał Brzycki
Kazimierz Chorąży
Kramer
Karol Bajorek
Stefan Reyman
Mieczysław Balcer

trener: brak
Kramer przestrzelił rzut karny.

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

"Przegląd Sportowy" z 1925.10.07

http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1925/numer040/imagepages/image12.htm do przepisania.

Poświęcenie boiska Kolejowego Kluba Sportowego w Katowicach.

Rozwój sportu na Górnym Śląsku powoduje coraz to częściej powstawanie nowych towarzystw i klubów sportowych wiążących jużto poszczególne miejscowości jużto jakieś grupy zawodowe w jedną całość. Dopiero donosiliśmy o otwarciu nowego boiska „Pogoni" w Katowicach a już minionej niedzieli nastąpiło otwarcie drugiego w Katowicach, jaknajidealniej urządzonego, boiska sportowego, bodącego własnością grupy kolejarzy

Zawody, którem przypatrywały się tysiące gości, przybyłych na poświęcenie boiska, wykazały nie poraz pierwszy wysoką klasę gry krakowian. Dziwnym trafem, mimo technicznej przez cały czas przewagi, Wisła przegrywa w stosunku 1:3 (0:l).

Pierwszą bramkę K. S. Kolejowy zdobywa z karnego. W drugiej połowie, mimo wysiłków, Wisła stale ma pecha. Gospodarze strzelają drugą i trzecią bramkę i dopiero nie długo przed końcem Kaczor, też z karnego, zdobywa punkt honorowy dla Wisły. K. S. Kolejowy swoje piękne aczkolwiek niezasłużone zwycięstwo zawdzięcza jedynie ambitnej grze całego zespołu.

Kurjer Sportowy

Nr. 31. Środa, 7 Października 1925 Rok I.

Kolejowy Klub Sportowy, Katowice — Wisła Kraków 3 :1 (1 :0 ).

B klasowy Kolejowy K . S. bije w uroczystym dniu poświęcenia boiska mistrza okręgu Krakowskiego, Wisłę. Wisła, która na Górnym Śląsku cieszy się nieszczególną opinją, tym razem ją więcej jeszcze nadszarpała. Niema ona też usprawiedliwienia za poniesioną klęskę i nawet o ile się uwzględni, że oddała trzech graczy do reprezentacji winno mistrza okręgu Krakowskiego stać na lepszy garnitur. Lekceważenie przeciwnika zemściło się tu srodze.

Zawody dzisiejsze stały na bardzo nizkim poziomie były nieinteresujące. Kolejowy KS. grał dziś nad wyraz słabo, lecz niezmordowaną ambicją zdołał sobie zapewnić zwycięstwo. Wisła natomiast przewyższała ich technicznie, jako całość przedstawiała się słabo. Jedynie Kaczor i Kotlarczyk grą swą się wyróżniali reszta grała przeciętnie, szczególnie słaby był lewy obrońca i obydwaj skrzydłowi w dodatku strzelili obydwaj 10 dla ich barw zdobytych kornerów w aut; także rekord. Bramki dla Kolejarzy zdobyli Geisler z karnego, 2 Mucha. 3 Geisler słabym strzałem z podania Rokusa. Wisła uzyskała honorowy punkt także z karnego przez Kaczora, jeden zaś przestrzeliła. Sędziował p. Laband słabo w dodatku stronniczo.

Publiczności około dwóch tysięcy

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1925, nr 274 (6 X)


Dalszym punktem programu były zawody w piłce nożnej krakowskiej Wisły z kolejowym Klubem Sportowym, zakończone zwycięstwem ostatniego w stosunku 3:1 (1:0). Wisła wystąpiła skutkiem wysłania graczy do reprezentacji i innych od niej nie zależności w składzie bardzo osłabionym, przedstawiającym się nast.: Łukiewicz, Kaczor, Stopa, Marszalik, Kotlarczyk, Brzycki, Chorąży, Kramer, Bajorek, Reyman II. i Balcer. Wisła miała nad swym przeciwnikiem, który należy do wybijających się obecnie drużyn górnośląskich, techniczną przewagę. Zaraz w pierwszych minutach sędzia p. Laband podyktował rzut karny przeciw Wiśle, który gracz Kolejowego Klubu Gajzler zamienia w bramkę. W kilkanaście minut Wisła przez Kramera przestrzeliwuje przyznany jej tym razem rzut karny. W drugiej połowie mimo całego szeregu dogodnych sytuacyj podbramkowych, pech prześladuje Wisłę, która nie może mimo tego uzyskać żadnego punktu, aż dopiero Kaczor z rzutu karnego strzela jedyną bramkę Wisły, górnoślązacy natomiast uzyskują drugą bramkę przez Muchę oraz trzecią przez Gajzlera tuż przed samym końcem zawodów. Mecz był prowadzony bardzo ostro, publiczności do 2.000 osób.



3.10. Katowice. Wisła-KKS 1:3. Wisła z Kotlarczykiem. Gol: Kaczora s. Laband.