1925.10.18 Wisła Kraków – Zwierzyniecki Kraków 2:0

Z Historia Wisły

1925.10.18, Puchar Polski, 1. runda, Kraków, Stadion Wisły, 15:00
Wisła Kraków 2:0 (0:0) Zwierzyniecki Kraków
widzów:
sędzia: Jakub Seidner z Krakowa
Bramki
Józef Adamek 75’
Henryk Reyman 87’
1:0
2:0
Wisła Kraków
skład niepełny:
Tadeusz Łukiewicz
Aleksander Pychowski
Rajski ?
Karol Bajorek
Jan Kotlarczyk
Władysław Krupa
Józef Adamek
Henryk Reyman
Mieczysław Balcer

trener: brak
Zwierzyniecki Kraków
Maksymilian Koźmin

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Sport lwowski

Nr. 157. Lwów, środaa21. października 1925. Rok IV.


Wisła - Zwierzyniecki KS 2:0 (0:0). Zawody o puhar PZPN. Wisła trafiła na bardzo silny opór ze strony B-klasowego klubu. Bramki strzelili Adamek i Reymann 1. Sędzia p. Seidner dobry.



Przegląd Sportowy nr 42 (231) str. 13:

Wisła - Zwierzyniecki 2:0 (0:0). Zawody o puhar PZPN. W pierwszem spotkaniu o puhar los postanowił naprzeciw siebie mistrza okręgu i, wybijającą się wśród drugoklasowych, ambitną drużynę Zwierzynieckiego. To też spotkanie takie mogło być ciekawem ze względu na możność porównania poziomu gry obu klas, tembardziej że były to zawody puharowe, gdzie każdy daje z siebie maksimum wysiłku. I rzeczywiście zawody porównanie to dały. Na jego podstawie można powiedzieć wiele pochlebnych rzeczy o klasie B. Jej braki rutyny i techniczne są coprawda znaczne, ale Zwierzyniecki dowiódł, że grać potrafi i to wcale dobrze, a dzięki ogromnej ambicji i twardej grze jest przeciwnikiem, którego już dziś lekceważyć nie można. To też jego zaciekłe ataki i zawzięta obrona dały wiele pracy Wiśle. Ta ostatnia z dwoma rezerwowymi, Rajskim i Krupą w pomocy, zaczyna pod silny wiatr. Gra do przerwy zupełnie otwarta, a Zwierzyniecki ma dużo więcej pozycji i to groźniejszych od swego przeciwnika. Mimo to, dzięki niecelnym strzałom jego napastników i dobrej grze Łukiewicza w bramce Wisły, pierwsza połowa kończy się bezbramkowo. Po przerwie Wisła ma już zdecydowaną przewagę, lecz dłuższy czas nie może jej dzięki zaciętej obronie przeciwnika cyfrowo zaznaczyć. Dopiero solowa akcja Adamka, ładnie przez Reymana I wypuszczonego, przynosi pierwszą bramkę. Drugą strzela Reyman I z rzutu wolnego, a piłkę, łatwą zresztą do obrony, puszcza bramkarz Zwierzyniecki przez zręczny „trick” Adamka, który ją w ostatnim momencie przeskoczył. Sędzia p. Seidner.

Kurjer Sportowy

Nr . 33. Środa, 21 Października 1925 t Rok I. »

Zawody o puhar P. Z. P. N.

Wisła — Zwierzyniecki 2 :0 ( 0 : 0).

Wisła znalazła w drugoklasowej drużynie niezwykle upartego przeciwnika. Pewna zwycięstwa musiała się dobrze wysilić, aby dopiero w drugiej połowie uzyskać zwycięstwo. Sędzia p. Seidner.

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1925, nr 288 (20 X)

Wisła — Zwierzyniecki K. S. 2:0 (0:0). Zawody o puhar należą do tych, gdzie najłatwiej b niespodzianki, drużyny bowiem słabsze, dzięki okazanej wyjątkowo w pewnym dniu ambicji i ofiarności, są w stanie bardzo często stawić opór, a nawet zwyciężyć w razie uzyskania tylko jednej bramka, ograniczywszy później całą grę do umiejętnej obrony. Podobnie było i wczoraj, Wisła nie doceniła swego przeciwnika, który wykazał wielką siłę oporu i był w stanie nawet po pauzie parokrotnie zaniepokoić poważnie jej tyły. W ogólności jednak Zwierzyniecki ograniczał się do defenzywy i do likwidowania doskonałych posunięć swego pierwszoklasawego przeciwnika, co udawało się mu tem bardziej, iż gracze Wisły, uważając zwycięstwo swoje za pewne, oszczędzali się i nie traktowały zbyt serjo.

Do pauzy Wisła, grając przeciwko bardzo silnemu wiatrowi, przebywała bardzo często na polu Zwierzynieckiego, którego doskonale usposobiony w tym dniu bramkarz i obrona, potrafiła niedopuścić do uzyskania przez drużynę czerwonych jakiegokolwiek punktu. Zwierzyniecki atakuje głównie skrzydłami tak, iż parokrotnie Łukiewicz zmuszony był interweniować. Po pauzie Wisła, grając z wiatrem, przygniata swego przeciwnika zupełnie, który ściągnął do tyłu nawet łączników z napadu, by za wszelką cenę uzyskać jak najkorzystniejszy dla siebie wynik. Szereg niebezpiecznych strzałów ataku Wisły broni doskonały bramkarz Zwierzynieckiego, Koźmin, który z powodzeniem interwenjuje w wypadkach centrowania przez Adamka lub Balcera. Dopiero w 30 min. przedziera się Adamek i uzyskuje dla swoich barwPierwszy punkt. Gracze Zwierzynieckiego, koncentrując się na polu karnem, tworzą mur nie do prze bycia, tak, iż piłka odbija się w po razu o któregoś z jego graczy. Dopiero w trzy minuty przed końcem zdobywa Reyman I drugą i ostatnią bramkę z rzutu wolnego. Wyróżnili się z Wisły Kotlarczyk i Pychowski, ze Zwierzynieckiego zaś obok bramkarza obydwaj obrońcy i prawy pomocnik, Dudek. Wisła wystąpiła w składzie osłabianym dwoma rezerwowymi Krupą i Bajorkiem, którzy nie osiągnęli jeszcze swej najlepszej formy. Sędzia p. Seidner zadowolił obie strony.

W przyszłą niedzielę, na podstawie losowania, przyjdzie do zawodów w Krakowie Wisły i B. B. S.V. z Bielska