1926.11.28 Kolejowy KS Katowice - Wisła Kraków 0:3

Z Historia Wisły

1926.11.28, Mecz towarzyski, Katowice,
Kolejowy KS Katowice 0:3 (0:1) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Grys
Bramki
0:1
0:2
0:3
Władysław Kowalski
Józef Adamek
Stanisław Czulak
Kolejowy KS Katowice
Wisła Kraków
skład niepełny:
Jan Ketz
Emil Skrynkowicz
Jan Kotlarczyk
Józef Adamek
Czyżewicz
Władysław Burek
Stanisław Czulak
Henryk Reyman
Władysław Kowalski

trener: brak

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl


Relacje prasowe

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1926, nr 329 (30 XI)

Wyniki zawodów krajowych.

Katowice, 28 listopada. Wisła — Kolejowy K. S. 3:0 (1:0). Kolejowy Klub wystąpił do tych zawodów w pełnym składzie, t. j. Habrylka w bramce. Szalawski i Staś w obronie, Szopa, Konieczny i Wolf w pomocy, Kowalski, Rzychoń, Gaisler, Rokus, od pauzy Bronder) i Mucha w ataku. Wisła zaś osłabiona była rezerwowymi z Czyżewiczem w pomocy i Burkiem w obronie.

Drużyna Kolejowego Klubu przeszła odrazu do defenzywy; stąd gra w pierwszej połowie była dość chaotyczna, obfitowała w mało ładnych pociągnięć kombinacyjnych. Ataki Wisły, wychodzące głównie od Reymana I, kończyły się głównie na autach Żelaznego albo też na obrońcach. W tej części gry zdobywa jedyną bramkę Kowalski, zresztą najsłabszy do pauzy gracz na boisku, obok niego niżej znacznie swej zwykłej formy grają Czyżewicz i Burek. Wyróżniają się do pauzy jedynie Kotlarczyk, Czulak i Adamek z Wisły, grający nadzwyczaj ofiarnie, a z Kolejowego Gaisler, Staś i Habryka w bramce.

W drugiej połowie gra przybiera całkiem odmienny obraz, Wisła otrząsa się z narzuconego sobie przez przeciwnika sposobu gry, gra dotychczas przeważnie chaotyczna, staje się coraz ładniejszą i im bliżej końca meczu, kombinacje napadu krakowskiego stają się coraz precyzyjniejsze i coraz groźniejsze dla bramki Katowiczan i tylko dzięki szczęściu, nieopuszczającemu gospodarzy, przypisać należy, iż Wisła zdobyła tylko 2 bramki przez Czulaka i Adamka, cały bowiem szereg strzałów skończył się czy to na słupku, czy to na poprzeczce miejscowych. Kolejowy ograniczył się po pauzie do kilku wypadów, które zastały jednak bramkarza Wisły Ketza na posterunku. Z drużyny Wisły zasługuje na podkreślenie obok wspomnianych już przy opisie pierwszej części zawodów graczy także i Reyman I, oraz Skrynkowicz, z drużyny zaś katowickiej Bronder. Sędziował p. Gryf nieudolnie, to też rozstrzygnięcia jego spotykały się z niezadowoleniem u obu drużyn i publiczności.


Przegląd Sportowy, nr 48, 1926, str. 6:

Wisła (Kraków) - Kolejowy K. S. (Katowice) 3:0 (1:0)

28.11. - W spotkaniu rewanżowem krakowska Wisła pomściła zeszłoroczną swoją porażkę, bijąc zasłużenie drużynę Kolejowego klubu w stosunku 3:0 (1:0).

Gra prowadzona była przez cały czas jałowo i chaotycznie, przyczem Wisła mimo bezwzględnej przewagi nie wyzyskała całego szeregu pewnych sytuacyj podbramkowych.

Do przerwy drużyna miejscowych trzyma się dość odpornie, przyczem jedyną bramkę w tej części gry zdobywa Kowalski.

Po przerwie przewaga gości wzrasta. Bramki dla Wisły zdobywają Adamek i Czulak Sędziował p. Grys.