1927.08.15 Warta Poznań - Wisła Kraków 1:7

Z Historia Wisły

1927.08.15, mecz towarzyski, Poznań, Stadion Warty,
Warta Poznań 1:7 (1:3) Wisła Kraków
widzów: 2.000
sędzia: Bruziński
Bramki

Fryderyk Scherfke 24'






0:1
1:1
1:2
1:3
1:4
1:5
1:6
1:7
18' Władysław Borkowski

32' Władysław Borkowski
44' Jan Reyman
50' Jan Kotlarczyk
55' Władysław Borkowski
75'Jan Reyman
85' Józef Adamek
Warta Poznań
2-3-5
Marian Fontowicz
Michał Fliegel
Marian Śmiglak
Witold Przykucki
Walkowiak
Jan Wojciechowski
Edmund Rochowicz
Władysław Przybysz
Fryderyk Scherfke
Wawrzyniec Staliński
Leon Radojewski

trener:
Wisła Kraków
2-3-5
Emil Folga
Aleksander Pychowski
Emil Skrynkowicz
Władysław Krupa
Jan Kotlarczyk
Karol Bajorek
Józef Adamek
Władysław Borkowski
Józef Kotlarczyk
Jan Reyman
Mieczysław Balcer

trener: brak
Według różnych tytułów prasowych autorzy strzelonych bramek dla Wisły poważnie się różnią...

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

15.08 dzień po meczu ligowym zagrano towarzysko i Warta przegrała 7:1 (3:1). Gole: Burek 5, Adamek 2. Na podstawie: SL nr 216.

Przegląd Sportowy nr 33/1927 str. 2:

Porażka Mistrza Ligi w Poznaniu

Wisła przegrywa z Wartą 2:3. Rewanż towarzyski 7:1

...

WISŁA - WARTA 7:1 (3:1)

Składy znacznie zmienione - Wisła: Folga; Pychowski - Skrynkowicz; Krupa - Kotlarczyk I - Bajorek; Adamek - Burek - Kotlarczyk II - Reyman III - Balcer. Warta w składzie z poprzedniego dnia, zamiast Kosickiego grał Walkowiak.

Mecz zupełnie różny od niedzielnego. Warta grała beznadziejnie. Silniejsza fizycznie Wisła wykazała, że jest drużyną znacznie wytrzymalszą i de facto lepszą. W pierwszej połowie trzymała się Warta jako tako, w drugiej natomiast Wisła przygniotła ją zupełnie i prowadziła chwilami trening na jedną bramkę. Im dalej też w grę, tem więcej padało bramek. Wisła triumfowała i rewanżowała się sowicie. Goście świetni byli w ataku i pomoc, które to linje pracowały koncertowo. W Warcie atak słaby, pomoc względnie dobra.

Patrząc na grę i porównując ją z zawodami dnia poprzedniego widziało się dobitnie "loterję" piłki nożnej. Wisła mogła dziś wygrać dwucyfrowo i była o klasę lepsza. Warta w drugiej połowie wogóle nie istniała dla niej na boisku. Trudno tez było uwierzyć, że Wisła przegrała z tą samą drużyną i w podobnym składzie przy prawie równorzędnej grze.

Możliwe jednak, że Warta po zwycięstwie nie miała już tej energji, co dnia poprzedniego: Bramki: rozpoczął w serji Wisły Burek w 18-ej minucie lecz w 24-ej zrewanżował mu się Szerfke. W 32-ej min. Wisła prowadzi przez Burka 2:1, a w 44-ej min. Reyman III strzela znów nieuchronnie. W drugiej połowie formalne oblężenie bramki Warty przynosi punkty gościom: w 5-ej min. przez Kotlarczyka, w 10-ej min. przez Burka, w 30-ej min. przez Reymana i w 40-ej min. siódmą - zdobywa Adamek.

Gra Wisły była w tym okresie mistrzowska. Publiczności około 2,000. Sędziował dobrze p. Bruziński.