1927.09.18 Wisła Kraków – Klub Turystów Łódź 5:1

Z Historia Wisły

1927.09.18, I liga, 22. kolejka, Kraków, Stadion Wisły, 15:30
Wisła Kraków 5:1 (2:0) Klub Turystów Łódź
widzów: 2-2.500
sędzia: Longin Dudryk-Darlewski ze Lwowa
Bramki
Stanisław Czulak 4'
Stanisław Czulak 20'
Stanisław Czulak 62'
Henryk Reyman 68'

Mieczysław Balcer 83'
1:0
2:0
3:0
4:0
4:1
5:1




73' Edmund Bałczewski
Wisła Kraków
2-3-5
Grafika:Kontuzja.png Emil Folga Grafika:Zmiana.PNG (30'-45' Tadeusz Łukiewicz)
Aleksander Pychowski
Emil Skrynkowicz
Józef Kotlarczyk
Grafika:Kontuzja.png Jan Kotlarczyk
Bronisław Makowski
Józef Adamek
Stanisław Czulak
Henryk Reyman
Jan Reyman
Mieczysław Balcer

trener: brak
Klub Turystów Łódź
2-3-5
Alfred Lass Grafika:Zmiana.PNG (46' Bronisław "Bruno" Michalski)
Józef Kahl
Artur Marczewski
Artur Hintz
Teodor Wieliszek
Józef Kulawiak
Aleksander Kubik (II)
Edmund Bałczewski
Stanisław Walter
Hieronim Błaszczyński
Alfons Michalski (II)

trener: brak

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1927, nr 256 (17 IX)


Turyści-Wisła.

Spotkanie niedzielne tych dwóch drużyn o mistrzostwo Polskiej Ligi Pitki Nożnej może odegrać decydującą role w wyłonieniu przyszłego mistrza PLPN. Przed zawodami z I. F. G. w Katowicach, mecz ten w wielkiej mierze zadecyduje o tem. w jakim na stroju i z jakiemi szansami wystąpi drużyna Wisły do zawodów ze.swym groźnym przeciwnikiem, górnośląskim rywalem. To też niedzielne spotkanie można określić bezwzględnie jako najcięższe obok meczu z I. F. C. w drugiej a zarazem decydującej serji mistrzostw PLPN.

Przeciwnik Wisły, to drużyna, mogąca się poszczycić wspaniałemi zwycięstwami nad wspominanem już I. F. C. (2:0). Hasmoneą (6:2). Ł. K. S-em (2:0), Ruchem (4:1) i TKS-em. Jak z powyższego jest widocznem, druga kolejka meczów o mistrzostwo PLPN zaznacza się poprostu samymi sukcesami drużyny łódzkiej, która w pięknym starcie wyszła na piąte miejsce i ma pewne szanse na zajęcie w najbliższym czasie jeszcze lepszego miejsca w tabeli mistrzowskiej.

W drużynie Turystów widzimy szereg graczy, których nie powstydziłby się żaden, najlepszy klub w Polsce. Para obrońców, reprezentatywnych graczy Polski Karasiak i Marczewski jest dzisiaj najlepszą w Polsce t przewyższa znanych doskonałych backów I. F. C. Jeszcze lepsza częścią drużyny. Jak obrona, jest u Turystów pomoc, gdzie widzimy takie nazwiska, jak Wieliszek, Kulawiak i Hinz. Także i linja ataku, gdzie przybyły ostatnio takie talenty, jak Walter na środku ataku i Bałczewski na lewym łączniku, przemawiają za tem, iż i ta linja drużyny, (gdzie grą nadto bracia Kubicy) jest dla tyłów Wisły bardzo groźną. Bramkarz Lass należy do najlepszych w Polsce. Poprzednie spotkanie tych drużyn zakończyło się niebywałą porażką Wisły w Łodzi w stosunku 5:1, to też oczekiwać należy gry nie zwykle zajmującej, gdyż Wisła będzie za wszelką cenę usiłowała powetować porażkę i nie zechce stracić dwóch cennych punktów mogących ją pozbawił nawet mistrzostwa. Przegrywając bowiem mecz ten drużyna czerwonych na obcem boisku w Katowicach straciłaby w dniu 25 bm. w wysokim stopniu otuchę do walki z I. F. C. Początek zawodów na boisku Wisły o godz. 3.30 popołudniu. Poprzedzą o godz. 2 zawody drużyn młodszych.



„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1927, nr 259 (20 IX)

Nowe sensacje w mistrzostwach ligowych

Kraków, 19 września. Ubiegła niedziela przyniosła nowe sensacyjne wyniki i nowe, poważne zmiany w tabeli mistrzostw ligowych. Skazana na „zagładę” krakowska Jutrzenka potrafiła wywalczyć piękne zwycięstwo i tem samem przypomnieć swoim współtowarzyszom w Lidze, iż jej ostatnie miejsce nie jest jeszcze przypieczętowane. Niezwykłem jest również zwycięstwo Hasmonei w Poznaniu, którego wobec ostatnio wykazanej doskonałej formy Poznańczyków, nikt nie przewidywał. Widać, iż Warcie bardziej we znaki dała się strata Stalińskiego i do tego Spojdy, niż Steuermana Hasmonei. Są tacy, co twierdzą, iż teraz może drużyna lwów ska jeszcze lepiej grać. Zwycięstwo Pogoni we Lwowie nie było poważnie kwestjonowane, mistrz Polski na swoim gruncie winien był wygrać i wygrał, choć z trudem. Zwycięstwo Wiśle przyszło dość pewnie mimo, iż w Turystach miała ona twardego i nieustępliwego przeciwnika. Tylko dobra forma czerwonych i ofiarna gra zapewniły tej drużynie zwycięstwo, która ma bardzo poważne szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. Zadecyduje o niem zapewne w najbliższą niedzielę mecz w Katowicach:

Wisła-Turyści 5:1 (2:0).

Kraków, 18 września. Drużyna łódzka wczorajszą grą nie sprawiła rozczarowania. Silni fizycznie i wcale dobrzy technicznie łodzianie przedstawiali zespół bardzo groźny, który w każdej chwili mógł łatwo niekorzystny od początku dla nich rezultat zmienić na swoją korzyść. To też dzięki dobrej grze Wisły, pracującej w wielu częściach swej drużyny ofiarnie, zawdzięczają krakowianie swoje świetne zwycięstwo, czem wzięli ładny rewanż za identyczną, porażkę odniesioną w Łodzi w sezonie wiosennem. Niesmak budziła jednak, co zasługuje na podkreślenie, zbyt ostra gra drużyny łódzkiej, przechodząca często w brutalność, której ofiarą padł w drugiej połowie kontuzjowany Kotlarczyk II, zniesiony z boiska.

Turyści wystąpili w składzie nieco osłabionym, bo bez Karasiaka, który był zmuszony grać finałowe zawody o mistrzostwo armji w Warszawie. Wisła była natomiast w komplecie. Gra w pierwszej połowie była otwarta, przyczem obustronnie były dość częste zmienne ataki. Dla Wisły, której napad pracował znacznie lepiej na polu karnem, zdobywa pierwsze dwie bramki Czulak, jedną z podania Reymana I, drugą zaś z centry Balcera. Ataki Turystów kończyły się natomiast zwykle na linji pola karnego, gdzie ratowali przytomnie obrońcy Skrynkowicz i Pychowski. W czasie jednego przeboju zostaje kontuzjowany w 32 min. Folga i opuszcza boisko, zastępu je go do pauzy Łukiewicz, poczem Folga po wrócił z powrotem na swoje stanowisko.

Po zmianie stron czerwoni opanowali zupełnie pole gry …


Przegląd Sportowy numer 38/1927 strona 2:

Wisła – Turyści 5:1

Przy znacznej przewadze Wisły, przynoszą zawody wysokocyfrowe i zasłużone jej zwycięstwo. Skład drużyn: Turyści: Lass; Kahl, Marszawski; Minc, Wieliszek, Kulawiak; Kubik II, Balczewski; Walter, Błaszczyński, Michalski II. Wisła: Folga; Pychowski, Skrynkowicz; Kotlarczyk II, Kotlarczyk I, Makowski; Adamek, Czulak, Reyman I, Reyman II, Balcer.

Już 4-ta minuta przynosi Wiśle z podania Reymana I pierwszy punkt, zdobyty przez Czulaka. Ręki na polu karnem Wisły sędzia nie dostrzega. Kontratak z pozycji spalonej, zakończony strzałem Adamka, broni Lass. W 20-ej minucie pięknie podaje piłkę Balcer, a Czulak po krótkim biegu uzyskuje drugi punkt. Ciągła przewaga Wisły. Za ręką Kubika dyktuje sędzia rzut karny, strzela Reyman, Lass broni.

Wkrótce schodzi z boiska kontuzjowany Folga, którego zastępuje Koźmin. Rzadkie ataki Turystów rozbijają się na świetnej obronie Wisły. Wynik do pauzy 2:0.

I po pauzie Turyści muszą się ugiąć przed przewagą Wisły. Z centry Balcera uzyskuje Wisła trzecią bramkę, niedługo potem z centry Adamka, strzela Reyman I czwartego gola.

Grający od pauzy za Lassa Michalski w bramce gości łapie piłkę rękami poza polem karnem, co nie zostało przez sędziego zauważone.

Wolnego przeciw Wiśle trzyma grający od pauzy ponownie Folga, zostaje jednak przez Blaszewskiego wepchnięty do bramki. Stan 4:1. Serię bramek kończy Balcer strzałem, po pięknej kombinacji z Reymanem I. Przy ciągłej przewadze Wisły kończą się zawody zasłużonem i bez trudu zdobytem zwycięstwem.


Pogoń bije Polonię 3:1. Tabela: Wisła 35:9, 1.FC 30:10, Pogoń 26:14 - i staje się jasne, że tylko 1.FC może Wiśle zagrozić w walce o tytuł.

Po tym meczu Wisła ma do rozegrania 4 mecze, 1.FC 5, a Pogoń 3.