1927.09.20 Wisła Kraków – Fulgerul 6:1

Z Historia Wisły

1927.09.18, mecz towarzyski, Kraków, Stadion Wisły, 15:45
Wisła Kraków 6:1 (1:1) Fulgerul
widzów: 1000
sędzia: Łaba
Bramki
Henryk Reyman 30'

Henryk Reyman
Jan Reyman
Henryk Reyman
Henryk Reyman
Włodzimierz Skóra
1:0
1:1
2:1
3:1
4:1
5:1
6:1

35' Tenzer I





Wisła Kraków
2-3-5
Tadeusz Łukiewicz)
Aleksander Pychowski
Emil Skrynkowicz
Karol Bajorek
Jan Kotlarczyk
Bronisław Makowski
Józef Adamek
Stanisław Czulak
Henryk Reyman
Jan Reyman
Gustaw Bator? Grafika:Zmiana.PNG (45'Włodzimierz Skóra)

trener: brak
Fulgerul

Futor
Tzacu
Rech
Berches
Stanciu
Tesler
Tenzer II
Tenzer I
Semler
Ciomag
Barbu
Rogi:10:3

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

Przegląd Sportowy nr 39/1927 str.5:

Porażki Rumunów w Krakowie i Lwowie.

Wisła – Fulgerul 6:1 (1:1)

Zapowiedź występu Rumunów, pierwszego na boiskach Krakowa, acz sygnalizowana późno, przyjęta została przez miłośników piłkarstwa żywo i z zaciekawieniem. Mimo dnia powszedniego na trybunach Wisły zasiadło przeszło tysiąc widzów, których oczekiwania nie zostały zawiedzione.

Przedewszystkiem goście, zwycięzcy reprezentacji armii polskiej, jednej z najlepszych drużyn rumuńskich, która lekko pokonała “Cracovię” podczas jej tournee w Rumunii. Okazali się zespołem nieprzeciętnym I znacznie zaawansowany technicznie. Wisła stanęła przeciw gościom w składzie osłabionym bez Balcera I Folgi.

Leader Ligi – powiedzmy zgóry – grał wprost koncertowo. Po pierwszych trzech kwadransach, w których Rumuni, grający z wiatrem, stawiali gospodarzom pewny opór. Wisła zagarnęła pole walki i dała z siebie pełnych 100% umiejętności, stylu I chęci zwycięstwa.

Bramki pierwszej połowy (1:1) padły ze strzałów Reymana I i Tentzera I.

W drugiej nową serie rozpoczął również Reyman I, klasyk celnego i nieuchronnego strzału. Instynkt tego króla strzelców triumfował cztery razy nad gotowością i brawurą bramkarza Rumunów. Reszty dokonali: Reyman III I Skóra, młody lewoskrzydłowy., z powodzeniem grający zamiast Balcera. Wisła wykazała we wszystkich liniach doskonale współgranie, wyrównaną klasę indywidualną i doskonałe zrozumienie zasad gry zespołowej. Z gości odznaczył się śr. pomocnik i trójka środkowa napastników.

Sędziował p. Łaba.

Goście ujęci wspaniałą grą “Wisły”, zaprosił krakowian na wiosnę roku przyszłego do Bukaresztu. Po triumfie faktycznym – sukces moralny.

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1927, nr 261 (22 IX)

Wspaniałe zwycięstwo Wisły nad Reprezentacją Armji Rumuńskiej 6:1 (1:1). Najpiękniejszy mecz sezonu.

Kraków, 20 września.

Już dawno nie opuszczała publiczność meczu z uczuciem tak wielkiego zadowolenia, jak było to wczoraj na zawodach Wisły z „Fulgerulem”, t. J. reprezentacją Armji Rumuńskiej. Poprzedzony doskonałą famą, zwycięstwem nad Cracovią w Rumunji, „Fulgerul” nie zawiódł oczekiwań zebranych sportowców, jest to drużyna fizycznie okazale się reprezentująca, o doskonałym starcie i wielkiej sile przebojowej. Skład jej przedstawia, się nast.: Futow, Tzacu, Rech, Berches, Stanciu, Tesler, Tentzer II., Tentzer I., Semler, Cromag i Barbu, jak widać z powyższego, Rumuni wystąpili w zespole niezwykle silnym, ich największe sławy, reprezentatywni gracze Rumunji jak Tentzerzy, Barbu i Tesler grali. Lepszym składem nie rozporządzali oni nigdy dotychczas. Natomiast Wisła była osłabiona, w linji ataku (bez Balcera), na bocznej pomocy i w bramce, gdzie zastąpił Folgę Łukiewicz.

Mimo to mecz wczorajszy, urządzony naprędce, stał na tak wysokim poziomie, jak żaden z dotychczasowych, rozegranych w roku bieżącym przez czerwonych. Wszystkie, linje pracowały bez zarzutu, dały piękny pokaz wspanialej gry. Jedynym może wyjątkiem był młody i tem samem wytłumaczony rezerwowy gracz na lewem skrzydle, którego zresztą później zastąpił z powodzeniem drugi rezerwowy Skóra. Da pauzy lekką może przewagę mieli Rumuni, którym sprzyjał niezwykle silny wiatr. Parę groźnych sytuacyj ratowali doskonale obrońcy Wisły. Po szybkiem dość wyzwoleniu się z pod przewagi Rumunów, następują zmienne ataki obu stron, z których pada pierwsza bramka dla Wisły strzelona wspaniale przez Reymana I., a dla Rumunów przez Tentzera I.

W drugiej części zawodów pierwsze chwile na leżą do Wisły, która zdobywa przez Reymana I. drugą bramkę. Mimo to Rumuni nie dają za wy graną. Groźne ich ataki zlikwidowane zostają na polu karnem czerwonych. Wreszcie następują co raz groźniejsze ataki Wisły, w rezultacie których Rumuni załamują się i wówczas padają dalsze bramki strzelone przez Reymana I. (2), Reymana III. (1) i Skórę. Ostatnie pół godziny to piękny koncert gry czerwonych.

Na wyróżnienie z drużyny rumuńskiej zasługują wymienieni reprezentatywni gracze rumuńscy i środkowy pomocnik Stanciu.

Sędziował dobrze p. Łaba. Publiczności mimo powszedniego dnia i zimna 1.000 osób.

W drużynie Wisły za wyjątkiem lewego skrzydła nie było słabych punktów. Czerwoni pięknie zrehabilitowali krakowską piłkę nożną, a mecz ten odbył się na prośbę oficjalnych czynników, pragnących nawiązania jak najserdeczniejszych stosunków między sportowcami rumuńskimi i polskimi. Owocem wczorajszych zawodów jest już zaproszenie Wisły przez ,Fulgerul“ na wiosnę przyszłego roku do Bukaresztu.

Ubolewać tylko należy, że przyjęciem i oprowadzeniem po Krakowie, nie zajęto się odpowiednio. Winę jednak ponoszą tu warszawscy organizatorzy tournée, którzy zawiadomili zarząd Wisły o przy jeździe Rumunów wtedy, gdy ci już od kilku godzin szukali w poniedziałek w Krakowie hotelu. Również i D. O. K. Kraków otrzymało należne in formacje z Warszawy na kilka godzin przed rozpoczynającemi się zawodami. Wrażenia to dodatniego zagranicą zapewnie nie zrobił.