1930.05.04 Pogoń Lwów - Wisła Kraków 2:2

Z Historia Wisły

1930.05.04, Mecz towarzyski, Lwów, stadion Pogoni, 16 lub 17:00
Pogoń Lwów 2:2 (0:1) Wisła Kraków
widzów: 2.500-3.Krajcarek000
sędzia:
Bramki

Zimmer
Motylewski

0:1
1:1
2:1
2:2
Walerian Kisieliński


88’ Henryk Reyman
Pogoń Lwów
2-3-5
Sobociński
Jerzewski Grafika:Zmiana.PNG (46’ Fichtel)
Mauer
Deutschmann Grafika:Zmiana.PNG (45’ Szabakiewicz)
Czyżewicz
Monczek
Kuchar Grafika:Zmiana.PNG (45’ Zimmer)
Maurer
Motylewski I
Zimmer
Łagodny

trener:
Wisła Kraków
2-3-5
Jan Ketz Grafika:Zmiana.PNG (45’ Maksymilian Koźmin)
Aleksander Pychowski
Eugeniusz Oleksik
Karol Bajorek Grafika:Zmiana.PNG (Józef Kotlarczyk)
Jan Kotlarczyk
Bronisław Makowski
Józef Adamek
Walerian Kisieliński
Henryk Reyman
Stanisław Czulak Grafika:Zmiana.PNG (Jan Ketz)
Mieczysław Balcer

trener: brak
Hanke nie wykorzystał karnego
zawodnicy po przerwie zamieniali się pozycjami, stąd składy i pozycje na boisku mocno niedokładne.

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1930, nr 118 (5 V)


Lwów, 4 maja. Wisła — Pogoń 2:2 (1:0). Gra towarzyska, której przebieg był podobny do wczorajszego meczu Drużyny grały w składach, które były w czasie meczu płynne. Pierwszą bramkę dla Wisły zdobywa ładnym strzałem Kisieliński z centry dobrze w tym dniu grającego Adamka. Po przerwie wyrównuje Motylewski, wykorzystując błąd Oleksika, a drugą bramkę zdobywa Zimmer, na skutek błędu Koźmina, który nie złapał dobrze piłki, pochodzącej z rzutu wolnego, egzekwowanego przez Hankego Wyrównuje dopiero na dwie minuty przed końcem Reyman z podania Kotlarczyka I.

Na wyróżnienie zasługuje doskonale grająca w tym dniu pomoc Wisły, w ataku zaś mało skutecznym i pozbawionym siły przebojowej najlepszy Reyman, grający od pauzy, zaś Ketz słaby. Ponad to na wyróżnienie zasługują Pychowski i Balcer, który był znacznie lepszy, jak wczoraj i wielokrotnie uciekał Hankemu. Naogół gra stała na średnim poziomie, przyczem stroną technicznie i kombinacyjnie znacznie lepszą była Wisła, która po kazała ładną dla oka grę, aczkolwiek mato skuteczną.

http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1930/numer037/imagepages/image5.htm do przepisania

4.05. Lwów. Wisła-Pogoń 2:2 (1:0). Ketz (Koźmin) - Pychowski, Oleksik - Bajorek, (Kotlarczyk II), Kotlarczyk, Makowski?? - Adamek, Kisieliński, Reyman, Czulak (Ketz), Balcer. Gole: Kisieliński (I. połowa), Reyman 88’.


Mecz towarzyski zakończył się w takim samym stosunku jak ligowy. Wielcy rywale byli wyraźnie zmęczeni po meczu ligowym, a gra była dość ospała. Trzeba jednak dodać, że chwalono Wisłę, która „pokazała ładną dla oka grą, aczkolwiek mało skuteczną” . Bramki podobnie jak w lidze strzelali Kisieliński i Reyman (ostatni wyrównujący gol dla „Czerwonych” strzelony przez niezawodnego Reymana padł na dwie minuty przed końcem spotkania). Sam zaś mecz był okazją do przetestowanie nowych ustawień zawodników na boisku.