1931.08.16 06 Mysłowice - Wisła Kraków 1:5

Z Historia Wisły

1931.08.16, Mecz z okazji 25-lecia klubu, Katowice,
06 Mysłowice 1:5 (1:1) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Stronczek ze Śląska
Bramki

Pieskowicz 42'




0:1
1:1
1:2
1:3
1:4
1:5
13' Henryk Reyman

54' Józef Adamek
58' (g) Walerian Kisieliński
79' Walerian Kisieliński
86' Henryk Reyman
06 Mysłowice
Wisła Kraków
2-3-5
Maksymilian Koźmin
Henryk Reyman nie wykorzystał w 46' rzutu karnego

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1931, nr 227 (18 VIII)

Wisła—K. S. „06“ (Mysłowice) 5:1 (1:1)

Katowice, 16 sierpnia (Gor). W ramach programu imprez sportowych urządzonych z okazji 25lecia istnienia KS. „06“ Mysłowice największem wydarzeniem był mecz między ligową Wisłą z Krakowa a zespołem jubilatów, który zgromadził rekordową, jak na Mysłowice ilość widzów. Wisła po porażce z Ruchem zaprezentowała się w tem spotkaniu z jak najlepszej strony. Grała efektownie dla oka i skutecznie, górując przez cały czas gry nad swym przeciwnikiem o całą klasę. Pierwsza część zawodów nie stała na zbyt wysokim poziomie, gdyż Krakowianie mieli gorszą połowę wojska i w tej części gry badali słabe strony przeciwnika. Pierwszą bramkę strzelił efektowanie w 13 minucie Reyman z podania Kisielińskiego i stan ten utrzymał się aż do 42 minuty, w której gospodarze uzyskują wyrównującą bramkę z winy Koźmina, który wypuszcza śliską piłkę z ręki, a nadbiegający jośkowie lokuje ją w siatce.

Przy stanie 1:1 następuje zmiana pól. Po przerwie ujawnia się bezapelacyjna przewaga Wisły, która zupełnie opanowuje boisko i jest panem sytuacji aż do ostatniej minuty zawodów. Serję bramek rozpoczął Adamek, uzyskując w 9 minucie drugi punkt. Trzecią bramkę strzela w 16 minucie Kisieliński główką. W 34 minucie ten sam gracz zdobywa czwarty punkt a ostatnia bramka pada w 41-szej minucie. Kiedy to Reyman wykorzystuje przytomnie wybieg bramkarza Mysłowiczan, pakując piłkę do pustej bramki. Zwycięstwo Wisły jest bezapelacyjne i przy ofiarniejszej grze Krakowian wynik mógł brzmieć cyfrowo znacznie wyżej. Poza szeregiem zaprzepaszczonych sytuacji podbramkowych nie wykorzystał Reyman w 30-minucie drugiej połowy rzutu karnego, strzelając piłkę w ręce bramkarza. Wisła grała wprost koncertowa i pozostawiła jak najlepsze wrażenie. Sędziował dobrze p. Stronczek.


Relacja do przepisania http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1931/numer066/imagepages/image2.htm


Wisła w przeciwieństwie do meczu ligowego z Ruchem "grała ciekawie i skutecznie, górując przez cały czas nad swoim przeciwnikiem o całą klasę". Gol: 13' Reyman z podania Kisielińskiego. Niespodziewanie w końcówce gospodarze wyrównali (Koźmin wypuścił śliską piłkę z rąk, a nadbiegający Pieskowicz umieścił ją w siatce). Po przerwie Wisła panuje całkowicie na boisku. Seria bramek: 9' Adamek, 13' Kisieliński głową, 34' ten sam gracz, "wreszcie ostatnia bramka dnia pada w 41-ej minucie ze strzału Reymana, który wyzyskał przytomnie wybieg bramkarza mysłowiczan". Wynik mógł być wyższy, gdyby Wisła wykorzystała wszystkie sytuacje podbramkowe (Reyman nie wykorzystał w 1' II połowy karnego).