1939.07.23 Wisła Kraków - Uchodźcy Czescy 7:4

Z Historia Wisły

1939.07.23, Mecz towarzyski, Kraków,
Wisła Kraków 7:4 (6:1) Uchodźcy Czescy
widzów:
sędzia: Heitner
Bramki
Wisła Kraków
Uchodźcy Czescy

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

„Ilustrowany Kuryer Codzienny”

1939, nr 202 (24 VII)

Wisła „ pokonała reprezentację czeskich uchodźców 7 :4 (6:1).

W sobotę wieczorem na boisku Wisły odbyło się sensacyjne spotkanie piłkarskie miedzy Wisłą i zespołem czeskim, złożonym z pośród przebywających w Krakowie uchodźców z terenu b. Czechosłowacji. Zawody te stanowiły pierwszą od upadku Czechosłowacji manifestację sportową polsko-czeską, wywołując w Krakowie wielkie zainteresowanie wśród sfer sportowych i szerszego społeczeństwa miejscowego. Zawody poprzedzone były uroczystem powitaniem przez reprezentanta „Wisły”, zaś ze strony Czechów przemawiał wicekonsul czeski w Krakowie p. Henzl, poczem kierownik sekcji piłkarskiej Wisły wręczył drużynie czeskiej bukiet kwiatów z napisem na wstędze: Braciom Czechom — T. S. „Wisła”. Czesi również wręczyli „Wiśle” kwiaty. Równocześnie publiczność czeska licznie zgromadzona na widowni wzniosła okrzyk na cześć Polski i wolnej Czechosłowacji. Widzów obecnych było 2.000 co ze względu na dzień powszedni i okres wakacyj stanowi wcale pokaźną cyfrę.

Mecz zakończył się zwycięstwem Wisły 7:4 (6:1). Sam przebieg meczu był ciekawy i mimo znacznej przewagi Wisły, która wystąpiła z „ligowcami” (po przerwie tylko dwoma), dostarczyły widowni wiele emocji. W drużynie czeskiej najlepszym graczem był bramkarz Moticzka, demonstrując wysoką klasę. Pozatem wyróżnił się pomocnik Ciril i prawoskrzydłowy Michal. Drużyna czeska składała się z zawodników A-klasowych drużyn czeskich z różnych miejscowości. Czech i Moraw. Technicznie przedstawiała się nieźle, szwankowało zrozumiały zresztą brak zgrania i kondycja. W drużynie Wisły dobrze prezentowali się juniorzy. Bramki zdobyli: dla Wisły po 2 Cholewa, Obtułowicz i Rupa jun. oraz Filek II jedną, dla Czechów: Michał (2) oraz Karpaty) i Risanek po jednej.

Zawody prowadził p. Heltner, który miał ułatwione zadanie ze względu na nadzwyczaj „fair“ grę oba zespołów i koleżeńską atmosferę (potkania.