1953.09.27 Lechia Gdańsk - Wisła Kraków 1:0

Z Historia Wisły

1953.09.27, I liga, 18. kolejka, Gdańsk, Stadion Lechii,
Budowlani Gdańsk 1:0 (1:0) Gwardia Kraków
widzów: 12.000
sędzia: Orliński ze Stalinogrodu
Bramki
Henryk Baran (w) 23' 1:0
Budowlani Gdańsk
3-2-5
Henryk Gronowski II
Aleksander Kupcewicz
Alfred Kamzela
Czesław Lenc
Roman Korynt
Tadeusz Miksa
Alfred Kokot II
Czesław Nowicki
Robert Gronowski I
Leszek Goździk
Henryk Baran

trener: Ferdynand Fritsch
Gwardia Kraków
3-2-5
Jerzy Jurowicz
Jerzy Piotrowski
Mieczysław Szczurek
Stanisław Flanek
Leszek Snopkowski
Ryszard Jędrys
Zbigniew Kotaba
Zbigniew Jaskowski
Włodzimierz Kościelny
Antoni Rogoza
Zdzisław Mordarski

trener: Michał Matyas

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl


Relacje prasowe

"Przegląd Sportowy" z 1953.09.28

Budowlani Gd. - Gwardia Kr. 1:0

GDAŃSK 27.9 (tel. wł.) Budowlani Gdańsk - Gwardia Kraków 1:0 (1:0). Bramkę dla Budowlanych strzelił w 23 min. Baran z wolnego. Sędziował Orłowski ze Stalinogrodu. Widzów 12.000. Budowlani: Gronowski II, Kupcewicz, Kamzel, Leszcz, Korynt, Miksa, Kokot, Nowicki, Gronowski I, Goździk, Baran.

Gwardia: Jurowicz, Piotrowski, Szczurek, Flanek, Snopkowski, Jędrys, Kotaba, Jaśkowski, Kościelny, Rogoza, Mordarski.

Budowlani zasłużyli na zwycięstwo. Jest to nie tylko ich zasług, ale w dużej mierze słabej gry krakowian. Brak Kohuta dał się wyraźnie odczuć. Mordarski, nie mając swego stałego współpartnera, rwał się na wszystkie strony i zagrywał na wszystkich liniach w ataku. On jeden niepokoił Gronowskiego. Reszta napastników Gwardii niezła w polu, był zupełnie nieproduktywna w bliskości pola karnego Budowlanych.

Podobna sytuacja była u gdańszczan, gdzie tylko Baran oddał szereg ostrych, zaskakujących strzałów, z których jeden z wolnego znalazł lukę w murze gwardzistów i mimo interwencji Jurowicza wylądował w siatce.

Pierwsze parę minut należało do Budowlanych, potem przez 14 min. krakowianie częściej są w ataku, lecz wszystkie akcje kończą się na interwencjach obrońców. Gronowski ani razu nie był zagrożony. Po strzelonej bramce gospodarze przechodzą do ataku. W 37 min. niebezpieczny strzał Gronowskiego Jurowicz z trudem bije na róg. Jeszcze przed przerwą ... strzał Kokota, który o centymetry mija bramkę.

W II połowie znów pierwszy kwadrans należy do Gwardii. W 5 min. strzał Mordarskiego odbija się od słupka. W13 min. Goździk nie wykorzystuje dogodnej sytuacji, przenosząc piłkę nad wybiegającym Jurowiczem. Podobnych okazji nie wykorzystali w 11 min. później Grochowski i Kokot Przy końcu gry Budowlani cofają pomocników i łączników do tyłu, pragnąc utrzymać wynik. Udaje im się to w zupełności wobec