1955.05.01 Wisła Kraków - Cracovia 1:3

Z Historia Wisły

1955.05.01, mecz towarzyski, Kraków,,
Gwardia Kraków 1:3 (2:0) Cracovia
widzów:
sędzia:
Bramki
Jan Waligóra



1:0
1:1
1:2
1:3

Kasprzyk
Kasprzyk
Kasprzyk
Gwardia Kraków
Mieczysław Szczurek
Cracovia

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

”Przegląd Sportowy” z 1955.05.02

KRAKÓW, (tel. wł.). Gwardia-Cracovia 1:3 (1:0). „Derby krakowskie" rozegrane w ramach imprez l-majowych zakończyły się zwycięstwem 1-ligowców. Jeszcze na 18 min. przed końcem spotkania prowadziła Gwardia 1:0, lecz upał, który dał się we znaki Szczurkowi i jego kolegom, sprawił, że najlepszy z napadu Cracovii Kasprzyk zdobył trzy bramki i przechylił szalę zwycięstwa na stronę barw swego klubu.

”Dziennik Polski” z 1955.05.03

TRADYCYJNE DERBY... TOWARZYSKIE

Sławne ongiś derby i ,,święta wojna" Cracovii z Gwardią, miały tego roku posmak mniej emocjonalny. II ligowa bowiem Cracovia nie rozgrywa na razie meczów o punkty z pierwszoligową Gwardią, toteż: nie było nerwowej atmosfery ani na boisku ani na widowni. Więcej inicjatywy i więcej z gry miała Cracovia, której sprawne akcje zostały uwieńczone 3 bramkami ze strzałów Kasprzyka.

Przejście Radonia w drugiej połowie gry do ataku poważnie przyczyniło się do upłynnienia linii ofensywnej. Trzeba wreszcie ustalić skład ataku, w którym w żadnym wypadku nie może braknąć Radonia. Zagrania zaś Michny w bramce każą żywić nadzieje, że i ta pozycja przestanie być „piętą Achillesową" drużyny. Zwolennicy Cracovii byli mocno rozradowani nie tylko zwycięstwem, ale i grą. Tęsknie jednak wzdychali, by także w rozgrywkach ligowych drużyna wykazał u swą sprawność w zdobywaniu — punktów.

Zawiedli starsi gwardziści, popisali się natomiast juniorzy Gwardii. Zdobyli oni po raz drugi przechodni puchar Woj. Rady Trenerów. Nie przyszło im to łatwo. We finale z AZS 20-minutowa dogrywka nie dała wyniku. Wobec tego sędzia zarządził po 3 rzuty karne. Gwardia wyzyskała wszystkie rzuty a AZS ani jednego. Stąd nauczka, że trenować trzeba także rzuty karne, bo nigdy nie można przewidzieć ani wiedzieć, czy i kiedy może taki rzut przynieść zwycięstwo.