1955.08.17 Polonia Bydgoszcz - Wisła Kraków 0:1

Z Historia Wisły

1955.08.17, I liga, 12. kolejka, Bydgoszcz,
Gwardia Bydgoszcz 0:1 (0:1) Gwardia Kraków
widzów: ok. 3.000
sędzia: Paszkowski z Warszawy
Bramki
0:1 3' Zdzisław Mordarski
Gwardia Bydgoszcz
3-2-5
Burchardt
Dziadek
Nowacki
Murzyn
Kudla
Lizurek
Szczepański
Wiśniewski
Norkowski II
Przybylski
Wojciechowski

trener:
Gwardia Kraków
3-2-5
Jerzy Jurowicz
Jerzy Piotrowski
Mieczysław Dudek
Ryszard Budka
Leszek Snopkowski
Adam Michel
Marian Machowski
Zbigniew Kotaba
Włodzimierz Kościelny
Wiesław Gamaj
Zdzisław Mordarski


trener Mieczysław Gracz

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Relacje prasowe

"Przegląd Sportowy" z 1955.08.18

Powtórne zwycięstwo krakowiaków w meczu obu Gwardii

BYDGOSZCZ. 17.8 (tel. wł.). Gwardia Bydgoszcz - Gwardia Kraków 0:1 (0:1). Bramkę zdobył w 3 min. Mordarski. Sędziował Paszkowski (Warszawa). Widzów około 3 tyś.

Gwardia Bydgoszcz: Burchardt, Dziadek, Nowacki, Murzyn, Kudla, Lizurek, Szczepański, Wiśniewski, Norkowski II, Przybylski, Wojciechowski.

Gwardia Kraków: Jurowicz, Piotrowski, Dudek, Budka, Michel, Machowski, Kotaba, Kościelny, Gamaj, Mordarski.

Pierwsze spotkanie po przerwie letniej nie stało na specjalnie wysokim poziomie, ale należało do interesujących. Krakowianie uzyskali jedyną bramkę zupełnie niespodzewanie, gdy piłkę z prawego skrzydła otrzymał Mordarski i strzałem z ok. 20 m ulokował ją w bramce. Jeszcze przez kilka minut ton grze nadawali krakowianie, a następnie do głosu dochodzą gospodarze, którzy bardzo często goszczą na przedpolu Jurowicza. W tym okresie kilka bardzo ładnych zagrań pokazała para Norkowski II - Przybylski, jednak obaj z najbliższej odległości nie umieli trafić do bramki.

Krakowianie zaprezentowali się jako zespół nieco lepszy technicznie, bardziej wyrównany i lepiej dysponowany strzałowo, Szczególnie podobali się Mordarski oraz Machowski, którzy stwarzali wiele niebezpiecznych sytuacji pod bramką Burchardta.

Po zmianie stron przez pierwszych 30 min. gra była wyrównana. Potem doszli do głosu bydgoszczanie, którzy stale przesiadywali na stronie gości. W 80 min. niewiele brakowało a Wojciechowski mógł uzyskać wyrównanie. W chwilę później strzał Dziadka w ostatniej chwili wypiąstkował Jurowicz. Ostatnią okazje do wyrównania miał Szczepański na minutę przed końcem spotkania, kiedy został sam na sam z Jurowiczem i przestrzelił wysoko nad poprzeczką.

Krakowianie zwyciężyli zasłużenie; umieli lepiej rozwiązać grę taktycznie. W okresie przewagi bydgoszczan dobrze spisała się para obrońców, chociaż Piotrowski wkraczał w akcje zbyt ostro. W drużynie gospodarzy która zagrała bardzo ambitnie, podobał się Dziadek w obronie, który całkowicie zaszachował groźnego Mordarskiego oraz Przybylski w ataku. (P)