1961.05.07 Wisła Kraków - Stade de Reims 2:4

Z Historia Wisły

Wersja z dnia 20:50, 1 lis 2021; Zdzis (Dyskusja | wkład)
(różn) ← Poprzednia wersja | Aktualna wersja (różn) | Następna wersja → (różn)
1961.05.07, mecz towarzyski, Łódź,
Wisła Kraków 2:4 (0:3) Stade de Reims
widzów: 25.000
sędzia: Bretkocia? z Łodzi
Bramki




Władysław Kawula (k) 74'
Ryszard Wójcik 76'
0:1
0:1
0:3
0:4
1:4
2:4
12' Piantoni
35' Kopa
41' Kopa
71' (k) Slatka


Wisła Kraków
3-2-5
Bronisław Leśniak
Fryderyk Monica
Władysław Kawula
Ryszard Budka
Adam Michel
Piotr Suski Grafika:Zmiana.PNG (Antoni Zalman)
Marian Machowski
Kazimierz Kościelny Grafika:Zmiana.PNG (Ryszard Wójcik)
Andrzej Sykta
Władysław Soporek Grafika:Zmiana.PNG (Zbigniew Lach)
Kazimierz Kowalec Grafika:Zmiana.PNG (Kazimierz Kościelny)

trener: Karel Finek
Stade de Reims

Dominique Colonna
Jean Wendling
Arieloza
Bernard Hiegel
Lebland
Mamau
Léon Glovacki Grafika:Zmiana.PNG (Robert Siatka)
Baden
Raymond Kopa
Roger Piantoni
Bruani Grafika:Zmiana.PNG (Azlazar)

trener:

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Spis treści

Relacje prasowe

Echo Krakowa. 1961, nr 34 (9 II) nr 4854

W roku bieżącym „Przegląd Sportowy” obchodzi jubileusz 40-lecia swego istnienia. Z tej okazji Redakcja tej popularnej gazety sportowej organizuje w dniach 6 i 7 maja br. na stadionie WP w Warszawie wielki międzynarodowy turniej piłkarski.

Udział w turnieju wezmą londyński Arsenał i budapeszteński Dozsa-Ujpest, a więc reprezentanci dwóch najsłynniejszych ośrodków piłkarskich. Europy.

Partnerami wspomnianych zagranicznych jedenastek będą dwie drużyny polskie: Legia Warszawa, główny organizator imprezy oraz krakowska Wisła, reprezentantka miasta, w którym „Przegląd Sportowy” stawiał w 1921 roku swoje pierwsze kroki.

Już dziś wszyscy sympatycy piłkarstwa . cieszą się na tę imprezę, która zapowiada się niezwykle interesująco.

Echo Krakowa. 1961, nr 105 (5 V) nr 4925

‎‎‎‎

W turnieju „Przeglądu Sportowego

Piłkarze Wisły zmierzą swe siły z „Stade Reims

Z okazji 40-leeia „Przeglądu Sportowego” organizowany jest międzynarodowy turniej piłkarski z udziałem 5 zespołów, w tym 2 reprezentacyjnych i 3 klubowych: kadra Polski i kadra Bułgarii, Stad-e Reims Francja oraz Legia i Wisła Kraków.

W nadchodzącą sobotę na stadionie Legii w Warszawie odbędą się kolejno dwa spotkania. Przy świetle dziennym nieoficjalna reprezentacją Polski zmierzy się z Bułgarią ą następnie przy sztucznym świetle Stade Reims gra z Legią.

W niedzielę Legia zmierzy się w Lublinie z kadrą Bułgarii a na stadionie ŁKS w Łodzi krakowska Wisła będzie miała za przeciwnika jedenastkę francuską Stade Reims, Przeciwnik Wisły, to wielokrotny mistrz swego kraju, zajmujący aktualnie 3 miejsce w lidze za Racing i Monaco. Z wielką niecierpliwością oczekujemy sprawdzianu formy wiślaków tak znakomitym przeciwnikiem. Mamy nadzieję, że także piłkarze nasi zdają sobie z tego sprawę i w niedzielę dołożą sił, aby zagrać możliwie jak najlepiej. Wynik tego meczu będzie miał bowiem kolosalne znaczenie na ewentualne dalsze kontakty z drużynami zagranicznymi.

Jak nas informuje trener K. Finek, do Łodzi jedzie 16 zawodników i skład jedenastki ustalony zostanie dopiero przed meczem.

Piłkarzom Wisły życzymy jak najlepszego rezultatu z doskonałym zespołem, w barwach którego występuję sławny Kopa-Kopaczewski, Pia n toni i Vincent. (F)


Echo Krakowa. 1961, nr 107 (8 V) nr 4927

‎‎‎‎


W turnieju piłkarskim „Przeglądu Sportowego”

Dwa zwycięstwa Stade Reims

Brawa dla Wisły na łódzkim stadionie

W ramach turnieju piłkarskiego zorganizowanego y okazji 40-lecia „Przeglądu Sportowego” kadra naszych piłkarzy zremisowała z kadrą Bułgarii 1:1 (1:1). Bramki zdobyli, dla gości — Kolew z rzutu karnego, dla biało-czerwonych Pohl. Sędziował Zubcow. Widzów ok. 30 tys.

Spotkanie wybrańców kapitana związkowego PZPN z kadrą Bułgarii stało na przeciętnym poziomie i nie mogło zadowolić licznych entuzjastów sportu. Wprawdzie remis z silnym zespołem nie przynosi nam ujmy, ale należy pamiętać, że goście przywiązywali do meczu mniejszą rolę niż nasi piłkarze. Niestety, źle zestawiony nasz zespół reprezentacyjny grał anemicznie tylko kilku zawodników zasłużyło na słowa uznania, a to: skrzydłowi oraz obrońcy (na lewej obronie grał Kawula).

W drugim spotkaniu tego dnia, rozegranym przy świetle elektrycznym jedenastka Legii przegrała ze Stade Reims 1:3 (0:1).

Krakowska Wisła zmierzyła się w Łodzi z doskonałą jedenastką francuską Stade Reims. Mecz zakończył się zwycięstwem gości 4:2 (3:0). Bramki zdobyli, dla Stade Reims — Kopa 2 oraz Piantoni i Siatka z rzutu karnego po 1, dla Wisły — Wójcik i Kawula z rzutu karnego po 1.

W pierwszej części meczu Wisła była „wzmocniona” zawodnikami ŁKS — Suskim w pomocy oraz Soporkiem i Kowalcem w ataku, ale wówczas Francuzi grali dużo lepiej i mieli wyraźną przewagę, zdobywając 3 bramki.

Po zmianie stron za piłkarzy ŁKS wchodzą na boisko, Zelman, Lach i Wójcik. Gra nabiera rumieńców, gdyż atak Wisły gra z minuty na minutę lepiej. Niestety, goście podwyższają wynik na 4:0 z rzutu karnego. Ale na koniec! Teraz krakowianie panują nad grą, zdobywają 2 bramki. W Wiśle na najlepsze noty zasłużyli: Michel, Machowski, Sykta i Lach, w Reims — Kopa i Piantoni. Mecz był ładny i podobał się 25-tysięcznej publiczności.


Gazeta Krakowska. 1961, nr 107 (8 V) nr 4027

Po zwycięstwie nad Legią w Warszawie, wielokrotny mistrz Francji Stade de Reims rozegrał 7 bm. drugie spotkanie w turnieju z okazji 40-lecia „Przeglądu Sportowego”. W Łodzi zmierzyli się cni z teamem Wisła—ŁKS, zwyciężając 4:2 (3:0). Bramki dla zwycięzców uzyskali: Kopaszewski — 2, Piantoni, Siatka (z rzutu karnego). Punkty dla Wisły zdobyli: Kawula z karnego i Wójcik. Widzów około 30 tys.

Zespół polski złożony był w przeważającej części z piłkarzy Wisły, a jedynie do przerwy grało trzech zawodników ŁKS-u: Suski, Kowalec i Soporek. W drugiej części meczu ci trzej zawodnicy ustąpili miejsca piłkarzom Wisły Zelmanowi, Wójcikowi i Lachowi. Tak więc w drugiej części spotkania grał jedynie zespół Wisły.

Najlepszym zawodnikiem na boisku był Kopaszewski.

Obok niego wyróżnili się dobrzy strzelcy Piantoni i Moreau.

W drużynie polskiej nieźle grało trio obronne Monica, Kawula, Budka, a do przerwy Soporek.