1995.09.21 Jagiellonia Białystok - Wisła Kraków 1:4
Z Historia Wisły
| Jagiellonia Białystok | 1:4 (1:2) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 500-1000 | ||||||||||
| sędzia: Jan Kuć (Warszawa) | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
| data 1995.09.20? | ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Data?
Dziennik Polski. 1995, nr 218 (21 IX) = nr 15584
„Nożyce” Kulawika Jagiellonia - Wisła 1-4 (1-2) 0-1 Kulawik 26 min. 1-1 Chanamirian 34 min. 1-2 Świerad 43 min. 1-3 Kozak 57 min. 1-4 Kulawik 73 min. Sędziował J. Kuć (Warszawa). Żółta kartka: Zając. Widzów 600. WISŁA: Mucharski - Głownia, Zając (80 Lenart), Matyja - Pater (76 Kasprzyk), Sydorenko, Kozak, Goszowski (83 Kopystjański, Giszka - Świerad, Kulawik. Pierwszą groźniejszą akcję stworzyli wiślacy: w 20 min ładnym wolejem popisał się Świerad. 6 min później jeszcze efektownej, bo „nożycami”, Kulawik uzyskał prowadzenie dla Wisły. Goście śmielej ruszyli do ataku i... zostali skarceni golem, którego zdobył debiutujący w zespole gospodarzy 27-letni Ormianin Chanamirian (pozyskany z Lechii Gdańsk). Mimo niskiego wzrostu (160 cm) celnie główkował w zamieszaniu na polu karnym. Krakowianie szybko jednak strzelili kolejnego gala. Jego autorem był Świerad, po podaniu Kulawika, który popisał się rajdem przez pół boiska. Tuż przed przerwą Szugzda z 5 metrów trafił „główką” w Mucharskiego. Po zmianie stron wiślacy przeprowadzali szybkie kontry i stworzyli wiele dobrych sytuacji. Na 3-1 podwyższył strzałem z 15 metrów Kozak, a na 4-1 Kulawik. Dobre okazje zmarnowali Sydorenko i Giszka. (FIL)
