1996.08.11 Ruch Chorzów - Wisła Kraków 1:1

Z Historia Wisły

1996.08.11, I Liga, 4. kolejka, Chorzów, Stadion Ruchu, 17:00, niedziela
Ruch Chorzów 1:1 (0:1) Wisła Kraków
widzów: 5.569
sędzia: Tomasz Mikulski z Lublina.
Bramki

Mariusz Śrutwa 85’
0:1
1:1
18' Armand Guy Feutchine
Ruch Chorzów
Ryszard Kołodziejczyk
Marcin Baszczyński
Jerzy Gąsior
Bogdan Pieniążek
Grafika:Zk.jpg Arkadiusz Gaca grafika: Zmiana.PNG (60’ Grafika:Zk.jpg Piotr Rowicki)
Arkadiusz Bąk
Dariusz Grzesik
Dariusz Gęsior
Witold Wawrzyczek grafika: Zmiana.PNG (46’ Mirosław Mosór)
Piotr Żaba grafika: Zmiana.PNG (46’ Mariusz Śrutwa)
Mirosław Bąk

trener: Jerzy Wyrobek
Wisła Kraków
Artur Sarnat
Marcin Pasionek
Bogdan Zając Grafika:Zk.jpg
Jacek Matyja
Wiktor Sydorenko Grafika:Zk.jpg
Łukasz Surma
Krzysztof Łętocha Grafika:Zk.jpg grafika: Zmiana.PNG (75’ Tomasz Kulawik)
Jarosław Giszka Grafika:Zk.jpg
Dariusz Marzec grafika: Zmiana.PNG (83’ Paweł Weinar)
Armand Guy Feutchine grafika: Zmiana.PNG (68’ Grzegorz Pater)
Janusz Świerad

trener: Henryk Apostel

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy
Bilet meczowy
Ruch - Wisła (1996)
Opis:
Program z meczu Ruch Chorzów - Wisła.
Zobacz (2,85 mb)

Zapis: prawy przycisk myszy na Zobacz, a następnie: "Zapisz jako...".
Uwaga! Duże pliki mogą się wolno ładować.


Relacje prasowe

Dziennik Polski. 1996, nr 187 (10/11 VIII) = nr 15853

RUCH - WISŁA, niedziela, godz. 17.00, sędziuje Mikulski z Lublina. Na stadionie Ruchu spotkają się dwie stare „firmy”, co ciekawe oba zespoły występują w tym sezonie w ekstraklasie jako... beniaminkowie. Będzie to już 55 mecz obu zespołów w Chorzowie, bilans jest bardzo korzystny dla „niebieskich”: 36 wygranych, 10 remisów, tylko 8 porażek, bramki: 101-49. Ruch grał we czwartek w PZP z amatorską drużyną z Walii i tylko zremisował. - Nie sugerujemy się tym wynikiem - powiedział mi menedżer Wisły Zdzisław Kapka. - Wiem, że czeka nas w Chorzowie bardzo trudny mecz. Ale my z góry nie „pękamy”. Z PZPN nadeszła w piątek dobra wiadomość, okazuje się, że Feutchine został tylko odsunięty od 2 spotkań i może zagrać w niedzielę. Trener Apostel ma więc do dyspozycji wszystkich graczy z kadry.

Dziennik Polski. 1996, nr 188 (12 VIII) = nr 15854

Brakło 6 minut Ruch - 0-1 Feutchine 18 min. 1-1 Śrutwa 84 min. Sędziował Tomasz Mikulski (Lublin). Widzów 5 tys. Żółte kartki: Gaca i Rowicki (obaj Ruch), Zając, Łętocha, Giszka i Sydorenko (wszyscy Wisła). RUCH: Kołodziejczyk - Baszczyński, Gąsior, Pieniążek - Gaca (60 Rowicki), A. Bąk, Grzesik, Gęsior, Wawrzyczek (46 Mosór) - M. Bąk, Żaba (46 Śrutwa). WISŁA: Sarnat - Matyja, Zając, Pasionek - Sydorenko, Surma, Łętocha (74 Kulawik), Marzec (82 Weinar), Giszka - Feutchine (67 Pater), Świerad. Najstarsi pierwszoligowcy występujący w tym sezonie w roli beniaminków, uraczyli 5-tys. widownię w swoim 110. wspólnym pojedynku słabym widowiskiem. Piłkarzom obu drużyn nie można było odmówić woli walki, ale zwłaszcza w drugiej połowie zbyt często przekraczali oni przepisy i sędzia Mikulski miał pełne ręce roboty. - Pierwsi groźną akcję stworzyli chorzowianie - debiutujący w ekstraklasie Żaba strzelił jednak z 7 metrów za słabo, by zaskoczyć Sarnata. W 18 minucie raczej nieoczekiwanie Wisła objęła prowadzenie. Świerad ograł na prawej stronie boiska Wawrzyczka, dośrodkowa! na Wisła 1-1 (0-1) pole karne, a Feutchine, uderzeniem głową z 5 metrów, pokonał Kołodziejczyka. Jest to pierwszy gol strzelony przez Kameruńczyka w barwach krakowskiego klubu. Dążący do wyrównania strat niebiescy mieli wprawdzie przewagę na murawie, lecz nie potrafili poważnie zagrozić krakowskiej bramce. Przed przerwą najbliższy zdobycia wyrównującego gola był Gęsior, a tuż po wznowieniu gry, w drugiej połowie ładnym uderzeniem głową popisał się Śrutwa, lecz w obydwu przypadkach piłka o centymetry minęła słupek bramki Wisły. Gospodarze atakowali, ale znacznie groźniejsze były szybkie kontry krakowian. Przed szansą na podwyższenie rezultatu w drugiej połowie stawali kolejno: Świerad, Kulawik i Pater, jednak każdy z nich przegrał pojedynek sam na sam z Kołodziejczykiem. Ambicja niebieskich została nagrodzona na 6 min przed końcem spotkania, kiedy to wyrównującego gola zdobył głową Śrutwa, wykorzystując dokładne dośrodkowanie M. Bąka i zagapienie się krakowskich obrońców. Był to 29. remis tych drużyn w 69-letniej historii ich wspólnej rywalizacji w ekstraklasie.


Galeria kibicowska: