1998.06.03 Stomil Olsztyn - Wisła Kraków 0:3
Z Historia Wisły
| Stomil Olsztyn | 0:3 (0:1) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 6.500 | ||||||||||
| sędzia: Mirosław Milewski z Warszawy | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Gazeta Krakowska. 1998, nr 128 (2 VI) = nr 15248
Wtorek, 21. 30! Jutro piłkarze Wisły, w ramach 32. kolejki ekstraklasy, grać będą w Olsztynie z tamtejszym Stomilem. Tradycyjnie już sympatycy „Białej Gwiazdy” będą mogli pojechać na to spotkanie pociągiem. Odjedzie od z Dworca Głównego już dziś o godzinie 21. 30! Oczywiście warunkiem wpuszczenia do składu będzie okazanie biletów do Olsztyna i powrotnego do Krakowa. Sympatyków Wisły, podczas konfrontacji ze Stomilem, mają wspomagać kibice Jagiellonii Białystok i Lechii Gdańsk
Gazeta Krakowska. 1998, nr 130 (4 VI) = nr 15250
Jerzy Kowalik (Wisła) — Jestem bardzo szczęśliwy z wyniku. Stomil to solidny zespól i zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że będzie tutaj bardzo ciężko wygrać. Fajnie jest prowadzić ten zespół. To wspaniały kolektyw. Ich podejście, zaangażowanie w to co robią jest w pełni profesjonalne. Zagraliśmy dzisiaj o puchary. Drużyna pokazała mądrą takrykę, a gdyby celowniki były nieco lepiej ustawione, to wynik mógłby być jeszcze wyższy. Uraz Nicińskiego nie jest poważny. To twardy chłopak i myślę, że dojdzie do soboty do siebie. Chcę pochwalić Kazia Węgrzyna. Zagrał dzisiaj jak profesor.
