2001.04.08 Noteć Inowrocław - Wisła Kraków 85:78
Z Historia Wisły
| Noteć Inowrocław | 85:78 | TS Wisła Kraków | |||||||||||||||||||||||||||||
| I: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| II: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| III: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| IV: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||
Relacje prasowe
Przed koszykarzami Wisły trudny weekend. W sobotę (godz. 18) i niedzielę (godz. 18) zagrają dwa rewanżowe mecze z Notecią w Inowrocławiu. By przedłużyć szanse na awans do finału, Wisła Ramsat musi wygrać jedno z dwóch spotkań. Gra się do trzech zwycięstw, na razie jest remis 1-1, gdyż Noteci udało się wygrać raz w Krakowie. - Jesteśmy zmobilizowani, pełni wiary w awans - zapewnia asystent trenera Wisły, Bogusław Zając. - Nastroje w drużynie są dobre i mam nadzieję, że po weekendzie będą jeszcze lepsze. Krakowianie jadą do Noteci w pełnym składzie. - Z przegranego meczu w Krakowie wyciągnęliśmy wnioski. Przed dwoma tygodniami nie graliśmy dobrze. Przegraliśmy jedno spotkanie we własnej hali. Dlatego zmieniliśmy tryb przygotowań, i z tego co zaobserwowałem, nasza forma zdecydowanie wzrosła. Jeśli krakowianie wygrają jeden mecz, dojdzie do decydującego, piątego spotkania w Krakowie. Jeśli przegrają dwa razy, do finału awansuje Noteć. Jeśli wygrają oba spotkania, „Smoki” będą w finale. Gra się do trzech zwycięstw.
Dziennik Polski. 2001, nr 84 (9 IV) = nr 17270
Wisła przegrała rewanżowe mecze z Notecią (68-81 i 78-85) i nie awansuje do finału play off. Nie pomogło nawet 35 punktów Tyrice’a Walkera w ostatnim meczu. NOTEĆ INOWROCŁAW - WISŁA RAMSAT 81-68 (21-20, 13-17, 19-11, 28-20). Punkty dla Wisły: Kasperzec 19, Klocek 9, Rutkowski 7, Walker 6, Reafsnyder 3 oraz Bżykot 15, Salamon 7, Dymacz 2, Kwandrans 0, Trojan 0; najwięcej dla Noteci: Turner 24, Mrożek 17. Stan play off: 2-1. Wisła grała dobrze tylko do przerwy. W 20 min wygrywała trzema punktami (37-34). W trzeciej kwarcie Noteć trafiła cztery razy za 3 i w 30 min wygrywała 53-48. W ostatniej odsłonie gospodarze dwukrotnie trafili zza linii 6,25 metra. Na 5 min przed końcem Noteć wygrywała szesnastoma punktami. Trener Wojciech Downar-Zapolski wpuścił na parkiet graczy rezerwowych, którzy odrobili nieco strat. NOTEĆ INOWROCŁAW - WISŁA RAMSAT 85-78 (20-25, 22-20, 21-15, 22-18). Punkty dla Wisły: Walker 35, Klocek 12 (11 zb.), Rutkowski 11, Kasperzec 8, Bżykot 4 oraz Reafsnyder 8, Dymacz 0; najwięcej dla Noteci: Turner 28, Czaska 18. Stan play off: 3-1 (awans Noteci). Wisła rozpoczęła bardzo dobrze, grała składnie w ataku i obronie. Znakomicie grał Tyrice Walker i Robert Klocek. W 13 min krakowianie wygrywali 35-22 po akcji 2+1 Tyrice’a Walkera. Mrożka sędziowie ukarali przewinieniem technicznym. Łukasz Kasperzec spudłował wolnego, a następnie Wiśle nie udało się wprowadzić piłki do gry. Noteć trafiła trzy razy za 3 i w 20 min prowadziła 45-42. W trzeciej kwarcie krakowianie nie trafiali prostych rzutów i w 30 min przegrywali trzema punktami. W ostatniej odsłonie grali niekonsekwentnie. Na minutę przed końcem przegrywali 75-77. „Smoki” taktycznie faulowały, jednak gospodarze trafiali wolne. Wynik 85-78. Do finału awansowała Noteć (zagra w nim z Instalem). Wisła grać będzie za 2 tygodnie o trzecie miejsce z Alpenem Gold Poznań. Nie załamujmy rąk! W porównaniu z zeszłym sezonem Wisła zrobiła wielkie postępy. Nie wolno zaprzepaścić szansy na odbudowę krakowskiej koszykówki męskiej. Szczególnie, że w ekstraklasie grać będą mogły od przyszłego sezonu tylko sportowe spółki akcyjne. „Smoki” są więc organizacyjnie gotowe do awansu. Może się okazać, że kilka zespołów, które utrzymają się w ekstraklasie, nie założy spółek. W takim przypadku być może Wisła dostanie się do najwyższej ligi

