2014.09.06 Lechia Sędziszów Małopolski - Wisła Kraków 0:6

Z Historia Wisły

2014.09.06, mecz towarzyski, Sędziszów Małopolski, Stadion Miejski, 16:00, sobota
Lechia Sędziszów Małopolski 0:6 (0:2) Wisła Kraków
widzów:
sędzia: Witold Kwaśny z Ropczyc
Bramki
0:1
0:2
0:3
0:4
0:5
0:6
13’ Paweł Brożek
30’ Paweł Brożek
73’ Łukasz Garguła
83’ (sam.)
85’ Łukasz Garguła
87’ Emmanuel Sarki
Lechia Sędziszów Małopolski
Maciej Paśko
Damian Ciepiela
Paweł Godek
Paweł Idzik Grafika:Zmiana.PNG (26’ Dawid Kamiński
73’ Oskar Ćwiczak)
Jakub Lesiński Grafika:Zmiana.PNG (46’ Jakub Makuch)
Kamil Potwora Grafika:Zmiana.PNG (53’ Bartłomiej Głodek)
Krystian Branas
Dominik Malisewicz Grafika:Zmiana.PNG (57’ Łukasz Pukała)
Łukasz Doroba Grafika:Zmiana.PNG (73’ Sebastian MalisiewicZ)
Wojciech Śliwa Grafika:Zmiana.PNG (46’ Nowak)
Tomasz Rogóż Grafika:Zmiana.PNG (65’ Michał Ziobro)



trener: Rafał Domarski

Wisła Kraków
4-5-1
Michał Buchalik Grafika:Zmiana.PNG (46’ Gerard Bieszczad)
Łukasz Burliga Grafika:Zmiana.PNG (55’ Bartłomiej Kolanko)
Arkadiusz Głowacki Grafika:Zmiana.PNG (46’ Szymon Witek)
Michał Czekaj
Dariusz Dudka
Przemysław Lech Grafika:Zmiana.PNG (55’ Piotr Żemło)
Kamil Kuczak Grafika:Zmiana.PNG (46’ Emmanuel Sarki)
Semir Stilić Grafika:Zmiana.PNG (73’ Przemysław Lech)
Maciej Jankowski Grafika:Zmiana.PNG (46’ Konrad Handzlik)
Łukasz Garguła
Paweł Brożek Grafika:Zmiana.PNG (46’ Adrian Wójcik)



trener: Franciszek Smuda

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

Kapitan drużyny Arkadiusz Głowacki odbiera upominiki od gospodarzy.Foto: Foto: Grzegorz Migdał.Źródło: wisla.krakow.pl
Kapitan drużyny Arkadiusz Głowacki odbiera upominiki od gospodarzy.
Foto: Foto: Grzegorz Migdał.
Źródło: wisla.krakow.pl
Paweł Brożek w ataku na bramkę.Foto: Foto: Grzegorz Migdał.Źródło: wisla.krakow.pl
Paweł Brożek w ataku na bramkę.
Foto: Foto: Grzegorz Migdał.
Źródło: wisla.krakow.pl
Łukasz Garguła Foto: Foto: Grzegorz Migdał.Źródło: wisla.krakow.pl
Łukasz Garguła
Foto: Foto: Grzegorz Migdał.
Źródło: wisla.krakow.pl

Spis treści

Przed pierwszym gwizdkiem

Towarzysko na Podkarpaciu

Data publikacji: 05-09-2014 11:10


Przerwa na mecze reprezentacji to zawsze czas na szlifowanie formy i poprawianie mankamentów. To również moment, w którym można odpocząć od emocji związanych z walką o ligowe punkty, i zagrać towarzysko. Pierwszą przerwę na mecze kadry Wisła Kraków wykorzysta na spotkanie sparingowe z Lechią Sędziszów Małopolski i uda się na Podkarpacie, by jako gość uczcić stulecie tego klubu.


Miejski Ludowy Klub Sportowy Lechia Sędziszów Małopolski został założony w roku 1914. Duży wpływ na chęć sędziszowian do zrzeszenia się w organizacji sportowej miały kluby powstające we Lwowie, Rzeszowie, a przede wszystkim w Krakowie. Jako że zespół powstał jeszcze pod okupacją austriacką, nazwa „Lechia” miała być symboliczna i budzić odczucia patriotyczne.

Pierwszymi sekcjami klubu były jeździectwo i lekkoatletyka. Wkrótce powstała drużyna piłkarska, rozgrywająca mecze z zespołami z innych miast Galicji. Z inicjatywą wyszli m.in. młodzi mieszkańcy Sędziszowa studiujący we Lwowie, zawodnicy Pogoni. Pierwszy mecz piłkarski, jaki zanotowano w klubowych kronikach, Lechia rozegrała 29 lipca 1923 roku z Kolbuszowianką, wygrywając pewnie 7:1. W barwach Lechii, a następnie Resovii grywał Stanisław Baran, powołany w 1937 roku do kadry Polski. W okresie II wojny światowej rozwój klubu został zahamowany, jednak mimo zakazu działalności sportowej, nałożonego przez hitlerowców, piłkarze Lechii nadal tworzyli zorganizowaną grupę i rozgrywali mecze.

Zaraz po wojnie działalność klubu została oficjalnie wznowiona, a na początku lat pięćdziesiątych chwilowo zmieniono nazwę na „Sparta”. W 1960 roku klub powrócił jednak do nazwy „Lechia”, a klubowymi barwami używanymi do dziś stały się kolory biały i niebieski.

Największe sukcesy sędziszowskich piłkarzy przypadają na koniec lat 70. ubiegłego wieku. W sezonie 1976/77 Lechia awansowała do klasy międzywojewódzkiej, czyli ówczesnej III ligi. Pierwsze historyczne spotkanie na tym szczeblu rozgrywek sędziszowianie rozegrali 14 sierpnia 1977 roku z Unią Tarnów i polegli 1:2. Swój debiutancki sezon w lidze międzywojewódzkiej Lechia zakończyła na 13. miejscu, spadając tym samym do klasy okręgowej.

Dziś MLKS Lechia Sędziszów Małopolski występuje w klasie okręgowej, w grupie dębickiej i po czterech meczach zajmuje 7. lokatę w tabeli. W poprzednim sezonie piłkarze z Podkarpacia spisali się dobrze, kończąc rozgrywki na 4. miejscu, choć pozostał niedosyt, gdyż na trzy kolejki przed końcem rozgrywek to Lechia była liderem tabeli.

Drugą sekcją obok piłkarskiej, którą dziś może pochwalić się Lechia, jest sekcja podnoszenia ciężarów, założona 14 lipca 1971 roku. Ciężarowcy z Sędziszowa występują dziś w I lidze, a przez lata przynosili klubowi wiele sukcesów, także na arenie międzynarodowej. W 2003 roku byli gospodarzami Młodzieżowych Mistrzostw Polski do lat 23.

Mecz z Wisłą będzie głównym punktem obchodów setnej rocznicy założenia klubu, który skupiał w różnych okresach przedstawicieli ośmiu dyscyplin sportowych. Szkoleniowcem Lechii jest obecnie Rafał Domarski.

Spotkanie zostanie rozegrane na Stadionie Miejskim w Sędziszowie Małopolskim, który może pomieścić 2 500 kibiców. Kompleks sportowy, okalający stadion, zawiera również boisko treningowe, dwa korty tenisowe i bazę noclegową.

Początek meczu towarzyskiego pomiędzy MLKS Lechią Sędziszów Małopolski a Wisłą Kraków już jutro o godzinie 16.00.

MH

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


Źródło: wisla.krakow.pl


Minuta po minucie

Zapraszamy na relację "minuta po minucie" z towarzyskiego spotkania, w którym Wisła zmierzy się na wyjeździe z Lechią Sędziszów Małopolski.

Spotkanie, które rozegrane zostanie o godzinie 16:00 na Stadionie Miejskim, uświetni 100-lecie klubu z Podkarpacia.

Na ławce rezerwowych Wisły zasiądą: Bieszczad - Sarki, Wójcik, Kolanko, Witek, Żemło i Handzlik.

Mecz jeszcze się nie rozpoczął. Trwają podziękowania itp.

  • 1' Gramy!
  • 1' Parę środkowych obrońców tworzą dziś Głowacki i Czekaj. Dudka gra na lewej stronie defensywy.
  • 2' Dośrodkowanie Burligi w pole karne z prawej strony boiska, ale po interwencji jednego z obrońców piłka ląduje w rękach bramkarza.
  • 4' Wisła utrzymuje się przy piłce, ale na razie niewiele z tego wynika. Teraz nieudane zagranie Stilicia do Brożka.
  • 8' Zagranie Kuczaka w kierunku Brożka, piłkę łapie bramkarz.
  • 10' Kontratak gospodarzy, ale również zakończony nieudanym zagraniem piłki w pole karne. Grę rozpocznie Buchalik.
  • 12' Zbyt mocne podanie Garguły z lewego skrzydła w kierunku Stilicia, piłka ląduje w rękach bramkarza.
  • 13' Gol! Stilić zagrał prostopadle za plecy obrońców do Brożka, a ten ładnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi.
  • 16' Blisko drugiej bramki! Wycofanie piłki do Dudki, który potężnym strzałem z około 20 metrów trafiła w poprzeczkę.
  • 18' Teraz na strzał z dystansu zdecydował się Lech, ale piłka mija bramkę Lechii.
  • 19' Czekaj poradził sobie z szarżującym zawodnikiem rywali.
  • 24' Nieco za mocny no-look pass Lecha w kierunku Kuczaka. Młody zawodnik Wisły wychodził sam na sam z bramkarzem.
  • 26' Zmiana w zespole gospodarzy. Żegnający się z klubem Idzik opuszcza boisko (koledzy zrobili mu szpaler), a jego miejsce zajmuje Kamiński.
  • 30' 2:0! Uderzenie Garguły z rzutu wolnego, piłka trafiła w słupek, ale dopada do niej Paweł Brożek i skutecznie głową dobija.
  • 34' Uderzenie Stilicia z lewej strony, rykoszet i rzut rożny dla Wisły.
  • 35' Po dośrodkowaniu Garguły do piłki próbował dojść Czekaj, ale nie zdołał oddać strzału.
  • 38' Do sytuacji doszedł Stilić, ale został zablokowany przed bramką.
  • 42' Kolejna składna akcja Wisły zakończona niecelnym strzałem Brożka, któremu piłkę w polu karnym zagrywał Stilić.
  • 43' Była kolejna okazja. Tym razem uderzał Garguła, ale został zablokowany przez Godka.

Koniec I połowy.

  • 46' Druga połowa rozpoczęta.
  • 48' Była okazja dla gospodarzy, ale fatalnie zmarnowana. W liczebnej przewadze jeden z rywali zagrał do... Czekaja.
  • 48' W przerwie w zespole Wisły doszło do pięciu zmian.
  • 49' Uderzenie Stilicia zza pola karnego, piłka mija bramkę.
  • 50' Od początku drugiej połowy w środku defensywy grają Dudka i Czekaj. Na lewą stronę wszedł Witek.
  • 52' Kolejny strzał zza pola karnego, tym razem w wykonaniu Lecha. Uderzenie niecelne.
  • 53' Zmiana w zespole gospodarzy. Głodek za Potworę.
  • 53' Strzał Kamińskiego na bramkę Wisły - niecelny.
  • 55' Dwie zmiany w Wiśle. Kolanko i Żemło za Burligę i Lecha.
  • 57' Dwie zmiany w zespole gospodarzy. Stachnik za Paśkę i Pukała za Malisewicza.
  • 61' Rzut rożny dla gospodarzy po interwencji Żemły.
  • 63' Słupek ratuje Lechię przed stratą bramki. Bliski zdobycia bramki Handzlik. Dobijać próbował jeszcze Sarki, ale był na spalonym.
  • 65' Zmiana. Rogóż schodzi, wchodzi Ziobro.
  • 67' Dobra okazja dla Lechii. Po rzucie rożnym główkował Doroba, ale dobrą interwencją popisał się Bieszczad.
  • 68' Garguła przepuszcza piłkę do Wójcika, który próbował strzału w długi róg. Został zablokowany wślizgiem przez jednego z rywali.
  • 71' Niecelny strzał Dudki z rzutu wolnego z około 28 metrów. Piłka minęła bramkę o metr.
  • 73' 3:0! Podanie Wójcika z lewej strony, do piłki dopada Garguła i trafiła praktycznie do pustej bramki.
  • 73' Niecelne uderzenie Stilicia zza pola karnego.
  • 73' Lech pojawił się na boisku za Stilicia.
  • 81' Trzy zmiany w drużynie gospodarzy.
  • 83' Celny strzał Garguły, ale na posterunku jest bramkarz, który odbija piłkę na rzut rożny.
  • 83' 4:0! Po zagraniu Garguły jeden z rywali pakuje piłkę do własnej bramki. Nawet spiker nie zna nazwiska strzelca ;)
  • 85' 5:0! Po dośrodkowaniu Sarkiego, do piłki doszedł Garguła i strzałem głową pokonał bezradnego bramkarza Lechii.
  • 87' 6:0! Sarki trafia w sytuacji sam na sam.
  • 89' Mogło być 7:0. Sarki z półwoleja uderza tuż obok słupka.

Koniec meczu.

Źródło: wislakrakow.com

Wysokie zwycięstwo Wisły w Sędziszowie Małopolskim

Data publikacji: 06-09-2014 18:06


Spotkanie w Sędziszowie Małopolskim było rozpoczęciem obchodów 100-lecia istnienia miejscowej Lechii. Piłkarze krakowskiej Wisły pewnie pokonali w meczu towarzyskim drużynę Niebiesko-Białych aż 6:0.

Już od początku pojedynku piłkarze krakowskiej Wisły rozpoczęli szturmowanie bramki gospodarzy. W 2. minucie ładnym dośrodkowaniem popisał się Burliga, jednak golkiper Lechii nie dał się zaskoczyć. Chwilę późnej ponownie Biała Gwiazda próbowała zagrozić bramce drużyny z Sędziszowa, lecz tym razem z interwencją zdążyli obrońcy.


W 10. minucie z kontrą powędrowali w stronę bramki Wisły gracze z Sędziszowa, lecz defensorzy spod Wawelu odparli ataki rywala. Sto osiemdziesiąt sekund później piłkarze Białej Gwiazdy objęli prowadzenie, kiedy rozpędzony Brożek wyszedł na czystą pozycję i spokojnie umieścił futbolówkę w siatce.

16. minuta przyniosła potężne uderzenie Głowackiego, które ostatecznie nie znalazło drogi do bramki. Na drugie trafienie podopiecznych trenera Franciszka Smudy kibice zasiadający na trybunach czekali do 30. minuty. Najpierw piłka po strzale Garguły trafiła w słupek, a późniejsza dobitka Brożka zatrzepotała w siatce gospodarzy.

Po przerwie, w 55. minucie rywalizacji, zawodnicy gospodarzy próbowali odrobić stratę bramkową, jednak futbolówka minęła słupek bramki strzeżonej przez Bieszczada. Pięć minut później ładną akcję ponownie przeprowadzili gracze Lechii, ale na posterunku był wówczas dobrze ustawiony Żemło.

W 68. minucie bliscy zdobycia bramki kontaktowej byli gracze z Sędziszowa, kiedy to Doroba główkował po wrzutce z rzutu rożnego, ale golkiper Białej Gwiazdy zdążył przerzucić futbolówkę nad poprzeczką. Chwilę później Dudka uderzał na bramkę rywala z rzutu wolnego, lecz tym razem piłka powędrowała obok bramki.

Trzecia bramka dla zespołu ze stolicy Małopolski padła piętnaście minut przed końcem meczu za sprawą strzału Garguły, który minął obrońców rywali i wpakował futbolówkę do niemalże pustej bramki. Pięć minut przed końcowym gwizdkiem arbitra Wisła prowadziła już czteroma bramkami po samobójczym strzale Lechii. Chwilę później rywali po raz kolejny skarcił Garguła, a wynik potyczki w 88. minucie ustalił Sarki.

Lechia Sędziszów Małopolski – Wisła Kraków (0:2) 0:6

0:1 Brożek 13’

0:2 Brożek 30’

0:3 Garguła 75’

0:4 bramka samobójcza 85’

0:5 Garguła 86’

0:6 Sarki 88’

Lechia Sędziszów Małopolski: Paśko – Ciepiela, Godek, Idzik, Lesiński – Potwora, Branas, Malisiewicz, Doroba, Śliwa – Rogóż Wystąpili również: Stachnik, Ćwiczak, Kamiński, Ziobro, Makuch, Pukała, Salamon

Wisła Kraków: Buchalik (46’ Bieszczad) – Burliga (56’ Kolanko), Głowacki (46’ Witek), Czekaj, Dudka – Kuczak (46’ Sarki), Stilić (74’ Lech), Lech (56’ Żemło), Jankowski (46’ Handzlik), Garguła – Brożek (46’ Wójcik)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Źródło: wisla.krakow.pl

Pomeczowe wypowiedzi zawodników

Michał Czekaj: Udowodnić, że można na mnie liczyć

W sobotnim meczu sparingowym z Lechią Sędziszów Wielkopolski 90 minut rozegrał Michał Czekaj, który prawdopodobnie zastąpi Arkadiusza Głowackiego w najbliższym ligowym meczu z Zawiszą Bydgoszcz.


Sam obrońca "Białej Gwiazdy" nie jest jeszcze tego do końca pewny. - Mam nadzieję, że zagram. Jeszcze jest Piotrek Żemło. Zobaczymy - mówił po sobotnim meczu. Zapytany jak czuł się na boisku odpowiedział: - Dobrze się czułem. Pograłem już coś w trzeciej lidze, ale wiadomo, że nie jest to poziom ekstraklasy. Dobrze, że był ten sparing i zagrałem cały mecz

Czekaj przyznał również, że sobotni rywal nie był zbyt wymagający. - W obronie nie mieliśmy zbyt wiele pracy. Mogliśmy wygrać wyżej. Dobrze, że pod koniec meczu tych bramek trochę padło, bo teraz wynik wygląda lepiej. Dobrze, że wygraliśmy i nie straciliśmy bramki, nawet z takim rywalem - kontynuował.

- Ja z każdego występu będę się cieszył i starał się udowodnić, że jestem w tej drużynie i zawsze można na mnie liczyć - mówił obrońca "Białej Gwiazdy".

Czekaj podkreślał również, że można zakładać, że Wisłę w Bydgoszczy czeka łatwe spotkanie. - Na pewno pojedziemy po trzy punkty. Na pewno nie można powiedzieć, że dlatego że jesteśmy na pierwszym miejscu to będzie łatwo. Zmienił się tam trener i z pewnością będą chcieli pokazać się trenerowi Rumakowi z jak najlepszej strony - mówił. - Teraz jest także przerwa na reprezentację, więc po tych dwóch tygodniach mogą inaczej wyglądać. Zobaczymy w piątek - dodał.

- Nasza gra teraz wygląda bardzo dobrze. Oby tak było jak najdłużej. Wtedy będziemy mogli się bić np. o pierwszej miejsce. Miejmy nadzieję, że ta forma cały czas będzie i gra będzie wyglądać jak do tej pory, będziemy zdobywać punkty w każdym meczu i będziemy w czubie tabeli - kontynuował.

W meczu z Zawiszą Czekaj w środku obrony powinien zagrać obok Dariusza Dudki. - Z Darkiem dobrze się współpracuje. Nie powinno być z tym problem - zakończył.


wislakrakow.com

(redakcja)


Źródło: wislakrakow.com

Brożek: Takie sparingi są potrzebne ze względu na kibiców

W czasie przerwy na mecze reprezentacji piłkarze Wisły Kraków nie marnowali czasu. W sobotę zmierzyli się w meczu towarzyskim z Lechią Sędziszów Małopolski i po raz kolejny nie zawiedli, wygrywając 6:0. Dwa gole zdobył Paweł Brożek, który skomentował pojedynek w rozmowie z oficjalną stroną klubu.

- Był to mecz zastępujący nam jednostkę treningową. Myślę, że z naszej strony wyglądało to całkiem dobrze. Lechia też dopóki mogła, to prezentowała się nieźle. Taki sparing na pewno się przyda zespołowi, bo Wisła potrzebuje kibiców, im więcej fanów, tym lepiej - ocenił 31-letni snajper.

"Białą Gwiazdę" czeka w następnych tygodniach arcytrudny pojedynek z Legią Warszawa. - Na razie trener nie pozwala nam myśleć o tym spotkaniu - wyjawił Brożek. Najpierw podopiecznym Franciszka Smudy przyjdzie zmierzyć się na wyjeździe z Zawiszą Bydgoszcz. - Po ostatnim gwizdku sędziego, kończącym mecz z Zawiszą, przyjdzie czas na myślenie o pojedynku z warszawiakami - zaznaczył reprezentant Polski.


na podstawie: wisla.krakow.pl

wislakrakow.com

(redakcja)

Źródło: wislakrakow.com