Sezon 1965/1966 (piłka nożna)

Z Historia Wisły

Wersja z dnia 08:01, 21 kwi 2020; PawelP (Dyskusja | wkład)
(różn) ← Poprzednia wersja | Aktualna wersja (różn) | Następna wersja → (różn)
poprzedni sezon Rozgrywki w tym sezonie następny sezon
Wszystkie mecze, I Liga, Puchar Polski, Mecze towarzyskie międzynarodowe, Mecze towarzyskie i sparingi,
Rezerwy Juniorzy i trampkarze
Kadra Statystyki Spis Sezonów


Spis treści

Sezon 1965/1966

Jubileusz 60-lecia

Ważniejsze wydarzenia

Patera za wicemistrzostwo Polski
Patera za wicemistrzostwo Polski
  • Lipiec: Dwie jedenastki wyjeżdżają na obóz kondycyjny do Szczytna.
  • 8. sierpnia 1965: Początek sezonu nadspodziewanie dobry (4:0 z Zawiszą).
  • 26. sierpnia 1965: Wyjazd do Zabrza (0:3 z Górnikiem) kończy piękną passę.
  • 14. grudnia 1965:. Umiera Marian Markiewicz, obrońca Wisły.
  • Wiosna rozpoczęta od porażek i remisów. Potem było znacznie lepiej. Ostatecznie, Wisła zostaje wicemistrzem Polski.
  • Obchody 60-lecia TS Wisła. W meczach jubileuszowych Wisła przegrywa dwukrotnie z Cracovią (1:2 i 0:2) oraz wygrywa z MTK Budapeszt 2:0.
  • 11. stycznia: Zebranie piłkarzy drużyn rezerwowych TS Wisła.
  • Luty: Piłkarze Wisły wyjechali na zgrupowanie do ośrodka Gwardii w Jeleniej Górze.
  • 7. czerwca 1966: Klęska w drugim towarzyskim spotkaniu z Dynamem Kijów.
  • 25. czerwca 1966: Niezapomniany pojedynek z Malmö FF w Pucharze Intertoto. Popis Józefa Gacha, który strzela trzy z czterech bramek dla Wisły.
  • 18. lipca 1966: Umiera legendarny pomocnik „Białej Gwiazdy” – Jan Kotlarczyk.
  • 23. lipca 1966: Po porażce na boisku tarnowskiej Unii z Kaiserslautern 1:2 Wisła zajmuje 2. miejsce w Pucharze Intertoto.

Relacje prasowe


Plany wakacyjne

Plany wakacyjne — Jak przedstawiają się plany piłkarzy Wisły po zakończeniu rozgrywek mistrzowskich? — pytamy sekretarza sekcji mgr TADEUSZA PACUŁĘ. Echo Krakowa. 1965, nr 125 (31 V) nr 6168

— Najpierw 2 tygodnie odpoczynku, a następnie cała drużyna wyjedzie na 20-dniowe zgrupowanie kondycyjne do Słupska, bądź do Szczytna.

Oczywiście, pojedzie pierwsza drużyna wraz z rezerwą, ponieważ trener Skoraczyński uważa, iż najlepszą formą przygotowań są częste sparringi, W trakcie obozu rozegramy kilka spotkań towarzyskich z miejscowymi drużynami, a przed wznowieniem...

pierwszoligowych spotkań, zakontraktujemy 2—3 mecze z ligowymi zespołami. —Co z wyjazdem do Jugosławii, który zapowiadaliście przed paroma miesiącami? — Niestety, klub, z którym prowadziliśmy pertraktacje, otrzymał na okres wakacji inne propozycje i odłożył zaproszenie nas na następny rok. Natomiast PZPN proponuje nam tournee po Gruzji, gdzie we wrześniu mamy rozegrać kilka spotkań, m. in. w Tbilisi. Wyraziliśmy wstępnie zgodę i prawdopodobnie ten wyjazd dojdzie do skutku

W ZASADZIE nikt w gronie zawodników i wśród kierownictwa TS Wisła nie mówi głośno, że powrót drużyny piłkarskiej do ekstraklasy jest już faktem dokonanym. Wiadomo, nie należy zapeszać, tym bardziej że dwa ostatnie występy piłkarzy nie wypadły imponująco.

Przedstawiamy Niemniej awans do I ligi jest prawie „nieunikniony”, jeśli się zważy, że Wisła zajmuje pierwsze miejsce w tabeli z 6 pkt. przewagi nad GKS i 8 pkt. nad Rakowem (2 drużyny awansują) a do zakończenia rozgrywek pozostało tylko 5 kolejek spotkań.

Praktycznie wiślakom potrzeba 3 punktów, aby postawić przysłowiową kropkę nad „i”.

Nikogo więc nie powinno zdziwić, że już teraz składamy piłkarzom gratulacje z okazji powrotu do ekstraklasy. Składamy je na ręce prezesa TS Wisła — Stanisława Żmudzińskiego, , kierownika drużyny mjr Leonarda Bielicza, trenera — Czesława Skoraczyńskiego, działaczy sekcji oraz piłkarzy.

Po ubiegłorocznym spadku drużyny z I ligi, dość głośno wyrażano przekonanie, że Wisła może pójść w ślady takich zespołów, jak Polonia Warszawa, Warta Poznań, czy AKS Chorzów. Często bowiem następuje załamanie i droga powrotu bywa zbyt trudna.

Tymczasem w tym wypadku, kierownictwo Wisły wyciągnęło właściwe wnioski z niefortunnego sezonu, zmobilizowało piłkarzy, którzy rozgrywki Ii-ligowe rozpoczęli z silnym postanowieniem rehabilitacji. Zamiary wcielili w czyn, niemal od początku obejmując przodownictwo tabeli rozgrywek, aby w II rundzie zanotować długą zwycięstw i remisów.

Wielu fachowców piłkarskich zastanawia się, czy pobyt w II lidze wpłynął na poprawę gry wiślaków. Naszym zdaniem tak! Drużyna dzięki odniesionym zwycięstwom nabrała wiary we własne siły.

Nie licząc dwu ostatnich spotkań, krakowianie prezentowali w przekroju sezonu bardziej nowoczesny styl gry niż dawniej, rzadziej stosowali system tysiąca podań i przeprowadzali szybsze i mniej szablonowe akcje. Jeśli ulegnie poprawie taktyka gry pomocników, to Wisła ma szanse walczyć w nadchodzącym sezonie o środkowe miejsce w I-ligowej tabeli.

J. FRANDOFERT

2 jedenastki Wisły jadą do Szczytna

Echo Krakowa. 1965, nr 155 (6 VII) nr 6198



O przygotowaniach do sezonu

Echo Krakowa. 1965, nr 161 (13 VII) nr 6204

Działacze Wisły na wszystkie zapytania odnośnie wzmocnienia drużyny nowymi zawodnikami dają odpowiedź wymijającą. Ba, gdyby to miało oznaczać, że w sezonie rzeczywiście zobaczymy jakąś „nową twarz” z kwalifikacjami na gracza ekstraklasy, to jeszcze pół biedy. Obawiamy się jednak, że jesienią wybiegnie na boisko ta samą drużyna co występowała wiosną.

Teraz sprawa przygotowań do rozgrywek ekstraklasy, o wakacjach wiemy. 2 jedenastki wyjeżdżają na obóz kondycyjny do Szczytna, gdzie pod okiem trenera Cz. Skoraczyńskiego będą regenerować siły i zdobywać formę. Ale trening, treningiem, a o spotkaniach towarzyskich z silnym przeciwnikiem nic nam nie wiadomo. Przed paroma miesiącami był projekt wyjazdu do Jugosławii, który Spalił na panewce, a o jakimś innym tournee nie pomyślano. zdobywa formę


===Gazeta Krakowska. 1965, nr 168 (17/18 VII) nr 5415

Beniaminek ligowy, zasłużony dla piłkarstwa polskiego klub krakowski, Wisła, rozpoczął przygotowania przed zbliżającym się sezonem ligowym.

Jak przebiegać będą te przygotowania — o tym opowiedzieli nam kierownik sekcji mjr Leonard Bielicz, trener Czesław Skoraczyński i trener pomocniczy Emil Borys. Ta trójka plus masażysta będzie stanowiła kierownictwo obozu szkoleniowego w Szczytnie (woj. olsztyńskie).

Od 1 do 15 lipca br. piłkarze pierwszej drużyny otrzymali całkowity urlop. Zapomnieli o piłce, korzystali z zasłużonego wypoczynku indywidualnego. Od 16 do 18 lipca wznowiono treningi na własnym stadionie a 18 bm. — wyjazd do Szczytna.

Kto jedzie na obóz? B. Karczewski, II. Stroniarz, F. Monica, W. Kawula, R. Budka, R. Wójcik, A. Zalman, T. Kotlarczyk, A. Sykta, J. Gach, W. Rusinek, Cz. Studnicki, H. Skupnik, Zb. Lach, A.

Horba oraz 15 zawodników zespołu rezerwowego, Żadnych „nowych twarzy”. Mają szanse do kadry klubowej wejść młodzi wychowankowie: Herod, Czyż, Przybyś, Pieniążek czy Frączak. Być może w trakcie sezonu zgłoszą akces do Wisły jacyś nowi piłkarze.

Do pierwszego spotkania ligowego „jedenastka” Wisły wybiegnie na boisko w składzie, który... wywalczył awans do ekstraklasy.

Z kim Wiata chciałaby spotkać się na inauguracji ligowej? Zgodna opinia — z Górnikiem Zabrze, na własnym boisku. Kasa — murowana! Powróćmy do przygotowań. Na obozie w Szczytnie trener Skoraczyński zamierza zwrócić uwagą przede wszystkim na poprawą techniki i taktyki.

W programie jest przewidzianych kilka spotkań sparringowych z miejscowymi klubami ligi okręgowej lub Innymi drużynami, przebywającymi na zgrupowaniach w Olsztyńskiem.

Szczytno posiada świetne warunki na zorganizowanie obozu.

Dwa boiska piłkarskie, boiska do koszykówki i siatkówki, korty.

Doskonale zaplecze administracyjne, las, jezioro.

W programie szkoleniowym oprócz 5 godzin zajęć piłkarskich przewidziane są turnieje siatkówki, koszykówki, kometki, tenisa piłkarskiego, zawody kajakowe i pływackie.

Do tradycji należy już rozegranie spotkania „Żonaci — Kawalerowie”.

Faworyta w tym meczu nie ma choć ze składu wygląda, że żonaci stanowią silniejszy team (Kawula, Monica, Budka, Wójcik, Stroniarz, Sykta, Rusinek).

Możemy zdradzić hobby obozowe niektórych piłkarzy i kierownictwa zgrupowania: siatkówka — Kawula, tenis stołowy — Kotlarczyk, brydż sportowy — Rusinek, pływanie — Zalman.

Mjr Bielicz — brydż sportowy, Cz. Skoraczyński — turystyka leśna, E. Borys — grzybobranie.

Powrót do Krakowa planuje się na 5 sierpnia. Prawdopodobnie dojdzie do skutku wyjazd Wisły do Czechosłowacji na turniej w dn. 7—8 sierpnia z udziałem I-ligowych zespołów …



Mecze Wisły w cyfrach. XI

Echo Krakowa. 1965, nr 271 (20/21 XI) nr 6314


EKSTRAKLASA piłkarska zakończyła jesienną rundę rozgrywek.

Jedyną reprezentantką Krakowa w tych rozgrywkach jest Wisła, która...

...zajęła na półmetku drugie miejsce w tabeli za Górnikiem Zabrze, sprawiając wysoką lokatą dużą radość swym sympatykom. Mówi się, że trener mgr C. Skoraczyński oraz kierownik drużyny — mgr T. Pacuła mają szczęśliwą rękę.

...w meczach na swoim boisku zdobyła 12 pkt. Ogółem w spotkaniach wyjazdowych jak i rozgrywanych przed własną publicznością Wisła odniosła 6 zwycięstw, 6 spotkań zremisowała, a tylko 1 przegrała z Górnikiem Zabrze.

...w jesiennej rundzie zdobyła 17 bramek. Ich strzelcami byli:.

Studnicki — 5, Gach — 4, Rusinek — 3, Lendzion i Skupnik po 2, Sykta — 1.

- cieszyła się dużą popularnością. Mecze na własnym boisku drużyny krakowskiej oglądało ponad 90 tys. widzów, a spotkania, Wisły na obcych boiskach oglądało ponad 130 tys. widzów.-

...demonstrowała przez całą I rundę bardzo równą formę. Warto dodać, że w klasyfikacji katowickiego „Sportu”, (który w piątkowym numerze zamieścił również inne ciekawe dane statystyczne dotyczące pierwszej rundy rozgrywek) najwyższą ocenę (wyróżnienie z. 4 gwiazdkami) otrzymał mecz Wisły z Polonią.

Na zakończenie tego krótkiego przeglądu statystycznego warto dodać, że najczęściej prowadzącym zawody sędzią był w jesieni arbiter krakowski — mjr Eliński, który sędziował 5 meczów o mistrzostwo I ligi, podczas gdy Gorączniak z Poznania,. Karolak z Łodzi i-Kacprzak z Warszawy — prowadzili po 4 spotkania.

PIŁKARZE ekstraklasy zakończyli jesienne rozgrywki

Echo Krakowa. 1965, nr 277 (28 XI) nr 6320

PIŁKARZE ekstraklasy zakończyli jesienne rozgrywki. Pora więc dokonać krótkiego podsumowania postawy Wisły. Na wstępie należy podkreślić duży sukces chłopców z „białą gwiazdą”, którzy : po rocznej kwarantannie ,w II lidze, natychmiast zabrali się do pracy i zajęli w jesiennych bojach drugą lokatę za Górnikiem Kikiem a przed Zagłębiem i całą plejadą rutynowanych rywali.


Gazeta Krakowska. 1965, nr 297 (15 XII) nr 5544

W miłym nastroju, na wieczorku towarzyskim, zakończyli wczoraj piłkarze pierwszej drużyny Wisły jesienny sezon. W serdecznych słowach prezes klubu płk S. Żmudziński oraz wiceprezes TS Wisła ppłk J. Oleksy podziękowali zawodnikom za osiągnięte wyniki i wysoką lokatę w tabeli ekstraklasy. W imieniu zawodników kierownictwu klubu podziękowania za dotychczasową opiekę złożył A. Sykta. Życzenia utrzymania wysokiej pozycji krakowskiego piłkarstwa „towarzyszyły przyjemnemu towarzyskiemu spotkaniu.


Plany treningowe na styczeń 1966

Echo Krakowa. 1966, nr 4 (6 I) nr 6352

PIŁKARZE Wisły dość pracowicie spędzili grudzień, trenując częściowo na boisku, a częściowo w sali. Plany treningowe na bieżący miesiąc zostały częściowo pokrzyżowane przez chorobę trenera, Cz., Skoraczyńskiego. Tym ciemniej gry i zabawy na hali sportowej prowadzi z piłkarzami kierownik drużyny mgr T. Pacuła, mając do pomocy W. Kawulę


Zebranie piłkarzy TS Wisła. 11 I

Echo Krakowa. 1966, nr 6 (8/9 I) nr 6354

zebranie piłkarzy TS Wisła (drużyn ligi wojewódzkiej i kl. „B”) odbędzie się 11 bm. o godz. 18.30 na stadionie Wisły przy ul. Reymonta 22.

30 spotkań w 4 miesiącach

Echo Krakowa. 1966, nr 8 (11 I) nr 6356


O treningach piłkarzy Wisły, ligowych meczach i jubileuszowym turnieju — mówi kierownik drużyny mgr Tadeusz Pacuła — Co to Panie Tadeuszu, podobno prowadzi Pan treningi piłkarzy? — pytamy mgr Pacułę, kierownika ligowej drużyny Wisły.

— Pozornie wygląda to dość dziwnie. W istocie wszystko Jest w porządku. Prowadzę zajęcia mające na celu utrzymanie sprawności fizycznej. Tego typu ćwiczenia są wspólne dla wielu dziedzin sportu i Jako były koszykarz doskonale Je znam. Trening specjalistyczny poprowadzi trener Skoraczyński, który po przebytej operacji naczyń krwionośnych w nodze, dochodzi do zdrowia i Już w tym tygodniu rozpocznie normalne zajęcia z piłkarzami.

— Czy choroba trenera zakłóciła przygotowania do sezonu? — Nie! Przez cały grudzień karze byli w ruchu, grając koszykówkę i pływając., Obecnie raz w tygodniu czeka ich trening lekkoatletyczny na powietrzu, tak zwana mała zabawa biegowa, dwa razy w tygodniu zajęcia sprawnościowe w sali, a dwa razy w tygodniu zajęcia szybkościowe na świeżym powietrzu. Są to przygotowania wstępne do zgrupowania, które od 15 lutego rozpocznie się w Jeleniej Górze. Tam nastąpi ostateczne, szlifowanie formy.

— Czy skład kadry klubowej ulegnie zmianie? — Tylko nieznacznie! Znajdzie się w niej m. in. dwóch juniorów Herod i Czernek. W ogóle liczymy przede wszystkim na własnych wychowanków. Obserwując grę młodszych drużyn szukamy utalentowanych zawodników, którzy mogliby Jak najszybciej wskoczyć do ligowej Jedenastki. Jeśli chodzi o aktualną kadrę to przedstawia się następująco: bramkarze — Stroniarz Karczewski, Smoter, obrońcy — Monica, Kawula, Budka, Polak, Herod, pomocnicy — Kotlarczyk, Wójcik, Zalman, napastnicy — Sykta, Gach, Rusinek, Studnicki, Skupnik, Lendzion, Drabik, Lach, Czernek.

— Czy jest Pan zadowolony z jesiennych rezultatów drużyny? — Z wyników oraz z drugiego miejsca w tabeli z pewnością tak! To są rzeczy najważniejsze.

Jesteśmy dalecy od hura-optymizmu. Zdajemy sobie sprawę z wielu Jeszcze błędów, które trzeba wyrugować.

— Jak Pan sądzi, które miejsce zajmie Wisła w rozgrywkach? — Trudno powiedzieć.

Przed rozpoczęciem mistrzostw naszym pragnieniem było znalezienie się w pierwszej szóstce. Teraz, kiedy na półmetku zajmujemy drugą lokatę najchętniej utrzymalibyśmy Ją, a w każdym razie nie chcielibyśmy zejść poniżej 5 pozycji. Wiąże się to z udziałem w rozgrywkach „Intertoto”. Jak wiadomo PZPN zgłosił 6 zespołów, ale tylko 4 będą grały, przy czym przy typowaniu brane będą pod uwagę również perspektywy rozwojowe drużyny. Ale dobra ostateczna lokata w tabeli stanowić będzie z pewnością, najbardziej ważki argument.

— A co z planowanym turniejem jubileuszowym? — Wysłaliśmy pisma do zagranicznych zespołów. Niektóre mają niestety, terminy zajęte. Od kilku spodziewamy się Jeszcze odpowiedzi. W turnieju Jubileuszowym w dniach 28 kwietnia — 1 maja zagra na pewno obok Wisły — Cracovia (na Jubileuszu której my wystąpimy) oraz prawdopodobnie MTK Budapeszt i Dynamo Moskwa. Ponadto mamy przyrzeczenie PZPN, że Jeśli przyjedzie do Polski angielska drużyna Chelsea, Jedno spotkanie rozegra z Wisłą, co byłoby dodatkowym uświetnieniem Jubileuszowego roku.

— Na brak spotkań piłkarze nie mogą narzekać? — w żadnym wypadku! Jak wyliczyłem rozegrają od marca do czerwca, a więc w 4 miesiącach około 30 spotkań, czyli mniej więcej co 4 dni Jeden mecz.

— Ej, czyżby? — No, tak. 13 spotkań ligowych, 6 ewentualnych meczów w „Intertoto”, około 5 spotkań towarzyskich przed rozpoczęciem wiosennej rundy oraz jakieś 5 meczów podczas turnieju Jubileuszowego.

— Istotnie. Trzeba go żelaznej kondycji, kończeniu rozgrywek nicy udadzą się zapewne solidny wypoczynek.

—-Chcemy im w lecie zapewnić całkowity relaks gdzieś nad Morzem Czarnym w Bułgarii lub w Rumunii. No, ale to dalsza sprawa.

— Dziękujemy za rozmowę i życzymy dużo sukcesów. (a)

Cz. Skoraczyński już trenuje wiślaków

Echo Krakowa. 1966, nr 20 (25 I) nr 6368


Piłkarze Wisły w Jeleniej Górze. II

Echo Krakowa. 1966, nr 39 (16 II) nr 6387


����������������������������������0a�����@1a������1a������1a�����`1a������1a������1a������tek sez1�������n0a������0a�����<1a������1a�������������1�������H�����������������������C���������������

Zaniepokojenie kibiców o formę piłkarzy Wisły

Echo Krakowa. 1966, nr 41 (18 II) nr 6389


PRZYGOTOWANIA do nowego sezonu piłkarze Wisły rozpoczęli od stycznia.

Prowadzili zajęcia 5 razy w tygodniu, ale... faktem też jest, że przez wiele tygodni treningami nie mógł kierować Czesław Skoraczyński, który musiał się leczyć.

Po wyjściu ze szpitala, może nawet zbyt prędko, zabrał się trener do pracy, ale powiedzmy sobie szczerze więcej asystował na ćwiczeniach niż je prowadził. A przecież wiemy dobrze, że „trenerka" to ciężki kawał Chleba, że aby dobrze przygotować zespół to trzeba ćwiczyć razem z zawodnikami. Toteż kibice obawiają się o losy swej jedenastki.

Co więcej, w ostatnim czasie treningi odbywały się z wybitnie okrojonym składem. I to najczęściej; absencja ta dotyczyła zawodników występujących jesienią w pierwszej jedenastce. A więc długo nie ćwiczył Rusinek, gdyż najpierw chorowała mu żona, a następnie sam musiał się położyć do łóżka. Nie Widzieliśmy na zajęciach kurującego się Gacha.

Na jakieś dolegliwości utyskiwał- Studnicki. Wymieniliśmy już trzech napastników z „pierwszej1 piątki” ataku, którym nie dopisuje zdrowie. Ale i nie na tym koniec...

Pół sportowego Krakowa mówi, że absencja na treningach czwartego z kolei napastnika — Skupnika nie, ma już nic wspólnego z chorobą. Odmawiał on ponoć brania udziału w przygotowaniach do czasu uregulowania przez klub jednej ważnej sprawy. Chodzi tu o mieszkanie, które: obiecano mu z chwilą podpisania akcesu do Wisły. Nie wnikamy tu w racje zawodnika, ale wydaje się nam, że nie tędy droga. Tym bardziej, że chcąc nawet uzyskać atuty do załatwienia swoich prywatnych spraw, Skupnik powinien od stycznia trenować, aby jak najszybciej uzyskać wysoką formę i być w każdej chwili gotowy do wzmocnienia drużyny.

Tak więc przygotowania piłkarzy Wisły do wiosennej rundy spotkań napotykały na pewne kłopoty. Mamy jednak nadzieję, że zarząd Towarzystwa szybko im zaradzi i w marcu zobaczymy na boisku jedenastkę (przebywającą na zgrupowaniu w Jeleniej Górze) w pełnym pogotowiu bojowym. Tym bardziej, że walka toczyć się będzie w ekstraklasie o podwójną stawkę, p mistrzostwo i o awans do grona czterech zespołów które uczestniczyć mają w rozgrywkach "Inter-Toto”.! (JE)

Problemy po pierwszych kolejkach ligowych

Echo Krakowa. 1966, nr 80 (5 IV) nr 6428

KIEDY w przededniu zimowych przygotowań piłkarzy do sezonu poddaliśmy krytyce sytuację w ligowym zespole Wisły — niektórzy twierdzili, że uprzedzamy fakty, że nie jest źle, i że drużyna jest na najlepszej drodze do... kontynuowania jesiennych sukcesów.

Niestety, minęły trzy kolejki spotkań mistrzowskich i wygląda na to, że wyczerpały się „akumulatory”.

o zapewnieniu widzom wygód

Echo Krakowa. 1966, nr 89 (16 IV) nr 6437

PRZED rozpoczęciem ligowych rozgrywek piłkarskich wiele się mówiło o zapewnieniu widzom wygód: o zabezpieczeniu miejsc, założeniu bufetów, o informacji itp. Tymczasem w praktyce niewiele się zmieniło, ostatnio np. otrzymaliśmy kilka telefonów, że na stadionie Wisły wszystkie głośniki po drugiej stronie (od loży) amfiteatru są nieczynne i kibice nie słyszą ogłaszanych składów drużyn i innych podawanych informacji. Także miejsca siedzące na wszystkich krakowskich stadionach nie zostały należycie odrestaurowane i kto nie chce zniszczyć garderoby musi podkładać na ławkę gazetę.

Najwyższy czas, aby krakowskie kluby zatroszczyły się o widzów.

(F)

Pracowite wakacje piłkarzy Wisły. VI

Echo Krakowa. 1966, nr 128 (1 VI) nr 6476

PIŁKARZE Wisły mają niezwykle bogaty kalendarz imprez w okresie miesięcy letnich. Jak wiadomo, czekają ich jeszcze 2 mecze mistrzowskie (nie licząc dzisiejszego z Gwardią), mecz towarzyski, międzynarodowy z Dynamo Kijów oraz 6 spotkań międzynarodowych w Pucharze Łata. A oto wykaz wspomnianych imprez: 4. VI. WISŁA — DYNAMO Kijów. Dodajmy, że goście zajmują pierwsze miejsce w lidze radzieckiej (drugi mecz gra Dynamo 7. VI. W Nowej Hucie z drużyną, opartą na piłkarzach Hutnika).

14.VI. WISŁA — ŚLĄSK Wrocław. Mecz mistrzowski z groźną jedenastką wrocławską będzie miał duży wpływ na ukształtowanie się tabeli rozgrywek.

18. VI. WISŁA — FC KAISERSŁAUTERN. Spotkanie wyjazdowe w ramach rozgrywek o Puchar Lata. Gospodarze w ubiegłym roku zajęli czołowe miejsce w lidze NRF, ale w tym sezonie zajmują dalszą lokatę i jak twierdzi prasa zachodnia, przechodzą kryzys formy.

22. VI. WISŁA — STAL w Rzeszowie. Ostatni mecz ligowy, który zadecyduje, czy krakowianie zdobędą wicemistrzostwo ekstraklasy.

-26. VI. WISŁA — FF MALMOE w Krakowie. Szwedzi zaliczają się do najlepszych zespołów w swym kraju i mają aspirację zająć w rozgrywkach Pucharu Lata Wysoką lokatę.

3. VII. WISŁA — INTER w Bratysławie. Drużyna słowacka do niedawna występowała pod nazwą Slownaft. Należy do czołowych drużyn, w kraju.

9. VII. WISŁA— INTER Bratysława w Krakowie.

17. VII. WISŁA— FF. MALMOE w Szwecji.

24. VII. WISŁA — KAISERSLAUTERN w Krakowie.

— Dodam jeszcze — informuje nas kierownik drużyny mgr T.

Pacuła — że I runda mistrzostw ekstraklasy sezonu 1966/67 rozpoczyna się 7 sierpnia. O dłuższym odpoczynku nie będzie więc mowy. Tym niemniej planujemy 2 krótkie obozy treningowo-wypoczynkowe a mianowicie: pierwszy w dniach 5—-12 czerwca a więc za kilka dni w Kobyle-Gródku a drugi w dniach 26 lipca do 6 sierpnia nad morzem w Oliwie.

— A jeśli zajmiecie w swej grupie rozgrywkowej pierwsze miejsce i zakwalifikujecie się do dalszych bojów w Pucharze Lata? — pytamy.

— To wówczas będziemy musieli poczynić korekty w kalendarzu pracy. Zrezygnujemy chyba z obozu w Oliwie, a później PZPN musiałby uwzględnić zmiany w terminarzu rozgrywek ligowych. Ale to już melodia przyszłości.

Tak czy inaczej piłkarze Wisły będą mieli po raz pierwszy od wielu lat bardzo pracowite wakacje. Życzymy, aby były one pasmem sukcesów piłkarzy Jubilatki.

Prasa o Wiśle