Sezon 2013/2014 (piłka nożna)

Z Historia Wisły

poprzedni sezon Rozgrywki w tym sezonie następny sezon
Wszystkie mecze Ekstraklasa Puchar Polski Mecze towarzyskie i sparingi Mecze towarzyskie międzynarodowe
Rezerwy Juniorzy Trampkarze
Kadra Statystyki Spis Sezonów
Juniorzy Wisły mistrzami Polski!
Juniorzy Wisły mistrzami Polski!

Spis treści

Transfery

Ważniejsze wydarzenia

  • 2014.06.25 - Wisła Kraków zwycięzcą pierwszej edycji Centralnej Ligi Juniorów! Juniorzy Wisły zdobywają mistrzostwo Polski po wygranym finale z Cracovią (2 mecze) w stosunku bramkowym 12:1!

Podsumowanie rundy jesiennej

Data publikacji: 05-11-2013 07:37


Wyjazdowym remisem z Podbeskidziem Bielsko-Biała drużyna Wisły zakończyła rundę jesienną sezonu 2013/2014, która finiszowała w tym roku wyjątkowo wcześnie, bo już na początku listopada. Biała Gwiazda na półmetku sezonu zasadniczego zajmuje 2. pozycję w tabeli T-Mobile Ekstraklasy, lecz odpadła z rozgrywek Pucharu Polski.

T-Mobile Ekstraklasa:

Podopieczni Franciszka Smudy rozgrywki rozpoczęli już 19 lipca, co wiązało się z reformą ligi, która weszła w życie od obecnego sezonu. Na inaugurację ligi przy Reymonta Wisła zremisowała bezbramkowo z Górnikiem Zabrze prowadzonym przez obecnego selekcjonera Reprezentacji Polski, Adama Nawałkę.

Po pierwszym spotkaniu w Krakowie Biała Gwiazda zagrała dwa mecze wyjazdowe. W pierwszym z nich wyszła zwycięsko w pojedynku z Koroną, w którym emocje trwały dosłownie do ostatniej sekundy, kiedy w doliczonym czasie gry Złocisto-Krwiści sfaulowali w polu karnym Burligę, a jedenastkę na bramkę zamienił Chrapek. Drugi mecz z rzędu poza domem wiślacy rozegrali we Wrocławiu. Był to wielki powrót Pawła Brożka, który po zagranicznych wojażach postanowił wrócić do Wisły. Jednak ani jemu, ani jego kolegom z drużyny nie udało się trafić do bramki Śląska i tym samym podopieczni Smudy odnotowali drugi bezbramkowy remis w tym sezonie.

Czwarta i piątka kolejka to z kolei dwa mecze przy Reymonta. Najpierw do Grodu Kraka przyjechała Jagiellonia Białystok. Gdy w 78. minucie meczu bramkę dla gospodarzy zdobył Patryk Małecki, wszystkim wydawało się, że trzy punkty zostaną dopisane wiślakom. Niestety, tak się nie stało, a to za sprawą Bekima Balaja. Potężne uderzenie tego zawodnika z rzutu wolnego bez problemów przedarło się przez ustawiony mur i wpadło do bramki Miśkiewicza. Remis. Na rehabilitację trzeba było czekać aż szesnaście dni, tyle bowiem trwała przerwa związana z meczami reprezentacji. Jednak warto było czekać. Pod Wawel przyjechała drużyna Lecha Poznań. Mecze z "Kolejorzem" zawsze dostarczają podwójną dawkę emocji, i nie inaczej było tym razem. Po świetnej grze, szczególnie w pierwszej połowie, niesiony głośnym dopingiem kibiców zespół gospodarzy zwyciężył 2:0. Do siatki pierwszy raz po powrocie do polskiej ligi trafił Paweł Brożek. Drugą bramkę zdobył Łukasz Garguła i Wisła wskoczyła na czwartą lokatę w tabeli.

W ostatni dzień sierpnia wiślacy udali się do dalekiego Szczecina. Po słabym meczu, i szczęściu w ostatnich minutach spotkania, Biała Gwiazda przywiozła cenny punkt, remisując z "Portowcami" 0:0.

W siódmej kolejce naszej ekstraklasy do Krakowa przyjechał zespół Piasta Gliwice. Przed spotkaniem piłkarze Wisły przybrali rolę szkolnych nauczycieli, czym chcieli zachęcić młodzież powracającą do szkół do przybycia na stadion. Również w trakcie meczu zawodnicy wczuli się w swoje promujące futbol role, nie pozostawiając szans swoim uczniom, dając im lekcję strzelania. Tego wieczoru profesorami byli: zdobywca dwóch bramek, Paweł Brożek, oraz debiutujący w drużynie Wisły Donald Guerrier. Dzięki tej wygranej Biała Gwiazda po 838 (!) dniach powróciła na fotel lidera ligi!

Ósma seria gier oznaczała tylko jedno. Mecz z Cracovią. Pojedynek Wisły z Pasami w ramach 186. meczu derbowego nie zdołał wyłonić zwycięzcy i piłkarze obu drużyn musieli zadowolić się podziałem punktów. Jako pierwsza cios zadała Biała Gwiazda w 31. minucie potyczki za sprawą Chrapka, ale walcząca do końca Cracovia zdołała doprowadzić do wyrównania.

Następny mecz, to mecz przyjaźni. Do Krakowa przyjechała gdańska Lechia. Na boisku jednak na próżno było szukać tej przyjaźni - Biała Gwiazda po bramkach Chrapka oraz dwóch Pawła Brożka pokonała gości prowadzonych przez byłego trenera krakowian, Michała Probierza, 3:0. Po tym spotkaniu drużyna Franciszka Smudy pojechała do Chorzowa, gdzie gospodarze pod wodzą nowego szkoleniowca nie zamierzali tanio sprzedać skóry. Mimo kilku bardzo dogodnych sytuacji wiślacy zdołali wywalczyć tyko remis, pomimo prowadzenia po bramce zdobytej przez Arkadiusza Głowackiego.

W 11. kolejce nadszedł czas wielkiego hitu! Bo inaczej nie da się nazwać pojedynku pomiędzy Wisłą i Legią. Spotkanie to było wyjątkowe nie tylko z tego powodu. Po pierwsze, na stadionie im. Henryka Reymana po raz pierwszy zasiadł komplet publiczności! Prawie 32,5 tysiąca kibiców wspierających naszych piłkarzy stworzyło niesamowitą atmosferę. Po drugie, po raz pierwszy miała miejsce prezentacja wszystkich sekcji sportowych TS Wisła, które zademonstrowały siłę Białej Gwiazdy! Na boisku również było gorąco. A najbardziej w 82. minucie, kiedy do bramki gości trafił Paweł Brożek, dając tym samym zwycięstwo i wielką radość! "Piłkarski klasyk dla Wisły!" - pisaliśmy na łamach naszej strony, po naprawdę niezwykłym meczu.

Następna seria gier nakazywała piłkarzom Wisły udać się do Bydgoszczy. Wiślacy z pewnością nie będą dobrze wspominali tego meczu, to tam bowiem zanotowali jedyną dotychczas porażkę w sezonie. Miejscowy Zawisza, mimo niekorzystnego wyniku po pięknej akcji i bramce Łukasza Garguły, zdołał nie tylko odrobić straty, ale również przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Sprawę gospodarzom ułatwił Gordan Bunoza, który już w 56. minucie spotkania ujrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry.

Na szczęście wiślacy szybko wrócili na właściwe tory. W dwóch następnych kolejkach, które zostały rozegrane w Krakowie, Biała Gwiazda zdobyła sześć punktów, strzelając cztery bramki i nie tracąc żadnej. Najpierw poradziła sobie z Zagłębiem Lubin, któremu bramkę z rzutu wolnego strzelił Garguła. Kilka dni później nie dała szans łódzkiemu Widzewowi. Bohaterem tego meczu był Donald Guerrier - strzelec dwóch bramek. Przypomniał o sobie również Paweł Brożek, który dołożył jedno trafienie, choć tak on jak i jego koledzy mieli jeszcze kilka dogodnych sytuacji do podwyższenia rezultatu.

W ostatnim meczu rundy jesiennej Biała Gwiazda zremisowała w Bielsku-Białej z drużyną Podbeskidzia. W spotkaniu tym nie padły bramki, a największa w tym zasługa Michała Miśkiewicza, który rozegrał kolejne niesamowite zawody w tym sezonie.

W sumie, w piętnastu spotkaniach, Wisła zdołała zdobyć dwadzieścia osiem punktów, co daje średnią 1,86 punktu na mecz i stawia krakowską drużynę na pozycji wicelidera tabeli. We wszystkich meczach wiślacy zdołali dwadzieścia razy pokonać bramkarzy rywali. Oznacza to średnio 1,33 gola na mecz. Najlepszym strzelcem naszej drużyny na półmetku sezonu zasadniczego jest Paweł Brożek, który siedmiokrotnie trafiał do siatki. Najostrzej grającym piłkarzem był natomiast Gordan Bunoza, który dotychczas ujrzał siedem żółtych kartek, a raz musiał opuszczać plac gry przed upływem regulaminowego czasu. Michał Miśkiewicz zaś może się cieszyć z tytułu najskuteczniejszego golkipera: Wisła jako jedyny zespół straciła w ciągu rundy mniej niż 10 bramek, Miśkiewicz tylko osiem razy wyciągał piłkę z siatki. Drugi w tym rankingu Lech Poznań ma na minusie piętnaście goli. "Misiek" między słupkami i defensywa Białej Gwiazdy bezapelacyjnie najlepsi! Bramkarz Wisły trzy razy znalazł się w jedenastkach kolejek.

Puchar Polski:

Piłkarze Wisły w obecnym sezonie rozegrali tylko dwa mecze w ramach Pucharu Polski. Pierwszy z nich odbył się jeszcze w połowie sierpnia. Rywalem wiślaków było Zagłębie Sosnowiec, które na co dzień gra w II lidze. Mecz rozegrany został w Sosnowcu, gdzie podczas przebudowy obiektu przy Reymonta, swoje spotkania rozgrywała Wisła. Po dwóch bramkach Garguły oraz po jednym trafieniu Chrapka i Pawła Brożka Biała Gwiazda pewnie awansowała do 1/8 finału rozgrywek, gdzie rywalem okazała się Lechia Gdańsk. W kolejnym meczu przyjaźni, tym razem lepsza okazała się Lechia, która po bramce Buzały mogła się cieszyć z awansu do ćwierćfinału.

A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Źródło: wisla.krakow.pl

Runda jesienna Wisły Kraków w liczbach

Data publikacji: 04-01-2014 10:36


Pierwsza część sezonu dała nam wiele radości i każdy na początku nowego roku marzy, by na wiosnę było podobnie. Nim piłkarze Białej Gwiazdy powrócą do Krakowa po urlopach i rozpoczną przygotowania do kolejnej rundy, postanowiliśmy po raz ostatni przyjrzeć się temu, co było, i przywołać kilka liczbowych faktów z minionego półrocza.


0 – tyle meczów u siebie przegrała w tym sezonie Wisła Kraków. Tym samym Biała Gwiazda jest jedynym niepokonanym, przed własną publicznością, zespołem w T-Mobile Ekstraklasie.

1 – z tylu spotkań wyjazdowych wiślacy przywieźli do Krakowa trzy punkty. Wisła w delegacji zwyciężyła tylko raz, było to 29 lipca w Kielcach. Nasz drużyna ograła 3:2 miejscową Koronę.

3 – tylu bramek brakuje Pawłowi Brożkowi, aby osiągnąć magiczną granicę 100 goli w najwyższej polskiej lidze.

4 – razy Wisła schodziła z boiska pokonana, najrzadziej w całej Ekstraklasie.

5 – tyle razy piłka po strzale któregoś z naszych piłkarzy trafiała w poprzeczkę lub słupek bramki przeciwnika. Tylu mieliśmy w tym roku debiutantów. Pierwszy raz w barwach Wisły wystąpili: Patryk Fryc, Michał Nalepa, Fabian Burdenski, Wilde-Donald Guerrier i Ostoja Stjepanović.

6 – spośród swoich siedmiu goli, w tym sezonie, Łukasz Garguła zdobył w pierwszej połowie.

8 – w tylu meczach z rzędu przy Reymonta Biała Gwiazda nie straciła bramki. Była to najdłuższa taka seria w historii klubu. Rozpoczęła się od zwycięskiego 2:0 w meczu z Lechem Poznań 25 sierpnia, a zakończył ją swoim golem z karnego w 70. minucie Marcin Robak, 16 grudnia w wygranym 2:1 spotkaniu z Pogonią Szczecin.

10 – tyle żółtych kartek obejrzał jesienią Łukasz Burliga. Nasz prawy obrońca był najczęściej upominanym wiślakiem w T-Mobile Ekstraklasie. Tyle samo bramek zdobył w tym sezonie Paweł Brożek przed własną publicznością.

11 – z takim numerem na koszulce po powrocie do Krakowa występował Paweł Brożek. I taką też liczbę bramek zdobył jesienią „Brozio” dla Wisły w lidze, co daje mu pozycję lidera wśród strzelców Ekstraklasy.

13 – tyle razy na boisko z ławki rezerwowych wchodzili Patryk Małecki i Emmanuel Sarki.

17 – lat i 172 dni miał najmłodszy zawodnik, który wystąpił jesienią w barwach Wisły, a był nim Paweł Stolarski.

19 – bramek, najmniej w całej lidze, stracili wiślacy w pierwszej części sezonu.

21 – meczów, czyli 21 kolejek T-Mobile Ekstraklasy ma za sobą zespół Białej Gwiazdy. Tylu również piłkarzy zagrało w barwach Wisły w całej rundzie jesiennej.

22 – tyle celnych strzałów oddał Paweł Brożek na bramkę rywali w pierwszej części sezonu.

45 – razy faulował przeciwnika Gordan Bunoza. Najwięcej spośród wszystkich wiślaków.

59 – razy piłkarze Wisły zostali złapani na spalonym. Daje im to trzecie miejsce w tej klasyfikacji.

1845 – minut spędził na boisku Łukasz Garguła, co sprawia, że nasz pomocnik, w kategorii na najbardziej eksploatowanego piłkarza Białej Gwiazdy, jest na drugiej pozycji.

1890 – tyle minut w pierwszej części sezonu T-Mobile Ekstraklasy spędził na boisku Michał Miśkiewicz. Nasz bramkarz wystąpił we wszystkich 21 meczach od pierwszej do ostatniej minuty i w tym zestawieniu wyprzedza wspomnianego wyżej „Gułę”.

14 700 – tylu średnio widzów pojawiało się na Stadionie Miejskim im. Henryka Reymana, by dopingować Wisłę podczas jej meczów w Krakowie.

32 458 – tylu kibiców obejrzało z trybun stadionu przy ulicy Reymonta mecz z Legią Warszawa. Była to najwyższa frekwencja na obiekcie krakowskiej Wisły, odkąd po remoncie został on na nowo otwarty.

161 291 – tylu widzów łącznie pojawiło się na wszystkich 11 meczach domowych Wisły, rozegranych przy ulicy Reymonta.

Liczby i statystyki są po to, żeby je poprawiać. Mamy szczerą nadzieję, że na wiosnę zarówno nasi piłkarze jak i kibice sprawią, że z dumą będziemy mogli poinformować o jeszcze wyższej frekwencji, większej liczbie goli i ilości zdobytych punktów. Już za kilka dni piłkarze wrócą po urlopach do Krakowa i rozpoczną ciężką pracę nad tym, by wspomniane wyżej statystyki poprawić, reszta należy do Was!

MH

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


Źródło: wisla.krakow.pl

Taki był 2013 rok

Data publikacji: 31-12-2013 10:30


Rozstania, powroty, emocjonujące mecze, zwycięstwa, porażki i wiele innych ciekawych wydarzeń… Tak w kilku słowach można podsumować upływający pod znakiem Białej Gwiazdy rok 2013. To wszystko i tak wiele już za nami. Co ważnego wydarzyło się w świecie Wisły Kraków, które fakty należy odnotować w tym krótkim kalendarium dwunastu miesięcy przy Reymonta? Zapraszamy do lektury.


Styczeń:

• 19:06 z Wieży Mariackiej rozbrzmiewa hymn Białej Gwiazdy (11 stycznia)

• Kosowski wraca do Wisły (12 stycznia)

• Obóz w Belek (14 - 27 stycznia)

• Melikson w Valenciennes FC (15 stycznia)

Zapowiada się trudny rok, warto wrócić do korzeni, by uświadomić sobie, że ponad wiekowa tradycja zobowiązuje. Narodziny Wisły: 1906 rok, więc o 19:06 płynie z Wieży Mariackiej magiczne „Jak długo na Wawelu…”. W styczniu wiślacki świat obiegła informacja o przyjściu Kamila Kosowskiego. Kolejna klubowa legenda powróciła na Reymonta. Wrócił pomocnik, który trzykrotnie zdobył z Białą Gwiazdą mistrzostwo Polski, a z Wisły odszedł ten, który przez dwa lata czarował kibiców talentem i umiejętnościami. Maor Melikson, izraelski piłkarz posiadający polskie obywatelstwo, przeniósł się do francuskiego Valenciennes.

Luty:

• Belek po raz drugi (3 -14 lutego)

• Pierwszy mecz na wiosnę, pierwszy punkt (24 lutego)

• Wygrana z Jagiellonią w Pucharze Polski 2:0 (28 lutego)

Luty to miesiąc krótki, więc nie przyniósł wiele ze sobą. Piłkarze po raz drugi w tym roku zawitali do Belek, gdzie w komfortowych warunkach „oszukiwali” polską zimę. Ryszard Pilch zrezygnował z funkcji prezesa zarządu Wisły Kraków SA, jego obowiązki powierzono Jackowi Bednarzowi. Po powrocie z Turcji, pod koniec miesiąca, Wisła zagrała pierwszy mecz o ekstraklasowe punkty z drużyną z Bełchatowa. Ta potyczka zakończyła się remisem 0:0.

Marzec: • Cezary Wilk najlepszym piłkarzem Małopolski (5 marca) • Wybory kobiecej eskorty (8 marca) • „To jest miejsce wyjątkowe, tu się mogą ziścić sny, za te barwy, herb, tradycję, zostaw serce, pot i łzy” (9 marca) • Trampkarze Wisły z tytułem mistrzów Małopolski (10 marca) • Dzień wagarowicza przy R22 (21 marca) Boiskowe osiągnięcia Wisły nie były zadowalające, ale miało miejsce kilka wydarzeń, z których każdy kibic był dumny. W marcu Cezary Wilk został wybrany najlepszym piłkarzem Małopolski, a wiślaccy trampkarze poszli w ślady pomocnika i także objęli prym w województwie po halowych mistrzostwach. Wisienką na torcie tego miesiąca były ponowne wybory kandydatek do kobiecej eskorty. O podniesienie jakości gry walczono także przy pomocy hasła w szatni, wybranego drogą konkursu.

Kwiecień:

• Pięćdziesiąta rocznica śmierci Henryka Reymana (11 kwietnia)

• Przegrana z Legią 1:2 – (13 kwietnia)

• Porażka w Pucharze Polski ze Śląskiem 2:3 - (17 kwietnia)

• Cracovia Maraton na stadionie (28 kwietnia)

W hołdzie dla wybitnego Wiślaka i polskiego oficera ogłoszono rok 2013 Rokiem Henryka Reymana. Obchody trwały cały rok; w kwietniu w intencji Patrona oraz tragicznie zmarłych kibiców Lechii Gdańsk odbyła się msza św. na stadionie, w sektorze C. Delegacje TS Wisła złożyły wieńce na grobie legendarnego Wiślaka. Przy Reymonta Wisła gościła Legię Warszawa. Władze ligi postanowiły trochę poeksperymentować, więc mecz sędziowało aż 6 arbitrów (jeden główny, dwóch liniowych, dwóch bramkowych oraz sędzia techniczny). Biała Gwiazda ten mecz przegrała 1:2, jednak w absurdalnych okolicznościach. Stare polskie przysłowie mówi: „Gdzie kucharek sześć, tam nie ma co jeść”. Eksperyment się nie udał i wielka szkoda, że operacja ta odbyła się na żywym organizmie piłkarzy Wisły Kraków oraz jej sympatyków.

Maj:

• Przegrana z Lechem 0:1 (4 maja)

• Wisła Krakbet mistrzem Polski (12 maja)

• Nowy format rozgrywek

• Pożegnanie Sergieja Pareiko(28 maja)

• Pożegnanie Kamila Kosowskiego (31 maja)

Maj to miesiąc, w którym Wisła zdobyła mistrzostwo Polski. Stało się tak, tym razem, za sprawą futsalowców. Musieliśmy pożegnać się z kilkoma piłkarzami. Pierwszymi zawodnikami, z którymi przyszło się rozstać, byli Kamil Kosowski oraz Sergei Pareiko. Wartym odnotowania faktem było też ustalenie w tym miesiącu nowego, rewolucyjnego formatu rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy.

Czerwiec:

• Koniec sezonu, Wisła na 7. miejscu kończy rozgrywki (2 czerwca)

• Koniec przygody Ivicy Ilieva z Wisłą (5 czerwca)

• Powrót białej gwiazdy na koszulki (11 czerwca)

• Franciszek Smuda trenerem (11 czerwca)

• Specjalna konferencja - pożegnanie Sobola (20 czerwca)

• Podpisanie porozumienia w sprawie budowy bazy w Myślenicach (24 czerwca)

• Juniorzy młodsi ze złotym medalem mistrzostw Polski (25 czerwca)

Czerwiec obfitował w wiele wyjątkowych wydarzeń. Po pierwsze, skończył się sezon, po którym Wisła uplasowała się na 7. miejscu w tabeli. Cezary Wilk jest autorem najsłynniejszego i najbardziej lakonicznego podsumowania wydarzeń: „…co za sezon…!”. Kolejne powody do wzruszeń: ostatni raz z Białą Gwiazdą na piersi wybiegł na murawę Ivica Iliev, który wiele razy powtarzał, że zakochał się w Wiśle i Krakowie. Na osobny artykuł zasługuje Radosław Sobolewski, legenda z Reymonta, nikomu nie trzeba go przedstawiać. Jego okres gry w Wiśle także dobiegł końca. Czerwiec to miesiąc zmian nie tylko personalnych: na koszulki pierwszej drużyny wróciła biała gwiazda, a na ławce trenerskiej zasiadł Franciszek Smuda.

Lipiec:

• Prezentacja strojów z białą gwiazdą (13 lipca)

• Stjepanović piłkarzem Wisły (14 lipca)

• Prezentacja drużyny przed sezonem (18 lipca)

• 300. mecz Głowackiego w ekstraklasie (19 lipca)

• Sobol, nie zapomnij ! Sobol , dziękujemy!!! (19 lipca)

• Jedyna wygrana wyjazdowa z Koroną Kielce (29 lipca)

• Paweł Brożek wraca do Wisły (30 lipca)

W połowie lipca nastąpiła prezentacja strojów Wisły na najbliższy sezon, a pięć dni później cały wiślacki piłkarski skład zaprezentował się kibicom w hali TS Wisła. 19 lipca podczas meczu z Górnikiem Zabrze Arkadiusz Głowacki rozgrywał swój mecz numer 300 w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce, a kibice i piłkarze żegnali Sobola grającego w tym spotkaniu w barwach Górnika. Głowacki po tym meczu powiedział: „Załatwić napastnika i do boju”. Słowa te były prorocze, gdyż kilka dni później szeregi Wisły zasilił Paweł Brożek. W tym miesiącu Biała Gwiazda wygrała mecz wyjazdowy z Koroną Kielce, jak się później okazało, jedyny mecz na obcym terenie w sezonie 2013/2014 do końca roku 2013.

Sierpień:

• Patryk Fryc w Wiśle (14 sierpnia)

• Pierwszy trening Donalda (19 sierpnia)

• 25 lat Stanisława Sękiewicza z Wisłą (22 sierpnia)

• Wisła Kraków - Lech Poznań 2:0 (25 sierpnia) - według kibiców, najlepszy mecz roku 2013

Sierpień to także miesiąc, w którym byliśmy świadkami kolejnego jubileuszu. Stanisław Sękiewicz- znany bardziej jako Wiślacki Smok – świętował 25 lat, odkąd jego miłością życia stała się właśnie Wisła Kraków. 19 sierpnia pierwszy raz na wiślackie boiska wybiegł także ten, który przebojem wdarł się do składu Białej Gwiazdy. Sympatyczny przybysz z Haiti – Wilde Donald Guerrier już w debiucie zdobył swoją pierwszą bramkę. Koniec miesiąca to pamiętny mecz z Lechem Poznań, który Wisła pewnie i w świetnym stylu wygrała 2:0.


Wrzesień:

• Remis w Derbach (21 września)

• Wystawa poświęcona Henrykowi Reymanowi (26 września)

We wrześniu przyszedł czas na kolejne derby Krakowa. Cracovia po rocznej banicji w pierwszej lidze wróciła do T-Mobile Ekstraklasy prowadzona ponownie przez trenera Stawowego, który już raz przywrócił tę drużynę do najwyższej polskiej ligi. 186. derby Krakowa nie wyłoniły zwycięzcy. W Hali Głównej TS Wisła otwarto wystawę poświęconą legendarnemu zawodnikowi Wisły – Henrykowi Reymanowi. Piłkarze obejrzeli ją cztery dni później.

Październik:

• Wisła 1:0 Legia (6 października)

• Zwycięstwo z VFL Wolfsburg (13 października)

• Pierwsza porażka w sezonie, z Zawiszą Bydgoszcz (19 października)

• Piotr Brożek wraca do Wisły (28 października)

• Setny mecz Smudy jako trenera Wisły (Zagłębie Lubin, 26 października)

Od momentu wybudowania nowego stadionu Wisły nie było takiego wydarzenia, jakiego doświadczyliśmy w październiku. Podczas meczu z Legią Warszawa głośnym dopingiem Białą Gwiazdę poprowadziło do zwycięstwa 32 500 kibiców ! Był to rekord frekwencji na nowym obiekcie. Niestety, fortuna kołem się toczy: 19 października zakończyła się passa 11 meczów Wisły bez porażki. Zawodnicy wrócili na tarczy z Bydgoszczy. Pod koniec miesiąca swój jubileusz święcił trener Białej Gwiazdy, prowadząc drużynę trzynastokrotnego Mistrza Polski po raz setny w najwyższej klasie rozgrywkowej. Ostatnie dni października połączyły też jedną z wiślackich rodzin. Do Wisły wrócił Piotr Brożek, dołączając do swojego brata.

Listopad:

• Odszedł Gerard Cieślik (3 listopada)

• Thriller przy Roosevelta -2:3 z Górnikiem (8 listopada)

• Wyzwanie dla kibiców (14 listopada)

• Szlachetna paczka (27 listopada)

• Wygrana ze Śląskiem, ósmy mecz pod rząd bez straconej bramki (29 listopada) Listopad rozpoczął się smutnym wydarzeniem w świecie futbolu. Odszedł bowiem człowiek, którego każdy kibic piłkarski zna i ceni: Gerard Cieślik. 8 listopada Wisła wybrała się do Zabrza, gdzie po pełnym emocji meczu i prowadzeniu już 2:0 Biała Gwiazda jednak musiała uznać wyższość rywala, nie przywożąc do Krakowa nawet punktu. W następnych dniach piłkarze otwarli po raz kolejny swe serca i dołączyli do akcji „Szlachetna Paczka”. Na koniec miesiąca, wygranym 3:0 meczem ze Śląskiem, pobity został klubowy rekord meczów u siebie bez straconej bramki – 8 spotkań.

Grudzień:

• Gala plebiscytu Białe Gwiazdy (13 grudnia)

• Zwycięstwo z Pogonią Szczecin 2:1 (16 grudnia)

• Piłkarze Wisły dominują w plebiscycie Canal + (23 grudnia)

• Baza w Myślenicach prawie gotowa (27 grudnia)

W grudniu po raz pierwszy odbył się plebiscyt „Białe Gwiazdy”. Kibice w głosowaniu wybrali m.in. najlepszy mecz w wykonaniu Wisły w mijającym roku, bramkę, najlepszego piłkarza drużyny Franciszka Smudy, ale także najgorsze spotkanie. Trzecie miejsce Białej Gwiazdy w tabeli oraz doskonała gra w twierdzy Kraków przy R22 nie umknęły ani kibicom z całej Polski, ani komentatorom. W konkursie Canal + Sport na największe plusy jesieni zawodnicy Wisły nie mieli sobie równych, zajmując sześć z jedenastu miejsc w „jedenastce na +” jesieni 2013. Piłkarski rok zakończył się zwycięstwem Wisły nad Pogonią 2:1, a pod choinkę wiślacki Mikołaj przyniósł, gotową do przyjęcia gości, bazę treningową w Myślenicach, w której od nowego roku przygotowywać się będzie trzynastokrotny Mistrz Polski – Wisła Kraków.


Damian Urbaniec

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Źródło: wisla.krakow.pl

Podsumowanie sezonu 2013/2014 T-Mobile Ekstraklasy

Data publikacji: 07-06-2014 17:34


Najdłuższy w historii polskiej piłki sezon Ekstraklasy, po 317 dniach i 2 godzinach, dobiegł końca. „Gdy emocje już opadną, jak po wielkiej bitwie kurz” chciałoby się zaśpiewać, rozpoczynając czas posezonowych podsumowań.

Pod wieloma względami był to sezon szczególny. Najbardziej zauważalną zmianą w stosunku do poprzednich lat była zdecydowanie nowa formuła rozgrywek: sezon zasadniczy składający się z 30 kolejek, a po nim podział punktów i utworzenie dwóch grup – mistrzowskiej i spadkowej. Opinie na temat tak dużej zmiany były różne, już teraz wiadomo jednak, że przyszły sezon T-Mobile Ekstraklasy zostanie rozegrany w takim samym układzie. Kibiców znów czeka więc większa ilość spotkań, a co za tym idzie – emocji!

Nie wybiegając dalej w przyszłość, wróćmy do zakończonych rozgrywek. Sympatycy Białej Gwiazdy z pewnym niepokojem słuchali przedsezonowych zapowiedzi, w których krakowskiej Wisły nikt nie stawiał w roli faworyta. Dało się wręcz słyszeć opinie mówiące, że klub z grodu Kraka będzie musiał walczyć o utrzymanie. Przed niełatwym zadaniem stanął Franciszek Smuda – poskładać drużynę, z której odeszło kilku kluczowych zawodników, tak by znów siała postrach na ligowych boiskach. Kadrę wzmocnili powracający z wypożyczeń Michał Szewczyk oraz Michał Nalepa, kontrakty podpisano z dwoma pomocnikami: Macedończykiem Ostoją Stjepanoviciem oraz reprezentantem Haiti - Donaldem Guerrierem. Największym, jak się potem okazało, sukcesem było jednak sprowadzenie z powrotem pod Wawel Pawła Brożka, którego nikomu nie trzeba było przedstawiać.

Sezon 2013/2014 Wisła zainaugurowała na własnym stadionie, podejmując Górnika Zabrze. Ponad 13 tysięcy kibiców zobaczyło, że sceptycy nie mieli racji – gospodarze zaprezentowali się bardzo solidnie, w niczym nie ustępowali Górnikowi, a wręcz dało się zauważyć ich przewagę. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem, który bardziej zadowalał gości. Biała Gwiazda tydzień później udała się do Kielc, gdzie po szalonym meczu udało jej się wygrać 3:2. Decydującą bramkę strzelił w doliczonym czasie gry Michał Chrapek, który pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany za faul na Łukaszu Burlidze.

Na drugie zwycięstwo w sezonie wiślacy musieli trochę poczekać. Najpierw wyjazdowe spotkanie ze Śląskiem, w którym „zadebiutował” Paweł Brożek, zakończyło się remisem 0:0, później punkt z Krakowa udało się wywieźć Jagiellonii. Po pierwszych czterech kolejkach Wisła miała więc na koncie sześć punktów, nie zanotowała za to żadnej porażki i swoją grą udowadniała, że jej forma systematycznie rośnie.

Przełomowym momentem dla losów całej rundy jesiennej był sierpniowy mecz z Lechem przy R22. Prawie 19 tysięcy widzów zobaczyło starą, dobrą Wisłę - zespół grający szybko, widowiskowo i ambitnie. Rzut karny znów wywalczył Burliga, a na bramkę zamienił go nie kto inny, lecz Paweł Brożek. Było to pierwsze trafienie Pawła po powrocie do polskiej ligi, nikt nie przypuszczał jeszcze, że w kolejnych meczach będzie ich dużo więcej. Wkrótce po bramce „Brozia” wynik na 2:0 podwyższył Garguła i pierwsze w sezonie zwycięstwo przed własną publicznością stało się faktem.

Schemat kilku kolejnych serii spotkań był taki sam: Wisła ogrywała wszystkich na własnym stadionie, z wyjazdów przywoziła natomiast „oczko”. Bezbramkowy remis w Szczecinie piłkarze wynagrodzili kibicom wysokim zwycięstwem 3:0 nad Piastem. Wielkie Derby Krakowa, rozgrywane na stadionie przy Kałuży, także zakończyły się podziałem punktów, a po końcowym gwizdku wynik brzmiał 1:1. Biała Gwiazda bez większych problemów odprawiła z kwitkiem Lechię Gdańsk, wygrywając z nią 3:0, nieco trudniejsze warunki postawili gracze Ruchu i krakowianie musieli zadowolić się kolejnym, czwartym z rzędu wyjazdowym remisem. Wtedy nadszedł dzień szczególny – 6 października 2013 roku. Stadion przy ulicy Reymonta 22 wypełnił się po brzegi kibicami, którzy chcieli zobaczyć mecz Wisły z Legią w ramach 11. kolejki T-Mobile Ekstraklasy na własne oczy. Jedyna niepokonana drużyna w lidze podejmowała lidera tabeli z Warszawy, na boisku nie brakowało więc ostrej walki i emocji. Kiedy już wydawało się, że spotkanie zakończy się remisem, znakomite podanie prostopadłe otrzymał Paweł Brożek i stanął oko w oko z Wojciechem Skabą. Nasz snajper nie zwykł takich sytuacji marnować i ponad 32 tysiące fanów mogło świętować niezwykle cenne zwycięstwo nad odwiecznym rywalem.

Podbudowana wygranymi „derbami Polski” Wisła pojechała do Bydgoszczy. W 38. minucie spotkania z Zawiszą wynik otworzył Garguła i krakowscy kibice liczyli, że drugie wyjazdowe zwycięstwo jest w zasięgu podopiecznych Franciszka Smudy. W drugiej połowie z boiska został jednak usunięty Bunoza, a grający w „dziesiątkę” goście dali sobie strzelić trzy bramki i musieli przełknąć gorzką pigułkę w postaci pierwszej w sezonie ligowej porażki. Wiślacy nadrobili jednak zaległości punktowe wygrywając aż 5 kolejnych spotkań przed własną publicznością: 1:0 z Zagłębiem, 3:0 z Widzewem, 1:0 z Koroną, 3:0 ze Śląskiem oraz 2:1 z Pogonią. Nadal źle wiodło im się na wyjazdach – z obcych stadionów nie przywieźli kompletu punktów aż do końca rundy jesiennej. Bezbramkowy remis z Podbeskidziem był jedynie początkiem piłkarskiej bessy, później przyszły trzy z rzędu wyjazdowe porażki: 2:3 z Górnikiem, 2:5 z Jagiellonią i 0:2 z Lechem. Przerwę zimową Wisła spędziła jednak na podium, mogąc się poszczycić najlepszą defensywą ligi.

Władze klubu, świadome potrzeb drużyny, podczas zimowego okienka transferowego nie próżnowały. Do Wisły ściągnięto świetnie znanego polskim kibicom Semira Stilicia, powrót pod Wawel zaliczył kolejny z byłych wiślaków – Darek Dudka. Jak się szybko okazało, zawodnicy ci znakomicie wkomponowali się w talię Franciszka Smudy i nie zawiedli zaufania sympatyków Białej Gwiazdy. Już w swoim pierwszym meczu po powrocie do Polski Stilić wywalczył rzut karny, który przesądził o wyjazdowym zwycięstwie nad Piastem Gliwice. Bośniak w sposób szczególny popisał się jednak tydzień później.

23 lutego, przy fantastycznej, słonecznej pogodzie, na R22 spotkały się dwie rywalizujące ze sobą od ponad 100 lat krakowskie drużyny. Piłkarze obu ekip stanęli na wysokości zadania i spotkanie było niezwykle atrakcyjne. Najpierw bramkę dla Wisły strzelił Głowacki, później po wspaniałym dryblingu na 2:0 podwyższył Stilić i to Biała Gwiazda schodziła na przerwę w lepszych nastrojach. W drugiej połowie do głosu doszli goście, a fantastyczna bomba Saidiego zza pola karnego wylądowała w samym okienku bramki Miśkiewicza. Na kilkanaście minut przed końcem wynik na 3:1 ustalił Garguła i Wisła mogła świętować kolejne zwycięstwo w krakowskich derbach.

Niestety, jak się potem okazało, sympatycy Białej Gwiazdy na kolejną wygraną ukochanej drużyny musieli czekać ponad dwa miesiące. Zaczęło się od remisu w Gdańsku, a tydzień później Wisła dość pechowo przegrała u siebie z Ruchem. Światełkiem w tunelu był dla fanów remis 2:2 wywieziony z Warszawy po niezwykle ambitnej walce, ale jak się później okazało, był to ostatni dobry mecz Wisły na długie tygodnie. Biała Gwiazda, zmagająca się z ciężkimi problemami kadrowymi, przegrała aż cztery kolejne spotkania pod koniec sezonu zasadniczego: z Zawiszą, Zagłębiem, Widzewem i Podbeskidziem, po niewyobrażalnym pechu Michała Miśkiewicza, który zanotował w tym meczu trafienie samobójcze już w 11. sekundzie spotkania. Podopieczni Smudy zdobyli w tych potyczkach tylko dwa gole, tracąc siedem. Szczególnie mogła martwić zgubiona forma strzelecka Pawła Brożka, który w 2014 roku nie był w stanie trafić do siatki ani raz.

Sezon zasadniczy Wisła zakończyła na 5. lokacie, co dawało jej prawo do rozegrania trzech z siedmiu meczów rundy finałowej na własnym stadionie. Najpierw, przetrzebiona kontuzjami, Biała Gwiazda przegrała 0:3 w Poznaniu, potem przyszło jej podjąć przed swoją publicznością Pogoń Szczecin. Krakowianie po wspaniałym spotkaniu wygrali aż 5:0. Fantastyczny moment wybrał na przełamanie Paweł Brożek, autor hat-tricka, który dzięki ostatniemu trafieniu z 40 metrów wkroczył do zaszczytnego „Klubu Stu”. Dumni z tak wysokiego zwycięstwa wiślacy jechali do Warszawy z mieszanymi uczuciami – ze składu znów wypadło kilku podstawowym zawodników, w eksperymentalnym zestawieniu musiała zagrać przede wszystkim defensywa. Rozpędzona Legia nie dała krakowianom żadnych szans i wygrała z Wisłą w dokładnie takim stosunku, jak podopieczni Smudy tydzień wcześniej z „Portowcami”.

Kolejnym przystankiem w ligowym terminarzu był Chorzów. Mecz z Ruchem, bezpośrednim rywalem do ostatniego miejsca na podium, cechowała niezwykła zaciętość i po końcowym gwizdku na tablicy świetlnej kibice mogli zobaczyć wynik 2:2. Pomimo remisu Wisła nadal pozostawała w walce o europejskie puchary, tydzień później jednak praktycznie je przekreśliła przegrywając u siebie 2:3 z Górnikiem. Wiślacy mogli mieć pretensje tylko do siebie, wygrywali bowiem 2:1, ale nie byli w stanie dobić swojego rywala i finalnie to zabrzanie byli górą.

Ostatnim wyjazdowym kierunkiem w sezonie 2013/2014 był dla krakowian Gdańsk. Mecz przyjaźni z miejscową Lechią nie miał już większego znaczenia dla układu tabeli – o miejsce na podium rywalizował Ruch z Górnikiem. Choć kadra Wisły na to spotkanie znów była daleka od optymalnej, Stilić i spółka zaprezentowali się bardzo przyzwoicie i tylko sekund brakło im, by wywieźć z Pomorza komplet „oczek”. Bośniak po raz kolejny błysnął formą, autor dwóch bramek dla Białej Gwiazdy. W ostatnim meczu tegorocznych rozgrywek Wisła podejmowała Zawiszę – jedyny zespół, który wygrał z krakowianami oba dotychczasowe mecze. Wiślacy za wszelką cenę chcieli się zrewanżować gościom z Bydgoszczy i ta sztuka w pełni im się udała: wygrali 2:1, choć momentami raziła ich nieskuteczność. Wisła zakończyła sezon 2013/2014 T-ME na piątym miejscu. Jest to zdecydowanie wynik lepszy, niż przepowiadano przed startem rozgrywek, piłkarze rozbudzili jednak apetyty kibiców na więcej i, jak sami przyznają, stać ich było na wyższą lokatę. Kilka pechowych meczów, prześladujące krakowską drużynę kontuzję oraz stosunkowo wąska kadra wydają się być powodami słabszej dyspozycji Białej Gwiazdy w 2014 roku. Trener Smuda wie jednak, czego spodziewać się po swoich zawodnikach i już niedługo może zacząć budować jeszcze silniejszą Wisłę na kolejny sezon.

Garść statystyk

Wisła, w tym najdłuższym w historii polskiej piłki sezonie, rozegrała 37 meczów, w których zdobyła 53 punkty, co daje średnią 1,43 punktu na mecz. Krakowscy zawodnicy strzelili 51 goli, co jest piątym wynikiem w lidze. Druga część sezonu zdecydowanie nie służyła wiślackiej defensywie. W meczach rozgrywanych w 2013 roku Biała Gwiazda straciła tylko 19 bramek w 21 kolejkach, a więc 0,9 na spotkanie. W 2014 roku, w 16 pozostałych kolejkach, dała sobie ich strzelić aż 27, czyli 1,69 bramki na mecz.

O ile do postawy defensywy można mieć zarzuty, tak potencjału ofensywnego może Wiśle zazdrościć wiele innych klubów T-ME. Najlepszym strzelcem drużyny został powracający do naszej ligi Paweł Brożek, zdobywca 17 goli. W tej klasyfikacji po nim jest Łukasz Garguła, który trafiał do siatki dziewięciokrotnie, po 7 bramek dorzucili też Stilić i Guerrier. Ta ofensywna czwórka zdobyła razem 40 goli dla Wisły, czyli aż 80% wszystkich zdobytych przez krakowską drużynę bramek. Co ciekawe, Paweł Brożek był najczęściej łapanym na pozycji spalonej zawodnikiem w tym sezonie – sędziowie odgwizdali ją w jego przypadku 38 razy. Nasz napastnik, dzięki 14 bramkom zdobytym przy R22, został także najlepszym strzelcem ligi na własnym stadionie.

Do statystyk zapisał się także Łukasz Burliga, któremu udało się zebrać w tym sezonie aż 15 żółtych kartek. Niewiele mniej, bo 12, ma na swoim koncie Gordan Bunoza.

Dawid Janik

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


Źródło: wisla.krakow.pl

Podsumowanie roku 2014:

Styczeń

Data publikacji: 26-12-2014 14:25


Wśród licznych podsumowań roku 2014 nadszedł czas na to najbardziej szczegółowe. Od dziś, dzień po dniu, będziemy opisywać to, co najciekawszego wydarzyło się w każdym miesiącu mijającego roku.


Patryk Małecki odchodzi z Wisły

Pierwsze dni stycznia przyniosły nam wiadomość o odejściu z Wisły Patryka Małeckiego. „Mały” do Krakowa przybył jako trzynastolatek w 2001 roku. W seniorskiej drużynie zaczął występować od osiemnastego roku życia. Na pozycji napastnika lub pomocnika zagrał dla Białej Gwiazdy 206 meczów, ligowych i pucharowych. Z Wisłą trzy razy zdobył tytuł mistrza Polski. Od początku roku jest zawodnikiem Pogoni Szczecin.

Otwarcie bazy treningowej w Myśleniach

8 stycznia piłkarze Wisły odbyli pierwsze zajęcia w nowej bazie treningowej w Myślenicach. Jej uroczyste otwarcie nastąpiło kilka dni później, bo 15 stycznia, podczas specjalnie zorganizowanej uroczystości. Co ma do zaoferowania nowy obiekt w Myślenicach? Dwa pełnowymiarowe, oświetlane boiska, w tym jedno z podgrzewaną murawą, oraz trzecie – ze sztuczną murawą, jedyną tego rodzaju w Polsce – Duraspine Ultra 60. Do użytku został oddany także nowoczesny budynek wraz z zapleczem sportowym. Na powierzchni tysiąca metrów kwadratowych znajdują się: siłownia, dwie szatnie, osobne pokoje dla pierwszego trenera i asystentów, odnowa biologiczna, sala odpraw, gabinet rehabilitacji, magazyn, pralnia, a nawet pomieszczenie do mycia butów.


Wiślacy udali się na zgrupowanie

18 stycznia podopieczni Franciszka Smudy udali się na pierwsze zimowe zgrupowanie do Grodziska Wielkopolskiego. Podczas tego etapu przygotowań do rundy rewanżowej Biała Gwiazda zmierzyła się z pięcioma drużynami: Eintrachtem Frankfurt, Chrobrym Głogów, Zawiszą Bydgoszcz, Flotą Świnoujście oraz z Chojniczanką Chojnice.

Semir Stilić piłkarzem Wisły Kraków

23 stycznia poinformowaliśmy o tym, że Wisła Kraków podpisała półtoraroczną umowę z ofensywnym pomocnikiem Semirem Stiliciem. „Jestem profesjonalnym piłkarzem. Grając w Poznaniu, dawałem z siebie wszystko. Dziś mogę zapewnić kibiców Wisły Kraków, że grając dla nich, będę walczył do ostatnich sił o zwycięstwo Białej Gwiazdy. Zrobię wszystko, aby dać im wiele radości” - zapewnił na początku przygody z Białą Gwiazdą.


Reymonta 22 domem Wisły

W piątek, 24 stycznia została zawarta umowa między Gminą Miejską Kraków a Wisłą Kraków SA w sprawie dzierżawy Stadionu Miejskiego im. Henryka Reymana. Na podstawie umowy dzierżawy, zawartej do 30 czerwca 2015 roku, Wisła Kraków SA korzystać będzie z boiska oraz pomieszczeń administracyjnych na klubowe biura i tzw. Strefę Kibica. Dokument podpisali: w imieniu Gminy Miejskiej Kraków Krzysztof Kowal, dyrektor Zarządu Infrastruktury Sportowej w Krakowie a ze strony Wisły Kraków SA Jacek Bednarz, prezes Zarządu i Maciej Krupa, wiceprezes Zarządu.


Wisła uzgodniła warunki transferu Stolarskiego

Pod koniec miesiąca Wisła Kraków uzgodniła warunki definitywnego transferu swojego obrońcy – Pawła Stolarskiego, który przeniósł się do drużyny Lechii Gdańsk. Stolarski jest wychowankiem Wisły Kraków. Zadebiutował w I drużynie Wisły 28 lutego 2013 roku w pucharowym spotkaniu z Jagiellonią Białystok, wygranym przez krakowską drużynę 2:0.

W drodze do Belek

28 stycznia Biała Gwiazda udała się na drugie zgrupowanie w okresie przygotowawczym; tym razem do tureckiego Belek. Podczas tego etapu przygotowań do wiosennych rozgrywek Wislacy zmierzyli się z pięcioma drużynami. Pierwszym sparingpartnerem był FSV Frankfurt, w kolejnych kontrolnych meczach formę wiślaków sprawdzali FC Vaslui, FK Zhetysu Taldykorgan, FC Yonsey, Czarnomorec Odessa oraz Sigma Olomouc.

Umowa dot. szkolenia młodzieży

30 stycznia Wisła Kraków SA zawarła umowę na czas nieokreślony z Towarzystwem Sportowym Wisła, dotyczącą szkolenia młodzieży. W dniu 30 stycznia 2014 r. Prezesi TS Wisła i Wisła SA podpisali też porozumienie o utworzeniu z dniem 1 lutego 2014 roku Akademii Piłkarskiej Wisły Kraków w ramach Sekcji Piłki Nożnej TS Wisła. Na mocy zawartego porozumienia TS Wisła przejęła szkolenie grup młodzieżowych piłki nożnej.

A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Luty

Data publikacji: 27-12-2014 11:02


Luty to miesiąc, który w Krakowie minął pod znakiem Derbów oraz ruchów transferowych. Jak zwykle, przed Dniem Kobiet, Klub zorganizował casting do kobiecej eskorty.


Wyniki plebiscytu Polskiego Związku Piłkarzy

6 lutego Polski Związek Piłkarzy ogłosił laureatów 7. edycji plebiscytu na najlepszą jedenastkę ligi polskiej. W najlepszej drużynie T- Mobile Ekstraklasy 2013 roku miało zaszczyt znaleźć się dwóch zawodników Białej Gwiazdy: Arkadiusz Głowacki - obrońca, który przeciwników, kibiców, komentatorów tyleż zachwycał co i zadziwiał swoją formą i skutecznością, a to spowodowało, że znalazł wielu orędowników powołania go do kadry narodowej; nie było w polskiej lidze lepszego zarządzającego linią defensywy oraz Paweł Brożek - napastnik, lider klasyfikacji strzelców. Podobnie jak Głowacki zaskoczył fanów i rywali na murawie swoją dyspozycją, dał kibicom spod Wawelu upragnione zwycięstwo nad stołeczną Legią, zwrócił uwagę trenera reprezentacji Polski, otrzymał powołanie.

Dariusz Dudka zagra w Wiśle

17 lutego Biała Gwiazda podpisała półtoraroczną umowę z 65-krotnym reprezentantem Polski Dariuszem Dudką. „Nie potrzebuję dużo czasu, aby wrócić do pełnej dyspozycji fizycznej, jedyne czego mi brakuje, to gry” – deklarował Darek pytany o swoją formę. „Przychodzę jako defensywny pomocnik, ale dzięki doświadczeniu w grze na innych pozycjach mogę zagrać również w linii obrony” – powiedział na konferencji prasowej nowy zawodnik Franciszka Smudy.


Udana inauguracja Wiślaków

Tego samego dnia piłkarze krakowskiej Wisły udanie rozpoczęli rundę rewanżową T-Mobile Ekstraklasy, pokonując na wyjeździe Piast Gliwice 1:0 dzięki bramce Garguły z rzutu karnego.

Smuda i Głowacki najlepsi w Małopolsce

Już po raz 19. czytelnicy „Gazety Krakowskiej” oddali swoje głosy w plebiscycie „Najlepszy Piłkarz i Trener Małopolski 2013 roku”. Wyniki plebiscytu, którego współorganizatorami są Małopolski Związek Piłki Nożnej, Wydział Sportu Urzędu Miasta Krakowa i Radio Kraków, ogłoszone zostały podczas uroczystej gali w Pałacu Bonerowskim w Krakowie przy ulicy Świętego Jana 1. W 2013 roku bezkonkurencyjni okazali się piłkarze Białej Gwiazdy, wraz z trenerem Franciszkiem Smudą zdominowali głosowanie czytelników „Gazety Krakowskiej”.

Świetny Stilić! Wisła wygrywa Derby!

Wisła podejmowała przy R22 w Wielkich Derbach Krakowa sąsiadów zza Błoń-Cracovię. Podopieczni Franciszka Smudy pokonali gości 3:1. Świetne zawody rozegrał Semir Stilić, który debiutował przed wiślacką publicznością. Bośniak zdobył bramkę i asystował przy golu Głowackiego. Na trybunach zasiadło 28 476 kibiców. Była to najwyższa frekwencja w meczu przeciwko „Pasom” od sezonu 1982/1983, kiedy spotkanie zgromadziło 27 tys. fanów. Wisła Pany!


Wisła Kraków na Twitterze!

Pragnąc, aby nasz serwis stale się rozwijał, stawał się coraz bardziej interaktywny i żeby było Wam łatwiej komunikować się z nami, 23 lutego założyliśmy wiślackie konto na Twitterze.

Casting do kobiecej eskorty

26 lutego odbyło przesłuchanie kandydatek, które przed meczem rozgrywanym 8 marca, czyli w Dzień Kobiet wyprowadziły na murawę piłkarzy Wisły Kraków oraz Ruchu Chorzów. W jury zasiedli: Maciej Żurawski, Gordan Bunoza, Dąbrówka Szopa oraz Maks Michalczak. Musieli oni dokonać trudnego wyboru, ponieważ panie, które zgłosiły się do zabawy, były bardzo dobrze przygotowane do autoprezentacji przed wspominaną czwórką.


Wypożyczenia Wiślaków

Ostatni dzień lutego obfitował w ruchy transferowe. Głównie wypożyczenia z klubu. Damian Buras, który był wypożyczony do Okocimskiego Brzesko, wiosnę spędził w drużynie Siarki Tarnobrzeg. Patryk Fryc został wypożyczony do końca sezonu do BRUK-BET Nieciecza KS, a Osman Chavez udał się do chińskiego Qingdao Jonoon FC.

Marzec

Data publikacji: 28-12-2014 13:36


Kolejny dzień i kolejny miesiąc w naszym całorocznym podsumowaniu. W marcu piłkarze Franciszka Smudy rozegrali dramatyczny mecz w Warszawie z Legią, a kontrakt z Białą Gwiazdą przedłużył jej kapitan - Arkadiusz Głowacki.


Dwieście meczów Brożka

Dla tych, którzy uważnie śledzą statystyki piłkarzy Wisły Kraków, ten fakt nie był zaskoczeniem. Dla tych, których jednak nie fascynują liczbowe podsumowania, była to miła niespodzianka i kolejny wiślacki jubileusz. Paweł Brożek w spotkaniu z Ruchem Chorzów rozegrał 200. mecz w barwach Wisły Kraków w najwyższej polskiej lidze. Na koncie miał wówczas 92 bramki. Sto dwa spotkania zaliczył w pełnym wymiarze czasowym, a 53 razy wchodził z ławki rezerwowych.

Wisła pokazała charakter! Remis w Warszawie

Przy pustych trybunach stadionu Legii Warszawa odbył się mecz na szczycie T-Mobile Ekstraklasy. Wisła Kraków zremisowała z gospodarzem 2:2. Podopieczni Franciszka Smudy pokazali wielki charakter. Do przerwy przegrywali 0:2. Grając w dziesięciu, zdołali wyrównać dzięki trafieniom Donalda Guerriera i Semira Stilicia.


Głowacki przedłużył umowę z Wisłą

20 marca Wisła Kraków przedłużyła umowę ze swoim kapitanem – Arkadiuszem Głowackim. Dotychczasowa umowa, która wygasała w czerwcu 2014 roku, została przedłużona o rok z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.


UFA Sports partnerem marketingowym Wisły Kraków

Wisła Kraków SA 25 marca 2014 roku podpisała umowę dotyczącą współpracy marketingowej z firmą UFA Sports. Na mocy nowo zawartej umowy UFA Sports stworzyła w Krakowie wyspecjalizowany zespół marketingowy, który pracuje wraz z klubem nad komercjalizacją praw marketingowych Wisły Kraków.

A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Kwiecień

Data publikacji: 29-12-2014 15:00


Piłkarski kwiecień przyniósł finisz rundy zasadniczej T-Mobile Ekstraklasy, którą Biała Gwiazda zakończyła na piątej pozycji. Nie zabrakło również atmosfery Wielkanocy i boiskowych emocji.


Wisła w rundzie finałowej

12 kwietnia rozegrana została trzydziesta, ostatnia kolejka rundy zasadniczej T-Mobile Ekstraklasy, w której Biała Gwiazda przegrała z Podbeskidziem Bielsko - Biała. Oznaczało to, że podopieczni Franciszka Smudy rundę finałową rozpoczną z piątego miejsca w tabeli. Zgodnie z zasadami reformy, która miała miejsce przed rozpoczęciem rozgrywek, utworzone zostały dwie ośmiozespołowe grupy, a punkty wywalczone w rundzie zasadniczej zostały podzielone na pół, z możliwością zaokrąglenia w górę w razie ułamkowego wyniku.

To dla nas niezwykłe wyróżnienie

W połowie kwietnia realizowany był specjalny projekt stacji nc+, Ekstraklasy SA oraz wszystkich klubów z najwyższej półki piłkarskich rozgrywek. W warszawskim studiu muzycznym – Sound and More spotkało się prawie dwudziestu piłkarzy, Wiślaków reprezentowali Michał Miśkiewicz oraz Łukasz Burliga. Ekipa ta przygotowywała niespodziankę dla wszystkich kibiców piłki nożnej w Polsce – nagrywana była specjalna piosenka oraz video klip, który swoją premierę miał 2 czerwca 2014 roku, w Warszawie, podczas gali kończącej sezon Ekstraklasy SA.

Wiślacka Wielkanoc

Dla niektórych to czas króliczka wielkanocnego, kolorowych pisanek, wielkanocnych jajek, dla innych przede wszystkim radość ze zmartwychwstania Jezusa. „Tak jak wszystkie święta, te również spędzę w gronie rodzinnym. Czy to Wielkanoc czy Boże Narodzenie zawsze najbliższa rodzina jest blisko mnie. W pierwszym dniu świąt na pewno zasiądziemy do wspólnego śniadania. Można powiedzieć, że cały dzień spędzamy przy stole, przy którym nie brakuje dyskusji na tematy piłkarskie, a czasem polityczne, ale to futbol rządzi" – powiedział Marcin Broniszewski o Wielkanocy w swojej rodzinie.


Osłabiona Wisła przegrywa w Poznaniu

Piłkarze krakowskiej Wisły nie zdołali zrehabilitować się za nieudaną postawę w ostatnich pojedynkach fazy zasadniczej, przegrywając pierwsze spotkanie z poznańskim Lechem 0:3 w ramach rundy finałowej T-Mobile Ekstraklasy.


A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Maj

Data publikacji: 30-12-2014 16:26


Maj obfitował w mecze fazy finałowej T-Mobile Ekstraklasy. Do klubu „100” wszedł Paweł Brożek, który w spotkaniu z Pogonią Szczecin popisał się fantastycznym hat-trickiem. W miesiącu tym doszło również do podpisana umowy sponsorskiej z firmą Totolotek SA.


Kolejny cel Pawła Brożka

W sobotę, 3 maja Paweł Brożek zapisał się w historii polskiego futbolu, zdobywając setną bramkę w rodzimej lidze. Napastnik Wisły postawił sobie równocześnie następny cel, jakim było zdobycie stu bramek w barwach Białej Gwiazdy. Brożek, strzelając bramkę w 62. minucie meczu z Pogonią Szczecin, stał się szóstym wiślakiem w historii, który wszedł do Klubu „100” i 27. zawodnikiem tego elitarnego rankingu. Swojego pierwszego gola w polskiej lidze, a zarówno w Wiśle, Paweł strzelił 21 kwietnia 2001 roku w meczu przeciwko Odrze Wodzisław.


Wisła przedłużyła umowę z Guerrierem

10 maja Wisła Kraków przedłużyła umowę z Donaldem Guerrierem. Kontrakt zawodnika z Białą Gwiazdą obowiązywać będzie do czerwca 2018 roku. „Jestem bardzo zadowolony. Czuję się bardzo dobrze w Krakowie i w drużynie. Chciałbym tutaj zostać jak najdłużej” - skomentował ten fakt Haitańczyk.

Strzelanina na Suchych Stawach

14 maja na Suchych Stawach Wisła II Kraków zremisowała 3:3 z Hutnikiem Nowa Huta w meczu rozegranym w ramach 29. kolejki III ligi, grupy małopolsko-świętokrzyskiej. Dla rezerw Białej Gwiazdy była to 11. w historii rywalizacja z pierwszą drużyną Hutnika. Spotkanie to emanowało dramaturgią, po 19 minutach bowiem Wiślacy przegrywali już 0:2. Ostatecznie, po ciężkiej walce, podopieczni Macieja Musiała wywieźli z Nowej Huty cenny punkt.


Totolotek oficjalnym sponsorem Wisły Kraków

Wisła Kraków SA i Totolotek SA poinformowały, że z dniem 22 maja 2014 weszła w życie umowa sponsorska pomiędzy firmą TOTOLOTEK SA, polską Spółką należącą do greckiej grupy INTRALOT i Wisłą Kraków, klubem piłkarskim występującym w T-Mobile Ekstraklasie. Umowa została podpisana na 2 lata.

Wisła wspiera Bałkany

W związku ze stanem klęski żywiołowej i jej skutkami, które miały miejsce w ostatnich tygodniach maja w Serbii oraz w Bośni i Hercegowinie, Wisła Kraków przyłączyła się do akcji wsparcia regionów dotkniętych powodzią. Inicjatorem wiślackiej akcji był pomocnik Białej Gwiazdy, Semir Stilić, który pochodzi z Bośni. Jego pomysł szybko spotkał się z aprobatą innych zawodników z Bałkanów: Gordana Bunozy, Marko Jovanovicia, Ostoi Stjepanovicia, Daniejla Klaricia, a także pozostałych piłkarzy Białej Gwiazdy.


Znów świetny Stilić. Remis w Gdańsku

Lechia Gdańsk, wygrywając z Wisłą, nadal mogła marzyć o grze w europejskich pucharach. Te nadzieje odebrała jednak Wisła Kraków, a szczególnie Semir Stilić. Biała Gwiazda oddała przez ponad 90 minut dwa celne strzały, oba Bośniaka, które znalazły drogę do siatki zespołu z PGE Areny.

A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Czerwiec

Data publikacji: 31-12-2014 14:35


Pierwszy miesiąc lata upłynął pod znakiem transferów, a także mistrzostwa Polski Centralnej Ligi Juniorów. Młodzi Wiślacy pokonali w finale Cracovię, aplikując jej w rewanżu aż 10 bramek!


Trzy punkty na koniec sezonu!

Piłkarze krakowskiej Wisły pokonali przed własną publicznością Zawiszę Bydgoszcz 2:1 w ostatniej kolejce T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014. Trafienia dla ekipy gospodarzy zaliczyli Paweł Brożek oraz Semir Stilić. Ostatecznie Biała Gwiazda zakończyła rozgrywki na 5. miejscu.

Głowacki najlepszym obrońcą Ekstraklasy!

Arkadiusz Głowacki został najlepszym obrońcą T-Mobile Ekstraklasy sezonu 2013/2014. Kapitan Białej Gwiazdy odebrał statuetkę podczas Gali Ekstraklasy, która odbyła się w Wola Center w Warszawie. Głowacki pokonał czterech innych nominowanych piłkarzy: Tomasza Brzyskiego oraz Jakuba Rzeźniczaka z Legii Warszawa, Marcina Malinowskiego z Ruchu Chorzów, a także Igora Lewczuka z Zawiszy Bydgoszcz.

Wisła Kraków przedłużyła umowę z Łukaszem Gargułą

Jeden z najlepszych pomocników T-Mobile Ekstraklasy - Łukasz Garguła podpisał 3 czerwca nowy kontrakt z Wisłą Kraków. Umowa została zawarta na rok z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy. „Guła” dzięki nowemu kontraktowi stał się jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w drużynie Franciszka Smudy. „Przykład Arka Głowackiego, Radka Sobolewskiego czy kilku zawodników Ruchu Chorzów pokazuje, że jeśli tylko zdrowie pozwala, to chęci są, będę chciał grać jak najdłużej. Cel w Wiśle zawsze jest taki sam, i nic się w tej kwestii nie zmienia - walka o mistrzostwo Polski” - powiedział pomocnik Białej Gwiazdy.

Maciej Jankowski piłkarzem Wisły!

6 czerwca Wisła Kraków zawarła kontrakt z Maciejem Jankowskim, który w poprzednim sezonie występował w barwach Ruchu Chorzów. Umowa została podpisana na trzy lata i zaczęła obowiązywać od 1 lipca 2014 roku. Jankowski urodził się 4 stycznia 1990 roku w Warszawie. Jest wychowankiem Sarmaty Warszawa, skąd jako junior przeszedł w 2003 roku do KS Piaseczno, również tam rozpoczął karierę seniora. Zawodnikiem Ruchu Chorzów został w lipcu 2010 roku.

Buchalik bramkarzem Wisły

Michał Buchalik został nowym zawodnikiem Wisły Kraków. Bramkarz podpisał z krakowskim klubem kontrakt, który obowiązuje od 1 lipca 2014 roku przez najbliższe trzy lata.



Maciej Sadlok zagra w Wiśle Kraków

26 czerwca Zarząd Ruchu Chorzów doszedł do porozumienia z władzami Wisły Kraków w sprawie warunków przejścia do zespołu Białej Gwiazdy Macieja Sadloka. Obrońca Ruchu podpisał kontrakt z Wisłą na rok z opcją przedłużenia na trzy lata. Maciej Sadlok urodził się 29 czerwca 1989 roku w Oświęcimiu, przygodę z futbolem rozpoczął w drużynie Pasjonata Dankowice. Ostatnio zawodnik reprezentował barwy Ruchu Chorzów, w zespole Niebieskich spędził dwa lata. Obrońca ma także na swoim koncie występy w piłkarskiej reprezentacji Polski, piętnaście razy wybiegał na murawę z białym orłem na piersi.

CLJ: Wisła mistrzem Polski!

Piłkarze trenera Dariusza Marca w drugim meczu finałowym Centralnej Ligi Juniorów zorganizowali na stadionie Kałuży prawdziwy festiwal strzelecki, miażdżąc Cracovię aż 10:0! Wynik ten pokazał bezapelacyjną przewagę piłkarzy Wisły Kraków, którzy wywalczyli tytuł mistrza Polski! Nie minęło 10 minut, a Biała Gwiazda już miała na koncie dwa gole. Strzelecki popis zakończyła na dziesięciu trafieniach, a dwóch piłkarzy ustrzeliło hat-tricki, byli to Kamil Kuczak i Tomasz Zając. W pierwszym meczu przy Reymonta Wisła wygrała 2:1.


A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Źródło: wisla.krakow.pl

2014 rok oczami Wiślaków cz.1

Data publikacji: 27-12-2014 14:29


Nowy rok to okres podsumowań dwunastu miesięcy, które dobiegają końca. Dla niektórych piłkarzy z Reymonta był to niezwykle udany czas, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Inni z kolei podkreślają, że nie udało im się zrealizować założonych celów i odczuwają pewien niedosyt.

Pozytywnie wspominają 2014 rok dwaj piłkarze Białej Gwiazdy, którzy latem zasilili zespół krakowskiej Wisły, Maciej Jankowski oraz Maciej Sadlok. „Myślę, że rok 2014 był dla mnie udany. Mam tutaj na myśli zarówno sferę prywatną, jak i zawodową. Do tego, abym mógł wypowiedzieć się w taki sposób o mijającym roku, przyczynił się również transfer do Wisły, który był ważnym wydarzeniem w moim życiu” – powiedział popularny „Jankes”. Dla Macieja Sadloka przełomowymi momentami były powiększenie rodziny oraz odbudowanie się po kontuzji. „Ten rok był bardzo udany, przede wszystkim urodziła mi się córeczka, co jest dla mnie największym szczęściem. Po drugie, wyszedłem z kontuzji i zacząłem regularnie grać. W moim przypadku było to bardzo istotne, aby wrócić do normalności” – zaznaczył.

Bramkarz Wisły Kraków, Michał Buchalik, zwrócił uwagę głównie na swój sportowy awans. „Mijający rok był prywatnie dla mnie bardzo pomyślny, ponieważ podpisałem kontrakt z Wisłą Kraków i uważam, że był to krok do przodu w mojej przygodzie z piłką. Biorąc pod uwagę klub, dla którego aktualnie gram, ten rok także był udany, zwłaszcza że udało się nam wygrać ostatnie spotkanie w Chorzowie. Zwycięstwo to pozwoli w jeszcze lepszych nastrojach wkroczyć w 2015 rok”- podkreślił golkiper Białej Gwiazdy. Richard Guzmics również wyraził zadowolenie z przeprowadzki pod Wawel, gdzie może realizować swoje piłkarskie założenia. „W pierwszej połowie roku zdecydowałem, że chcę zmienić klub. To nie było takie proste, bo liga węgierska nie jest dobrym miejscem do wypromowania się. Miałem oferty z różnych klubów, np. z Kazachstanu, Austrii, Serbii czy Wielkiej Brytanii, ale nie chciałem tam iść tylko dla pieniędzy. Mam 27 lat, więc mam inne priorytety. Zdecydowałem, że propozycja Wisły jest dla mnie najlepsza. Była ona również ostatnią, jaką dostałem. Teraz wiem, że był to dobry wybór. Jestem bardzo szczęśliwy, że podpisałem tutaj kontrakt, ponieważ Wisła to duży klub, w którym czuję się świetnie. Zdecydowanie ten rok mogę zaliczyć do udanych” – analizował.

Wysokie miejsce Białej Gwiazdy w tabeli cieszy Dariusza Dudkę oraz Semira Stilicia, którzy podkreślają, że dobro klubu jest dla nich ważne. Obaj zawodnicy odgrywają kluczową rolę w boiskowych poczynaniach krakowskiej ekipy. „Na pewno był to dla mnie dobry rok, bo podpisałem kontrakt z Wisłą. Wcześniej przez dwa lata borykałem się z problemami. W tabeli zajmujemy wysoką pozycję, więc te dwanaście miesięcy można zaliczyć do udanych. Dla mnie ważne jest, że wróciłem do formy, gram regularnie, nie mam kontuzji, więc wszystko jest w porządku” – mówił „Dudi”. Bośniacki pomocnik Wisły może być zadowolony ze swojej postawy, którą docenili widzowie stacji Canal+, wybierając Stilicia największym Plusem Jesieni. „To był dobry rok, przyszedłem zimą do Wisły. Dla mnie najważniejsze było, żeby nie złapać kontuzji, bo to jest dla każdego piłkarza kluczowe. Jestem zadowolony z osiągniętych wyników, ale mam nadzieję, że następny rok będzie jeszcze lepszy” – wyraził nadzieję.

Rok 2014 w opinii trenerów Marcina Broniszewskiego oraz Tomasza Muchińskiego pozostawił pewien niedosyt. „Był to udany rok, choć myślę, że mogło być lepiej. Przez te dwanaście miesięcy było kilka wyjątkowych momentów, przede wszystkim mecze, w których odrabialiśmy straty i wychodziliśmy z pełną pulą punktów lub, tak jak na Legii, gdzie goniliśmy wynik w osłabieniu i zremisowaliśmy. Na pewno cieszą też takie spotkania, jak w Zabrzu z Górnikiem, gdzie wysoko wygraliśmy” – sięgnął pamięcią trener Broniszewski. „Powiem szczerze, że osobiście liczyłem na coś więcej w 2014 roku, dlatego mogę powiedzieć, że był on przeciętny. Mam tutaj na myśli sferę prywatną, jak i piłkarską” – dodał szkoleniowiec bramkarzy.

K. Kawula & A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

Źródło: wisla.krakow.pl

2014 rok oczami Wiślaków cz.2

Data publikacji: 28-12-2014 11:54


Nowy rok to okres podsumowań dwunastu miesięcy, które dobiegają końca. Dla niektórych piłkarzy z Reymonta był to niezwykle udany czas, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Zapraszamy do lektury drugiej części podsumowania 2014 roku oczami piłkarzy.

Wyniki Białej Gwiazdy w 2014 roku nie uszły uwadze żadnego z kibiców i komentatorów. Wszystkich fanów futbolu interesuje, jak poradzi sobie z problemami i czy powróci do walki o najwyższe cele. A co na to zawodnicy Białej Gwiazdy?

„Myślę, że to był naprawdę dobry rok. Jesteśmy wysoko w tabeli, nieźle sobie radzimy w lidze, i liczę, że tak będzie również w 2015 roku” – powiedział Emmanuel Sarki. Z kolei Łukasz Burliga wyraził zadowolenie z postępów, jakie udało mu się osiągnąć w mijających dwunastu miesiącach. „Wydaje mi się, że był to przyzwoity rok, bo po raz drugi trzymamy się bardzo blisko pierwszej ósemki, a mam nadzieję, że teraz powalczymy o puchary. Myślę, że indywidualnie zrobiłem kroczek do przodu, dlatego pozytywnie zapatruję się na najbliższe miesiące” –stwierdził obrońca Wisły, często chwalony w rundzie jesiennej.

Arkadiusz Głowacki, mimo że nie zaliczył 2014 roku do najłatwiejszych, to wierzy, że kolejne miesiące będą zdecydowanie lepsze. „Był to trudny rok, nasza egzystencja nie jest ostatnio łatwa, ale dajemy radę. Są oznaki, że może być lepiej, optymistycznie, więc tak musimy do tego podchodzić. Mamy nadzieję, że wszystko będzie podążało we właściwym kierunku” – wyznał.

Mariusz Stępiński szczegółowo przyjrzał się mijającym dwunastu miesiącom. Uważa, że kluczową rolę w jego karierze odegrała zmiana barw klubowych. „Pierwsza połowa roku nie była dla mnie najlepsza, ponieważ nie grałem zbyt dużo w Niemczech. Cały czas walczyliśmy o utrzymanie, dlatego nie był to łatwy czas dla mnie oraz dla mojej drużyny. Niestety spadliśmy z Bundesligi, co było wielkim ciosem dla klubu i zawodników. Po przejściu do Wisły odrodziłem się i zacząłem więcej grać, dzięki temu druga połowa roku jest dla mnie bardziej udana. Taka, jak sobie wyobrażałem” – analizował.

W 2014 roku kontuzje nie omijały piłkarzy Białej Gwiazdy, dotknęły m.in. Donalda Guerriera. „Ostatni rok nie był dla mnie dobry, ponieważ miałem dwie kontuzje, przez co moja forma nie była taka, jak na początku pobytu w Wiśle. Mam nadzieję, że 2015 będzie znacznie lepszy” – mówił. Z urazem musiał zmagać się także Rafał Boguski „Pierwsza połowa roku nie była dla mnie udana, bo leczyłem kontuzję, natomiast jesień można odebrać in plus. Oczywiście, drużynowo chciałoby się więcej, jeśli chodzi o miejsce w tabeli, ale przy naszych problemach był to jednak dobry czas” –podsumował krótko.

Ostoja Stjepanović nie kryje rozczarowania z powodu problemów, które dosięgły go w 2014 roku, kontuzja zmusiła go bowiem do długiej rekonwalescencji. „Nie był to dla mnie łatwy rok, być może to najcięższy okres w karierze. Podsumowanie pierwszych sześciu miesięcy nie wypada źle i mogę być z nich zadowolony. Natomiast druga połowa roku była dla mnie bardzo ciężka. Cieszę się, że 2014 już się kończy i czekam na 2015 z dużą nadzieją. Przede wszystkim chciałbym być już zdrowy, a potem wrócić do formy” – zwierzał się.

Lucas Guedes z kolei liczył w 2014 roku na szansę pokazania się w pierwszej drużynie. „Jeśli chodzi o zespół, to oczekiwania na pewno były większe, bo Wisła zawsze gra tak, żeby wygrywać. Indywidualnie mogło być lepiej, ale na pewno się rozwinąłem, bo przez cały rok trenowałem z pierwszą drużyną. Spodziewałem się jednak, że dostanę więcej szans. Pozostaje mi jeszcze intensywniej pracować, aby na wiosnę się to spełniło” – powiedział z nadzieją w głosie.

K. Kawula & A. Koprowski

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


Źródło: wisla.krakow.pl