Stanisław Geruli

Z Historia Wisły

Stanisław Geruli
Informacje o zawodniku
kraj Polska
urodzony 21.02.1914, Dzików
zmarł 29.08.1979, Londyn
miejsce pochówku Cmentarz Rakowicki
wzost/waga 180/77
pozycja bramkarz
Kariera klubowa
Sezon Drużyna Mecze Gole
?-1933 Sokół Tarnobrzeg
1934-1936 Wisła Kraków 6 0
1937-1939 Junak Drohobycz
1946-1947 Carpatians
1948-1949 Orient
1950-1952 Walthamstow Avenue
1952-1953 Polonia New York
W rubryce Mecze/Gole najpierw podana jest statystyka z meczów ligowych, a w nawiasie ze wszystkich meczów oficjalnych.


Stanisław Geruli (Gerula) ( ur. 21 lutego 1914 w Dzikowie, zm. 29 sierpnia 1979 w Londynie) - piłkarz, bramkarz Wisły, pierwszy Polak który wystąpił na Wembley, żołnierz Brygady Strzelców Karpackich.

Spis treści

Wiślackie biografie

Stanisław Eugeniusz Geruli (czasem pisany "Gerula", i taka właśnie wersja nazwiska widnieje na jego grobie na Cmentarzu Rakowickim) urodził się 21 lutego 1914 roku w Dzikowie pod Tarnobrzegiem. Pierwsze piłkarskie kroki stawiał w Sokole Tarnobrzeg, gdzie dał się poznać jako bystry, utalentowany bramkarz.

Tuż po swoich 20-tych urodzinach trafił do Wisły Kraków. W oficjalnym meczu "Białej Gwiazdy" zadebiutował przed własną publicznością 24 czerwca 1934 roku wygranym spotkaniem z ŁKS-em. W swym pierwszym roku w Wiśle pojawił się na boisku zaledwie cztery razy. Łącznie w lidze zagrał dla Wisły sześć meczów - dwa kolejne i ostatnie dopiero na zakończenie sezonu 1936 - 25 października przeciw chorzowskiemu Ruchowi przy Reymonta (3:1) i 1 listopada zwycięskie (3:2) spotkanie z Legią Warszawa na wyjeździe. Geruli przegrywał rywalizację z Koźminem i Madejskim, jako trzeci bramkarz nie miał szans na systematyczną grę, postanowił odejść, a Wisła rozstała się z nim bez żalu.

Po opuszczeniu Wisły został zawodnikiem Junaka Drohobycz, klubu, który powstał w 1931 roku, a swoją działalność zakończył wraz z wybuchem II wojny światowej - jako lider okręgowej ligi lwowskiej, do czego świetną grą przyczynił się Geruli.

Klub, który nie dotrwał nawet swego dziesięciolecia, zapisał się jednak na stałe w historii Polski. Niemal wszyscy zawodnicy Junaka, wraz z prezesem pułkownikiem Mieczysławem Młotkiem, po wybuchu wojny walczyli w szeregach Wojsk Polskich na Zachodzie. Stanisław Geruli początkowo - jak inni - pełnił funkcję "białego kuriera" (zadaniem "białych kurierów" było bezpieczne przeprowadzanie poszukiwanych przez Niemców ludzi na Węgry), następnie on i koledzy skorzystali z wypracowanych kontaktów - przez Węgry i Jugosławię udali się do Syrii, gdzie wstąpili do formującej się Brygady Strzelców Karpackich. Wraz z Armią Polską przeszli cały szlak bojowy - Palestynę, Egipt, Iran, Irak, Egipt, Włochy...

Ci piłkarze Junaka, którzy przeżyli, po wojnie zakotwiczyli w Anglii, gdzie doprowadzili do powstania żołnierskiej drużyny piłkarskiej zwanej "Karpatczycy" lub "Carpatians". Stanisław Geruli strzegł bramki tego zespołu w latach 1946 i 1947. Drużyna polskich żołnierzy swą efektowną grą podbiła serca angielskich kibiców i stanowiła piękną wizytówkę Ojczyzny poza granicami.

Błyskotliwie poczynający sobie w bramce polski żołnierz budził zainteresowanie angielskich klubów. W 1948 roku podpisał kontrakt (jedynie amatorski, ze względu na przepisy obowiązujące w Anglii) z Leyton Orient, gdzie grał dwa lata.

W 1950 roku był już zawodnikiem londyńskiego, pół-amatorskiego Walthamstow Avenue, z którym osiągnął największe sukcesy. Geruli miał to szczęście, że mecz z jego udziałem był jednym z pierwszych pokazywanych w telewizji - w marcu 1951 roku transmitowano towarzyskie spotkanie Walthamstow z Queens Park.

W 1952 roku Walthamstow doszedł do finału Amatorskiego Finału Anglii (FA Amateur Cup), gdzie z Gerulim w składzie pokonał po dogrywce Leyton. Mecz finałowy odbywał się na Wembley - Geruli był więc pierwszym Polakiem, który zagrał na słynnym angielskim stadionie. Drugim był Dariusz Wdowczyk ... 43 lata później (nie liczymy tu występów kadry narodowej). Warto dodać, że podczas finału na Wembley Geruli miał 38 lat! W meczowych informatorach, wskutek niedowierzenia, odejmowano mu 10 lat...

Tak bronił 39-letni Geruli na Highbury
Tak bronił 39-letni Geruli na Highbury

Angielscy kibice najlepiej zapamiętali polskiego bramkarza z meczu na Old Trafford 31 stycznia 1953 roku, kiedy to Walthamstow spotkał się z Manchesterem United w IV rundzie FA Cup. Stan Gerula, jak nazywali go Wyspiarze, został bohaterem meczu, broniąc dziesiątki strzałów gwiazdorów Manchesteru. To, co miało być formalnością dla gospodarzy, okazało się koszmarem - mecz zakończył się remisem 1:1 i trzeba było grać jeszcze raz, tym razem w Londynie. Walthamstow dysponował jednak zbyt małym stadionem i rewanż odbył się na stadionie Arsenalu. 5 lutego na mecz przyszło 53 tysiące żądnych sensacji kibiców liczących na to, że amatorzy wyeliminują z rozgrywek sławnego rywala. Samo spotkanie grane w porywającym tempie nie rozczarowało, kibice obejrzeli siedem bramek, ale pięć z nich zdobyli goście z Manchesteru i Walthamstow odpadł z rozgrywek.

Po zawieszeniu butów na kołku Geruli pozostał związany z piłką nożną, i to z polską piłką, choć mieszkał na stałe w Anglii. Organizował kluby piłkarskie wśród emigrantów, zwłaszcza młodzieży, pozyskiwał też sponsorów na rozwój polskiego sportu na emigracji. W 1963 roku odwiedził Polskę wraz ze swoimi młodymi podopiecznymi, którzy na ojczystej ziemi rozegrali mecze w Tarnobrzegu, w Krakowie z Wisłą oraz w Chorzowie z Ruchem.

Nekrolog
Nekrolog

Geruli był też zagranicznym korespondentem "Piłki Nożnej". To jemu zawdzięczamy m.in. niecodzienną charakterystykę Anglików przed słynnym spotkaniem na Wembley. "Gdy angielska publiczność będzie krzyczeć, a nawet obrzucać polskich piłkarzy inwektywami, niech traktują to jako objaw respektu. Bo rzeczywiście bodaj nikogo nie obawiano się tak w Anglii w ostatnim dziesięcioleciu" - pisał przed meczem.

Stanisław Geruli zmarł 29 sierpnia 1979 roku w Londynie. Został pochowany na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Źródła: Encyklopedia Piłkarska Fuji Andrzeja Gowarzewskiego, the Daily Telegraph, 11v11.co.uk, gazeta.pl

wislakrakow.com
(dorotja)


Wojenne losy

Stanisław Geruli - W czasie wojny żołnierz „Szarych Szeregów” (ZWZ). Wraz z przyjaciółmi z Junaka Drohobycz należał do grupy tzw. „Białych Kurierów”, którzy przeprowadzali zagrożonych deportacją przez sowietów ludzi na Węgry. Stamtąd byli oni przerzucani do tworzącego się Wojska Polskiego we Francji i na Bliskim Wschodzie. Taką też drogę przeszedł w końcu i sam Geruli, który przez Jugosławię trafił do Syrii. Tam też rozpoczął służbę w Samodzielnej Brygadzie Strzelców Karpackich, jako wachmistrz podchorąży 3. szwadronu żandarmerii. I wraz z nią po upadku Francji przedostał się na terytorium Palestyny pod kontrolę wojsk angielskich. Brał potem udział w działaniach bojowych Brygady na terenie Iraku, Iranu i Egiptu. W maju 1942 r. na bazie oddziałów Brygady powstała 3 Dywizja Strzelców Karpackich, która wchodziła w skład Armii Polskiej na Wschodzie. Z kolei 21 lipca 1943 wydzielono z Armii Polskiej na Wschodzie 2 Korpus Polski pod dowództwem gen. dyw. Władysława Andersa, a 3 DSK stała się jego podstawą.

Z początkiem 1944 roku 2 Korpus przetransportowano do Włoch. Wchodząca w jego skład 3 DSK wzięła następnie udział w walkach o przełamanie Linii Gustawa pod Monte Cassino (11-29 maja). Po zdobyciu klasztoru na Monte Cassino dywizja brała udział w walkach o przełamanie Linii Gotów (czerwiec 1944 r.); w walkach o zdobycie Ankony (lipiec); Pesaro (31 sierpień); by w połowie grudnia wziąć udział w natarciu nad rzeką Senio. Ostatnimi działaniami wojennymi dywizji był udział w ofensywie w Dolinie Lombardzkiej (na przełomie kwietnia i maja 1945 roku). Cały ten szlak bojowy wraz z dywizją przeszedł również Geruli. Po wojnie 3 DSK stacjonowała na terenie Włoch, a w 1947 roku została przeniesiona do Wielkiej Brytanii. Tam też została zdemobilizowana, a Geruli zdecydował się pozostać w Anglii na stałe.


1.Biali Kurierzy
2.Dywizja Strzelców Karpackich
3.Samodzielna Brygada Strzelców Karpackich


Historia występów w barwach Wisły Kraków

Podział na sezony:

Sezon Rozgrywki M 0-90 grafika:Zk.jpg grafika:Cz.jpg
1934 Ekstraklasa 4 2   2      
1936 Ekstraklasa 2 2          
Razem Ekstraklasa (I) 6 4   2      
RAZEM 6 4   2      


Lista wszystkich spotkań:

Roz. Data Miejsce Przeciwnik Wyn. Zm. B K
I 1934.06.24 Dom ŁKS Łódź 0-2    
I 1934.06.29 Wyjazd Legia Warszawa 2-3    
I 1934.07.08 Wyjazd Garbarnia Kraków 0-3      
I 1934.09.23 Dom Warszawianka Warszawa 3-2      
I 1936.10.25 Dom Ruch Chorzów 3-1      
I 1936.11.01 Wyjazd Legia Warszawa 3-2      


Galeria

Relacje prasowe

Echo Krakowa. 1947, nr 65 (6 III) = nr 356

Gerula z Wisły w angielskiej drużynie Rezerwowy ongiś bramkarz Wisły a później drohobyckiego „Junaka", Gerula, po różnych perypetiach wojennych wylądował w Anglii, gdzie gra z powodzeniem w drużynie II ligi angielskiej „Burnsley", jako amator.

Gerula odmówił podpisania licencji na zawodowca i niedługo wraca do kraju.

Echo Krakowa. 1960, nr 158 (7 VII) nr 4672

‎‎

Były piłkarz Wisły gościem w Krakowie

W Krakowie przebywa z kilkunastodniową wizytą były bramkarz Wisły — Stanisław Gerula. Po zawierusze wojennej osiedlił się on na stałe w Anglii, gdzie grał w ll-ligowej drużynie zawodowej Leyton Orient a następnie w zespole Walthamston Avenue.

Po 21 latach nieobecności w kraju p. Gerula odwiedził Kraków, do którego zawsze czuje wielki sentyment. Bardzo był ciekawy umiejętności,

jakie reprezentują nasi piłkarze, Niestety trafił akurat na przerwę w rozgrywkach mistrzowskich i obecny był jedynie na meczu Polska—Bułgaria w Chorzowie oraz towarzyskich zawodach Garbarni z Ruchem, z których wyniósł na ogół dodatnie wrażenie.

Jak w rozmowie oświadczył, w Anglii żyje wielu Polaków będących sympatykami Wisły. Polacy mają tam własny Związek Piłki Nożnej i jest rzeczą zupełnie możliwą zaproszenie 1 piłkarzy Wisły do kraju „wyspiarzy” na rozegranie kilku spotkań.

Echo Krakowa. 1961, nr 115 (17 V) nr 4935

‎‎‎‎

Piłka od Gieruli

Mecz ligowy Wisły z Polonią Bydgoszcz rozgrywany był piłką... otrzymaną z Londynu od b. piłkarza Wisły St. Gieruli. Nie tylko przyniosła ona szczęście gospodarzom, ale przyda się im na dalsze spotkania, szczególnie rozgrywane podczas deszczu, ponieważ jest ona pokryta cieniutką powloką nylonową i dzięki temu nie nasiąka wodą.

Odnośnie ofiarodawcy nadmieniamy, że nadesłał on list, w którym zaniepokojony jest początkowymi niepowodzeniami wiślaków w tegorocznych rozgrywkach mistrzowskich. Wierzy jednak, że drużyna skonsoliduje się i wybrnie z impasu. St. Gierula życzy swym następcom a szczególnie bramkarzowi Leśniakowi (jak wiemy Gierula występował w bramce) jak najlepszej gry

Requiescat in pace

Grób Stanisława Geruli na Cmentarzu Rakowickim.