Władysław Rychta

Z Historia Wisły

(Różnice między wersjami)
Aktualna wersja (13:43, 16 mar 2021) (edytuj) (anuluj zmianę)
 
(Nie pokazano 3 wersji pośrednich.)
Linia 1: Linia 1:
Był to zawodnik krakowskiej Legii...
Był to zawodnik krakowskiej Legii...
 +
[[Grafika:IKC 1939-03-22b.JPG|thumb|right|200 px]]
 +
 +
 +
==Relacje prasowe==
 +
 +
===Echo Krakowa. 1947, nr 350 (22 XII) nr 641===
 +
[[Grafika:Echo 1947-12-22a.jpg‎|thumb|right|200 px]]
 +
Wychowałem już wielu zapaśników— mówi R. Rychta
 +
 +
Jednego z najbardziej zasłużonych zawodników drużyny Legii R. Rychtę poznajemy w czasie treningu.— Żleb — zwraca się on do 2-ch nowicjuszy, walących się w głowy po nosie i uczących się zapaśniczych „tajemnic"—tak należy to zrobić —i pokazuje prawidłowy chwyt.—Jestem czynnym zawodnikiem —zaczyna opowiadać zapoznawszy się z nami — ale prócz tego zajmuję się wychowywaniem młodego narybku.
 +
 +
Praca ta daje dużo satysfakcji —ale wymaga naprawdę wiele trudów.
 +
 +
Nauczanie techniki walki trwa przez kilka sezonów. Przez moją „szkołę" przeszło już wielu zawodników, między innymi znani dziś u nas Radoń i Gibas.— A jak wygląda Pana przeszłość sportowa?—Zapaśnictwem zacząłem się interesować już jako 16-Ietni chłopiec. Było to w W23 r. — należałem wtedy do Wisły. W parę lat później przenoszę się do Legii, w której to drużynie do dziś walczę.
 +
 +
W 1925 r. zdobywam po raz pierwszy mistrzostwo Krakowa i—z 2letnią przerwą—utrzymuję ten tytuł do dnia dzisiejszego.
 +
 +
W 1939 r. zdobywam pierwsze miejsce w mistrzostwach Polski.
 +
 +
Walczę wtedy w wadze piórkowej, w której to kategorii występuję i obecnie. Jestem czynnym zawodnikiem i pozostanę nim tak długo, aż znajdziemy w naszej drużynie dobrego zastępcę w mojej wadze.
 +
 +
Mam obecnie 40 lat —i ok. 200 stoczonych walk, z czego 30 przegranych.— A co Pan powie o swych kolegach klubowych i wychowankach?— Wszyscy pełni zapału i szczerze oddani sportowi zapaśniczemu.
 +
 +
Ale cóż — warunki życia są obecnie ciężkie i nie zawsze pozwalają na odpowiedni trening i przygotowanie się do zawodów.
 +
 +
Sytuacja sportu zapaśniczego była dotychczas trudna. Obecnie jednak Państw. Urząd WF i PW zaczyna się poważnie zajmować tą dziedziną sportu — może więc nastąpi zmiana na lepsze
 +
 +
 +
==Kronika Sportowa==
==Kronika Sportowa==
1938
1938
*'''6 stycznia. Zawody eliminacyjne zapaśników przed meczem Polska-Niemcy''', Katowice.
*'''6 stycznia. Zawody eliminacyjne zapaśników przed meczem Polska-Niemcy''', Katowice.
-
**Z Wiślaków mieli w nich wziąć udział [[Kazimierz Nigrin]] i [[Władysław Bajorek]]. Nieznana nam jest przynależność klubowa [[Rychty]] z Krakowa (waga piórkowa).
+
**Z Wiślaków mieli w nich wziąć udział [[Kazimierz Nigrin]] i [[Władysław Bajorek]]. Nieznana nam jest przynależność klubowa [[Władysław Rychta|Rychty]] z Krakowa (waga piórkowa).
1939
1939
*'''19-20 marca. Mistrzostwa Polski w zapasach i podnoszeniu ciężarów''', Kraków . Zobacz relację: [[:Grafika:Polska Zachodnia 1939-03-21b.JPG|tutaj]] i [http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1939/numer023/imagepages/image3.htm tutaj].
*'''19-20 marca. Mistrzostwa Polski w zapasach i podnoszeniu ciężarów''', Kraków . Zobacz relację: [[:Grafika:Polska Zachodnia 1939-03-21b.JPG|tutaj]] i [http://buwcd.buw.uw.edu.pl/e_zbiory/ckcp/p_sportowy/1939/numer023/imagepages/image3.htm tutaj].

Aktualna wersja

Był to zawodnik krakowskiej Legii...


Relacje prasowe

Echo Krakowa. 1947, nr 350 (22 XII) nr 641

Wychowałem już wielu zapaśników— mówi R. Rychta

Jednego z najbardziej zasłużonych zawodników drużyny Legii R. Rychtę poznajemy w czasie treningu.— Żleb — zwraca się on do 2-ch nowicjuszy, walących się w głowy po nosie i uczących się zapaśniczych „tajemnic"—tak należy to zrobić —i pokazuje prawidłowy chwyt.—Jestem czynnym zawodnikiem —zaczyna opowiadać zapoznawszy się z nami — ale prócz tego zajmuję się wychowywaniem młodego narybku.

Praca ta daje dużo satysfakcji —ale wymaga naprawdę wiele trudów.

Nauczanie techniki walki trwa przez kilka sezonów. Przez moją „szkołę" przeszło już wielu zawodników, między innymi znani dziś u nas Radoń i Gibas.— A jak wygląda Pana przeszłość sportowa?—Zapaśnictwem zacząłem się interesować już jako 16-Ietni chłopiec. Było to w W23 r. — należałem wtedy do Wisły. W parę lat później przenoszę się do Legii, w której to drużynie do dziś walczę.

W 1925 r. zdobywam po raz pierwszy mistrzostwo Krakowa i—z 2letnią przerwą—utrzymuję ten tytuł do dnia dzisiejszego.

W 1939 r. zdobywam pierwsze miejsce w mistrzostwach Polski.

Walczę wtedy w wadze piórkowej, w której to kategorii występuję i obecnie. Jestem czynnym zawodnikiem i pozostanę nim tak długo, aż znajdziemy w naszej drużynie dobrego zastępcę w mojej wadze.

Mam obecnie 40 lat —i ok. 200 stoczonych walk, z czego 30 przegranych.— A co Pan powie o swych kolegach klubowych i wychowankach?— Wszyscy pełni zapału i szczerze oddani sportowi zapaśniczemu.

Ale cóż — warunki życia są obecnie ciężkie i nie zawsze pozwalają na odpowiedni trening i przygotowanie się do zawodów.

Sytuacja sportu zapaśniczego była dotychczas trudna. Obecnie jednak Państw. Urząd WF i PW zaczyna się poważnie zajmować tą dziedziną sportu — może więc nastąpi zmiana na lepsze


Kronika Sportowa

1938

  • 6 stycznia. Zawody eliminacyjne zapaśników przed meczem Polska-Niemcy, Katowice.

1939

  • 19-20 marca. Mistrzostwa Polski w zapasach i podnoszeniu ciężarów, Kraków . Zobacz relację: tutaj i tutaj.
    • Wyniki w zapasach (19 marca):
      • w wadze piórkowej 2. miejsce zdobył Riszta. Przynależność tych zawodników nie jest nam znana.