1965.04.18 Wisła Kraków - Garbarnia Kraków 0:0

Z Historia Wisły

1965.04.18, II Liga, 20. kolejka, Kraków, Stadion Wisły, 16.00
Wisła Kraków 0:0 Garbarnia Kraków
widzów: ok. 12.000
sędzia: Bilak z Opola
Bramki
Wisła Kraków
4-4-2
Błażej Karczewski
Ryszard Wójcik
Władysław Kawula
Ryszard Budka
Antoni Zalman
Tadeusz Kotlarczyk
Mieczysław Gwiżdż grafika: Zmiana.PNG (Andrzej Horba)
Józef Gach
Wiesław Rusin
Andrzej Sykta
Hubert Skupnik

trener: Czesław Skoraczyński
Garbarnia Kraków

Ostręga
Kurek
Karpiel
Prokopowicz
Browarski
Kucharczyk
Kwiatkowski
Odsterczyl
Jasiówka
Weiss
Gadocha

trener:

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl


Afisz zapowiadający mecz
Afisz zapowiadający mecz

Spis treści

Relacje prasowe

Przegląd Sportowy. 1965 nr 46=4479 (20 IV)

Sernik z zakalcem w „piekarniku” Wisły i Garbarni

KRAKÓW 18.4 (tel. wł.). Wisła — Garbarnia 0:0. Sędziował Bilak z Opola. Widzów 12 tys. WISŁA: Karczewski — Wójcik, Kawula, Kotlarczyk, Budka — Zalman, Gach —. Gwiżdż (Horba), Rusinek, Sykta, Skupnik. GARBARNIA: Ostrogą — Kurek, Browarski, Karpiel. Prokopowicz — Kwiatkowski, Kucharczyk — Gadocha, Jasiówka, Odsterczyl, Weiss. Świąteczne „derby” Krakowa nie wypadły imponująco. Zarówno lider tabeli — Wisła, jak i drużyna nie wykorzystanych możliwości — Garbarnia, grały wybitnie słabo, jakby zawodnicy wyszli na boisko wprost od stołu. Oczywiście poszczególni zawodnicy popierali swe poczynania sporą dozą ambicji (odnosi się to głównie do Garbarni), ale niewiele wyszło. Wisła rozczarowała; spodziewaliśmy się, że zespól ubiegający się o powrót do ekstraklasy, potrafi sforsować obronę Garbarni, mimo iż bramkarz Ostręga I stoper Karpiel byli najlepszymi zawodnikami w zespole. Tymczasem po kilku kapitalnie obronionych strzałach przez Ostręgę, zarówno Sykta, który rozpoczął mecz z wielkim animuszem, jak i Rusinek spoczęli później na laurach. Wiśle należało się zwycięstwo, a za zdobyty punkt przez „garbarzy” należałoby przyznać pierwszą lokatę na boisku bramkarzowi Ostrędze. Drużyna ludwinowska miała bowiem tylko jedną wyśmienita pozycję na uzyskanie bramki, ale wówczas Karczewski ryzykanckim „szczupakiem” zabrał piłkę spod nóg nadbiegającego Jasiówki. Wyróżnili się: w Wiśle Kawula oraz częściowo Sykta i Kotlarczyk, w Garbarni Ostręga, który był najlepszym zawodnikiem na boisku oraz dzielnie mu sekundujący Karpiel. j. r.



Echo Krakowa. 1965, nr 91 (20 IV) nr 6134

Derby Wisła—Garbarnia bez efektu bramkowego

WISŁA GARBARNIA 0:0. Sędziował p. Bilak z Opola. Widzów ok. 12 tysięcy.

WISŁA: Karczewski, Wójcik, Kawula, Budka, Zalman, Kotlarczyk, Gwiżdż (Horba), Gach, Rusinek, Sykta, Skupnik.

GARBARNIA: Ostręga, Kurek, Karpiel, Prokopowicz, Browarski, Kucharczyk, Kwiatkowski, Gadocha, Jasiówka, Odsterczyl, Weiss.

Mimo świątecznego popołudnia blisko 12 tys. zagorzałych zwolenników piłkarstwa oglądało lokalne derby Wisła — Garbarnia. Niestety, mecz stał na przeciętnym poziomie a obydwie drużyny pozą ambicją niczym nie mogły zaimponować, z przebiegu .gry zwycięstwo mogło przypaść Wiśle, ale cóż z przewagi w polu, kiedy jej napastnicy nie potrafili wykorzystać wielu wyśmienitych okazji podbramkowych.

Garbarnia nastawiła się na wzmocnioną defensywę, która — jak się okazało — przyniosła jej efekt w postaci remisu. Mało tego, Jasiówka w 62 min. był na wet bliski uzyskania bramki, ale Karczewski ryzykanckim wybiegiem zebrał mu piłkę z nogi.

Mecz rozpoczął się od ataków gospodarzy, ale strzały Sykty (7, 24, 29 min.) oraz Rusinka (7, 16, 30 min.) nie przyniosły rezultatu, gdyż Ostręga bronił doskonale.

Wypady „garbarzy” były groźne/ ale kończyły się na obronie widłaków,. w której rej wodził Kawula. Po przerwie lekką przewagę mają nadal gospodarze, ale bramka Garbarni jest jak zaczarowana. Główna w tym zasługa bramkarza Ostręgi, Karpiela i Kucharczyka przy - jednoczesnej niezaradności napastników Wisły. W 62 min. — o czym wspomnieliśmy wyżej pod bramką Wisły było gorąco, ale skończyło się na strachu. W końcówce obydwa zespoły sprawiały wrażenie zadowolonych z podziału punktów, tym bardziej, że „przemeblowany” po przerwie atak Wisły stracił wiele na bitności. W sumie mało było rodzynków w tej świątecznej babce, (J.F.)


Gazeta Krakowska. 1965, nr 92 (20 IV) nr 5339

Mecz piłkarski Polska — Włochy i spotkania w II lidze wywołały żywe zainteresowanie wśród kibiców w naszym mieście. W pierwszy dzień świąt wynikom i rozstrzygnięciom poświęcono wiele dyskusji. Trzeba powiedzieć, że krakowscy kibice mieli w większości powody do zadowolenia. Wisła, która ubiega się o awans do ekstraklasy zremisowała swój mecz z Garbarnią i nadal samotnie przewodzi drugiemu frontowi. Victoria wywiozła cenny punkt z Mielca i znajduje się w tabeli coraz bliżej rywali.

Zadowala również wysoka pozycja Garbarni. Niepokoi jedynie przegrana Cracovii i jej skromne 17 punktów. Tuż za zespołem biało-czerwonych znajduje się Warmia Olsztyn, która odniosła rewelacyjne zwycięstwo nad Rakowem.

Świąteczna niedziela upłynęła w II lidze pod znakiem remisów. Remisów, które nie wszystkich zadowoliły, ale które dla wielu z drużyn były bardzo cenne.


Gazeta Krakowska. 1965, nr 92 (20 IV) nr 5339

‎‎

W meczu o mistrzostwo II ligi Wisła zremisowała z Garbarnią 0:0. Małe piłkarskie derby Krakowa nie wypadły zbyt okazale. Jedynie w pierwszej połowie spotkania oglądaliśmy wiele udanych ataków zwłaszcza Wisły i efektowne parady bramkarza Ostręgi. W tym okresie gry napastnicy Wisły mieli wiele szans na zdobycie bramek, nie wykorzystując sporo pewnych niemal sytuacji. Jest w tym duża zasługa bramkarza Garbarni Ostręgi który obronił wiele groźnych strzałów z najbliższych odległości (Gach, Rusinek). Piłkarze ludwinowscy odpowiadali kontratakami.

Rajdy Gadochy i Odsterczyla wywołały sporo zamieszania w liniach obronnych gospodarzy.

Po przerwie monotonia i szablonowe zagrania mocno denerwowały zwolenników obu drużyn.

i W przekroju całego spotkania Wisła zasłużyła na zwycięstwo. Przy defensywnej grze piłkarzy ludwinowskich, uparte forsowanie przez Wisłę gry środkiem boiska, dryblowania i niedyspozycja strzelecka — oto główne wady zespołu gospodarzy.

Garbarnia natomiast grając od pierwszych minut meczu wzmocnioną defensywą wypełniła swe zadanie i zdobyła na przodowniku tabeli jeden punkt.

Wisła: Karczewski, Wójcik, Kawula, Budka, Zalman, Kolarczyk, Gwiżdż (Horba), Gach, Rusinek, Sykta, Skupnik.

Garbarnia: Ostręga, Kurek, Karpiel, Prokopowicz, Browarski, Kucharczyk, Kwiatkowski, Odsterczyl, Jasiówka, Weiss, Gadocha.

Spotkanie sędziował p. Bilak z Opola.