1967.02.04 AZS Toruń - Wisła Kraków 33:70
Z Historia Wisły
| AZS Toruń | 33:70 | Wisła Kraków | ||||||||||||||||||||||||||||||
| I: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| II: 13:30 | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| III: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| IV: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||
Spis treści |
Relacje prasowe
Przegląd Sportowy. 1967 nr 15=4762 (6 II)
Dobra postawa Wisły w Toruniu
TORUŃ, 4.2. (tel. wł.). AZS Toruń — Wisłą Kraków 33:70 (13:30). Widzów 200 osób. Sędziowali: A. Krasoń (Poznań) i Sokołowski (Toruń). AZS: B. Kwiatkowska — 12, H. Kwiatkowska — 8, Chmarzyńska — 5, Trenk — 4, I. Sowińska — 2, Kumińska — 2, Jarząbek, Wierzchowska, Matuszewska; trener St. Frymark. Wisła: Woj tal — 18, Górka — 14, Szostak — 12, Horba — 10, Rogowska — 8, B. Czuwaj — C, Sala — 2; trener L, Miętta. Początkowo akademiczki Torunia stawiały zacięty opór i przez 8 min, występująca bez Likszowej, Wisła nie mogła zdobyć sobie większej przewagi punktowej. Rutyna i lepsze wyszkolenie techniczne wiślaczek sprawiły jednak, że mecz przerodził się ostatecznie w ostry trening koszykarek Wisły, które bez trudu już w końcowych minutach zdobyty punkty, demonstrując dość dobrą formę i poprawne rzuty na kosz. (ko
Echo Krakowa. 1967, nr 30 (4/5 II) nr 6685
NADCHODZĄCA kolejka spotkań koszykarek o mistrzostwo I ligi winna przynieść odpowiedź na pytanie, czy losy tytułu mistrzowskiego rozstrzygną się dopiero w bezpośrednim meczu ŁKS — Wisła, czy też wcześniej? W niedzielę łodzianki jadą do Poznania, gdzie grać będą z sygnalizującym zwyżkę formy Lechem. Gdyby poznanianki zdołały ten mecz wygrać, to wówczas Wisła będzie już samodzielnym leaderem i nawet ewentualna porażka w Łodzi nie odbierze krakowiankom 5 z kolei tytułu mistrzyń Polski.
Ale nie uprzedzajmy faktów.
W sobotę i niedzielę czekają obydwa krakowskie zespoły wyjazdowe spotkania w Toruniu i Gdańsku. W pierwszym dniu: AZS Toruń — Wisła i Spójnia Gdańsk — Korona a w drugim: Spójnia Gdańsk — Wisła i AZS Toruń — Korona. Wiślaczki są faworytkami w obydwu meczach i zachodzi tylko pytanie: ile wygrają? Natomiast Koronę, czeka trudne zadanie. Wprawdzie Spójnia znajduje się ponoć w słabej formie, to jednak jest groźnym przeciwnikiem we własnej hali.
Zwycięstwo Korony w Toruniu przyjmiemy z zadowoleniem.
Echo Krakowa. 1967, nr 31 (6 II) nr 6686
W ROZEGRANYM w Gdańsku meczu koszykówki kobiet o mistrzostwo I ligi pomiędzy Spójnią i Wisłą o mało nie doszło do wielkiej sensacji. Wisła odniosła zwycięstwo dopiero po dwóch dogrywkach 56:54 (21:19, 43:43, 49:49).
W Toruniu Wisła wygrała z AZS 70:33 (30:13). Koszykarki Korony przegrały w Gdańsku ze Spójnią 33:52, (20:26), a w Toruniu pokonały AZS 48:34 (22:17). W tabeli I ligi prowadzą drużyny Wisły i ŁKS mając jednakową ilość zdobytych punktów.
"Dziennik Polski" z 1967.02.5/6
Zwycięstwa Wisły, porażki Korony
AZS Toruń - Wisła 33:70
TORUŃ. W Toruniu koszykarki miejscowego AZS uległy wysoko mistrzyniom Polski - koszykarkom krakowskiej Wisły 33:70 (13:30). Przyczyną wysokiej porażki akademiczek była przede wszystkim słaba forma strzelecka. Spotkanie nie należało do interesujących. Najwięcej punktów dla Wisły zdobyły Wojtal 18 i Górka 14, dla AZS B. Kwiatkowska 12 i H. Kwiatkowska 8.
Spójnia - Korona 52:38 (26:20)
W pozostałych spotkaniach uzyskano wyniki: Lech Poznań - AZS Lublin 62:54 (29:27), AZS Poznań - AZS Warszawa 61:59 (28:29), Ślęza Wrocław - ŁKS Łódź 54:86 (23:53), Olimpia Poznań - Polonia Warszawa 62:67 (37:27).
