1968.02.02 AZS Warszawa - Wisła Kraków 76:66

Z Historia Wisły

1968.02.02, I Liga Koszykówki Mężczyzn, Warszawa,
AZS Warszawa 76:66 Wisła Kraków
I:
II: 38:38
III:
IV:
Sędziowie: Komisarz: Widzów:
AZS Warszawa:
Perka 21, Oleszkiewicz 12

Wisła Kraków:
Bohdan Likszo 21, Wiesław Langiewicz 15, Czesław Malec i Edward Grzywna po 9


Spis treści

Relacje prasowe

Przegląd Sportowy. 1968 nr 14=4918 (3 II)

10 punktów dla Czarodziejów w pojedynku ze Smokami

WARSZAWA 2.2. (Obsł. wł.) AZS Warszawa — Wisła Kraków 76:66 (88:38). Sędziowali ten trudny pojedynek dobrze W. Młodkowski (Gdańsk) i Linkowski (Łódź). Widzów ok. 1200. AZS: Perka — 21, Oleszkiewicz — 12, Kwiatkowski — 10, Konikier —- 8, Matusewicz — 8, Pawłowski — 7, Blauth — 6, Niemiec — 4, Pasiorowski; trener Z. Olesiewicz: 5 przewinień — Blauth w 27 min., Perka w 3/ min., Oleszkiewicz w 38 min. Wisła: Likszo — 21, Langiewicz — 15, Mdleć — 8, Grzywna — 9, Czernichowski — 5, Gardzina — 5, Łędzki — 2, M. Pietrzyk; trener J. Bętkowski; 5 przewinień —. Langiewicz w 36 min. Wisła uzyskała przez Grzywnę pierwszego kosza, ale AZS rozpoczął spotkanie w bardzo dobrym Stylu. Był w pełnym ruchu, raz po raz jego zawodnicy wychodzili na rzutowe pozycje z półdystansu i to mimo dość agresywnej defensywy Wawelskich Smoków. Gospodarze rzucali śmiało, nie bojąc się tracić piłek, gdyż pod atakowaną tablicą czuwał „wielkolud” Blauth. W 4 min AZS prowadził 8:2, a następnie aż do 14 min. stale różnica od 3 do 5 pkt. Oleszkiewicz dobrze pilnował Likszę, Kwiatkowski opiekował się Langiewiczem. Świetny rytm gry akademików narzucenie szybkiego tempa, wyczerpało jednak ich siły. Wisła, po zmianach w składzie grającej piątki zaczęła się rozgrywać, przechwytując teraz mniej dokładne podania gospodarzy. Kilka kontrataków gości, kilka „rajdów” Langiewicza i jego rzuty ż półdystansu — wyrównały stan meczu — 24:24 i 28:28 w 16 min. a następnie przyniosły Wiśle prowadzenie różnicą od 2 do 4 pkt. Dopiero w ostatnich 4o sek. akademicy, zdołali rzutami Oleszkiewicz i Blautha wyrównać. W ii połowie gra się pogorszyła, stała się bardziej nerwowa, ostrzejsza. Następowały liczne zmiany zawodników. Jeszcze do 25 min. Wisła prowadziła równą walkę, pomału jednak zaczęła ustępować gospodarzom, grającym znowu dokładniej, w lepszym terapie. W 23 min. Czarodzieje już prowadzili 53:51, w 31 min. C3:53 a nawet 65:54 (najwyższa różnica). W 35 min akcje Likszy i Grzywny zmniejszyły jeszcze rezultat do 65:59 dla AZS, ale był to już ostatni zryw gości. Mimo zastosowania przez nich pressingu Czarodzieje zwalniając nawet niepotrzebnie akcje, wygrali zdecydowanie, powiększając jeszcze różnice na swoją korzyść. W wyrównanym, oprócz Pasiorowskiego zespole zwycięzców najlepsi Perka, Oleszkiewicz i Kwiatkowski, choć bardzo ważne punkty zdobywali także Pawłowski i Matusewicza. W Wiśle, której gra w ataku pozycyjnym pozostawia wiele do życzenia, brylował w I połowie Langiewicz a w całym meczu nieźle grał Likszo. Publiczność zachowywała się znacznie lepiej niż w poprzednich meczach, właściwie zupełnie poprawnie. Zaprzestano np.- ogłuszających wrzasków i gwizdów przy wykonywaniu przez gości rzutów wolnych. (szer)


Echo Krakowa. 1968, nr 28 (2 II) nr 6987

DZISIEJSZY i niedzielny występ koszykarzy Wisły w Warszawie przeciwko AZS-owi i we Wrocławiu przeciwko Śląskowi będzie miał kolosalne znaczenie, szczególnie dla krakowian, którzy po ewentualnych zwycięstwach. mieliby ogromne szanse na zdobycie mistrzostwa Polski. Czy jednak „Wawelskie Smoki” zdolne są do takiego wyczynu? Naszym zdaniem — nie! Chociaż chcielibyśmy się mylić... Likszo, Langiewicz i ich koledzy musieliby zaprezentować wręcz rewelacyjną, aby wygrać w stolicy i nad Odrą


Echo Krakowa. 1968, nr 29 (3/4 II) nr 6988

W Kolejnych meczach koszykarzy o mistrzostwo I ligi, Wisłą przegrała w Warszawie z AZS-em, a Sparta Nowa Huta przegrała we Wrocławiu ze Śląskiem. AZS W-WA — WISŁA 76:66 (38:38). Najwięcej punktów dla Wisły zdobyli: Likszo 21, Langiewicz 15, Malec i Grzywna po 9


"Dziennik Polski" z 1968.02.03

Porażki koszykarzy

Dwie porażki poniosły wczoraj krakowskie drużyny w spotkaniach I ligi koszykówki mężczyzn.
Wisła przegrała w Warszawie z AZS 66:76 (38:38). Najwięcej punktów dla Wisły uzyskali: Liszko 21, Langiewicz 15, Malec i Grzywna po 9. Dla AZS: Perka 21, Oleszkiewicz 12. Nie wystarczyła dobra gra krakowian w defensywie. Słaba dyspozycja strzałowa zadecydowała o porażce Wisły. W drużynie krakowskiej najlepiej zagrali Likszo i Langiewicz.
Śląsk wysoko wygrał ze Spartą Nowa Huta 86:63 (39:27). Najwięcej punktów dla Śląska uzyskali: Szczeciński 28, Łopatka 25; dla Sparty: Włodarczyk 18, Żmuda 14, Naskręt 12.
Pozostałe wczorajsze wyniki: Wybrzeże - AZS Poznań 78:71, AZS Toruń - Lech 65:68.


Gazeta Krakowska. 1968, nr 29 (3/4 II) nr 6206

W spotkaniach I ligi koszykówki mężczyzn drużyny krakowskie poniosły wczoraj porażki.

W Warszawie Wisła przegrała z mistrzem Polski AZS Warszawa 66:76 (38:38). Punkty dla Wisły zdobyli: Likszo 21, Langiewicz 15, Malec i Grzywna po 9, Czernichowski i Gardzina po 5, Łęcki 2. Najwięcej dla akademików — Perka 21, Oleszkiewicz 12.

W pierwszej połowie gry Wisła prowadziła 34:30. Akademicy potrafili jednak wyrównać na 38:38. Po zmianie stron stale prowadził AZS. W 29 minucie krakowianie zbliżyli się do przeciwnika na 49:53. Na koniec meczu różnica punktowa wzrosła do dziesięciu. Najlepsza nota za całe spotkanie w zespole Wisły należy się Likszy, za grę w pierwszej połowie — Langiewiczowi. Krakowianie dobrze zagrali w defensywie, zawiedli jednak strzałowo.