1968.11.29 Wisła Kraków – Lublinianka 78:46

Z Historia Wisły

1968.11.29, I Liga Koszykówki Mężczyzn, Kraków, Hala Wisły,
Wisła Kraków 78:46 Lublinianka
I:
II: 40:24
III:
IV:
Sędziowie: Wójcik i Linkowski Komisarz: Widzów: 1200
Wisła Kraków:
Bohdan Likszo 19, Wiesław Langiewicz 18, Marek Ładniak 18, Krystian Czernichowski 6, Maciej Pietrzyk 6, 2 Czesław Malec 6, Adam Gardzina 3, Andrzej Łędzki 2,
Trener:
Jerzy Bętkowski

Lublinianka:
Kasprzak 19, Postój 7, Brzozowski 7, Twardowski 5, Pniewski 4, Zamecki 4, Cygan 0, Szczuka 5
Trener:


2

Spis treści

Relacje prasowe

Przegląd Sportowy. 1968 nr 155=5059 (30 XI)

Różnicę 32 punktów wygrały Wawelskie Smoki z Lubliniankę

KRAKÓW, 29.11. (teleksem). Wisła Kraków — Lublinianka Lublin 78:48 (40:24). Sędziowali Zb. Wójcik i I. Linkowski — obaj z Łodzi. Widzów ok. 1200. Wisła: Likszo — 19, Ładniak — 18, Langiewicz— 18, Malec — 6, Czernichowski — 8, M. Pietrzyk — 6, Gardzina — 3, Łędzki — 2; trener J. Bętkowski. 5 przewinień — Likszo w 38 min. Lublinianka: Kasprzak — 19, Postój — 7, Brzozowski — 7, Twardowski 5, Pniewski — 4, Zamęcki — 4, Sygar, Szczuka; trener Z. Jaźwierski. Zespół mistrza Polski potraktował spotkanie sparringowo przed niedzielnym, trudnym meczem z Legią. Nie przywiązywał zbytniej wagi do wyniku, próbując kilku nowych zagrywek. Również niezbyt energicznie bronił dostępu pod własny kosz, chociaż kilka razy efektownie przypilnował .przeciwnika. W sumie mecz był żywy i ładny, ale nie na nadzwyczajnym poziomie.

Wiślacy prowadzili od początku do końca spotkania, systematycznie powiększając przewagę: w 3 min. 8:1, w 5 min. 12:4, w 9 min. 22:12, w 17 min. już 37:18, a po przerwie w 26 min. 48:31, a w 35 min. 64:43. W trakcie spotkania trener Bętkowski systematycznie wprowadzał do gry zawodników rezerwowych — Czernichowskiego w 10 min. za Ładniaka, Pietrzyka W 14 min. za Langiewicza i Gardzinę w 17 min. za Malca. Lublinianka przyjęła otwartą walkę do 30 min., a dopiero później zwalniała grę, decydując się na rzuty między 25 a 30 sek. akcji. Goście mogli się podobać, a ich as atutowy — Kasprzak zbierał rzęsiste oklaski za pomysłowość i skoczność, kiedy wygrywał pojedynki pod obu tablicami. W zespole zwycięzców pochwalić należy czyniącego duże postępy Ładniaka. W Lubliniance obok Kasprzaka najlepszy Postój. (J.F.)===


Echo Krakowa. 1968, nr 280 (28 XI) nr 7239

W piątek odbędzie się mecz koszykarzy między Wisłą i Lublinianką. Krakowianie są zdecydowanymi faworytami i mamy nadzieję, że nie tylko zwyciężą, lecz zaprezentują lepszą formę, niż ostatnio, w Poznaniu, gdzie prowadząc różnicą 22 pkt. przegrali z. przeciętnie spisującym się Lechem.

W sobotę zobaczymy w akcji wiślaczki. Ich mecz z zespołem holenderskim będzie wprawdzie formalnością, bo krakowianki wysoko wygrały w Amsterdamie, lecz ciekawe w jakiej formie są zawodniczki Wisły i w przededniu dalszych rozgrywek mistrzowskich i pucharowych. W niedzielę koszykarze Wisły goszczą Legię, która przed tygodniem zaprezentowała się w Krakowie z jak najlepszej strony.

Jeśli „Wawelskie Smoki” są w tak słabej formie jak to sugeruje wspomniana porażka w Poznaniu, to kto wie czy zdołają wywalczyć zwycięstwo. Chyba, że za niedzielną sensacją kryją się inne powody, np. zlekceważenie przeciwnika


Echo Krakowa. 1968, nr 282 (30 XI/1 XII) nr 7241

WISŁA KRAKÓW — LUBLINIANKA Lublin 78:46 (40:24).

Sędziowali pp. Wójcik i Linkowski z Łodzi — dobrze. Widzów Ok. 1200.

WISŁA: Likszo 19, Ładniak 18, Langiewicz 18, Malec 6, Czernichowski h, Pietrzyk 6, Gardzina 3, Łędzki 2., LUBLINIANKA: Kasprzak 19, Postój 7, Brzozowski 7, Twardowski 5, Pniewski 4, Zamecki 4, Cygan 0, Szczuka 5. Wawelskie Smoki” odniosły zdecydowane zwycięstwo z ambitnie grającymi koszykarzami Lublina, ale zbytnio nie przykładali się do gry. Widocznie oszczędzali siły na niedzielny, trudny mecz z zespołem warszawskiej Legii. O tym jak poważnie traktuje trener mistrza Polski spotkanie z wicemistrzem świadczy, że desygnował do gry tylko 8 zawodników, stanowiących trzon zespołu. • Trudno na tle, Lublinianki ocenić aktualną formę „Wawelskich Smoków”.

Likszo i Langiewicz wyraźnie się oszczędzali, nie wracając pod własny kosz po stracie piłki.

Chwilami zdawało się, że obaj nie mają kondycji, może to być tylko złudzenie. Natomiast na tle rutyniarzy trzeba pochwalić młodego Ładniaka, który jeśli będzie czynił w takim. jak dotychczas tempie postępy, to. wyrośnie na koszykarza wielkiego formatu.

Wisła od początku 1 meczu systematycznie zwiększała przewagę: w 3 min.

Prowadząc 8: 1 w 9 min. 22:18, w 26 min. 48:31, w 35 min. 64:43.


Gazeta Krakowska. 1968, nr 283 (28 XI) nr 6460

Od piątku do niedzieli w Krakowie i Nowej Hucie odbędzie się szereg atrakcyjnych spotkań koszykówki. Najważniejszą rangę posiadać będzie spotkanie koszykarek Wisła — AMVJ Amsterdam o Puchar Europy. W pierwszym meczu w Amsterdamie wygrały krakowianki 69:47 i wszystko wskazuje na to, że sukces ten powtórzą w Krakowie. Spotkanie Wisła — AMVJ odbędzie się w sobotę 30 bm. w hali Wisły o godzinie 18. Zespół mistrza Polski w koszykówce mężczyzn, Wisła rozegra w piątek 29 bm. i w niedzielę 1 grudnia przełożone spotkania z Lublinianką (piątek godz. 18) i Legią Warszawa (niedziela godz. 18). Po niepowodzeniach we Wrocławiu i Poznaniu wierzymy, że krakowianie zechcą zrehabilitować się przed własną widownią i zdobyć komplet punktów.



Gazeta Krakowska. 1968, nr 285 (30 XI/ 1 XII) nr 6462

Zwycięstwo cieszy, styl gry -nie

Wisła — Lublinianka 78:46 (40:24)

Tylko garstka widzów oglądała wczoraj nieciekawe widowisko — mecz I ligi koszykówki mężczyzn Wisła — Lublinianka. Wygrali krakowianie 73:46 (40:24), lecz forma jaką wykazali nikogo nie mogła zadowolić. Gdyby przeciwnik był wczoraj silniejszy, to nie wiadomo czy nie wykorzystałby fatalnej dyspozycji strzeleckiej wiślaków. Tak rzucając do kosza Wisła musiała przegrać w Poznaniu z Lechem. Nie było wczoraj w Wiśle zawodnika, który by brylował. Przeciętność, nuda. Tym widza nie zdobywa się. Co prawda lublinianie nie stanowili równorzędnego przeciwnika warto jednak było choć przez jedną połowę gry zademonstrować styl godny mistrza Polski. I tyle chyba o tym bezbarwnym spotkaniu. Punkty dla Wisły zdobyli: Likszo 19, Ładniak i Langiewicz po 18, Czernichowski, Pietrzyk i Malec po 6, Gardzina 3, Łędzki 2. Najwięcej dla Lublinianki — Kasprzak 19, Postój i Brzozowski po 7. Sędziowali pp. Linkowski i Wójcik (Łódź). W niedzielę w hali Wisły odbędzie się z pewnością bardziej atrakcyjny mecz Wisła — Legia, początek o godz. 17.

Przypominamy, że dziś w hali Wisły zostanie rozegrane rewanżowe spotkanie koszykówki kobiet o Puchar Europy Wisła — AMVJ Amsterdam (Holandia). Początek godzina 18.


"Polska koszykówka męska 1928-2004", Krzysztof Łaszkiewicz, Inowrocław, 2004