1969.02.16 AZS Warszawa - Wisła Kraków 70:93
Z Historia Wisły
| AZS Warszawa | 70:93 | Wisła Kraków | |||||||||
| I: | |||||||||||
| II: | |||||||||||
| III: | |||||||||||
| IV: | |||||||||||
| |||||||||||
Spis treści |
Relacje prasowe
Przegląd Sportowy. 1969 nr 20=5091 (17 II)
Bezapelacyjny triumf Wisły nad Czarodziejami z Bielan
WARSZAWA. 16.2. (obsł. wł.) AZS Warszawa — Wisła Kraków 70:93 (25:57). Sędziowali W. Młodkowski i X. Ciundziewicki. Widzów ok. 1200. AZS: Pasiorowski — 14, Ad. Niemiec — 13, Pawlikowski — 10, Kwiatkowski — 8, Blauth — 7, Perka — 7, Kalinowski — 4, Matusewicz — 2, Oleszkiewicz — 2, Komkier — 2, Jedliński — 1, trener Z. Olesiewicz; 5 przew. — Oleszkiewicz w 22 min., Jedliński w 27 min., Blauth w , 29 mm., Matusewicz w 40 min.
Wisła: Langiewicz — 33, Likszo — 25, Grzywna — 17, Czernichowski — 8, Łędzki — 4, M. Pietrzyk — 2, Ładniak — 2, Gardzina — 2; trener J. Bętkowski; 5 przew. — M. Pietrzyk w 30 min., Grzywna w 34 min., Likszo w 36 min.
Zaskakujący rezultat i także nieoczekiwany był przebieg tego pojedynku. Nie zdarzyło się bowiem dotychczas w walce dwóch czołowych drużyn ekstraklasy aby jedna z nich uzyskała tak przygniatającą przewagę — jak w tym wypadku Wisła, która nie tylko że I połowę zakończyła z przewagą aż 32 punktów, ale w II połowie prowadziła nawet 35 punktami. W jakim stopniu na wydarzenia na parkiecie hali AWF wpływ miała doskonała chwilami gra Wawelskich Smoków, a w jakim beznadziejna zwłaszcza w I połowie gra gospodarzy — trudno odpowiedzieć. W każdym razie przez większą część spotkania, choć nie miało ono jednostronnego wyłącznie charakteru bezapelacyjnie dominowała Wisła. Obrońcy tytułu zademonstrowali, szybkość, niezłą defensywę, celne rzuty — w każdej akcji oni byli górą, a Langiewicz, Likszo i Grzywna doprawdy imponowali żywotnością, zdecydowaniem w akcjach i celnością rzutów.
Akademicy, choć rozpoczęli obiecująco (prowadzili 7:2), kompletnie się zagubili. Ich obrona niemal nie istniała, celność rzutów była katastrofalna. Nie pomagały różne zmiany w składach grającej piątki, żadne zestawienie nie było w stanie dorównać Wawelskim Smokom choć Czarodzieje walczyli bardzo ambitnie, stosowali pressing. Dopiero od 27 min., gdy większość koszykarzy Wisły, wyczerpana już była wysiłkiem włożonym dotychczas w akcje, gdy już miała po 4 przewinienia — AZS zaczął poprawiać tak niekorzystny rezultat (32:67), zmniejszając nawet przewagę gości do 18 pkt (34 min. — 61:79). Końcówka jednak znowu należała do Wisły, która w trakcie meczu zbierała nawet zasłużone oklaski od widzów. (szer)
Echo Krakowa. 1969, nr 38 (14 II) nr 6997
JUZ TYLKO TRZY KOLEJKI SPOTKAŃ CZEKAJĄ KOSZYKARZY PRZED WYŁONIENIEM MISTRZA I WICEMISTRZA POLSKI ORAZ SPADKOWICZÓW. DODAJMY, ŻE NIEMAL WSZYSTKIE POZOSTAŁE MECZE BĘDĄ MIAŁY OGROMNY WPŁYW NA UKSZTAŁTOWANIE SIĘ TABELI.
Zacznijmy od Wisły, którą po początkowych niepowodzeniach, nie stać już na luksus porażki, jeśli rzeczywiście marzy jej się utrzymanie mistrzowskiego berła, lub nawet wywalczenie drugiej lokaty. A tymczasem „Wawelskie Smoki” czeka trudny wyjazd do stolicy, gdzie w sobotę grać będą z Polonią, a w niedzielę z AZS-em. Wprawdzie „Czarne koszule przechodzą pewien kryzys, ale we Własnej hali „azetesiacy” są zawsze groźni.. Natomiast drugi mecz grają krakowianie na Bielanach, skąd nieraz wracali na tarczy. Inna sprawa, że obecnie wiślacy są w doskonałej formie i przy dobrej koncentracji oraz przy maksimum ambicji, są w stanie przywieźć komplet punktów.
W Krakowie sympatyków koszykówki również czekają niecodzienne emocje. Sparta gra w sobotę z AZS Toruń, a w niedzielę z Wybrzeżem. Gdyby popularne „Mściciele” wygrały obydwa mecze, to z dorobkiem 9 zwycięstw nie mieliby już większych zmartwień, gdyż zapewniliby sobie definitywnie pozostanie w ekstraklasie. Ba, nawet wygrana z akademikami zabezpiecza im praktycznie ligowy byt.
Echo Krakowa. 1969, nr 40 (16 II) nr 6999
Wysoka forma „Wawelskich Smoków"
Z. TARCZĄ wrócili ze stolicy koszykarze Wisły, którzy odnieśli dwa zwycięstwa. W sobotę wygrali z Polonią 76:74 (39:35) a wczoraj rozgromili AZS 93:70 (57:25). Szczególnie w meczu z akademikami „Wawelskie Smoki” zaprezentowały b, wysoką formę, i zebrali od publiczności wiele braw.
Gazeta Krakowska. 1969, nr 40 (17 II) nr 6526
AZS W-wa -Wisła 70:93
Koszykarze krakowskiej Wisły niespodziewanie wysoko pokonali warszawski AZS 93:70 (57:25). Najwięcej punktów zdobyli: dla zwycięzców — Langiewicz 33, Likszo 25, dla pokonanych — Pasiorowski 14, Niemiec 13. Mecz był ciekawy, chwilami emocjonujący. Kapitalne zagrania Wisły obiektywna publiczność nagradzała gorącymi oklaskami.
Polonia—Wisła 74:76
Emocjonujący pojedynek stoczyli koszykarze warszawskiej Polonii i Wisły Kraków. Na 45 sek. przed końcem meczu wynik był remisowy, ale dwa celne rzuty osobiste Bohdana Likszy przesądziły o zwycięstwie drużyny krakowskiej 76:74. (39:35). W zespole krakowskim świetnie spisywali się Likszo i Langiewicz, którzy ostatni kwadrans grali mając po 4 osobiste. Najwięcej punktów dla Wisły zdobyli: Langiewicz — 21, Likszo — 19, Pietrzyk — 12, a dla Polonii — Piskun —r 26 i Nowak 23.
Za, Krzysztof Łaszkiewicz "Polska koszykówka męska 1928 - 2004", Inowrocław, 2004
