1969.02.29 Wisła Kraków - AZS Toruń 98:78
Z Historia Wisły
| Wisła Kraków | 98:78 | AZS Toruń | ||||||||||||||||||||||||||||||
| I: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| II: 46:29 | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| III: | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| IV: 1000 | ||||||||||||||||||||||||||||||||
| ||||||||||||||||||||||||||||||||
Błędna data!!!
Spis treści |
Relacje prasowe
Przegląd Sportowy. 1969 nr 26=5097 (3 III)
Ofensywa non stop Wawelskich Smoków w pojedynka z AZS Toruń
KRAKÓW, 2. 3. (teleksem) Wisła Kraków — AZŚ Toruń 98:78 (46:29). Sędziowali A. Kwiatkowski i Zb. Sołtysiak — obaj z Poznania. Widzów ok. 100Ó. Wisła: Czernichowski — 30, Langiewicz — 25, Likszo — 22, Grzywna — 10, Ładniak — 9, M. Pietrzyk — 2, Łędzki. Trener J. Bętkowski. Tylko przez pierwsze minut obserwowaliśmy męcz na dobrym poziomie, ale kiedy wiślacy wypracowali sobie dużą przewagę zapomnieli zupełnie ó obronie i całą uwagę skupili na ofensywie. Wprawdzie dzięki temu oglądaliśmy wiele efektownych, szybkich akcji, ale też akademicy wykorzystali sytuację ł zdobyli aż 78 pkt. W zespole zwycięzców kapitalnie rzucał Czernichowski, który tylko dwukrotnie spudłował w ciągu całego spotkania. W zespole gości najlepszy Waczyński, a Chmarzyński zdobył większość punktów wówczas, gdy wiślacy nie przykładali się już do defensywy. (fr)
Echo Krakowa. 1969, nr 52 (3 III) nr 7317
Świetny mecz Czernichowskiego Wisła -AZS Toruń 98:78
W SPOTKANIU koszykarzy o mistrzostwo I ligi Wisła pokonała AZS Toruń 98:78 (46:29). Sędziowali: PP. Kwiatkowski i Sołtysiak z Łodzi. Widzów ok. 1000. Najwięcej punktów zdobyli — dla zwycięzców — Czernichowski 30, Langiewicz 25 i Likszo 22, -dla pokonanych — Chmarzyński 33, Michniewicz 14, Waczyński 13 i Tołodziecki
Nie był to mecz na wysokie „c”, ale widowiskowo spełnił zadanie, ponieważ w sumie zdobyto aż 176 pkt. Wiślacy nastawili się na ofensywę, dzięk5 czemu oglądaliśmy wiele szybkich, efektownych akcji ale pod koszem obrońcy niemal zupełnie nie przeszkadzali akademikom.
Trenerzy mogli więc mieć do zawodników pretensje, ale widownia nagradzała ich akcje oklaskami.
Doskonale rzucał wczoraj Czernichowski, który tylko 2-krotnie spudłował z półdystansu. Nieźle grał Grzywna, a Likszo i Langiewicz nie zawiedli. W zespole pokonanych najlepszym zawodnikiem był Waczyński. (JAF)
Gazeta Krakowska. 1969, nr 52 (3 III) nr 6538
Wisła -AZS T. 98:78 (46:29)
Nic się nie zmieniło w układzie sił na przedostatniej prostej rozgrywek I ligi koszykówki mężczyzn. „Wielka trójka” Legia — Śląsk — Wisła kroczy od zwycięstwa do zwycięstwa i dopiero ostatnia seria spotkań zadecyduje o tytule mistrzowskim.
Wspaniały mecz rozegrał wczoraj Czernichowski podczas spotkania I ligi koszykówki mężczyzn Wisła — AZS Toruń. Czernichowski popisał się rzadko oglądaną serią celnych rzutów z dystansu, kapitalnie zbierał piłki z tablicy i stosował zasłony przy obronie własnego kosza. Akademicy tylko na początku meczu starali się dorównać swym renomowanym przeciwnikom, w końcówce bronili się przed „trzycyfrówką”. Punkty dla Wisły zdobyli: Czernichowski 30, Langiewicz 25, Likszo 22, Grzywna 10, Ładniak 9, Pietrzyk 2. Dla AZS T.: Chmarzyński 33, Michniewicz 14, Waczyński 13, Tołodziecki 12, Bogucki 4, Kleczkowski 2.
Za, Krzysztof Łaszkiewicz "Polska koszykówka męska 1928 - 2004", Inowrocław, 2004
