1990.05.16 Ruch Chorzów - Wisła Kraków 1:1
Z Historia Wisły
| Ruch Chorzów | 1:1 (1:0) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 3.000-5.000 | ||||||||||
| sędzia: W. Dąbrowski z Warszawy | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Relacje prasowe
Dziennik Polski. 1990, nr 113 (17 V) = nr 13970
Ruch — Wisła 1:1 (1:0) Bramki: Bąk (23) — Moskal (67). Sędziował W. Dąbrowski (Warszawa). Widzów ok. 3 tys. RUCH: Lech — Wleciałowski. Waleszczyk, Jaworski. Gawęda — Szuster, Łukasik, Probierz (76’ Wagner), Kornas (88’ Chorzowski) — Bąk, Mosór. WISŁA: Bobrowicz — Szczurek. Głownia, Małek. Bożek (63’ Lewandowski) — Lipka. Wojtowicz. Moskal, Szewczyk — Przytuła. Jelonek (46’ Marzec). Obie drużyny przystąpiły do meczu w mocno rezerwowych składach. Ani pogoda (było bardzo upalnie), ani stawka spotkania nie zachęcała do przyjścia na stadion. Kibiców, którzy zdecydowali się kupić bilety spotkała przyjemna niespodzianka. Młodzież naszych ligowych nestorów zagrali zupełnie przyzwoicie. Walczyła ambitnie, z werwą...
Pierwsza połowa meczu należała zdecydowanie do gospodarzy. Już w tym okresie mogli oni sobie zapewnić wysokie zwycięstwo. Zdobyli jednak tylko jedną bramkę. Uzyskał ją głowa w 23 min. Bąk po dośrodkowaniu Probierza. Ten pierwszy kilkadziesiąt sekund wcześniej zmarnował znacznie lepszą okazje zwlekając niepotrzebnie ze, strzałem no wyłożeniu mu-piłki przez Mosóra. Po zmianie stron gra się wyrównała. a nawet przez długie fragmenty toczyła się przy przewadze krakowian. Wyrównujący gol padł w 67 min. po składnej akcji Lewandowskiego z Marcem i plasowanym strzałem w ..długi” róg Moskala. Nie mogła ona być zdobyta w lepszym momencie. Na trybunach bowiem szykowała się kolejna „zadyma” pomiędzy chuliganami z Chorzowa i Krakowa... JERZY NAMYSŁO
