1991.08.24 Wisła Kraków - Motor Lublin 0:0

Z Historia Wisły

1991.08.24, I Liga, 5. kolejka, Kraków, Stadion Wisły,
Wisła Kraków 0:0 Motor Lublin
widzów: 6.000-9.000
sędzia: Krzysztof Perek z Poznania
Bramki
Wisła Kraków
4-4-2
Jacek Bobrowicz
Grzegorz Lewandowski
Grafika:Zk.jpg Zenon Małek
Jarosław Giszka grafika: Zmiana.PNG (35’ Janusz Gałuszka)
Dariusz Wójtowicz
Zdzisław Janik
Robert Włodarz
Dariusz Marzec
Robert Moskal grafika: Zmiana.PNG (58’ Mateusz Jelonek)
Zbigniew Gręda
Zbigniew Świętek

trener: Adam Musiał
Motor Lublin
4-4-2
Dariusz Opolski
Sergiej Michajłow
Władysław Kuraś
Mariusz Prokop Grafika:Zk.jpg
Jacek Bąk
Andrzej Brzeszczyński
Leszek Pisz
Roman Żuchnik
Mieczysław Pisz
Mirosław Banaszek grafika: Zmiana.PNG (68' Janusz Zych)
Zbigniew Grzesiak Grafika:Zk.jpg

trener: Grzegorz Bakalarczyk

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy
Bilet meczowy

Relacje prasowe

Dziennik Polski. 1991, nr 195 (24/25 VIII) = nr 14354

WISŁA — MOTOR Lublin (sob. godz. 17, sędz.. K. Perek s Poznania). Krakowianie w czterech meczach zainkasowali 6 punktów i zajmują 4 pozycję w-tabeli. Czy są faworytem w pojedynku z będącym na 7 miejscu Motorem (dorobek 5 pkt.)? „Nie odpowiem wprost na tak sformułowane pytanie. — mówi trener ADAM MUSIAŁ — ale mecz będzie trudny. Drużyna s Lublina płynie na fali, szczególnie wzmocnił ją L. Pisz.. Wprawdzie przegrała ostatni© ® liderem, ale. zebrała świetną prasę. Ale my też nie mamy . zamiaru ustąpić.

Dziennik Polski. 1991, nr 197 (27 VIII) = nr 14356

— Jak można wygrać mecz, gdy zawodnicy poruszają się po murawie z szybkością żółwia. Na dobrą sprawę więcej niż połowa zawodników nadawała się do wymiany — stwierdził wielce zdenerwowany trener Wisły, ADAM MUSIAŁ. — W zasadzie nie mam większych pretensji jedynie do Bobrowicza i Wójtowicza. Pewnie, że Motor zaskoczył mnie wybitnie defensywną postawą, choć dotychczas zbierał pochwały za ofensywny styl gry. Mimo to nasi zawodnicy winni rozciągać grę, atakować z flanki i nawet tak dobry bramkarz jak Opolski, musiałby skapitulować. . — Co dalej? — zastanawia się szkoleniowiec wiślaków. — Sięgnę głębiej po młodzież z ławki rezerwowych, bo widocznie niektórym „pewniakom" szumi w głowie od sukcesów. Weźmy takiego Janika... zbierał sporo pochwał, a w sobotę grał jak. „ Nie chcą forsy, to jej nie będą mieli. Nie dziwimy się zdenerwowaniu trenera. Niektóre poczynania wiślaków w bezbramkowym meczu z Motorem, mogły wyprowadzić z równowagi nawet świętego.