1992.08.23 Widzew Łódź - Wisła Kraków 2:0

Z Historia Wisły

1992.08.23, I Liga, 4. kolejka, Łódź, Stadion Widzewa,
Widzew Łódź 2:0 (1:0) Wisła Kraków
widzów: 5.575-8.000
sędzia: Zygmunt Ziober z Przemyśla
Bramki
Marek Koniarek 44'
Leszek Iwanicki 51'
1:0
2:0
Widzew Łódź
3-5-2
Piotr Wojdyga
Grafika:Zk.jpg Ryszard Godlewski
Tomasz Łapiński
Marek Bajor
Wiesław Cisek grafika: Zmiana.PNG (62' Jarosław Cecherz)
Ryszard Czerwiec
Leszek Iwanicki
Mirosław Myśliński
Paweł Miąszkiewicz grafika: Zmiana.PNG (46' Zbigniew Wyciszkiewicz)
Andriej Michalczuk
Marek Koniarek

trener: Władysław Żmuda
Wisła Kraków
4-4-2
Jacek Bobrowicz
Grzegorz Lewandowski
Janusz Gałuszka
Jarosław Giszka
Robert Włodarz
Oleg Derewinski grafika: Zmiana.PNG (71’ Dariusz Marzec Grafika:Zk.jpg)
Zdzisław Janik
Marcin Jałocha
Dariusz Wójtowicz
Zbigniew Gręda grafika: Zmiana.PNG (64’ Andrej Chlebosołow)
Zbigniew Świętek

trener: Karol Pecze

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy
Bilet meczowy

Relacje prasowe

Dziennik Polski. 1992, nr 197 (24 VIII) = nr 14656

Zabrakło koncentracji Widzew — Wisła 2—0 (1—0) Bramki: Koniarek (43), L. Iwanicki (49). Sędziował Z. Ziober (Przemyśl). Żółte kartki: Godlewski, Marzec. Widzów ok. 6 tys. WIDZEW: Wojdyga — Godlewski, Łapiński, Bajor — Cisek (32’ Cecherz), Myśliński, Iwanicki, Czerwiec, Miąższkiewicz (46’ Wyciszkiewicz) — Koniarek, Michalczuk. WISŁA: Bobrowice — Lewandowski. Gałuszka, Włodarz, Giszka — Derewiński (67‘ Marzec), Gręda (64’ Chlebosołow), Janik, M. Jałocha, Wojtowicz — Świętek. Nie wiedzie się piłkarzom Wisły w meczach wyjazdowych. Po przegranej przed tygodniem w Chorzowie, tym razem pozostawili obydwa punkty w spotkaniu z Widzewem w Łodzi. O tym, że zespół „Białej Gwiazdy” przystąpił do meczu nastawiony asekurancko może świadczyć samo ustawienie — z jednym wysuniętym napastnikiem Świątkiem. W 24 min. meczu rozgrywający Widzewa Iwanicki oddał mocny strzał z rzutu wolnego, ale Bobrowicz zdołał odbić piłkę. W rewanżu w 34 min. Janik ograł Miąższkiewicza,. lecz posłał piłkę tuż obok bramki. Gdy wydawało się, że pierwsza połowa toczona w niemrawym tempie zakończy się rezultatem bezbramkowym, w 43 min. po akcji Czerwca piłka została dograna do wychodzącego na czystą pozycję strzałową Koniarka j. Bobrowicz przepuścił piłkę pod brzuchem. Po zmianie stron coraz bardziej widoczna była przewaga „widzewiaków”. Drużynie Wisły zabrakło koncentracji w grze. W 48 min. Michalczuk ograł Lewandowskiego i po jego dośrodkowaniu Iwanicki uzyskał drugą bramkę. Później w 57 min. Bobrowicz obronił strzał Bajora z 5 metrów, a w 67 min. bramkarz Wisły znów był na posterunku po akcji Michalczuka. (WG)

Galeria kibicowska: