1992.09.26 Wisła Kraków - Zawisza Bydgoszcz 6:1
Z Historia Wisły
| Wisła Kraków | 6:1 (4:1) | Zawisza Bydgoszcz | ||||||||
| widzów: 5.000-6.000 | ||||||||||
| sędzia: Marek Cherjan z Katowic | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Relacje prasowe
Dziennik Polski. 1992, nr 226 (26-27 IX) = nr 14685
WISŁA — ZAWISZA. Głośno było ostatnio o bydgoszczanach z racji buntu zawodników przeciwko trenerowi Jezierskiemu i jego asystentom. Posypały się dyskwalifikacje i doprawdy nie wiadomo w jakim składzie wystąpi dziś Zawisza. Od czwartku bydgoscy działacze nie kontaktowali się z Wisłą. Nie zarezerwowali też — jak to jest w ich zwyczaju — hotelu w naszym mieście. Słowem pełna niewiadoma. Wśród krakowian wyłączony z gry jest naturalnie Lewandowski. Nie wystąpią też Janik (nie ma sensu ryzykować groźniejszego, niż zwichnięcie nadgarstka, urazu ręki) i Kulawik. Reszta zdrowa, łącznie z Grędą mającym ostatnio problemy z kolanem prawej nogi. A co z Kustą? Sam. zainteresowany dyplomatycznie milczy, menedżer Gaszyński i trener Pecze również.
Wisła — Zawisza (I liga), sobota godz. 16
Dziennik Polski. 1992, nr 227 (28 IX) = nr 14686
Miss, gol, miss, gol Wisła — Zawisza 6—1 (4—1) Bramki: Janik 2 (18’ karny, 52), Gościniak 2 (29 i 77), Marzec (26), Świętek (42) — Łyskawka (8) Sędziował: M. Cherjan (Katowice). Widzów 6 tys. WISŁA: Bobrowicz — Gałuszka, Włodarz, Giszka — Jałocha, Janik, Wójtowicz (71’ Derewiński), Marzec — Gręda Świętek (69’ Jamróz), Gościniak. ZAWISZA: Przybylski — Bierwagen, Szadkowski, Mielewczyk, Thiede — Łyskawka (38 Polewczyk), Malejew, Smirnow, T. Chwiałkowski (63’ Panka) — Nuckowski, Malagowski. Bydgoski Zawisza zdyskwalifikował 13 piłkarzy, którzy wydali wojnę trenerowi Leszkowi Jezierskiemu. Do Krakowa przyjechał więc zupełnie inny zespół — tylko 3 zawodników pochodziło z dawnego składu (dwaj ze Wschodu i syn prezesa). Pięciu ściągnięto ekspresowo z wojskowego Orła Łódź, .dodano trzech juniorów i cóż takie pospolite ruszenie mogło w Krakowie zwojować? Pod każdym względem przewaga Wisły była miażdżąca. 0—1. Jacek Bobrowicz nonszalancko wyprowadził piłkę daleko od bramki, niefortunnie podał do Tomasza Łyskawki a ten trafił do pustej bramki Konsternacja. . 1 —1. Paweł Gościniak podcięty na polu karnym. Zdzisław Janik nie zmarnował „11”. 2 —1. Najładniejszy gol. Strzelał Dariusz Marzec, piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. 3—1. Po strzale Zbigniewa Świętka Gościniak tylko przyłożył nogę do piłki (już na linii bramkowej). 4—1. Siedzące przed nami trzy najpiękniejsze Polski — Ewa Wachowicz, Anna Wiśniowska i Marzena Karasińska — tak skupiły naszą uwagę, że wraz z Andrzejem Stanowskim z „Czasu” zapomnieliśmy o meczu. Koledzy mówią. że gola głową zdobył Świętek. ale czy można im wierzyć? Przecież wszyscy kręcili głowami patrząc to na najpiękniejsze dziewczyny. to na boisko. 5 —1. Podał Zbigniew Gręda. strzelił Janik. 6—1. Gościniak slalomem minął bramkarza i wjechał do bramki. 7—1, 8—1, 9—1. 10—1, 11—1... Mogło tak być. ale wielokrotnie piłka minimalnie mijała słupki i poprzeczkę bramki gości, albo też leciała w stronę okien Pana Boga. LESZEK BAFALSKI
Wideo
