1993.09.11 Wisła Kraków - Ruch Chorzów 0:2

Z Historia Wisły

1993.09.11, I Liga, 11. kolejka, Kraków, Stadion Wisły, 16:00, sobota
Wisła Kraków 0:2 (0:1) Ruch Chorzów
widzów: 1.800-4.000
sędzia: Krzysztof Witkowski z Opola.
Bramki
0:1
0:2
29' Roman Dąbrowski
60' (g) Roman Dąbrowski
Wisła Kraków
3-5-2
Sławomir Szymaszek
Łukasz Gorszkow
Jarosław Giszka
Jacek Matyja
Grzegorz Lewandowski
Jerzy Moskal
Paweł Kozak
Dariusz Lament grafika: Zmiana.PNG (61’ Dariusz Marzec)
Tomasz Kulawik
Bartłomiej Jamróz
Rafał Kupidura grafika: Zmiana.PNG (69’Grzegorz Kaliciak)

trener: Marek Kusto
Ruch Chorzów
3-5-2
Ryszard Kołodziejczyk
Piotr Mosór
Waldemar Fornalik
Grzegorz Wagner
Jacek Bednarz
Michał Probierz
Mirosław Jaworski
Dariusz Gęsior
Mirosław Mosór grafika: Zmiana.PNG (75' Mariusz Jędryczko)
Sławomir Paluch Grafika:Zk.jpg grafika: Zmiana.PNG (37' Mariusz Śrutwa)
Roman Dąbrowski

trener: Edward Lorens

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy
Bilet meczowy
Bilet meczowy
Bilet meczowy

Dziennik Polski. 1993, nr 211 (11/12 IX) = nr 14973

WISŁA — RUCH Chorzów. Przez lata zwykło się określać zmagania „Białej Gwiazdy” z „niebieskimi” mianem meczów naszych najstarszych ligowców. Cóż, teraz mija się to już z prawdą. W tzw. tabeli wszechczasów na czele naturalnie chorzowianie, ale tylko o trzy punkty wyprzedzają stołeczną Legię (1655 pkt Ruchu — 1652 pkt. Legii). Wisła dopiero na trzecim miejscu. (1508 pkt.), ale sama sobie winna — przecież trzy sezony w drugiej lidze (1985—1988) zrobiły swoje.. Wróćmy jednak do boiskowej rzeczywistości. Obaj. trenerzy — Marek Kusto i Edward Lorens — nie bardzo wiedzą jak ich, młodzi w większości, podopieczni zaprezentują się po przerwie w lidze. Niedyspozycji fizycznej, a przede wszystkim psychicznej, obawiają się najbardziej. W Wiśle nie zagra (kara za trzy żółte kartki) Włodarz, nie wiadomo też, czy wybiegnie na murawę Szeliga…

Wisła — Ruch Chorzów (I liga), sobota godz. 16.

Dziennik Polski. 1993, nr 212 (13 IX) = nr 14974

Wisła — Ruch 0—2 (0—1) Bramki: Dąbrowski (29 i 60). Sędziował: K. Witkowski (Opole). Żółta kartka: Paluch. Widzów 2 tys. WISŁA: Szymaszek — Gorszkow, Giszka, Matyja — Lewandowski, Moskal, Kozak, Lament (60’ Marzec) Kulawik — Jamróz, Kupidura (69’ Kaliciak). RUCH: Kołodziejczyk — P. Mosór, Fornalik, Wagner — Bednarz, Probierz, Jaworski, Gąsior, M. Mosór (76’ Jędryczko) — Paluch (37’ Śrutwa), Dąbrowski. Ten mecz stał pod znakiem „2”. Drużyny grały szybko i ambitnie. Goście wystąpili w roli profesora, który, demonstruje jak; się dochodzi do pozycji strzeleckich (6 niemal stuprocentowych i tylko 2 gole), wiślacka młodzież w roli ucznia, który wprawdzie robi błędy, ale stara się walczyć do końca. Dwóch piłkarzy grających w tym meczu znalazło się w „jedenastce” sierpnia ułożonej przez dziennikarzy „Piłki nożnej”— obaj z Wisły: Lewandowski i Matyja. Dwa tysiące widzów przybyło na to spotkanie, a pogoda była idealna i przeciwnik atrakcyjny. Dwie bramki strzelił Dąbrowski, obie z podań Probierza. Pierwszą w 29 min. technicznym strzałem obok słupka. Podający ze strzelającym idealnie zsynchronizowali swoje ruchy. Drugi gol padł po szkolnej akcji. Centra z rogu, Dąbrowski uprzedził obrońców i głową podwyższył wynik. — przespali to chłopcy. Przecież wiadomo było, że Ruch gra na pierwszy słupek — skomentował akcję trener Marek Kusto. A jeszcze kilka dni wcześniej trener Ruchu Edward Lorens mówił: — Brakuje nam Strzelca. Dąbrowski za dużo czasem kombinuje. Tym razem nie kombinował. Dwóch podstawowych zawodników Wisły zabrakło w tym meczu: napastnika Szeligi (drobna kontuzja) i obrońcy Włodarza (kartki). — Ich brak był widoczny — powiedział Kusto. Dwóch wiślaków wyróżniło się: Lewandowski (kilka razy chciał przypomnieć, że jest jednym z najlepszych strzelców w lidze, m. in, 3 razy groźnie strzelał pomiędzy 3 i 5 min.) i Moskal (efektowne rajdy, dobry przegląd sytuacji). Kilka niezłych zagrań miał także Matyja. Dwie akcje zmarnował Kupidura. Pierwsza z 23 min. będzie mu się śnić jak Leśniakowi chorzowski kiks. Jamróz dworna zwodami zostawił za sobą dwóch obrońców i wyłożył mu piłkę na linii pola karnego. Kupidura był już sam na sam z bramkarzem, podciągnął piłkę dwa metry i strzelił nad poprzeczką. Drugą szansę miał w 47 miń., ale znacznie gorszą. Mógł strzelić w tłoku z 16 m, ale zbyt długo bawił się piłką i nie pozostało mu nic innego, jak wycofać do Kozaka, który strzelił nad poprzeczką. Dwa razy szczęście ratowało Wisłę, W 14 min. Gęsior strzelił w słupek, w 50 min. Giszka głową wybił piłkę z linii bramkowej. Poza tym Szymaszek pokonał Śrutwę w pojedynku sam na sam W 64 min. Dwa zdania trenerów: — Gdybyśmy to tych 11 meczach wykorzystali 50 procent szans to bylibyśmy samodzielnym liderem (Lorens). — Ruch nastawił się ha grę z kontry i bardzo ładnie to robił (Kusto). 22 lata wynosiła średnia wieku piłkarzy Wisły w tym meczu. Po tylu „2” przed piłkarzami dwa tygodnie przerwy. Następny mecz Wisły w lidze 25.IX z Katowicami na wyjeździe. LESZEK RAFALSKI



>>> Skrót meczu (video)