Z Historia Wisły
1993.10.02, I liga, Bydgoszcz,
| Pałac Gryf Bydgoszcz
| 2:3
| TS Wisła-Milko Kraków
|
|
(15:3; 8:15; 15:9; 9:15; 11:15)
|
ilość widzów:
|
| I sędzia:
| II sędzia:
| Komisarz:
|
|
|
|
|
|
|
|
| (l) - libero
|
Relacje prasowe
Dziennik Polski. 1993, nr 230 (4 X) = nr 14992
Sobota) PAŁAC GRYF Bydgoszcz — WISŁA-MILKO 2—3 (15—3, 8—15, 15—9, 9—15, 11—15). Wisła: Smereka, Palczewska, Wrona, Sołogub, Jagła, Lehman oraz Gawryluk i Klocek. Tylko w pierwszym secie nie było sportowej walki. W pozostałych partiach chwilami aż iskry leciały z parkietu. Wiślaczki dokonały nie lada sztuki — wygrały z rywalem, który na „własnych śmieciach” nie przegrał blisko od dwóch lat... W tie-breaku wydawało Się, iż gospodynie podtrzymają passę sukcesów, prowadziły już 11—9. Ale krakowianki niewiarygodnie się sprężyły, zdobyły 6 „oczek” i mogły ronić łzy zwycięstwa. Świetny mecz zwłaszcza Palczewskiej, Wrony i Gawryluk. (bat) (Niedziela) PAŁAC GRYF — WISŁA-MILKO 3—2 (15—6, 7—15, 8—15, 15—4, 23—21). Wisła: skład jak w sobotę. Małżonka trenera Ryszarda Litwina, pani Sławomira, najwyraźniej nie wierzy w swego ślubnego... W zakładzie z dyrektorem Towarzystwa Władysławem Tochowiczem obstawiła bowiem dwie przegrane krakowskich siatkarek; dziś trzeba kupić czekoladę z orzechami (przedmiot zakładu) i przystąpić do konsumpcji... Wiślaczki po raz wtóry były bardzo bliskie zagarnięcia całej puli. Tie-break ciągnął się w nieskończoność. Zadecydowała w końcu precyzja Nowosielskiej i Kiełtuckiej (gaduła, rzuca „mięsem”). (bat)