1993.10.30 Zawisza Bydgoszcz - Wisła Kraków 2:2

Z Historia Wisły

1993.10.30, I Liga, 15. kolejka, Bydgoszcz, Stadion Zawiszy, sobota
Zawisza Bydgoszcz 2:2 (2:1) Wisła Kraków
widzów: 2.000-2.042
sędzia: Krzysztof Perek z Poznania
Bramki
Jacek Kot (g) 6'
Grzegorz Pawluszek 11'


1:0
2:0
2:1
2:2


16’ (g) Robert Włodarz
65’ Rafał Kupidura
Zawisza Bydgoszcz
3-5-2
Robert Matuszewski
Krzysztof Arndt
Grafika:Zk.jpg Mirosław Rzepa
Grzegorz Wódkiewicz
Dariusz Durda
Sławomir Kempa grafika: Zmiana.PNG (19' Marcin Thiede)
Jurij Malejew
Dariusz Kołacki grafika: Zmiana.PNG (80' Zbigniew Pielesiak)
Jacek Kot
Grzegorz Pawluszek
Grafika:Zk.jpg Krzysztof Stefański

trener: Bogusław Kaczmarek
Wisła Kraków
3-5-2
Sławomir Szymaszek Grafika:Zk.jpg
Jacek Matyja
Jarosław Giszka
Łukasz Gorszkow
Grzegorz Lewandowski
Robert Włodarz grafika: Zmiana.PNG (50’ Jerzy Moskal)
Paweł Kozak Grafika:Zk.jpg
Tomasz Kulawik
Grzegorz Kaliciak
Grzegorz Szeliga
Bartłomiej Jamróz grafika: Zmiana.PNG (42’ Rafał Kupidura)

trener: Marek Kusto

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Kibice Wisły (obecnych 37 osób)
Kibice Wisły (obecnych 37 osób)
Bilet meczowy
Bilet meczowy

Dziennik Polski. 1993, nr 254 (2 XI) = nr 15016

Do bramki Zawisza — Wisła 2—2 (2—1) Bramki: Kot (6), Pawłuszek (11) — Włodarz (16), Kupidura (65). Sędziował: K. Perek (Poznań). Żółte kartki: Stefański, Rzepa — Szymaszek, Kozak. Widzów 2042. ZAWISZA: Matuszewski — Arndt, Rzepa, Wódkiewicz, Durda — Kempa (19’ Triede), Malejew, Kot, Kołacki (80’ Pielesiak) — Pawłuszek, Stefański. WISŁA: Szymaszek — Matyja, Giszka, Włodarz (52’ Moskal) — Gorszkow, Lewandowski, Kozak, Kaliciak, Kulawik — Jamróz (41’ Kupidura), Szeliga. „Poleciał człowiek do Bydgoszczy i nawet nie zobaczył gola, który dał nam remis. Musiałem jechać z Robertem Włodarzem do szpitala. Został on kopnięty, przypadkowo, w głowę i ma teraz na niej pięć szwów. Na szczęście nie ma innych dolegliwości’’ — stwierdził masażysta wiślaków Zbigniew Woźniak. Wcześniej pechowy obrońca zdobył tzw. kontaktową bramkę — celną „główką” po rzucie rożnym. Kto wie czy właśnie to trafienie nie było przełomowe. Wszak początkowo Zawisza zda. . wał się nokautować gości... „Po jedenastu minutach, kiedy było już 0—2, wolno było mieć najgorsze przeczucia, z pogromem włącznie — oświadczył trener MAREK KUSTO. Wdzięczny jestem chłopakom za to, iż nie poddali się. Spotkała ich zasłużona nagroda. W końcówce mogli się nawet pokusić o zwycięstwo...’’. Efektowny był gol Kupidury (może wreszcie się przełamie..) — wolej w górny róg po podaniu z głębi pola. Kontrowersyjny natomiast ten autorstwa Kota. Sami bydgoszczanie przyznali po meczu, że trochę przetrzymali Szymaszka (chciał iść do piłki zacentrowanej z rzutu rożnego); sędzia Perek tylko się lekko uśmiechał... (BAT)


Wideo

>>> skrót