1993.10.30 Zawisza Bydgoszcz - Wisła Kraków 2:2
Z Historia Wisły
| Zawisza Bydgoszcz | 2:2 (2:1) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 2.000-2.042 | ||||||||||
| sędzia: Krzysztof Perek z Poznania | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Dziennik Polski. 1993, nr 254 (2 XI) = nr 15016
Do bramki Zawisza — Wisła 2—2 (2—1) Bramki: Kot (6), Pawłuszek (11) — Włodarz (16), Kupidura (65). Sędziował: K. Perek (Poznań). Żółte kartki: Stefański, Rzepa — Szymaszek, Kozak. Widzów 2042. ZAWISZA: Matuszewski — Arndt, Rzepa, Wódkiewicz, Durda — Kempa (19’ Triede), Malejew, Kot, Kołacki (80’ Pielesiak) — Pawłuszek, Stefański. WISŁA: Szymaszek — Matyja, Giszka, Włodarz (52’ Moskal) — Gorszkow, Lewandowski, Kozak, Kaliciak, Kulawik — Jamróz (41’ Kupidura), Szeliga. „Poleciał człowiek do Bydgoszczy i nawet nie zobaczył gola, który dał nam remis. Musiałem jechać z Robertem Włodarzem do szpitala. Został on kopnięty, przypadkowo, w głowę i ma teraz na niej pięć szwów. Na szczęście nie ma innych dolegliwości’’ — stwierdził masażysta wiślaków Zbigniew Woźniak. Wcześniej pechowy obrońca zdobył tzw. kontaktową bramkę — celną „główką” po rzucie rożnym. Kto wie czy właśnie to trafienie nie było przełomowe. Wszak początkowo Zawisza zda. . wał się nokautować gości... „Po jedenastu minutach, kiedy było już 0—2, wolno było mieć najgorsze przeczucia, z pogromem włącznie — oświadczył trener MAREK KUSTO. Wdzięczny jestem chłopakom za to, iż nie poddali się. Spotkała ich zasłużona nagroda. W końcówce mogli się nawet pokusić o zwycięstwo...’’. Efektowny był gol Kupidury (może wreszcie się przełamie..) — wolej w górny róg po podaniu z głębi pola. Kontrowersyjny natomiast ten autorstwa Kota. Sami bydgoszczanie przyznali po meczu, że trochę przetrzymali Szymaszka (chciał iść do piłki zacentrowanej z rzutu rożnego); sędzia Perek tylko się lekko uśmiechał... (BAT)
