1994.06.01 Stal Stalowa Wola - Wisła Kraków 0:0
Z Historia Wisły
| Stal Stalowa Wola | 0:0 | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 3.756-4.000 | ||||||||||
| sędzia: Mirosław Milewski z Warszawy | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Relacje prasowe
Dziennik Polski. 1994, nr 126 (3 VI) = nr 15191
Koniec Stal Stalowa Wola — Wisła 0—0 Sędziował: M. Milewski (Warszawa). Żółta kartka: Rybak. Widzów ok. 6 tys. STAL: Sejud — Wieprzęć, Piotrowicz, Gawenda — Ożóg, Kawecki, Zgutczyński (63’ Jurkowski), Rybak, Rubinkiewicz — Zając (46’ Góreczny), Pikuta. WISŁA: Sarnat — Gorszkow, Matyja, Kulawik, Włodarz — Myślewski, Marzec, Kaliciak, Kupidura (57’ Krupa) — Szeliga, Jamróz (84’ Lament). Między nami wiślakami? W pewnym sensie tak, Choć — w tym przypadku — absolutnie nie chodzi nam o jakiś „układ” czy inne „trefne” sprawy. Ale przecież trenerem Stali jest Adam Musiał, który — jak nieraz mawia — serce ma na kształt „Białej. Gwiazdy”, po drugiej stronie zaś sami znajomi, wręcz przyjaciele. Jednakże ani „paczka” krakowska, ani wcale licznie (jak na rodzime realia) zebrani kibice wiele ciekawego nie zobaczyli Owszem, piłkarze bardzo się starali. Biegali, walczyli, pragnęli celnie strzelać — cóż, nie za bardzo stało umiejętności. Ze strony gospodarzy dogodnych sytuacji nie wykorzystali: Ożóg w 9 min. (strzał z ok. 7 metrów obok słupka), Zgutczyński w 61 min. (ładnie wykonany rzut wolny i spore problemy Sarnata), a także Góreczny, Kawecki i Rubinkiewicz. Ze strony Wisły nie miał szczęścia Szeliga w 12 i 31 min. (najpierw desperacka interwencja Sejuda, potem strzał minimalnie niecelny), Marzec w 40 min. oraz Jamróz i Kaliciak. Radiowa „jedynka” transmitowała przebieg prawie wszystkich ekstraklasowych meczów, stąd na ławkach rezerwowych i na trybunach na bieżąco reagowano na ligowe wieści. Gdy obwieszczono zwycięstwo Warty nad Ruchem stało się już na 100 procent pewne, że Wisła jest zdegradowana. WOJCIECH BATKO
