1998.06.06 Wisła Kraków - Wisła Płock 5:0
Z Historia Wisły
| Wisła Kraków | 5:0 (1:0) | Petrochemia Płock | ||||||||
| widzów: 11.000 | ||||||||||
| sędzia: Zbigniew Marczyk z Piły | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
| 5 Bramki 0 9 Strzały celne 3 15 Strzały niecelne 9 12 Rzuty rożne 1 2 Żółte kartki 2 | ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Gazeta Krakowska. 1998, nr 132 (6/7 VI) = nr 15252
I liga — Wisła — Petrochemia Płock, sobota godz. 17, stadion przy ul. Reymonta.
Gazeta Krakowska. 1998, nr 133 (8 VI) = nr 15253
Gazeta Krakowska. 1998, nr 134 (9 VI) = nr 15254
Od 1 do 90 minuty
- 11 — szarżował Kałużny, ale strzał zablokował jeden z obrońców.
- 18 — B . Zając podał na lewą stronę pola karnego, tam Węgrzyn uprzedził rywala, idealnie zgrał do Sundaya, który technicznie, z tzw. pierwszej piłki, trafił w prawy róg bramki; 1:0!
- 19 — niecelny wolej Kowalczyka.
- 27 — Czerwiec uruchomił Patera, ale strzał był niecelny.
- 31 — Małocha za cel obrał sobie boczną siatkę wiślackiej bramki.
- 33 — Węgrzyn sprowadził do parteru Kapelę, a z rzutu wolnego zatrudnił Sarnata Witkowski.
- 38 — nieskuteczna próba strzału w wykonaniu Kaliciaka.
- 40 — akcja Matyja-Sunday-Kałużny-Czerwiec-Sunday; len ostatni ograł (przy linii bocznej pola karnego) Sejuda, podał do Patera; po strzale wiślaka sędzia odgwizdał spalonego, mimo, że na linii bramkowej stałjeden z płocczan.
- 47 — po szarży Dubickiego obrońcy wybili piłkę na rzut rożny; za pierwszym razem B. Zając trafił piłką w poprzeczkę (potem kolejny róg); za drugim „główkę” wiślackiego stopera obrońcy gości wyekspediowali prawie z linii bramkowej.
- 50 — Sunday strzelił w defensora rywali, odbitą piłkę dopadł Czerwiec i po rykoszecie piłka zatrzymała się w siatce; 2:0!
- 52 — „rozklepanie” Petrochemii: Kaliciak-Dubicki-Kaliciak-Czerwiec; techniczny strzał z lewej nogi w prawy dolny róg; 3:0!
- 57 — po rzucie rożnym soczysty strzał Witkowskiego; Sarnat na posterunku.
- 58 — szczęście gości po uderzeniu Sundaya i zmianie kierunku lotu piłki przez Dubickiego.
- 59 — Kulawik w tzw. tempo wypuścił Dubickiego, ten błyskawicznie przymierzył w lewy dolny róg; wreszcie zdobył „Dubi” gola przed krakowską publicznością; 4:0!
- 67 — Pater do Sundaya, ten do Kulawika; przerzucenie piłki nad obrońcą i mierzony wolej „Kuli” w lewy róg; 5:0!
- 68 — „główka” M. Zająca i wybicie piłki niemal z linii bramkowej.
- 79 — ładny strzał z ostrego kąta w wykonaniu Łatki.
- 83 — akcja Czerwca z Paterom, ostry strzał, ale niecelny.
- 90 — wiślacka zabawa z piłką, kilkunastokrotne „ole!” kibiców i ostatni gwizdek sędziego Marczyka; aplauz, aplauz! (W. B . )
Jerzy KOWALIK (Wisła): Wiś W\ — Miałem przyjemność prowadzić wspaniałych piłkarzy. Serdecznie im dziękuję za to, co zrobili. Zresztą nie tylko im. Awansować z trzynastego miejsca po rundzie jesiennej aż na podium, tojest naprawdę duży wyczyn. Dzisiaj chłopcy grali- do samego końca. Zostawili na muurawie sporo zdrowia. Średnio, po pierwszym ważeniu, stracili po blisko 4,5 kilograma wagi. Jest to nad wyraz wymowne. W imieniu zawodników i własnym dziękuję także naszym bardzo licznym kibicom. Byli cudowni! Grali z nami i to jest także ich sukces!
