1999.09.12 Wisła Kraków - Polonia Warszawa 2:3
Z Historia Wisły
| Wisła Kraków | 2:3 (0:2) | Polonia Warszawa | ||||||||
| widzów: 7.000 | ||||||||||
| sędzia: Andrzej Czyżniewski z Gdańska | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Wdowczyk: "To był spektakl wrażeń, istna huśtawka nastrojów w czasie meczu. Po kontratakach prowadziliśmy 2-0, ale do pomyślnego końca było daleko. Wisła zaatakowała po zmianie stron. Pierwszy gol dodał skrzydeł krakowianom. Potem Szczęsny źle wyszedł z bramki i było 2-2". Dziennik Polski z 13 września.
Gazeta Krakowska. 1999, nr 214 (13 IX) = nr 15639
- 6 - fatalny kiks M. Zająca, który stracił piłkę na rzecz Olisadebe, ten znalazł lukę pomiędzy dwoma obrońcami Wisły, podał do Gołaszewskiego, polonista z bliska strzela celnie -0:1
- 11 -strzał Kaliciaka z wolnego, piłka trafiła w głowę Gołaszewskiego, który padł na murawę i długo nie mógł dojść do siebie. Po interwencji lekarza wrócił na murawę
- 20 -Kulawik strzela obok Szczęsnego, z opresji wybawił bramkarza Polonii Kaliszan, który wybija piłkę głową
- 25 -strzał Dąbrowskiego, piłka przeleciała obok słupka. Kontra Wisły, strzał Kulawika i Malinowski wybija piłkę na róg. Po centrze z rogu Ikeanacho strzela z bliska głową, ale zbyt lekko i Szczęsny łapie piłkę na linii
- 27 - zagranie za plecy obrońców Polonii, Moskale - wicz miał przed sobą tylko Szczęsnego, ale dogonił go Malinowski i czystym wślizgiem wybił piłkę
- 29 -Olisadebe ograł Węgrzyna, wprawdzie został . wypchnięty" od bramki przez B. Zająca, ale zdołał strzelić z ostrego kąta i piłka odbita od słupka wpada do siatki - 0:2
- 40 - silny strzał z rzutu wolnego Czerwca, piłkę odbił od bramki... Ikeanacho
- 42 -bez piłki fauluje Bartczaka Kałużny, sędzia boczny był blisko całej sytuacji, ale nie interweniuje
- 45 -Kaliciak głową odegrał piłkę do Sarnat a, ten niezdecydowany rozgląda się i po chwili musi już gonić piłkę, żeby ta nie wpadla do siatki. Udało się!
- 47 - zagranie Czerwca z rogu. Moskalewicz głową obok słupka
- 59 -Kałużnyz18mstrzela bardzo silnie, tuż nad poprzeczką
- 60 - zagranie Patera z wolnego, w polu karnym piłkę spokojnie przyjął sobie Węgrzyn i nie atakowany przez obrońców Polonii strzela do siatki -1:2. Po golu doszło do nieprzyjemnej sytuacji, Ekwueme uderzył łokciem w twarz Kałużnego. Dochodzi do kłótni, w którą włączył się jeszcze Szczęsny, a arbiter Czyżniewski kończy sprawę pokazaniem trzech żółtych kartek (?)
- 66 - centra Czerwca (z bramki wyszedł Szczęsny), a Moskalewicz sprytnie zmienia lot piłki i ta przy słupku wpada do siatki -2:2
- 75 - podanie Dąbrowskiego przed pole karne Wisły, świetny strzał Dziewickiego i piłka wpada do siatki -2:3
- 77 - zagranie z rzutu rożnego, piłkę w polu karnym Polonii przypadkowo odbija ręką Dziewicki
- 83 -centra z wolnego Patera, strzał M. Zająca głową, piłka przeleciała obok słupka
- 90 - uciekającego Dąbrowskiego dogonili w polu karnym obrońcy Wisły, sytuacja zażegnana. Po jednej stronie boiska strzela M. Zając, a z drugiej Mazurkiewicz i Olisadebe. Mimo że sędzia przedłużył spotkanie aż o 5 min wynik nie uległ zmianie.
Franciszek Smuda szkoleniowiec Wisły — Mecz ustawił koszmarny błąd Marka Zająca, potem powielił go Węgrzyn ijuż było 0:2. Taki wynik ciężko odrobić, ale wola walki zespołu pozwoliła doprowadzić do remisu 2:2. 1 w chwilępóźniej wszystko zostaje w beznadziejny sposób zniweczone, pięciu naszych zawodników tylko przyglądało się jak strzela nam gola Dziewicki. No cóż, teraz powinna być większa motywacja.
