1999.09.12 Wisła Kraków - Polonia Warszawa 2:3

Z Historia Wisły

1999.09.12, I Liga 8. kolejka, Kraków, Stadion Wisły, 14:30
Wisła Kraków 2:3 (0:2) Polonia Warszawa
widzów: 7.000
sędzia: Andrzej Czyżniewski z Gdańska
Bramki


Kazimierz Węgrzyn 59'
Olgierd Moskalewicz 66’

0:1
0:2
1:2
2:2
2:3
6' Igor Gołaszewski
29' Emmanuel Olisadebe


75' Piotr Dziewicki
Wisła Kraków
Artur Sarnat
Marek Zając
Bogdan Zając
Kazimierz Węgrzyn
Grzegorz Pater
Tomasz Kulawik
Grafika:Zk.jpg Radosław Kałużny
Ryszard Czerwiec
Grzegorz Kaliciak
Kelechi Iheanacho grafika: Zmiana.PNG (53’ Mariusz Jop)
Olgierd Moskalewicz

trener: Franciszek Smuda
Polonia Warszawa
Maciej Szczęsny Grafika:Zk.jpg
Tomas Žvirgždauskas
Mariusz Malinowski I
Przemysław Boldt Grafika:Zk.jpg
Mateusz Bartczak
Arkadiusz Kaliszan grafika: Zmiana.PNG (62’ Piotr Dziewicki)
Mariusz Pawlak Grafika:Zk.jpg
Emmanuel Ifeanyi Ekwueme Grafika:Zk.jpg grafika: Zmiana.PNG (74’ Mladen Alajbeg)
Jacek Dąbrowski Grafika:Zk.jpg
Igor Gołaszewski grafika: Zmiana.PNG (74’ Jarosław Mazurkiewicz)
Emmanuel Olisadebe

trener: Jerzy Engel

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy
Bilet meczowy

Wdowczyk: "To był spektakl wrażeń, istna huśtawka nastrojów w czasie meczu. Po kontratakach prowadziliśmy 2-0, ale do pomyślnego końca było daleko. Wisła zaatakowała po zmianie stron. Pierwszy gol dodał skrzydeł krakowianom. Potem Szczęsny źle wyszedł z bramki i było 2-2". Dziennik Polski z 13 września.


Gazeta Krakowska. 1999, nr 214 (13 IX) = nr 15639

  • 6 - fatalny kiks M. Zająca, który stracił piłkę na rzecz Olisadebe, ten znalazł lukę pomiędzy dwoma obrońcami Wisły, podał do Gołaszewskiego, polonista z bliska strzela celnie -0:1
  • 11 -strzał Kaliciaka z wolnego, piłka trafiła w głowę Gołaszewskiego, który padł na murawę i długo nie mógł dojść do siebie. Po interwencji lekarza wrócił na murawę
  • 20 -Kulawik strzela obok Szczęsnego, z opresji wybawił bramkarza Polonii Kaliszan, który wybija piłkę głową
  • 25 -strzał Dąbrowskiego, piłka przeleciała obok słupka. Kontra Wisły, strzał Kulawika i Malinowski wybija piłkę na róg. Po centrze z rogu Ikeanacho strzela z bliska głową, ale zbyt lekko i Szczęsny łapie piłkę na linii
  • 27 - zagranie za plecy obrońców Polonii, Moskale - wicz miał przed sobą tylko Szczęsnego, ale dogonił go Malinowski i czystym wślizgiem wybił piłkę
  • 29 -Olisadebe ograł Węgrzyna, wprawdzie został . wypchnięty" od bramki przez B. Zająca, ale zdołał strzelić z ostrego kąta i piłka odbita od słupka wpada do siatki - 0:2
  • 40 - silny strzał z rzutu wolnego Czerwca, piłkę odbił od bramki... Ikeanacho
  • 42 -bez piłki fauluje Bartczaka Kałużny, sędzia boczny był blisko całej sytuacji, ale nie interweniuje
  • 45 -Kaliciak głową odegrał piłkę do Sarnat a, ten niezdecydowany rozgląda się i po chwili musi już gonić piłkę, żeby ta nie wpadla do siatki. Udało się!
  • 47 - zagranie Czerwca z rogu. Moskalewicz głową obok słupka
  • 59 -Kałużnyz18mstrzela bardzo silnie, tuż nad poprzeczką
  • 60 - zagranie Patera z wolnego, w polu karnym piłkę spokojnie przyjął sobie Węgrzyn i nie atakowany przez obrońców Polonii strzela do siatki -1:2. Po golu doszło do nieprzyjemnej sytuacji, Ekwueme uderzył łokciem w twarz Kałużnego. Dochodzi do kłótni, w którą włączył się jeszcze Szczęsny, a arbiter Czyżniewski kończy sprawę pokazaniem trzech żółtych kartek (?)
  • 66 - centra Czerwca (z bramki wyszedł Szczęsny), a Moskalewicz sprytnie zmienia lot piłki i ta przy słupku wpada do siatki -2:2
  • 75 - podanie Dąbrowskiego przed pole karne Wisły, świetny strzał Dziewickiego i piłka wpada do siatki -2:3
  • 77 - zagranie z rzutu rożnego, piłkę w polu karnym Polonii przypadkowo odbija ręką Dziewicki
  • 83 -centra z wolnego Patera, strzał M. Zająca głową, piłka przeleciała obok słupka
  • 90 - uciekającego Dąbrowskiego dogonili w polu karnym obrońcy Wisły, sytuacja zażegnana. Po jednej stronie boiska strzela M. Zając, a z drugiej Mazurkiewicz i Olisadebe. Mimo że sędzia przedłużył spotkanie aż o 5 min wynik nie uległ zmianie.

Franciszek Smuda szkoleniowiec Wisły — Mecz ustawił koszmarny błąd Marka Zająca, potem powielił go Węgrzyn ijuż było 0:2. Taki wynik ciężko odrobić, ale wola walki zespołu pozwoliła doprowadzić do remisu 2:2. 1 w chwilępóźniej wszystko zostaje w beznadziejny sposób zniweczone, pięciu naszych zawodników tylko przyglądało się jak strzela nam gola Dziewicki. No cóż, teraz powinna być większa motywacja.