2000.07.08 Wisła Kraków - ŁKS Łódź 4:0
Z Historia Wisły
| Wisła Kraków | 4:0 (3:0) | ŁKS Ptak | ||||||||
| widzów: | ||||||||||
| sędzia: | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Wisła: Sarnat (46 Piekutowski) - Baszczyński, Kałużny (46 Głowacki), Jolović - Marek Zając, Czerwiec (46 Kulawik), Niciński, Moskalewicz (46 Nawotczyński), Kosowski (46 Pater) - Frankowski (46 Sosin), Żurawski (46 Iheanacho).
Dziennik Polski. 2000, nr 159 (10 VII) = nr 17042
W sobotę piłkarze Wisły Kraków przebywający na obozie treningowym w Straszęcinie rozegrali kontrolny mecz z Ii-ligowym ŁKS Łódź. Wiślacy wygrali 4-0 (3-0) po bramkach: Marka Zająca 9 minuta, Frankowskiego, 10 minuta, Żurawskiego 18 minuta i Iheanacho 51 minuta. Wisła: Sarnat (46 Piekutowski) - Baszczyński, Kałużny (46 Głowacki), Jolović - Marek Zając, Czerwiec (46 Kulawik), Niciński, Moskalewicz (46 Nawotczyński), Kosowski (46 Pater) - Frankowski (46 Sosin), Żurawski (46 Iheanacho). ŁKS: Sławuta (Krzyszałowicz) - Krysiak, Batata, Treściński, Łabędzki (Rodrigo) - Jakubowski, Madej, Osiński (Pokrywka), Grzelak - Fabiano (Abbott), Hamlet (Matusiak). W sparingu trener Orest Lenczyk wypróbował 18 graczy. W I połowie Wisła w ciągu 9 minut strzeliła trzy gole, efektowna była trzecia bramka po szybkiej kombinacji Żurawskiego z Frankowskim. Czwartego gola strzelił po przerwie ciemnoskóry Iheanacho po solowej akcji. W Wiśle nie grał lekko kontuzjowany Moskal. Po meczu rozmawialiśmy z trenerem Orestem Lenczykiem: - Zawodnicy trenowali w Straszęcinie indywidualnie w zależności od stopnia wytrenowania. Inaczej pracowali gracze mocno obciążeni w minionym sezonie (widać jeszcze na nich trudy sezonu), inaczej pozostali. Przydałby się nam jeszcze tydzień takiego, spokojnego treningu. - Testowany był gracz serbski Jolović? - Już nie ma go z nami, został odesłany do domu. - Po anulowaniu kary dyscyplinarnej grał po raz pierwszy w Wiśle Baszczyński? - Bardzo się stara, choć widać, że przerwa odbiła się na jego dyspozycji. Ale po anulowaniu kary dostał wiatru w plecy. - Jak spisywali się Sosin i Iheanacho? - Sosin po wypożyczeniu wrócił do Wisły, jest w kadrze. Czy wywalczy miejsce w drużynie, to już zależy tylko od niego. Iheanacho wrócił z Wawelu, narzekał na grę w tym klubie. - Co z kontuzjowanymi graczami, Bogdanem Zającem? - Ćwiczyli w Straszęcinie według indywidualnych zaleceń i cały czas pod kontrolą dr. Wielkoszyńskiego. - Kiedy następny sparing? - W środę z GKS Katowice. W niedzielę piłkarze Wisły wrócili ze Straszęcina, byli obecni na meczu drużyny juniorów. Trenować będą teraz w Krakowie.
