2001.04.29 Polonia Warszawa - Wisła Kraków 0:2

Z Historia Wisły

2001.04.29, I Liga, 22. kolejka, Warszawa, Stadion Polonii, 14:30
Polonia Warszawa 0:2 (0:1) Wisła Kraków
widzów: 5.000
sędzia: Grzegorz Kasperkowicz z Poznania
Bramki
0:1
0:2
15' Ryszard Czerwiec
74' (k) Maciej Żurawski
Polonia Warszawa
Grafika:Zk.jpg Marek Matuszek
Tomasz Ciesielski
Mariusz Pawlak
Grafika:Zk.jpg Tomas Žvirgždauskas
Igor Gołaszewski grafika: Zmiana.PNG (46’ Mateusz Bartczak)
Emmanuel Ifeanyi Ekwueme grafika: Zmiana.PNG (46’ Arkadiusz Kaliszan)
Tomasz Wieszczycki
Arkadiusz Bąk
Paweł Kaczorowski grafika: Zmiana.PNG (82’ Sebastian Kęska)
Robertas Poškus
Maciej Bykowski

trener: Albin Mikulski
Wisła Kraków
Maciej Szczęsny Grafika:Zk.jpg
Marek Zając grafika: Zmiana.PNG (84’ Arkadiusz Głowacki Grafika:Zk.jpg Grafika:Zk.jpg Grafika:Cz.jpg 90')
Bogdan Zając
Marcin Baszczyński
Grzegorz Pater grafika: Zmiana.PNG (59’ Mirosław Szymkowiak)
Radosław Kałużny Grafika:Zk.jpg
Kazimierz Moskal
Ryszard Czerwiec grafika: Zmiana.PNG (69’ Tomasz Frankowski)
Kamil Kosowski
Maciej Żurawski
Olgierd Moskalewicz

trener: Adam Nawałka

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl

Bilet meczowy
Bilet meczowy

22 kolejka ekstraklasy, 29.04.2001, godz. 14:30 Polonia 0-2 Wisła

CZERWIEC 15'
ŻURAWSKI 74'(k)
Widzów: 5000
Sędziował: G. Kasperkowicz (Poznań)
Wstęp do meczu WISŁA
Szczęsny 7
M. Zając 6
(84 Głowacki)
B. Zając 7
Baszczyński 6
Pater 5
(60 Szymkowiak) 6
Kałużny 5
Czerwiec 6
(69 Frankowski) 7
Moskal 6
Kosowski 7
Żurawski 6
Moskalewicz 7

trener: A. Nawałka

NAJLEPSZY ZAWODNIK WISŁY:
CZERWIEC

POLONIA
Matuszek
Pawlak
Żvirgżdauskas
Ciesielski
Ekwueme
(46 Kaliszan) Gołaszewski
(46 Bartczak)
Bąk
Wieszczycki
Kaczorowski
(82 Kęska)
Poskus
Bykowski

trener: A. Mikulski


Podobnie jak Szczecina, także do Warszawy na mecz Polonii z Wisłą krakowscy kibice będą mogli pojechać darmowym pociągiem, który wyruszy w niedzielę, 29 kwietnia, ze stacji Kraków Główny o godz. 9.11. Przyjazd do stacji Warszawa Gdańska planowany jest na godz. 12.55. Mecz rozpocznie się o godz. 14.30. Powrót o godz. 17.27. Z pociągu będą mogli skorzystać wyłącznie osoby posiadające bilet wstępu na stadion Polonii, zakupiony w Krakowie w firmie KIMSAR Sport (ul. Reymonta 22 - stara hala Wisły) i legitymujące się ważną kartą kibica.

Dziennik Polski. 2001, nr 99 (27 IV) = nr 17285

Wydarzeniem 22. kolejki spotkań piłkarskiej ekstraklasy będzie niedzielny mecz Polonii Warszawa z Wisłą Kraków. Spotkają się mistrz i wicemistrz kraju. Warszawianie zajmują czwarte miejsce, ze stratą 9 punktów do prowadzących w tabeli krakowian, którzy z kolei mają 6 punktów przewagi nad Legią i Pogonią. Trener Wisły Adam Nawałka jedzie do stolicy załatwić porachunki z ubiegłego sezonu. To pod jego wodzą „Biała Gwiazda” pechowo przegrała przed rokiem 1-2 na stadionie przy ul. Konwiktorskiej, tracąc szanse na wywalczenie tytułu mistrzowskiego. Ekipa Nawałki dość szybko zrewanżowała się „Czarnym Koszulom” w Pucharze Polski. A w rundzie jesiennej wiślacy, prowadzeni przez Oresta Lenczyka, rozgromili polonistów 4-0. W bramce gości wystąpił Maciej Szczęsny. Obecnie Szczęsny broni barw Wisły i wszystko wskazuje na to, że zagra w niedzielnym meczu. Wśród piłkarzy, którzy już dziś o godz. 10 wyruszą autokarem do Warszawy znajdzie się Nigeryjczyk Sunday Ibrahim. Wczoraj zażarcie dyskutował z kierownikiem drużyny Markiem Koniecznym o numerze na koszulce. Wpadł na pomysł, żeby między cyframi znalazł się znak „plus” i suma wynosiła 10 (np. 1+9). Marek Konieczny cierpliwie mu tłumaczył, że w protokole nie może zapisać jego numeru w ten sposób, a „19” ma już Łukasz Nawotczyński. Niepocieszony Sunday zgodził się w końcu na dotychczasowy swój numer - 30


Dziennik Polski. 2001, nr 101 (30 IV/1 V) = nr 17287

Wypunktowali mistrza Polonia Warszawa - Wisła Kraków 0-2 (0-1) 0-1 Czerwiec 15 min 0-2 Żurawski 73 min, karny POLONIA (3-5-2) WISŁA (3-6-1) Matuszek 5 Szczęsny 7 Ciesielski 6 M. Zając 7 Pawlak 5 (83 Głowacki) Żvirgżdauskas 5 B. Zając 6 Gołaszewski 5 Baszczyński 6 (46 Bartczak 5) Pater 5 Ekwueme 4 (59 Szymkowiak) (46 Kaliszan 5) Moskal 7 Bąk 7 Kałużny 6 Wieszczycki 6 Czerwiec 6 Kaczorowski 5 (68 Frankowski) (81 Kęska) Kosowski 6 Bykowski 6 Moskalewicz 7 Poskus 5 Żurawski 6 Sędziował Grzegorz Kasperkowicz z Poznania. Żółte kartki: Matuszek, Żvirgżdauskas - Szczęsny, Kałużny, Głowacki, czerwona: 89 min Głowacki. Widzów 7 tys. To był najważniejszy mecz tej kolejki ekstraklasy - grał aktualny mistrz Polski z liderem tabeli. Obie drużyny walczą o wysokie cele, dlatego też punkty na boisku w Warszawie przy ul. Konwiktorskiej były niezwykle cenne. W ub. roku na tym samym boisku obie drużyny też toczyły walkę o prymat. Wisła prowadziła długo 1-0, ale przegrała 1-2 w przedłużonym o 8 minut spotkaniu. To wtedy losy mistrzowskiego tytułu przechyliły się na korzyść Polonii. Trener Wisły Adam Nawałka twierdził teraz, że tamten mecz jest historią, nie zaprzątano sobie nim uwagi, bo czasy już inne. Polonia w tym sezonie gra inaczej, nie ma w swych szeregach Olisadebe i Kiełbowicza. Wiślacy przed wyjazdem dokładnie przestudiowali styl gry drużyny trenera Albina Mikulskiego. Wyciągnęli właściwe wnioski, pozwalali polonistom wyszumieć się w środku pola, ale bardzo ograniczyli ich poczynania na swym polu karnym. Polonia stworzyła korzystny bilans kornerów 15-3, ale może tylko dwie klarowne sytuacje i nie potrafiła pokonać dobrze broniącego Szczęsnego. Wiślacy postawili na kontry. Dzięki nim dwukrotnie znaleźli drogę do siatki warszawian. Prowadzenie zdobył rutyniarz naszych ligowych boisk Czerwiec. Drugi gol padł po faulu bramkarza na Frankowskim. Żurawski w tym sezonie nie myli się z karnych. Grając czujnie w obronie i wykorzystując szybki atak, Wisła wypunktowała monotonnie grających w ataku gospodarzy. Ta wygrana krakowian oznacza, że Polonia już nie obroni tytułu. Jej strata do lidera zwiększyła się do 12 punktów. Na placu boju o złoto pozostała Wisła, Legia i słabnąca Pogoń. Pewną niespodzianką była nieobecność w podstawowym składzie Frankowskiego. Liderowi strzelców I ligi ostatnio szło słabiej, więc pojawił się dopiero w II połowie. - Nieobecność Frankowskiego w jedenastce oznacza, że Wisła ma bardzo mocne rezerwy - komentowano przed meczem na trybunach. Istotnie... (JOT)

Jak wygrali z „Czarnymi Koszulami’? (zapis najważniejszych fragmentów z Konwiktorskiej) 1 minuta - mecz od razu przerwany, piłkarze musieli uprzątnąć stosy serpentyn z murawy. 4 min - energiczna akcja Gołaszewskiego zablokowana, faul Czerwca na Bąku. Z 30 metrów Wieszczycki, dostrzegając lukę w murze, silnie strzelił, Szczęsny odbił strzał na róg. 7 min - celna główka Bąka, Kosowski wybił piłkę z bramki. 8 min - trwał napór Polonii, zamieszanie na polu karnym Wisły, ale gospodarze zwlekali ze strzałem. 10 min - piłkarze Wisły wreszcie z obrony przeszli do ataków. 15 min - M. Zając z prawej strony dośrodkowa!, piłka przemknęła obok Patera do Moskalewicza, który był mocno naciskany przez obrońców. Wiślak upadł, ale leżąc, zdołał skierować podanie do stojącego z lewej strony pola karnego Czerwca. Precyzyjny strzał znalazł drogę do bramki Matuszka. 0-1! 19 min - Gołaszewski strzela z wolnego z 19 metrów obok poprzeczki bramki gości. 23 min - próby ataków Polonii, ale słabsze niż na początku meczu, Ekwueme strzelił wysoko nad poprzeczką. 30 min - wślizg Kosowskiego uratował przed akcją Ciesielskiego. 32 min - po rogu dla Polonii żółta kartka dla Szczęsnego za krytykowanie sędziego. 35 min - Czerwiec z wolnego zacentrował, M. Zając główkował celnie na bramkę, Matuszek odbił piłkę. Startowali do niej bramkarz, M. Zając i Bykowski, który kolanem uderzył swego kolegę. Polonia omal nie straciła drugiego gola. 37 min - żółtą kartka dla Kałużnego za trzymanie Bąka za koszulkę. 40 min - w ataku Czerwiec stracił piłkę, szybki kontratak gospodarzy, Wieszczycki podał do Poskusa, a ten strzelił obok słupka. Było bardzo groźnie... 42 min - Polonia w końcówce I połowy znów naciskała tak, jak na początku meczu. Szczęsny obronił mocny strzał Bykowskiego z 12 metrów. 44 min - Żvirgżdauskas otrzymał żółty kartonik za przepychanki na boisku. 48 min - rajd Moskalewicza, ale nikt z jego kolegów nie sięgnął piłki. 52 min - po kornerze Bykowski strzelał z bliska niecelnie. 53 min - atak Patera, Kaliszan głową skierował piłkę do swego bramkarza. 57 min - Polonia ustawicznie atakowała, ale nie potrafiła wypracować stuprocentowej sytuacji. Bykowski szarżował na bramkę gości. 61 min - zamieszanie pod bramką Wisły, Wieszczycki i Poskus przeszkadzali sobie w oddaniu strzału. 62 min - główka Poskusa, Kosowski wybił strzał sprzed bramki. 68 min - nie pilnowany tym razem Bartczak strzelił, Szczęsny odbił piłkę. 71 min - rajd Ciesielskiego, ale strzał wylądował na siatce bramki gości od góry.

Adam Nawałka (trener Wisły): - Na pewno z tym meczem wiązaliśmy duże nadzieje na zdobycie trzech punktów. Wpływ na naszą grę, na mobilizację i jeszcze większą determinację miał sobotni wynik Legii. Wiadomo, że gra o mistrzostwo Polski będzie trwała do samego końca. I tutaj chcieliśmy potwierdzić, udowodnić, że nasza przewaga sześciu punktów absolutnie nie jest przypadkowa. Zdążamy więc do celu, jakim jest zdobycie mistrzostwa Polski i konsekwentnie realizujemy ten plan. Jeżeli chodzi o grę uważam, że podporządkowaliśmy wszystko zdobyciu trzech punktów i dlatego piękno zeszło na drugi plan. Cieszymy się ze zwycięstwa. W tym momencie jest to najważniejsze. Między innymi były takie założenia - zagęszczenie środka pola. Wiedzieliśmy, że Polonia dysponuje bardzo dobrą drugą linią. Wieszczycki i Bąk są zawodnikami bardzo doświadczonymi, niebezpiecznymi. Dlatego położyliśmy akcent na środkową strefę. Ale wcale nie cofnęliśmy się, bo po przejęciu piłki natychmiast była kontra. Nie udawała się próba przeprowadzenia szybkiego ataku, przechodziliśmy do ataku pozycyjnego. Zawodnicy Polonii włożyli wiele serca, ale my byliśmy jednak zespołem zdecydowanie lepszym. Życzę Polonii powodzenia w następnych meczach. Liga trwa dalej. Albin Mikulski (trener Polonii): - Przede wszystkim chciałbym pogratulować serdecznie Adamowi zwycięstwa w tym spotkaniu. Wisła potwierdziła, że nieprzypadkowo jest liderem naszej ekstraklasy. Przekonaliśmy się o tym, gdy wykorzystała sytuację. Pierwszy nasz błąd i właściwie jedyna szansa Wisły zakończyła się zdobyciem bramki. Błąd popełnił Ekwueme i Czerwiec strzelił gola. Miał Ekwueme indywidualnie pilnować Czerwca, ale mu to nie wyszło. W przerwie dokonałem dwóch zmian taktycznych. Ustawiłem zespół bardziej ofensywnie i było to widać w ciągu 25 minut. Cały czas atakowaliśmy, ale byliśmy bardzo nieskuteczni. Brakowało strzałów, przede wszystkim z 16 metrów. (SAS)