2001.05.12 Ruch Chorzów - Wisła Kraków 2:1
Z Historia Wisły
| Ruch Chorzów | 2:1 (1:0) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 5.500 | ||||||||||
| sędzia: Tomasz Mikulski z Lublina | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Spis treści |
Relacje meczowe
Zmiany w zespole Wisły na jutrzejszy mecz z Ruchem w Chorzowie zapowiada trener Adam Nawałka. O szczegółach dowiemy się jednak dopiero po dzisiejszym treningu. Na, pewno nie wystąpi w spotkaniu odwiecznych pierwszoligowych rywali Radosław Kałużny, który przedstawił zwolnienie lekarskie do wtorku - z powodu kontuzji kolana. Nie brał udziału we wczorajszych zajęciach. Ci, którzy nie grali w środę, ćwiczyli przez blisko dwie godziny. W czwartek wszyscy szczegółowo analizowali występ przeciwko Śląskowi. - Była odprawa i pewne sprawy wyjaśniliśmy sobie, szczególnie jeśli chodzi o sposób gry i wykonanie założeń taktycznych, bo tak nie może być, żeby założenia - główne zasady - były tak realizowane - powiedział Adam Nawałka. - Na pewno ta postawa znajdzie odbicie w składzie osiemnastki powołanej na spotkanie z Ruchem. Wykluczam jednak jakiekolwiek działania pozasportowe w meczu ze Śląskiem, choć wynik mocno rozczarował. Dziś lekarze rozstrzygną, czy trenerzy będą mogli liczyć w sobotę na bramkarza Macieja Szczęsnego. Jest to o tyle istotne, że urazu w meczu ze Śląskiem nabawił się Artur Sarnat. Ma problemy ze stawem skokowym. Do zespołu powinien już powrócić Maciej Żurawski, który z powodu stłuczenia biodra nie wystąpił w dwóch ostatnich spotkaniach
Dziennik Polski. 2001, nr 111 (14 V) = nr17297
Ruch Chorzów - Wisła Kraków 2-1 (0-1) Mecz z poślizgiem
Dopiero po czterech minutach od gwizdka sędziego, dającego sygnał do rozpoczęcia spotkania dwóch najstarszych polskich pierwszoligowców, pojawili się na murawie piłkarze Ruchu. Mecz rozpoczął się z poślizgiem, ponieważ chorzowscy piłkarze chcieli w ten sposób przypomnieć kierownictwu klubu o zaległościach finansowych. Co wcale nie przeszkodziło im zagrać na pełnych obrotach, bez respektu dla głównych kandydatów do tytułu mistrza Polski. W drużynie gospodarzy nie mogli wystąpić z powodu kontuzji Rafał Kwieciński i Marek Wleciałowski, a Damian Gorawski i Łukasz Madej usiedli na ławce rezerwowych obok Bartłomieja Jamroza, który po miesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją mięśnia czworogłowego zgłosił gotowość do gry. W podstawowej „U” znaleźli się znów Krzysztof Bizacki i Sławomir Paluch po odbyciu kary za żółte kartki. Zapowiadane wcześniej zmiany przeprowadził trener Wisły Adam Nawałka. Kontuzjowany Radosław Kałużny oraz Tomasz Frankowski zajęli miejsca na trybunach. Ryszard Czerwiec i Bogdan Zając byli tylko rezerwowymi. Ten drugi bardzo szybko, bo już w 9 min wszedł jednak na boisko, bo kontuzji śródstopia prawej nogi doznał Marek Zając. Do bramki wrócił Maciej Szczęsny, a od 1 minuty występował prezentujący coraz wyższą formę Mirosław Szymkowiak. Szansę otrzymał wreszcie Łukasz Sosin. W pierwszej połowie krakowianie mieli przewagę, ale dopiero w 13 min po rożnym, w wykonaniu Szymkowiaka, Kazimierz Moskal mocno uderzył z powietrza z ok. 25 m, ale piłka poszybowała nad poprzeczką. Chwilę później Moskal otrzymał 7. żółtą kartkę w tym sezonie i w najbliższą sobotę nie będzie mógł zagrać w meczu z Orlenem Płock. Niepowodzeniem zakończyła się akcja chorzowian w 19 min. W jej finale Mariusz Śrutwa nie dosięgnął piłki głową. Niemal natychmiast zrewanżowali się wiślacy szybkim atakiem. Kamil Kosowski, wykorzystując błąd Tomasza Fornalika, dośrodkowa! wzdłuż linii pola karnego, sprytnie przepuścił piłkę Olgierd Moskalewicz, a Mirosław Szymkowiak dokładnie podał do nadbiegającego Grzegorza Patera; który strzelił, niestety, obok bramki. Zbyt lekka była „główka” Łukasza Sosina, po wolnym, egzekwowanym w 26 min przez Szymkowiaka. W dużym niebezpieczeństwie znaleźli się natomiast gospodarze w 28 min. Po długim przerzucie Moskala, Kosowski dobrze dośrodkowa! przed bramkę, gdzie Moskalewicza uprzedził Gruzin Mamia Jikia, wybijając piłkę głową. Potem jeszcze dwie następne dogodne sytuacje wypracowali wiślacy, ale w 39 min Sosin - po indywidualnym rajdzie Szymkowiaka - strzelił z tzw. pierwszej piłki nad poprzeczkę, a w 45 min Szymkowiak minimalnie spudłował z wolnego (z ok. 20 m). „Niebiescy”, zanim objęli prowadzenie, dwa razy próbowali zaskoczyć Szczęsnego, lecz i Sławomirowi Paluchowi w 33 min i Janowi Wosiowi w 35 min zabrakło precyzji. Poza tym, dobrym wślizgiem w starciu z Wosiem na polu karnym, w 38 min, popisał się Arkadiusz Głowacki, któremu nie udało się w 40 min przeszkodzić Mariuszowi Śrutwie w zdobyciu bramki. Zupełnie
Ruch Chorzów ■- Wisła Kraków 2-1 (1-0) 1-0 Śrutwa 40 min, 1--1 Pater 85 min, 2-1 Surma 89 min RUCH (3-5-2) WISŁA (3-5-2) Wierzchowski 6 Szczęsny 6 . Fornalik 5 M. Zając Jikia 6 (9 B. Zając 5) Górski 5 Głowacki 5 (81 Jamróz) Baszczyński 5 Paluch 6 Pater 6 Masternak 5 Moskal 6 Surma 7 Żurawski 6 Woś 7 Szymkowiak 6 Grzelak 6 Kosowski 6 Bizacki 6 Moskalewicz 5 (90 Madej) (67 Paweł Brożek) Śrutwa 7 Sosin 4 (90 Gorawski) (60 Czerwiec) Sędziował Tomasz Mikulski z Lublina. Żółte kartki: Moskal (14, za faul na Bizackim), Głowacki (28, za faul na Śrutwie). Widzów 5169
bezradny był także Maciej Szczęsny. Zaraz po przerwie, przez co najmniej kwadrans trwał napór Wisły. Groźnie strzelali: w 50 min Bogdan Zając - z 1. pilłki - po wolnym Moskalewicza (obronił Jakub Wierzchowski), w 51 min Maciej Żurawski, gdy po akcji Marcina Baszczyńskiego, Mirosława Szymkowiaka i Łukasza Sosina, Wierzchowski za krótko kopnął piłkę przed siebie (zrehabilitował się dobrą interwencją), w 53 min Grzegorz Pater w boczną siatkę, po przerzucie Kosowskiego oraz w 53 min Mirosław Szymkowiak, z wolnego, blisko „okienka”. Dopiero w 60 min Woś - po zagraniu Bizackiego - zmusił Szczęsnego do wykazania się umiejętnościami, posyłając piłkę pod poprzeczkę. Bramkarz Wisły nie dał się także zaskoczyć Wosiowi w 63 min, gdy ten przymierzył w dolny róg. Tuż przed opuszczeniem boiska, prostopadłego podania Żurawskiego nie wykorzystał w 67 min Moskalewicz. Przeszkadzający napastnikowi „Białej Gwiazdy” w oddaniu strzału Wierzchowski niebezpiecznie atakował wysuniętą nogą. Arbiter nie dopatrzył się jednak przewinienia bramkarza Ruchu. Spore zamieszanie na polu karnym chorzowian powstało także w 69 min, po strzale Żurawskiego w nogi obrońców. Mocna była dobitka Czerwca. Lot piłki zmienił, nadstawiając plecy, Woś i tym samym uchronił swój zespół od utraty gola. W 85 min nikt nie przeszkodził Grzegorzowi Paterowi w zdobyciu głową wyrównującej bramki. Ostatecznie, nie doszło do najsprawiedliwszego, z przebiegu gry, podziału punktów, ponieważ w 89 min sędzia Tomasz Mikulski uznał, że Marcin Baszczyński faulowa! Wosia. Krakowski obrońca zagrał nakładką, ale w piłkę, zupełnie nie zagrażając zawodnikowi Ruchu. O ile główny arbiter mógł z dalszej odległości źle ocenić sytuację, to od czego był liniowy? Po wolnym Bizackiego, w zamieszaniu podbramkowym sprytem wykazał się wychowanek Wisły, obecnie kapitan Ruchu Łukasz Surma. Tym zwycięstwem chorzowianie przedłużyli, już definitywnie, pierwszoligowy status. Wiślacy nie przypieczętowali jeszcze tytułu mistrza Polski. Podobnie jak w środę, w meczu ze Śląskiem znów nie było najlepiej ze skutecznością krakowian. JERZY SASORSKI
Adam Nawałka (trener Wisły): - Uważam, że spotkanie było rozgrywane w dobrym tempie. My, dyktując warunki w ciągu całego meczu, zeszliśmy z boiska pokonani. Na pewno wpłynęło na to kilka nie wykorzystanych sytuacji, ale również indywidualne błędy zadecydowały o naszej porażce. Przegrywaliśmy 0-1, dążyliśmy do wyrównania. Ruch bardzo dobrze spisywał się w defensywnie. Trudno było się dobrać do skomasowanej obrony. Ale pod koniec meczu dopełniliśmy swego. Niestety, z niczego był wolny i straciliśmy bramkę po rykoszecie. Zawodnicy, którzy grali, swoją determinacją, a także postawą zasłużyli na słowa uznania. Trudno powiedzieć, czy grając z Tomkiem Frankowskim akurat zdobyliśmy więcej bramek. Po co jednak gdybać. Postanowiliśmy i sprawdziliśmy szerszą kadrę zawodników. Bogusław Pietrzak (trener Ruchu): - Dla nas najważniejsze w tym meczu były trzy punkty. Strasznie się cieszę, że dzięki nim Ruch utrzymał się na 100 procent w lidze. Ale w każdym następnym spotkaniu też będziemy walczyć o zwycięstwo. W pierwszej połowie, szczególnie na początku, przewagę miała Wisła. Spowodowane to było zdenerwowaniem moich zawodników. Dopiero po zdobyciu bramki opanowali ogromny stres. Chwała zawodnikom za walkę i za postawę przy wyniku 1-1, gdy byli w stanie jeszcze ruszyć i stworzyć nie tylko sytuację, z której podła bramka. Jestem więc szczęśliwy, mimo tego, że nie rozegraliśmy najlepszego meczu, ale prawdopodobnie graliśmy z mistrzem Polski. Nie chciałbym wracać do późniejszego wyjścia na boisko. Mogę jednak zapewnić, że wszystko kontrolowaliśmy. (SAS)
Zemsta Surmy
Myśl o mistrzostwie Polski musimy odłożyć na później. Legia zremisowała ze Śląskiem 1-1, Pogoń wygrała 2-1 z Górnikiem, zaś Wisła przegrała 1-2 z Ruchem. Ruch prowadził do przerwy 1-0, wyrównał w 85 minucie Pater. Minutę przed zakończeniem regulaminowego czasu gry bramkę na wagę zwycięstwa zdobył były wiślak - Łukasz Surma...
Minuta po minucie
3' Pierwszy niegroźny strzał głową Sosina
9' Zmiana w Wiśle: za kontuzjowanego Marka Zająca wchodzi Bogdan Zając.
10' Piękny przerzut Kosowskiego do Szymkowiaka, który nie opanował piłki w polu karnym.
12' Potężny, ale niecelny wolej Moskala.
18' Zamieszanie na polu karnym Wisły po dwóch groźnych atakach Bizackiego i Grzelaka.
20' Piłka jak po sznurku idzie od Kosowskiego, przez Szymkowiaka do Patera, ten ostatni strzela mocno w boczną siatkę.
22' Niecelny strzał Patera.
25' Sosin wygrał pojedynek główkowy w polu karnym Ruchu, ale źle dograł do Moskalewicza.
28' Piękne dogranie Kosowskiego do Moskalewicza, ale Fornalik uprzedził "Ola".
33' Niecelny strzał z pierwszej piłki Palucha.
35' Uderzenie Wosia - obok bramki
38' Głowacki czysto wybija piłkę Wosiowi na róg.
39' Środkiem przedarł się Szymkowiak, podał do Sosina, ten uderza z 20 metrów nad bramką.
40' 1:0. Grzelak dośrodkowuje z prawej strony, Śrutwa uprzedza Głowackiego i z bliska strzela bramę.
45' Ładny strzał Szymkowiaka z rzutu wolnego (30 metrów) milimetry obok słupka.
49' Po dośrodkowaniiu Sosina z prawej strony Fornalik uprzedza Kosowskiego.
50' Dośrodkowanie z rzutu wolnego Moskalewicza nad krótki słupek, strzela z pierwszej piłki B. Zając, ale wprost w Wierzchowskiego.
51' Potężny strzał Żurawskiego z 20 metrów, Wierzchowski broni. W odpowiedzi Śrutwa uderza wysoko ponad bramką.
52' Pater uderza z prawej strony w boczną siatkę.
53' Z rzutu wolnego tuż nad bramką strzela Szymkowiak.
59' Sosin wpada w pole karne, Wierzchowski i Fornalik sobie z nim radzą.
60' Mocny strzał Wosia broni Szczęsny.
62' Szczęsny na wszelki wypadek odbija piłkę po niecelnym strzale Palucha.
67' Dobra piłka do Moskalewicza, ten "sam na sam" z Wierzchowskim z ostrego kąta obok słupka.
69' 2 odbite strzały Żurawskiego.
72' Dzięki niedokładności Bizackiego Ruch nie prowadzi 2:0.
75' Do centry Żurawskiego nie doszedł Brożek, a zamykający akcję Kosowski źle zgrał piłkę do środka.
75' Brożek wybiega "sam na sam". Arbiter błędnie(!) sygnalizuje pozycję spaloną.
84' Ładna akcja Ruchu, strzał Palucha obok słupka.
85' 1:1!!! Szymkowiak wpadł z lewej strony w pole karne, dośrodkował do Patera, który wyprzedził Masternaka i głową zdobył gola.
89' 2:1. Wydumany rzut wolny po zagraniu Baszczyńskiego. Po rozegraniu stałego fragmentu gry do piłki dopada Surma, który z 10 metrów trafia w samo okienko.
90' Kontra Ruchu, strzał Grzelaka nad bramką.
Rafał Oramus
Konferencja prasowa
Bogusław Pietrzak (trener Ruchu):
Dla nas najważniejsze są trzy punkty. Bardzo się z nich cieszymy, tym bardziej że mamy teraz stuprocentową pewność utrzymania. W następnych meczach nadal będziemy walczyć o zwycięstwa. Początek dzisiejszego spotkania był dla Wisły bo moi zawodnicy byli bardzo spięci. Dopiero po strzelonej brmce opanowaliśmy stres. Chwała zawodnikom, że w końcówce nie załamali się po wyrównaniu i strzelili zwycięskiego gola.
Adam Nawałka:
Ruch wiosną gra doskonale. Dzisiejsze spotkanie prowadzone było w bardzo dobrym tempie, a rezultat pokazuje że futbol jest nieprzewidywalny i w tym cały urok tego sportu.
źródło: http://www.futbol.pl/ruch/
Oceny
26 kolejka ekstraklasy, 12.05.2001, godz. 18:00 Chorzów
ŚRUTWA 40'
SURMA 89' 2-1 Wisła
PATER 85'
Widzów: 5000
Sędziował: T. Mikulski (Lublin)
Wstęp do meczu WISŁA
Szczęsny 6
M. Zając
(9 B. Zając) 5
Głowacki 5
Baszczyński 5
Pater 6
Moskal 6
Szymkowiak 6
Kosowski 6
Żurawski 7
Sosin 4
(60 Czerwiec) 6
Moskalewicz 6
(68 Brożek)
trener: A. Nawałka
NAJLEPSZY ZAWODNIK WISŁY:
PATER
CHORZÓW
Wierzchowski
Jikia
Fornalik
Górski
(81 Jamróz )
Paluch
Surma
Masternak
Grzelak
Wos
Bizacki
(90 Madej)
Śrutwa
(90 Gorawski)
trener: B. Pietrzak
Źródło: wislakrakow.com
Wideo
>>> cały mecz: VHS Retro Sport
