2025.08.19 Znicz Pruszków - Wisła Kraków 0:7
Z Historia Wisły
| Znicz Pruszków | 0:7 (0:3) | Wisła Kraków | ||||||||
| widzów: 1.943 | ||||||||||
| sędzia: Leszek Lewandowski (Zabrze), Dawid Golis i Sławomir Kowalewski (asystenci), Karol Wójcik (techniczny), Łukasz Kuźma (VAR), Tomasz Marciniak (asystent VAR), Piotr Tenczyński (obserwator), Andrzej Kowalik (delegat) | ||||||||||
| ||||||||||
| ||||||||||
| Ławka rezerwowych: Patryk Letkiewicz, Joseph Colley, Ardit Nikaj, Darijo Grujčić Kapitan: Ángel Rodado
| ||||||||||
O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl
Spis treści |
Przed pierwszym gwizdkiem
Rachunek do wyrównania. Wisła gra dziś w Pruszkowie
Wtorek, 19 sierpnia 2025 r.
Tak jak krakowska Wisła bieżący sezon ligowy rozpoczęła znakomicie, bo ma na swoim koncie cztery kolejne zwycięstwa, tak Znicz Pruszków - a więc nasz dzisiejszy rywal - rozpoczął go fatalnie, bo na starcie zaliczył aż pięć porażek z rzędu! Dla postronnego kibica jest to więc... idealny mecz pod "pierwszoligowe uniwersum"?
A to - jak już nie jeden raz się przekonaliśmy - potrafi zrobić "swoje", bo niespodziewanych wyników jest w tych rozgrywkach co niemiara, więc też nie ma się co dziwić, że podczas przedmeczowej konferencji prasowej trener Mariusz Jop podkreślał, że we wtorkowy wieczór wcześniejsze dokonania obydwu ekip nie będą mieć większego znaczenia, bo na murawę wyjdzie po 11 piłkarzy i powalczą o jak najlepszy wynik dla swoich drużyn.
Nie zmienia to oczywiście faktu, że zdecydowanym faworytem tej konfrontacji jest krakowska Wisła, która ma zresztą z pruszkowskim teamem solidny rachunek do wyrównania. W poprzednim sezonie nie było bowiem drugiej takiej ekipy, z którą... dwukrotnie przegraliśmy! W niezwykłych okolicznościach "Biała Gwiazda" uległa bowiem Zniczowi zarówno w Pruszkowie (1-2), jak i potem w rewanżu w Krakowie (0-1). Mamy więc tutaj spory rachunek do wyrównania. I nawet jeśli Znicz nie ma się czym ostatnio pochwalić, to na pewno - i wiedząc jak smakują wygrane z Wisłą - niekoniecznie czekać nas dziś musi "spacerek". Z drugiej zaś strony - można mimo wszystko spodziewać się tego, że nie bez śladu na postawę obydwu ekip wpłynąć może fakt, że w miniony weekend Znicz rozgrywał jednak swój mecz ligowy (przegrany 1-4 z Pogonią Grodzisk Mazowiecki), a Wisła w tym czasie pauzowała - bo nasza pierwotnie zaplanowana na zeszły piątek potyczka z Wieczystą została przełożona. Mieli więc wiślacy kilka momentów więcej na regenerację po rywalizacji w ramach 4. kolejki, no i więcej możliwości, aby przygotować się na wyjazd do Pruszkowa.
A ten z kolei zapowiada się ciekawie dla... wiślackich kibiców, którzy po miesiącach banicji będą mogli po raz drugi z rzędu - podczas naszego meczu wyjazdowego - zjawić się na stadionie. Wprawdzie na nim z kolei bojkot zapowiedziała zorganizowana grupa kibiców Znicza, bo ale to już "ich", a nie "nasz" problem.
Nas interesować mogą natomiast wyłącznie trzy kolejne punkty i podtrzymanie zwycięskiej passy, a patrząc na to, jak wiele pozytywnych rzeczy dzieje się ostatnio wokół Wisły - mocno liczymy na to, że nie powinno zaburzyć tego nawet wspomniane we wstępie "pierwszoligowe uniwersum"! Do boju Wisełka!
Wtorek, 19.08.2025 r. 20:30
Znicz Pruszków-Wisła Kraków
- 6. kolejka Betclic I Ligi.
- MZOS, Pruszków.
- Sędziuje: Leszek Lewandowski (Zabrze).
- Transmisja: TVP Sport HD, TVP Sport OTT.
- » Wisła zmierzyła się dotychczas w oficjalnych meczach ze Zniczem Pruszków 4 razy. 2 spotkania wygrała oraz 2 przegrała. Bilans bramek to 10-7.
- » Od poprzedniego oficjalnego meczu obydwu klubów, który odbył się 15 lutego 2025 roku, upłynęło 185 dni (czyli dokładnie: 6 miesięcy i 4 dni).
- » Nasz bilans oficjalnych rywalizacji ze Zniczem Pruszków na przestrzeni ostatnich pięciu lat to: 2-0-2 oraz bramkowy 10-7.
- » Poprzednie zwycięstwo Wisły nad Zniczem miało miejsce 19 kwietnia 2024 roku. Wygraliśmy wtedy na wyjeździe 3-2.
- » Ostatnie domowe zwycięstwo Wisły ze Zniczem Pruszków to mecz, który odbył się 7 października 2023 roku. Zwyciężyliśmy w nim 6-2.
- » Poprzednia porażka Wisły ze Zniczem Pruszków miała miejsce 15 lutego 2025 roku. Przegraliśmy na własnym stadionie 0-1.
- » Wyniki ostatnich meczów Wisły ze Zniczem Pruszków: 0-1 (d), 1-2 (w), 3-2 (w), 6-2 (d).
- » Zawodnicy nieobecni z powodów zdrowotnych:
- → Anton Cziczkan;
- → Piotr Starzyński;
- → Kacper Skrobański;
- → Bartosz Talar;
- → Alan Uryga;
- → Rafał Mikulec;
- → Bartosz Jaroch;
- » Występ pod znakiem zapytania:
- → Raoul Giger (dołączył do zespołu dopiero tydzień temu);
- » Wiślacki akcent w zespole rywala:
- → zawodnikami Znicza są dwaj wiślacy, a mianowicie Patryk Plewka (w latach 2018-2022 zagrał w naszych barwach w 71 meczach, w których zdobył 2 bramki) oraz nasz były junior - Mateusz Mak;
- » Przewidywana pogoda w porze meczu (wg danych IMGW):
- → pochmurnie;
- → temperatura: 22°
- → opady: 0 mm.
- » Mecz można będzie oglądać online na stronie TVP Sport »
Źródło: wislaportal.pl
Mariusz Jop przed meczem ze Zniczem: - Jesteśmy mocno zmobilizowani
Poniedziałek, 18 sierpnia 2025 r.
Po ligowej pauzie w trakcie minionego weekendu, w związku z przełożonym spotkaniem z Wieczystą, ekipa krakowskiej Wisły miała więcej czasu od reszty ligowych drużyn na przygotowania do kolejnej ligowej potyczki. A tę zagramy w Pruszkowie, z tamtejszym Zniczem. Oto co mówił przed nią trener zespołu "Białej Gwiazdy" - Mariusz Jop.
Czy nie rozegracie jutro "meczu pułapki"? No bo jak popatrzymy na papier, to tak przyjeżdża lider, z największą liczbą zdobytych bramek w dotychczasowych meczach - do drużyny, która traci je wręcz hurtowo, zajmuje ostatnie miejsce i przegrała wszystkie mecze. Wydaje się, że ten "wiślacki walec" powinien przejechać się po Zniczu, ale jak sobie przypomnę wiele takich meczów z ostatnich lat, to często one były dla Wisły "pułapką". I czy w związku z tym to jest to o czym najwięcej mówicie w szatni, przed tym spotkaniem, żeby nie stracić czujność?
Mariusz Jop: - Dokładnie tak. My już nauczyliśmy się tego, że ta liga jest nieprzewidywalna. Oczywiście fakty są takie, że Znicz traci dużo bramek, ma problemy z grą obronną, też szuka rozwiązań, jeżeli chodzi o ustawienie w grze defensywnej. Nowy trener w ostatnim meczu próbował to robić, a my jesteśmy skuteczni, strzelamy dużo goli. Natomiast to jest historia. I w przypadku Znicza i w przypadku naszym. To jest zupełnie nowe rozdanie, nowa szansa dla każdego i my do tego spotkania podchodzimy tak jak do każdego innego. Jesteśmy mocno zmobilizowani i ciężko pracowaliśmy cały tydzień po to, żeby się optymalnie przygotować.
W przeciwieństwie do Was - Znicz zagrał w miniony weekend, został obity w derbach Mazowsza przez Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Czy to Pana zdaniem będzie miało jakieś znaczenie, że mieliście po prostu więcej czasu, żeby się pod ten konkretny mecz przygotować, a Znicz musiał rozegrać mecz ligowy w weekend?
- Na pewno jest więcej czasu na przygotowanie się pod względem taktycznym. Natomiast jest nowy trener, który tak jak mówiłem, szukał kilku rozwiązań w trakcie ostatniego spotkania, jeżeli chodzi o sposób ustawienia w grze obronnej i też jest to dla nas pewna niewiadoma, w jaki sposób oni zagrają. Natomiast tak jak zawsze - my mamy warianty na różnego rodzaju scenariusze, jeżeli chodzi o grę drużyny przeciwnej i tak samo jest teraz. Pewne rzeczy powtarzamy, więc można powiedzieć, że ten czas poświęciliśmy na doskonalenie swojej gry.
Dwa lata temu Znicz był pewnego rodzaju rewelacją rozgrywek, jako beniaminek. Grał bardzo dobrze - taką ofensywną, fajną piłkę. Rok temu też możnaby powiedzieć, że był takim średniakiem. Czy dla Was, dla Pana, jest zaskoczeniem, że oni tak fatalnie rozpoczęli ten sezon?
- Myślę, że tutaj znaczenie też miało to, że Majewski nie grał w tych wszystkich spotkaniach, bo widać, że to jest piłkarz, który jeżeli jest na boisku, to ta siła ofensywna Znicza jest dużo, dużo większa. Ostatnio grał, to prawda i chyba ma dwie zdobyte bramki. To całkiem dużo, jak na pozycję numer "dziesięć". Piłkarz na pewno nietuzinkowy, który potrafi zrobić przewagę indywidualnie. Mimo wieku dalej jest bardzo mocną postacią, jeżeli chodzi nie tylko o Znicz, ale myślę, że o całą pierwszą ligę, plus świetny stały fragment gry. Także mocna postać, jeżeli o to chodzi. A wracając do pytania... Tak jest to pewnego rodzaju zaskoczenie, bo Znicza w ostatnich latach przyzwyczaił do tego, że to był taki zespół, który tak łatwo nie tracił na pewno bramek. Słynął z tego, że bronił nisko, dużą ilością, płasko - w takim systemie pięć-trzy-dwa. Jeszcze w systemie, który wprowadzał trener Misiura i kontynuuje go w zasadzie teraz w Wiśle Płock. Także tak, jest to pewnego rodzaju zaskoczenie.
Dużo dzieje się wokół Wisły również w kwestiach transferowych. Jak to w Krakowie szybko się wieści rozchodzą. Ervin Omić przyleciał do Krakowa, jest na testach medycznych dzisiaj, przed podpisaniem kontraktu. Cieszy się Pan, że dostanie zawodnika, o którego Wisła starała się tak długo, niczym brazylijski serial?
- Zwykłem mówić o piłkarzach, którzy są oficjalnie w klubie. Wiemy, jak jest w piłce nożnej, czasami w ostatniej chwili coś może nie pójść po naszej myśli, także wolą zostawić ten temat jeszcze na przyszłość.
Rozumiem, że w przypadku Božicia i Zimmermana odpowiedź będzie podobna, tak?
- W przypadku każdego piłkarza, który nie jest oficjalnie potwierdzony, tak.
Czy rozważa Pan odbicie lustrzane tego swojego systemu z bocznymi obrońcami? Mianowicie wyższe wyjście Lelievelda, bądź Gigera, gdzie szczególnie ten drugi wydaje się, że ma takie konotacje właśnie bardziej do przodu, a wtedy przy wystawieniu Grujčicia, jako tego lewego obrońcy, jego zejście do środka obrony?
- Tak, tylko tu jest jeszcze kwestia profilu skrzydła. Czy to jest zawodnik, który lubi szerokość i ma trochę inne predyspozycje, czy to jest piłkarz, który jest taką bardziej "dziesiątką", więc to pytanie, czy w sytuacji jaką my mamy, czyli "Kuzi", który gra po szerokości, czy on się sprawdzi w tej roli? Bo ten wariant to jest oczywiście jakaś alternatywa, natomiast myślę tutaj, że jednak Kuziemka jest piłkarzem, który woli i lepiej się czuje na szerokości, niż w centrum.
Jak teraz traktowany jest Dawid Olejarka? Czy jest jako zawodnik pierwszej drużyny do odbudowania się w rezerwach, czy stricte już zostanie przypisany do tej drugiej drużyny?
- W tym momencie, od kiedy wrócił po urazie, no to trenował z nami prawie wszystkie treningi. Ostatni tydzień był w drugim zespole po to, żeby się przygotować do meczu z nimi. Wiadomo mieliśmy ten mikrocyk troszkę przesunięty, więc lepiej było mu się przygotować. Jest dalej w pierwszym zespole. Oczywiście w zależności od sytuacji jaka będzie, będzie trenował z nami, albo będą momenty, kiedy będzie też trenował w drugim zespole.
Adrian Rodado, czy będzie z tym zawodnikiem podpisany kontrakt?
- To pytanie nie do mnie.
Kolejny raz kibice będą z Wami na meczu wyjazdowym. Czy to coś zmienia, jeżeli chodzi o Wasze postrzeganie, jak też oddziaływuje na zespół?
- No na pewno jest to bardzo ważna informacja i można powiedzieć, że sytuacja się normalizuje, bo te ostatnie kilkanaście miesięcy było czymś, co raczej trudno postrzegać jako coś pozytywnego dla zespołu i dla samych kibiców. Były też sytuacje, kiedy różne grupy nie mogły wejść i obejrzeć meczu. Chociażby grupa osób niepełnosprawnych, też była często dyskryminowana. Ja się bardzo cieszę, że ta sytuacja się normalizuje i na pewno dla zespołu też jest to dodatkowy impuls. Chcemy i cieszymy się, że możemy grać przy wsparciu naszych kibiców.
Z uwagi na to, że jesteście liderami, że rewelacyjnie punktujecie, to czy poza taką naturalną pewnością siebie, co zmieniło się jeszcze względem na przykład poprzedniego sezonu, po tych kilku kolejkach?
- No zmieniło się przede wszystkim to ile mamy punktów natomiast sposób naszej gry jest podobny. Myślę że tutaj cierpliwość i konsekwencja była bardzo ważna. Ja się cieszę, że dołożyliśmy do tego skuteczność, bo też były mecze wielokrotnie rozgrywane podobnie. Często mieliśmy bardzo wysokie xG, a tych bramek było mniej. Tutaj te proporcje się trochę odwróciły. Nawet to xG jest trochę mniejsze, natomiast jesteśmy bardzo skuteczni. Ja chciałbym, żebyśmy kontynuowali tę serię, jeżeli chodzi o ten aspekt.
Znicz broni nisko i czy z uwagi na to możemy spodziewać się od początku mocnej nawałnicy w waszym wykonaniu, czy jednak będziecie chcieli wyczekać rywala, biorąc pod uwagę, że on też będzie się zapunktować?
- Na pewno będą różne momenty w tym meczu. Będą momenty, kiedy Znicz będzie nisko. Będą momenty, kiedy my będziemy trochę niżej i będziemy chcieli wykorzystać też przestrzeń, jaka się w takiej sytuacji tworzy za plecami linii obrony. Myślę, że i takie, i takie będą momenty w tym meczu.
Jak podoba się Panu gra Adriana Rodado?
- Mało go widziałem, bo na samym początku miał delikatny uraz stawu skokowego i dopiero będzie wracał do treningu. Ja go nie widziałem w treningu z pierwszym zespołem, bo trenował w tamtym okresie z drugim zespołem, więc trudno mi powiedzieć coś na jego temat więcej.
Czy w tym momencie, gdy patrzy Pan na tabelę ligową, to można się tylko uśmiechnąć, czy jest coś takiego, co spędza Panu teraz sen z powiek?
- Zazwyczaj śpię spokojnie i dobrze, także dziękuję.
Jest kwestia reprezentantów, przy okazji meczu z Wieczystą. Czy postawiliście sobie jakąś liczbę, że powołanych powyżej dwóch i mecz próbujecie przełożyć, czy to będzie bardziej płynne?
- Zobaczymy co się okaże po tym weekendzie, jakie będą powołania i wtedy pewnie podejmiemy wspólną decyzję z władzami klubu, czy będziemy rozgrywać ten mecz, czy nie. To też zależy od tego co się wydarzy w Wieczystej, bo oni też mogą stracić bramkarza, bo może zostać powołany do reprezentacji, więc to jest taka obustronna niewiadoma.
Źródło: wislaportal.pl
Relacje z meczu
Siódemeczka... Znicz - Wisła 0-7
Wtorek, 19 sierpnia 2025 r.
Potyczka Wisły w Pruszkowie była mocno jednostronnym widowiskiem. Już do przerwy "Biała Gwiazda" prowadziła bowiem 3-0, a gdy na początku drugiej części meczu dołożyła dwa kolejne gole - można było powiedzieć, że przy pięciobramkowym prowadzeniu emocje w tej rywalizacji się skończyły. Wisła grała jednak "do końca" i ostatecznie zwyciężyła różnicą aż... siedmiu trafień, bo 7-0!
Mecz lidera z Krakowa z outsiderem z Pruszkowa, ekipa "Białej Gwiazdy" rozpoczęła najlepiej jak tylko mogła, bo już po w 4. minucie wywalczyliśmy rzut karny! Do wydawało się straconej piłki ruszył Ángel Rodado, a po tym jak został zahaczony przez Kacpra Napieraja sędzia Leszek Lewandowski bez wahania wskazał na "jedenastkę". Wprawdzie chwilę trwała jeszcze - jak zawsze w takich sytuacjach - analiza wideo, ale ostatecznie pewnie trafił "z wapna" sam poszkodowany! Od 6. minuty Wisła prowadziła więc w Pruszkowie 1-0.
No i co raczej zrozumiałe - kolejne okazje również stwarzała sobie Wisła, jak choćby w minucie 12., gdy celny strzał oddał Maciej Kuziemka, ale piłkę zdołał zblokować nogą obrońca. Tego nie musieli gospodarze robić w minucie 17., kiedy po rzucie rożnym do futbolówki dopadł Julian Lelieveld, bo Holender uderzył niecelnie.
Pięć minut później Wisła prowadziła za to już 2-0, bo świetnie z bocznej strefy boiska piłkę wzdłuż pola karnego zagrał Kacper Duda, a całość tak też zamknął Jakub Krzyżanowski, zdobywając swoją premierową bramkę w wiślackich barwach!
Tę zdobyć mógł też w 28. minucie Frederico Duarte, bo wyszedł na dobrą pozycję, ale tym razem nie uderzył na tyle precyzyjnie, żeby Napieraj znów wyciągnął piłkę z siatki. Tym bowiem razem młody bramkarz Znicza zdołał sparować piłkę nogą i mieliśmy tylko rzut rożny.
W 31. minucie po raz pierwszy groźniej zaatakowali z kolei gospodarze, ale choć po dośrodkowaniu z rzutu wolnego ostatecznie do piłki doszedł Bartłomiej Ciepiela, to uderzył niecelnie. W odpowiedzi następne akcje należały do Wisły. W 33. minucie strzał Juliusa Ertlthalera został zablokowany, a minutę później próbę Rodado z rzutu wolnego wyłapał bramkarz. Z kolei w 40. minucie na raty dwukrotnie strzelał Rodado, ale pierwsza próba była zablokowana, a poprawka - już z przewrotki - dała nam rzut rożny. Po następnych dwóch minutach i po podaniu Kuziemki niecelnie strzelał Marc Carbó.
Dwie kolejne sytuacje należały do Znicza, tyle że próba Radosława Majewskiego z rzutu wolnego zakończyła się pewną interwencją Kamila Brody, bo ten sparował piłkę na rzut rożny. Po nim strzał oddał jeszcze Michał Borecki, ale piłka przeleciała obok naszej bramki.
W doliczonym czasie gry I połowy wiślacy podwyższyli za to jeszcze swoje prowadzenie. Dominik Sokół sfaulował rozpędzonego Kuziemkę, z rzutu wolnego mocno piłkę posłał Rodado, a po małym bilardzie "w piątce" - futbolówkę za linię bramkową wcisnął Duarte. No i do przerwy prowadziliśmy 3-0.
Drugą połowę groźniej zaczął wprawdzie Znicz, bo w 47. minucie gola zdobyć mógł Adrian Kazimierczak, który dostał dobre podanie na głowę, to jednak uderzył niecelnie.
Jak należy za to strzelać pokazali zaraz potem Rodado i Ertlthaler. W 49. minucie Hiszpan wykończył bowiem dogranie Kuziemki, a w 52. Austriak skorzystał ze świetnego podania od Krzyżanowskiego. "Biała Gwiazda" prowadziła więc w Pruszkowie już 5-0!
Zresztą zaraz potem mogło być jeszcze bardziej okazale, bo w 54. minucie strzały oddali Duda i Carbó, ale te zostały zablokowane. Podobnie nie powiodło się w 61. minucie Rodado, bo choć przejął piłkę, to swoim strzałem dał nam rzut rożny. Tego nie przyniosło z kolei uderzenie Carbó z 66. minuty, bo po nim piłka tylko musnęła boczną siatkę. Nie zmienia to jednak faktu, że nasz środkowy pomocnik bardzo blisko był zdobycia naprawdę ładnej bramki.
Kolejne minuty nie przynosiły już większych emocji, zresztą jedni i drudzy nie forsowali specjalnie tempa, ale w 78. minucie było już... 6-0. Świetnie - i trochę na przekór swoim wcześniejszym strzeleckim niepowidzeniom - huknął bowiem z dystansu James Igbekeme i Wisła poprawiła swój najlepszy wynik w bieżącym sezonie!
W 80. minucie mogło być zresztą dla Znicza... jeszcze mniej przyjemnie, bo po dograniu Krzyżanowskiego blisko było gola samobójczego... Z kolei w 83. minucie po szarży tegoż aktywnego Krzyżanowskiego niewiele zabrakło Kuziemce, bo teraz to on trafił w boczną siatkę.
Ostatecznie "Biała Gwiazda" rozbiła Znicz, nie sześć... a siedem do zera! W 86. minucie jeszcze jedną akcję zapoczątkował bowiem bardzo aktywny Krzyżanowski, który zagrał do Carbó, po czym piłka po nieudanym strzale Hiszpana odbiła się jeszcze od obrońcy oraz od Szymona Kawały i wpadła do siatki, więc to 18-latkowi zapisuje się ostatniego gola tego spotkania.
Tym samym w sytuacji obydwu drużyn nie zajdą po 6. kolejce żadne zmiany. Wisła wciąż ma bowiem na swoim koncie komplet zwycięstw, a Znicz komplet porażek.
Wtorek, 19.08.2025 r. 20:30:
0 Znicz Pruszków-7 Wisła Kraków
- 0-1 Ángel Rodado (6. k.)
- 0-2 Jakub Krzyżanowski (22.)
- 0-3 Frederico Duarte (45.)
- 0-4 Ángel Rodado (49.)
- 0-5 Julius Ertlthaler (52.)
- 0-6 James Igbekeme (78.)
- 0-7 Szymon Kawała (86.)
Znicz Pruszków:
- Kacper Napieraj
- Dominik Sokół
- Michał Pawlik
- Jarosław Jach
- Władysław Ochronczuk
- Tymon Proczek
- Bartłomiej Ciepiela
- (46. Krystian Tabara)
- Michał Borecki
- (84. Jakub Nowakowski)
- Radosław Majewski
- (72. Paweł Moskwik)
- Mateusz Karol
- (46. Mieszko Lorenc)
- Adrian Kazimierczak
- (60. Daniel Bąk)
Wisła Kraków:
- Kamil Broda
- Julian Lelieveld
- Wiktor Biedrzycki
- (46. Igor Łasicki)
- Mariusz Kutwa
- Jakub Krzyżanowski
- Maciej Kuziemka
- Marc Carbó
- Kacper Duda
- (79. Wiktor Staszak)
- Julius Ertlthaler
- (63. James Igbekeme)
- Frederico Duarte
- (63. Olivier Sukiennicki)
- Ángel Rodado
- (72. Szymon Kawała)
6. kolejka Betclic I Ligi.
- MZOS, Pruszków.
- Sędzia: Leszek Lewandowski (Zabrze).
- Pogoda: 19°.
Źródło: wislaportal.pl
Minuta po minucie
Wtorek, 19.08.2025 r. - godz. 20:30. 6. kolejka Betclic I Ligi. MZOS, Pruszków. Sędzia: Leszek Lewandowski (Zabrze). Pogoda: 19°
- 90.
- Koniec meczu. Co za występ, a wszystko to napędzone wychowankami naszego zespołu. Dziś wszystko ułożyło nam się idealnie. Teraz wszystkie siły na domowe spotkanie weekendowe ze Śląskiem Wrocław. Za dziś owacje na stojąco dla krakowskiej Wisły!
- Co za czas młodzieży Wisły! Krzyżanowski, chyba najlepszy nasz dziś piłkarz, wycofał piłkę do Carbó. Marc uderzył mocno. Piłka odbiła się od nóg rywali, później od nogi dobrze ustawionego Kawały, i wpadła do siatki! Premierowe trafienie Szymona w seniorach Wisły. Nic tylko bić brawo.
- 86.
- GOOOOL! SZYMON KAWAŁA! BRAWO SZYMEK!
- 86.
- Kawała skutecznie utrzymał się przy piłce, ograł dwóch rywali, został sfaulowany, ale gwizdek sędziego milczy.
- 83.
- Świetnie ruszył "Krzyżan" z akcją Wisły, rozegrał ją do przeciwległego skrzydła. Kuziemka uderzył po krótkim słupku, ale piłka przelała się po bocznej siatce.
- 82.
- Przerwa w grze. Ucierpiał Moskwik.
- 80.
- Blisko gola samobójczego Jacha po świetnym dośrodkowaniu Krzyżanowskiego. Po rzucie rożnym Wisła utrzymuje się przy piłce pod polem karnym rywala.
- 79.
- Wiktor Staszak za Kacpra Dudę.
- WOW! Co za trafienie. Akcję Wisły rozprowadził Kawała, który utrzymał się przy piłce, rozegrał do Lelievelda, ten oddał piłkę Igbekeme, a James idealnym strzałem z dystansu prosto w okienko zdobył SZÓSTEGO gola dla Wisły w dzisiejszym meczu!
- 78.
- CO ZA GOL! JAMES IGBEKEME!
- 76.
- Tabara w solowej akcji zakończonej celnym strzałem. Bez najmniejszych problemów Broda.
- 75.
- Zszedł Ertlthaler i niestety skończyły się stałe fragmenty gry Wisły.
- 75.
- Zblokowane dośrodkowanie Kuziemki. Rzut rożny.
- Po zmianie kapitanem Wisły Igor Łasicki.
- 72.
- Moskwik w Zniczu zmienił Majewskiego.
- 72.
- Rodado opuszcza boisko. Dziękujemy, Kapitanie! Na boisko wszedł Szymon Kawała.
- 68.
- Sporo miejsca na boisku. Mogli to wykorzystać gospodarze, ale skutecznie za kontrą wrócił się Łasicki.
- 67.
- Odpowiedź Znicza, jedna z nielicznych w drugiej połowie. Bąk w solowej akcji zdecydował się na oddanie piłki, ale zrobił to niecelnie.
- 66.
- Kolejny rzut wolny. Wybite dośrodkowanie Dudy zgarnął Carbó. Marc mocno z półwoleja, ale minimalnie niecelnie.
- 65.
- Rzut wolny dla Wisły. Dośrodkowanie Dudy wybite na aut.
- 64.
- Po zmianach wyżej ustawiony teraz Kacper Duda. Na jego pozycji James Igbekeme.
- 62.
- Zmiany w Wiśle. Duarte i Ertlthaler opuszczają boisko. Za nich wszedł Sukiennicki i Igbekeme. Dziękujemy za występy i za bramki!
- 61.
- Słabszy stały fragment gry Wisły.
- 61.
- Zblokowany Rodado i będzie jeszcze rzut rożny.
- 60.
- Kazimierczak zmieniony przez Daniela Bąka.
- 55.
- Dalej Wisła. Najpierw odbiór pod polem karnym, ale chyba niepotrzebnie Rodado szukał podaniem Duarte. Akcję skończył zablokowany strzał Carbó. Później dynamicznie Kuziemka szukał dośrodkowaniem zamykającego akcję Krzyżanowskiego. Kuba opanował piłkę, ale nie był w odpowiedniej pozycji na oddanie strzału. Próbował wrzucić, ale zrobił to niecelnie.
- 5-0 dla Wisły. Duarte zewnętrzną częścią stopy do rozpędzonego Krzyżanowskiego, który dopadł piłkę przed linią końcową i idealnie dograł w pole karne na nabiegającego Ertlthalera. Julius technicznie i "pod ladę" z okolic jedenastego metra. BRAWO, BRAWO, BRAWO!
- 52.
- CO ZA GOL! ERTLTHALER!
- 52.
- Świetnie Kutwa. Najpierw wyprzedził rywala, a później jak to on - pewnie z piłką przy nodze, ograł rywali i dał się sfaulować.
- Asysta Kuziemki! Po aucie z lewej strony Ertlthaler przerzucił piłkę na prawe skrzydło. Tam Maciek dynamicznie ruszył z piłką, dograł w pole karne, a Ángel był w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie i tylko dostawił nogę. Brawo!
- 49.
- GOL! Znów ON! Ángel Rodado!
- To powinien być gol dla Znicza.
- 47.
- Krzyżanowski źle z autu i piłkę przejęli gospodarze. Dośrodkowanie z prawego skrzydła świetne, ale Kazimierczak bardzo się pomylił. Zgubiliśmy krycie w polu karnym. To musi martwić.
- 46.
- Wracamy do gry.
- Korekty w Zniczu. Tabara i Lorenc zmienili Ciepielę i Karola.
- W przerwie zmiana. Łasicki za Biedrzyckiego, który w pierwszej połowie obejrzał żółtą kartkę.
- 45.
- Koniec pierwszej połowy spotkania. Pełna kontrola nad sytuacją boiskową i pewne prowadzenie do przerwy.
- Gol uznany!
- Kluczowy kontakt z piłką Freda Duarte i to jest również jego trafienie. Kończymy pierwszą połowę tak jak ją zaczęliśmy - golem!
- Ależ zamieszanie po rzucie wolnym. Mocno wbił futbolówkę Rodado. Piłka odbiła się od kilku zawodników i wpadła do siatki.
- 45.
- GOL DLA WISŁY KRAKÓW!
- 45.
- Faul na rozpędzonym Kuziemce. Napomniany Sokół. Faul tuż przy polu karnym blisko linii końcowej boiska.
- 45.
- Minimum cztery minuty doliczone do pierwszej połowy spotkania.
- 45.
- Źle Znicz rozegrał rzut rożny.
- 11 44.
- Świetny strzał Majewskiego. Skutecznie Broda. Jeszcze rzut rożny.
- 43.
- Biedrzycki sfaulował rywala przy polu karnym. Pod koniec pierwszej połowy będzie groźny stały fragment dla rywala. Kartka dla Wiktora.
- 42.
- Kuziemka wycofał piłkę ze skrzydła do Carbó, ale Marc wysoko nad poprzeczką.
- 41.
- Ależ odpowiedzialnie teraz wrócił się po stałym fragmencie Krzyżanowski, tym samym stopując groźnego Majewskiego. Brawo Kuba!
- 40.
- Po rzucie rożnym Rodado na raty. Dwukrotnie jednak zablokowany, ponowiona próba przewrotką.
- Podobnie było w meczu z ŁKS-em. Tam też sędzia nie zareagował w odpowiednim momencie i skończyło się to fatalną kontuzją Bartka Jarocha. Nie chcemy zapeszać, ale niech sędziowie wreszcie wezmą odpowiedzialność za zdrowie zawodników...
- 38.
- Teraz leży Ertlthaler po starciu z rywalem.
- 37.
- Zmiany decyzji nie ma. Dalej narażajmy zdrowie zawodników i przyzwalajmy na bandycką grę na polskich boiskach. Mafia z gwizdkami.
- Rodado trafiony w kolano przez byłego piłkarza Legii. To może, lub nawet powinna, być zmiana decyzji.
- 35.
- Brzydki faul Ciepieli na Rodado. Oczywista kartka.
- 34.
- Rodado bezpośrednio. Pewnie Napieraj.
- 33.
- Szybka akcja Wisły, ale zablokowany Ertlthaler z okolic 18 metra. O piłkę powalczył jeszcze Carbó i wywalczył rzut wolny.
- 31.
- Faul widmo Kutwy i rzut wolny na wysokości pola karnego dla rywala. Dobrze interweniowała obrona Wisły. Na wybitą piłkę nabiegał Ciepiela, ale uderzył niecelnie.
- 29.
- Wybite dośrodkowanie i niecelne uderzenie z pierwszej piłki Dudy.
- 28.
- Świetny odbiór Lelievelda i jeszcze lepsze otwierające podanie do Duarte. Fred niestety źle to wykończył, a był sam przed Napierajem. Będzie jeszcze rzut rożny bo w sytuacji sam na sam interweniował bramkarz.
- Bardzo spokojne spotkanie jak dotąd. Znicz ma spore problemy z naszym wysokim ustawieniem, a my co chwila jesteśmy pod polem karnym rywala.
- Brawo Kuba! Świetnie zamknął idealne dośrodkowanie Dudy i precyzyjnym strzałem dał nam drugiego gola w tym meczu!
- 22.
- NO I MAMY TO! GOL KUBY KRZYŻANOWSKIEGO!
- Musimy iść po drugiego gola i chyba przestać bawić się jak przy rzutach rożnych. Mały pożytek z tak rozegranych stałych fragmentów - na długi słupek i trudne do perfekcyjnego wykonania strzały z woleja.
- 21.
- Teraz dłużej przy piłce Znicz, ale niedokładnie rozegrana akcja i od autu Wisła.
- 17.
- Dośrodkowanie na Lelievelda, ale strzał z woleja niecelny.
- 17.
- Świetne dośrodkowanie z lewego skrzydła Rodado. Ogromne problemy z piłką Ochronczuka. Rzut rożny po kiksie, który równie dobrze mógł wylądować w siatce.
- 16.
- Lelieveld odebrał piłkę i rozegrał akcję z Kuziemką. Dośrodkowanie Holendra zablokowane.
- 15.
- Strata Kuziemki. Świetna asekuracja Krzyżanowskiego stopuje groźny atak gospodarzy.
- 14.
- Dalej w posiadaniu Wisła. Dośrodkowanie aktywnego Krzyżanowskiego na długi słupek, ale dobrze interweniował tam Sokół.
- 13.
- Dośrodkowanie na dalszy słupek na Krzyżanowskiego, ale strzał lewego obrońcy zablokowany.
- 12.
- Zablokowany strzał Kuziemki, ale utrzymaliśmy się przy piłce pod polem karnym rywala. Będzie rzut rożny.
- 12.
- Świetne dośrodkowanie Ertlthalera. Lekko spóźniony do piłki Rodado.
- 11.
- Kuba Krzyżanowski ruszył lewym skrzydłem, ale przegrał fizyczny pojedynek z rywalem.
- 9.
- Strata za stratę, ale dobrze uspokoił sytuację Kuziemka.
- 7.
- Błąd Brody w wyprowadzeniu piłki, ale tym razem bez konsekwencji. Za prosto straciliśmy piłkę.
- Zaczynamy najlepiej jak mogliśmy. Po sześciu minutach prowadzimy w Pruszkowie 1-0.
- 6.
- GOL! ALEŻ SPOKÓJ! ANGEL RODADO!
- Trwa jeszcze weryfikacja VAR.
- Do piłki podszedł sam poszkodowany. Nasz talizman. Ángel Rodado.
- 4.
- Rodado pierwszy przy piłce i nieodpowiedzialne zachowanie obrony i bramkarza Znicza, Napieraja.
- 11 4.
- Jest rzut karny dla Wisły Kraków!
- 2.
- Rozpędzony Kuziemka po długim podaniu Lelievelda, ale pierwszy przy piłce był Jach.
- 1.
- Dośrodkowanie w pole karne Wisły, ale skutecznie interweniowała obrona.
- 1.
- Rozpoczynamy mecz. Wisełko tylko zwycięstwo!
- A to skład gospodarzy: Kacper Napieraj - Dominik Sokół, Michał Pawlik, Jarosław Jach, Władysław Ochronczuk, Tymon Proczek - Bartłomiej Ciepiela, Michał Borecki, Radosław Majewski, Mateusz Karol - Adrian Kazimierczak. Ławka rezerwowych Znicza: Piotr Misztal - Daniel Bąk, Hubert Brysiak, Oskar Koprowski, Mieszko Lorenc, Paweł Moskwik, Jakub Nowakowski, Krystian Tabara.
- Oto skład "Białej Gwiazdy" na mecz w Pruszkowie: Kamil Broda - Julian Lelieveld, Wiktor Biedrzycki, Mariusz Kutwa, Jakub Krzyżanowski - Maciej Kuziemka, Marc Carbó, Kacper Duda, Julius Ertlthaler, Frederico Duarte - Ángel Rodado. A to nasza ławka rezerwowych: Patryk Letkiewicz - Joseph Colley, Ardit Nikaj, James Igbekeme, Wiktor Staszak, Olivier Sukiennicki, Igor Łasicki, Darijo Grujčić i Szymon Kawała.
- Przed nami mecz najlepiej punktującej jak dotąd w I lidze Wisły Kraków, z najgorzej punktującym Zniczem Pruszków. Czy serie obydwu zespołów zostaną po tym spotkaniu podtrzymane? Zapraszamy na naszą relację z tej potyczki.
Źródło: wislaportal.pl
Pomeczowe wypowiedzi trenerów
Mariusz Jop #ZNIWIS: Myślę, że jesteśmy bardzo pokorni
20.08.2025, 00:39
Mariusz Jop #ZNIWIS: Myślę, że jesteśmy bardzo pokorni
Wiślacy we wtorkowy wieczór zdominowali Znicz Pruszków! Siedem trafień, sześciu strzelców i trzy punkty! Spotkanie w ramach 6. kolejki Betclic 1 Ligi podsumował Mariusz Jop.
„Na pewno spotkania tego typu, gdzie mierzy się zespół, który nie wygrywał, a w zasadzie przegrał wszystkie spotkania, kontra drużyna, która te wszystkie mecze wygrała są trudne. Przede wszystkim jeśli chodzi o aspekt mentalny, by zespół był przygotowany do meczu w odpowiedni sposób. Przede wszystkim z tego powodu chciałem pogratulować zespołowi. Pokazali na murawie jakość i wyższość pokazać, a nie na kartce papieru, czy też podpierali się statystykami z przeszłości. Cieszę się bardzo, gratuluję drużynie wysokiego zwycięstwa i cieszę się, że kontynuujemy serię” – podsumował spotkanie Mariusz Jop.
Czy to najwyższa wygrana w karierze Trenera? „Myślę, że tak” – odpowiedział krótko. Czy uczulał Pan zespół, że w zeszłym sezonie dwukrotnie Wisła przegrała ze Zniczem? „Nie, ja zespołowi o tym nie przypominałem. Myślę, że to element, na który bardziej zwracali uwagę gospodarze. Ja mam w zwyczaju skupiać się na tym, co przede mną. Czasami historia jest fajna, czasem mniej fajna, ale nie ma wpływu na to, co się dzieje na boisku” – mówił trener Białej Gwiazdy.
Wisła Kraków oficjalnie zaprezentowała Ervina Omicia. Jak oceniacie ten ruch? „Jestem zadowolony. Cieszę się, że kolejni piłkarze dołączają. Teraz doszedł do nas Omić. Oczywiście niektórzy potrzebują trochę czasu, żeby odbudować swoją formę fizyczną i zrozumieć nasz model gry, naszą filozofię, oswoić się z zespołem, poznać lepiej chłopaków z szatni. Cieszy mnie ten trend, że zespół jest wzmacniany” – opiniował szkoleniowiec.
Biała Gwiazda ponownie liderem w tabeli. Na koniec tygodnia czeka Was kolejny mecz - ze Śląskiem Wrocław. Jak przygotować się to tego meczu, żeby głowa nie uciekła? „Myślę, że jesteśmy bardzo pokorni. Zarówno sztab, jak i drużyna. Nie ma mowy o „odlatywaniu”. Mocno stąpamy po ziemi. Następne spotkania są to kolejne etapy na naszej drodze. Jesteśmy skupieni na tym, żeby się dobrze przygotować do każdego następnego meczu” – mówił rozważnie.
Czy wsparcie fanów Wisły z trybun miało wpływ na zespół? „Wraca normalność. Tak powinno być zawsze i wszędzie, że kibice gości mogą dopingować swój zespół. Cieszę się, że mogli wejść normalnie na stadion, mogli być z nami, jest to dla nas ważne. Oczywiście ma to również znaczenie dla nas, jak słyszymy doping naszych kibiców” – powiedział Jop.
Raoul Giger trenuje już z zespołem – jak wygląda w treningu? „Bardzo pozytywnie. Potwierdza swoje wiodące cechy, ale to też piłkarz, który ma duże doświadczenie i myślę, że będzie wartościowym zawodnikiem w zespole” – ocenił trener.
Co według Pana jest najtrudniejsze w tym, żeby utrzymać serię? „Mam to szczęście, że mam zespół pod względem charakterologicznym, mam bardzo dobrą grupę ludzi, która jest bardzo świadoma, że trzeba zachować ten balans. Są sytuacje, w których wygrywaliśmy, ale i były sytuacje, w których przegrywaliśmy. Przez to ocena z zewnątrz jest taka, że mocno działa to na emocje. Po zwycięstwach jest bardzo duża euforia, a po porażkach - skrajnie w drugą stronę. Trzeba ten balans trzymać. Jeśli chodzi o pracę codzienną, to myślę, że konsekwencja na każdym treningu ciężka praca to jest taki kierunek, który obraliśmy i się go trzymamy” – zakończył Trener Mariusz Jop.
Źródło: wislakrakow.com
Mariusz Jop: - Wyższość należy pokazać na zielonej murawie, a nie na kartce
Wtorek, 19 sierpnia 2025 r.
- Na pewno spotkania tego typu, mam tu na myśli zespół, który nie wygrywał, a w zasadzie przegrał wszystkie swoje spotkania - kontra drużyna, która do tej pory wszystkie mecze wygrała, to jest to bardzo trudne, jeżeli chodzi o ten aspekt mentalny, żeby zespół był przygotowany właściwie do meczu - powiedział po zwycięstwie aż 7-0 Wisły w Pruszkowie, trener krakowskiej drużyny - Mariusz Jop.
- I przede wszystkim z tego powodu chciałem zespołowi pogratulować, bo tę jakość i wyższość należy tylko i wyłącznie pokazać na zielonej murawie, a nie na kartce, czy podpierać się statystykami z przeszłości, więc cieszę się bardzo. Gratuluję drużynie wysokiego zwycięstwa i cieszę się też bardzo z tego, że kontynuujemy zwycięską serię - dodał trener Jop.
Peter Struhár: - Nasz plan upadł już w czwartej minucie
- To, co zrobiła moja drużyna w tym meczu jest niegodne. Jest niegodne dla całego sztabu i wszystkich ludzi w klubie, a w pierwszym rzędzie dla kibiców z Pruszkowa - mówił po pogromie 0-7 z Wisłą trener Peter Struhár, który po niedawnych zmianach w sztabie Znicza, prowadzi tę drużynę dopiero od niespełna tygodnia.
- Chciałbym powiedzieć, że mieliśmy na ten mecz plan, który upadł już w czwartej minucie. To my mieliśmy piłkę, a z tego jest rzut karny... Ten plan upadł, ale też zachowanie moich piłkarzy było katastrofalne. Dzisiaj w ofensywie Wisła pokazała nam model, który chcielibyśmy zaprezentować w przyszłości. Nasza defensywa przy bramkach nie istniała. A z drugiej strony gratulacje dla Wisły, która była bardzo efektywna. Jedynym pozytywem tego meczu jest to, że nowy zawodnik, nasz napastnik Bąk - sam nam pokazał, że wie co zrobić i jak zrobić sytuacje, po których można było zdobyć bramkę. To było pozytywem tego meczu. Widzieliście jak to spotkanie wyglądało. Mieliśmy w nim sytuacje, dwie ze stałych fragmentów, po których mogliśmy zdobyć bramki oraz dwie sytuacje, po których miał je dobre Bąk. Po stałym fragmencie w drugiej połowie też Jach był blisko, aby zdobył chociaż tę jedną bramkę... Jest to największa przegrana w mojej karierze, ale muszę odnieść się do naszej przyszłości... Zawodnicy nie mogą tak grać, a ja zrobię wszystko, aby się to poprawiło. Ten mecz pokazał nam natomiast, na których zawodników możemy liczyć, a na których nie. I to jest dla mnie pozytywne - zakończył opiekun Znicza Pruszków.
Źródło: wislaportal.pl
Pomeczowe wypowiedzi zawodników
Jakub Krzyżanowski: - Wiemy jak grać takie mecze
Wtorek, 19 sierpnia 2025 r.
- Ważne jest to, żeby złapać serię wygranych, bo to buduje zespół. No i mam nadzieję, że będziemy ją trzymać jak najdłużej. Czuję się w drużynie świetnie i też drużyna ma ze sobą świetne relacje. Liczę na to, że dalej to utrzymamy i będziemy wygrywać kolejne mecze - powiedział po spotkaniu w Pruszkowie Jakub Krzyżanowski, który właśnie w nim zdobył swoją pierwszą bramkę w Wiśle Kraków.
Pojawiło się przed tym spotkaniem takie pojęcie "meczu pułapki". Trener Jop mówił, że pomimo tego, że pozornie jesteście wyraźnym faworytem, to nie możecie podejść do tego spotkania rozprężeni. No i ten początek pokazał, że byliście wyczuleni na wszystkie uwagi. Ten gol "z niczego" na początku meczu również Wam to zadanie trochę ułatwił?
Jakub Krzyżanowski: - Tak, ale myślę, że to jest doświadczenie z tych poprzednich sezonów, bo było parę już takich meczów, w których po prostu brakowało nam koncentracji. Właśnie w takich spotkaniach. I myślę, że już to doświadczenie mamy i wiemy jak grać takie mecze.
Jeśli chodzi o takie postacie dzisiaj kluczowe dla tego meczu, to Ty na pewno w tym gronie byłeś. Ja zwróciłem również uwagę, podobnie jak nasi eksperci, na Maćka Kuziemkę. To jest człowiek bez kompleksów? Dzisiaj znowu niezwykle skuteczny, przy większości goli miał udział w tym lub w innym stopniu.
- No tak, "Kuzi" jest na pewno w super formie, ale ja bym wyróżnił cały zespół, bo jednak zagraliśmy na "zero z tyłu", więc ta cała formacja defensywna również dzisiaj dobrze funkcjonowała. Tak naprawdę Znicz nie stworzył sobie zbyt wiele sytuacji, więc ja bym powiedział, że cały organizm drużyny dzisiaj dobrze funkcjonował. I najważniejsze jest to, że po prostu wygraliśmy mecz i mamy "zero z tyłu".
Nad czym dziś najmocniej pracujecie w Wiśle? Bo ten początek sezonu niezwykle udany, zupełnie inaczej niż było w wielu poprzednich sezonach w wykonaniu Wisły Kraków. Rozbudził jednak apetyty i tym nadziejom trzeba będzie sprostać.
- Ćwiczymy każdy element gry, bo wiemy, że piłka nożna składa się z wielu elementów. I każdy musimy wypracować. Na pewno w tej lidze bardzo ważne są stałe fragmenty, więc do tego przykładamy dużą uwagę, zwłaszcza przez to, że nie mamy wysokiego zespołu. Jednak takie elementy walki wręcz czasami mogą się też pojawiać, to żeby zastawić się ciałem, ale tak jak mówię, ćwiczymy nad każdym aspektem.
Ty dzisiaj grałeś bardzo wysoko, przez większość spotkania. Czy to jest część założeń generalnie jeśli chodzi Wisłę Kraków, czy też potencjał i siła rywala spowodowały, że dostałeś dzisiaj pozwolenie na więcej?
- Tak, ale też trzeba zauważyć, że Znicz grał nieco niżej, więc automatycznie ja mogłem iść wyżej. Pełnię funkcję wahadłowego w ataku. Także dzisiaj ta moja funkcja była nieco bardziej ofensywna.
Szkoda tej sytuacji przy ostatnim golu? Mogła być jeszcze druga asysta?
- Mogła być, ale najważniejsze, że jest gol. No nic... Będę miał jeszcze asysty w tym sezonie.
Źródło: TVP Sport
Źródło: wislaportal.pl
Podsumowanie 6. kolejki Betclic I Ligi
Szósta kolejka ligowa już za nami i w niej na pierwszym planie mamy bardzo wysokie zwycięstwa ekip z Krakowa. "Biała Gwiazda" rozbiła bowiem pruszkowski Znicz aż 7-0, z kolei Wieczysta wywiozła z Konwiktorskiej wygraną 6-1.
Potknięcie dobrze dotychczas spisującej się Pogoni Grodzisk Mazowiecki w Bytomiu wykorzystał Śląsk, który po wygranej w Głogowie, wskoczył na trzecie miejsce w tabeli. Zaraz za nim tyski GKS, który choć przegrywał w Niepołomicach, to ostatecznie wygrał. Wciąż słabo na wyjazdach spisuje się ŁKS, bo przegrywając w Legnicy sprawił, że z kolei Miedź zalicza pierwszą wygraną w sezonie. Warto też rzucić okiem na wysoką wygraną Ruchu nad rzeszowską Stalą.
Wtorek, 19 sierpnia:
Miedź Legnica 2-1 ŁKS Łódź
- 1-0 Sebastian Rudol (5. sam.)
- 2-0 Asier Córdoba (36.)
- 2-1 Fabian Piasecki (62. k.)
Polonia Warszawa 1-6 Wieczysta Kraków
- 0-1 Carlitos (33.)
- 0-2 Rafael Lopes (45.)
- 0-3 Kamil Dankowski (63.)
- 0-4 Paweł Łysiak (65.)
- 0-5 Paweł Łysiak (78.)
- 1-5 İlkay Durmuş (86.)
- 1-6 Lisandro Semedo (89.)
Znicz Pruszków 0-7 WISŁA KRAKÓW
- 0-1 Ángel Rodado (6. k.)
- 0-2 Jakub Krzyżanowski (22.)
- 0-3 Frederico Duarte (45.)
- 0-4 Ángel Rodado (49.)
- 0-5 Julius Ertlthaler (52.)
- 0-6 James Igbekeme (78.)
- 0-7 Szymon Kawała (86.)
Środa, 20 sierpnia:
Chrobry Głogów 1-2 Śląsk Wrocław
- 0-1 Damian Warchoł (27.)
- 0-2 Damian Warchoł (45.)
- 1-2 Myrosław Mazur (72. k.)
Polonia Bytom 3-0 Pogoń Grodzisk Mazowiecki
- 1-0 Konrad Andrzejczak (3.)
- 2-0 Tomasz Gajda (79.)
- 3-0 Oliwier Kwiatkowski (90.)
Ruch Chorzów 4-0 Stal Rzeszów
- 1-0 Mateusz Szwoch (1.)
- 2-0 Patryk Szwedzik (3.)
- 3-0 Patryk Szwedzik (55.)
- 4-0 Patryk Szwedzik (63.)
Czwartek, 21 sierpnia:
Górnik Łęczna 1-1 Pogoń Siedlce
- 0-1 Marcin Flis (41. k.)
- 1-1 Szymon Doba (53.)
Puszcza Niepołomice 1-2 GKS Tychy
- 1-0 Filipe Nascimento (44.)
- 1-1 Noel Niemann (55.)
- 1-2 Mamin Sanyang (79.)
Stal Mielec 2-1 Odra Opole
- 0-1 Tomáš Přikryl (54.)
- 1-1 Kamil Odolak (81.)
- 2-1 Paweł Kruszelnicki (89.)
Aktualna tabela:
- 1. WISŁA KRAKÓW 5 15 23 - 5
- 2. Wieczysta Kraków 5 13 14 - 3
- 3. Śląsk Wrocław 6 11 11 - 7
- 4. GKS Tychy 6 11 13 - 11
- 5. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 6 10 13 - 9
- 6. ŁKS Łódź 6 9 10 - 9
- 7. Polonia Bytom 6 9 7 - 8
- 8. Chrobry Głogów 6 8 10 - 8
- 9. Pogoń Siedlce 6 8 7 - 5
- 10. Ruch Chorzów 6 8 8 - 7
- 11. Polonia Warszawa 6 8 10 - 11
- 12. Odra Opole 6 8 5 - 7
- 13. Stal Rzeszów 6 8 8 - 11
- 14. Stal Mielec 6 7 9 - 15
- 15. Puszcza Niepołomice 6 4 7 - 9
- 16. Górnik Łęczna 6 4 7 - 11
- 17. Miedź Legnica 6 4 9 - 16
- 18. Znicz Pruszków 6 0 6 - 25
Źródło: wislaportal.pl
