2025.09.25 Odra Bytom Odrzański - Wisła Kraków 0:1

Z Historia Wisły

2025.09.25, 1/32 Pucharu Polski, Stadion Gminny w Bytomiu Odrzańskim, 14:30, czwartek, 15°
Odra Bytom Odrzański 0:1 (0:0) Wisła Kraków
widzów: 2.000
sędzia: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała), Wojciech Szczurek i Sebastian Szczotka (asystenci), Paweł Horożaniecki (techniczny), Artur Aluszyk (VAR), Kornel Paszkiewicz (asystent VAR), Andrzej Urban (obserwator), Mirosław Górecki (obserwator TV), Maciej Cygan (delegat)
Bramki
0:1 82’ g. Ángel Rodado
Odra Bytom Odrzański
3-5-2
Bartosz Szafer
Oskar Skałecki
Mateusz Magdziak
Sebastian Górski
grafika:zk.jpg Alejandro Maya
Konrad Grzymisławskigrafika:zmiana.PNG(80’ Kacper Koppenhagen)
Maciej Sowiński
Mykyta Łoboda
Gabriel Draczyńskigrafika:zmiana.PNG(67’ Oliwier Macała)
Krzysztof Drzazga
Przemysław Siudakgrafika:zmiana.PNG(67’ grafika:zk.jpg Nikodem Skoczylas)

trener: Michał Kowbel
Wisła Kraków
4-2-3-1
Patryk Letkiewicz
Raoul Gigergrafika:zmiana.PNG(46’ Julian Lelieveld)
Igor Łasicki
Mariusz Kutwa
Joseph Colley
Ardit Nikajgrafika:zmiana.PNG(67’ Ángel Rodado)
James Igbekeme
Ervin Omić
Wiktor Staszakgrafika:zmiana.PNG(67’ Kacper Duda)
Olivier Sukiennickigrafika:zmiana.PNG(67’ Maciej Kuziemka)
Szymon Kawałagrafika:zmiana.PNG(84’ Filip Baniowski)

trener: Mariusz Jop
Ławka rezerwowych: Anton Cziczkan, Marc Carbó, Darijo Grujčić, Jakub Krzyżanowski
Kapitan: Igor Łasicki

Bramki: 0-1 (0-0)
Strzały: 6-30 (5-12)
Strzały celne: 1-9 (1-4)
Posiadanie piłki (w %): 43-57 (44-56)
Rzuty rożne: 2-5 (2-3)
Spalone: 0-1 (0-0)
Podania: 213-351 (136-188)
Podania celne: 135-259 (91-139)
Podania celne (w %): 63-74 (67-74)
Żółte kartki: 2-0
Czerwone kartki: 0-0
Faule: 5-9 (1-4)

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - przegladsportowy.pl




Spis treści

Przed pierwszym gwizdkiem

Wykonać zadanie. Wisła zagra dziś w Bytomiu Odrzańskim

Czwartek, 25 września 2025 r.

Wprawdzie w losowaniu rozgrywek Pucharu Polski nie ma już od lat rozstawień i można trafić na dowolnego rywala, z pełnej puli drużyn, to drugi sezon z rzędu krakowska Wisła batalię o ponowną próbę występu na Stadionie Narodowym rozpocznie z niżej notowanym rywalem. Przed rokiem zaczynaliśmy z III-ligową Siarką Tarnobrzeg, a teraz z IV-ligową Odrą Bytom Odrzański.

Oczywiście w konfrontacji z zespołem, który na co dzień występuje na piątym poziomie rozgrywkowym w Polsce - "Biała Gwiazda" jest zdecydowanym faworytem i każdy inny wynik od naszego awansu byłby ogromną sensacją. No i kompromitacją, więc z góry można stwierdzić, że sytuacja nie jest dla faworyta komfortowa. Dla zespołu Odry, który po ośmiu rozegranych kolejkach w swojej lidze ma na swoim koncie komplet zwycięstw, możliwość gry z krakowską Wisłą to największe wydarzenie w historii tego założonego w 1947 roku klubu. No i nagroda za udaną wiosenną batalię na szczeblu Lubuskiego Związku Piłki Nożnej, w której nasz dzisiejszy rywal został triumfatorem, eliminując m.in. wyżej notowaną, bo III-ligową Lechię Zielona Góra.

Jakby jednak nie zachwalać piłkarzy z Bytomia Odrzańskiego, to "Biała Gwiazda" ma dziś swoje zadanie do wykonania i to nawet jeśli zagra w składzie, który będzie daleki od tego, który oglądamy na co dzień w rozgrywkach ligowych. Dość powiedzieć, ale trener Mariusz Jop nie zabrał na to spotkanie w ogóle czterech zawodników z podstawowego składu, których jednak nazwisk na przedmeczowej konferencji prasowej nie wyjawił. Jak widać nawet grając w tych rozgrywkach - w Wiśle wolą nie ułatwiać przeciwnikowi zadania. No i liczyć należy, że "Biała Gwiazda" "zrobi swoje", bo choć w bieżącym sezonie dla kibiców z ulicy Reymonta najważniejszymi rozgrywkami są te ligowe, a pucharowe traktuje się jednak z definicji bardziej "ulgowo", to i one przynieść nam mogą kilka ciekawych spotkań przy Reymonta. Tak jak to było dwa sezony temu...

Oczywiście tak daleko - jak w sezonie 2023/2024 - nikt dziś sięgać planami nie ma zamiaru, bo na teraz warto wspomnieć raczej o tym, że za pucharową burtą po rywalizacji z IV-ligowym Gryfem Słupsk wypadła we wtorek Polonia Warszawa, a III-ligowy Zawisza wyrzucił w środę ekipę GKS-u Tychy. Do "listy wstydu" Wisła na tym etapie gry nie ma prawa dołączyć.

Czwartek, 25.09.2025 r. 14:30

Odra Bytom Odrzański-Wisła Kraków

  • 1/32 finału Pucharu Polski.
  • Stadion Miejski w Bytomiu Odrzańskim.
  • Sędziuje: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).
  • Transmisja: TVP Sport HD, TVP Sport OTT.
  • » Wisła dotychczas nie miała okazji zagrać z Odrą Bytom Odrzański.
  • » Zawodnicy nieobecni z powodów zdrowotnych:
  • → Marko Božić;
  • → Bartosz Talar;
  • → Alan Uryga;
  • → Rafał Mikulec;
  • → Bartosz Jaroch;
  • → Piotr Starzyński;
  • → Kacper Skrobański;
  • » Wiślacki akcent w zespole rywala:
  • → piłkarzem Odry jest nasz były napastnik Krzysztof Drzazga (w latach 2016-2020 zaliczył 45 występów i strzelił 6 goli).
  • » Przewidywana pogoda w porze meczu (wg danych IMGW):
  • → pochmurnie;
  • → temperatura: 16°
  • → opady: 0 mm.
  • » Mecz można będzie oglądać online na stronie TVP Sport »

Źródło: wislaportal.pl

Mariusz Jop przed meczem z Odrą Bytom Odrzański: - Absolutnie nikt nie będzie lekceważył rywala

Środa, 24 września 2025 r.


Przed piłkarzami krakowskiej Wisły lekki przerywnik od zmagań ligowych, bo jutro popołudniu czeka ich rywalizacja pucharowa z IV-ligową drużyną z Bytomia Odrzańskiego. Oto co przed tym spotkaniem powiedział trener Mariusz Jop.

Wiemy, że będą duże zmiany w składzie zespołu, bo też czeka Was w przyszłym tygodniu ligowy maraton. Jak będzie wyglądać środek obrony, bo spodziewać się można że nie zagrają ostatnio podstawowi obrońcy, czyli Wiktor Biedrzycki i Darijo Grujčić? Czy zagra więc tam ktoś z trójki Mariusz Kutwa, Igor Łasicki i Joseph Colley, czy to oni dostaną szansę?

Mariusz Jop: - Tak, traktujemy to jutrzejsze spotkanie, biorąc pod uwagę też to, co nas czeka w przyszłym tygodniu, czyli trzy spotkania w lidze w krótkim odstępie czasu. Więc tak jak zapowiadałem wcześniej, będą zmiany w składzie. I na pozycji środkowych obrońców, czy środkowego obrońcy, również.

Joseph Colley nie zaliczył jeszcze nawet minuty w tym sezonie, czy Pan trener myślał o tym, żeby spróbować go też na innej pozycji, może na pozycji "sześć"?

- Zobaczymy, może tak będzie, że faktycznie jutro wystąpi na innej pozycji? Może niekoniecznie na pozycji numer "sześć", ale są też inne możliwości.

Gracie z drużyną z piątego poziomu rozgrywkowego, ale historia takich meczów pucharowych w Wiśle z ostatniej dekady powinna być pewnego rodzaju nauką, a też to, co się wydarzyło wczoraj w Słupsku, też powinno zapalić lampkę. Czy zawodnicy mają świadomość tego, że muszą z pełną powagą podejść do sprawy i po prostu nie zlekceważyć drużyny z niższego szczebla?

- Wiemy, że puchar rządzi się swoimi prawami. Właśnie to, co Pan powiedział - ten wynik wczorajszego spotkania, w którym Polonia Warszawa odpadła, jest tego bardzo dobrym przykładem. I oczywiście nastawienie to jest bardzo ważna rzecz. Absolutnie nikt tu nie będzie lekceważył rywala, dlatego że jest w niższej klasie rozgrywkowej. Zawsze weryfikacją jest boisko i tam trzeba pokazać swoją jakość.

Czy ktoś z tych takich zawodników, którzy grali ostatnio dużo, został w Krakowie, żeby po prostu zbierać siły już na ten poniedziałkowy mecz z Polonią Bytom?

- Tak, czterech zawodników zostało w Krakowie, ale też nie chcę mówić na razie nazwisk.

Co wiecie o rywalu, macie jakieś informacje? Wiemy tyle, że wygrali pierwsze osiem spotkań w swojej grupie czwartoligowej. Czy macie jakiś materiał na ich temat?

- Tak, mamy przygotowaną analizę, mamy takie podstawowe informacje, w jakiej strukturze oni występują, jak grają. Oczywiście znamy wyniki i wiemy, że są na drugim miejscu w tym momencie w tabeli i że wygrali wszystkie spotkania. Także to na pewno zespół, który - jeżeli chodzi o mentalność - jest w dobrym momencie, bo jak się wygrywa, to zespół czuje się dobrze, to zespół jest pewny siebie, to zespół jest w takim transie zwycięstw, więc na pewno będzie to jutro wymagające spotkanie dla nas. I na pewno uczulamy i będziemy uczulać na to zawodników, żeby byli w stu procentach gotowi, pod względem mentalnym właśnie, bo to jest pierwszy krok do tego, żeby pokazać swoją jakość.

Czy jest plan rotacyjny odnośnie tego najbliższego półtora tygodnia, no bo od jutrzejszego czwartku, kiedy zagracie z Odrą do kolejnej niedzieli będą cztery mecze w dziesięć dni. To jest dosyć duża dawka. Czy rozpisujecie sobie to w sztabie, gdzie można jakąś większą rotację zaplanować i kto w jakim meczu może zagrać? Czy to raczej życie przyniesie odpowiedź - kto będzie bardziej zmęczony oraz wyniki badań po meczach, czy analizy to pokażą?

- Oczywiście jest jakiś zarys planu, natomiast tak jak Pan powiedział, to później decyduje o tym poziom zmęczenia, decyduje o tym też dyspozycja zawodników. Natomiast oczywiście będziemy rotować, bo później te mecze są co trzy dni, więc to jest bardzo mało czasu na to, żeby się w pełni zregenerować, więc będziemy na pewno szukać rotacji.

Czy w związku z ostatnio słabszą nieco dyspozycją Kamila Brody i wysoką rywalizacją też na tej pozycji w Pana zespole można spodziewać się, że to Patryk Letkiewicz jutro otrzyma swoją szansę?

- Mieliśmy wcześniej takie założenie, żeby Patryk zagrał w jutrzejszym spotkaniu. Nie ma to związku z dyspozycją Kamila. Po prostu taka decyzja była wcześniej. Takie było założenie, że zagra w tym spotkaniu pucharowym i mogę tutaj powiedzieć, że jutro "Leta" będzie od pierwszych minut w bramce.

Raoul Giger w meczu z Górnikiem Łęczna zanotował w mojej opinii całkiem niezłą zmianę i też poruszał się w takich strefach boiska powiedzmy nietypowych dla prawego obrońcy, bo raz miał takie wejście na pole karne, raz znalazł się nieco bliżej lewej strony. Czy to wiązało się z tym, jakie miał założenia po wejściu na boisko i też było wzięte pod uwagę to, że Górnik Łęczna grał w końcówce w "dziesiątkę", czy jednak była to taka indywidualna konwencja samego zawodnika?

- W tej fazie atakowania na pozycje, na której gra Giger, czyli na prawej obronie, też mamy warianty, w których on atakuje pole karne, czy też zamyka ataki, kiedy jest piłka po lewej stronie, więc to raczej były działania związane z oczekiwanym poruszaniem się na określonej pozycji.

Przed rokiem pierwszym rywalem Wisły w Pucharze Polski była Siarka Tarnobrzeg. Tam prowadziliśmy 2-0, rywal zdołał wyrównać i dopiero w końcówce o naszym awansie przesądził gol Alana Urygi. Czy możemy się spodziewać takiego jutro trochę "déjà vu", bo nawet sędzia jutro będzie ten sam, co przed rokiem w Tarnobrzegu?

- Wolałbym tego uniknąć, bo była też czerwona kartka dla Wiktora Biedrzyckiego w tamtym spotkaniu. I tak, pamiętam, że Alan wtedy głową zdobył tę bramkę, którą zdobyliśmy będąc w "dziesięciu", więc wolałbym, żeby taki scenariusz się nie powtórzył. Chciałbym wygrać, natomiast może niekoniecznie w takich okolicznościach.

Dzisiaj mija dokładny rok, od kiedy Pan trener przejął stery w Wiśle. Jak się Pan czuje po tym roku? Jako lepszy trener? Ten czas upłynął Panu szybko, czy też dłużył się ten rok pracy w Wiśle?

- No czas na pewno upłynął bardzo szybko, bo jak człowiek jest zaangażowany, jak jest dużo pracy, to ten czas płynie bardzo szybko. Na pewno jestem trenerem bardziej doświadczonym o ten cały rok. Myślę, że jestem lepszym trenerem, więc cieszę się, że biorąc pod uwagę jak długo trenerzy pracują w polskiej lidze, w pierwszej lidze, czy w Ekstraklasie, że dalej jestem w Wiśle Kraków. Natomiast to nie jest cel sam w sobie, żeby być jak najdłużej na stanowisku, tylko żeby osiągać określone cele. I ja się skupiam głównie na tym, a nie na tym jak długo będę pracował, czy jak długo pracuję.

Dzisiaj bardzo wcześnie rano wyjeżdżaliście na ten mecz. Czy będziecie trenować już w Bytomiu Odrzańskim, czy gdzieś po drodze?

- Jesteśmy w tym momencie w Głogowie i o 17-tej jedziemy na trening, natomiast nie do Bytomia, tylko do miejscowości trochę bliżej Głogowa. Tam mamy zaplanowany trening.

W meczu z Górnikiem Łęczna mieliśmy występy nowych zawodników. W meczu z Odrą Opole zrobił Pan tylko dwie zmiany i wiadomo że za nimi dodatkowy tydzień pracy. Na ile natomiast Pana zdaniem oni są już gotowi na to, żeby potem w tym maratonie meczów u siebie też stanowić taką siłę "wejścia z ławki"?

- Tak jak mówiłem, każdy tydzień pracy nowych graczy to jest coś dodatkowego, coś co nam daje więcej informacji, ale też zawodnikom daje się lepiej poczuć w zespole. I tak, to są zawodnicy, którzy uważam pozytywnie się pokazali w ostatnim spotkaniu i też dali sygnał do tego, że można na nich liczyć. Myślę, że będziemy mogli ich częściej oglądać teraz na murawie.

Źródło: wislaportal.pl

Relacje z meczu

Pucharowa męczarnia. Odra Bytom Odrzański - Wisła 0-1

Czwartek, 25 września 2025 r.


Krakowska Wisła awansowała do 1/16 finału Pucharu Polski, ogrywając IV-ligowy zespół z Bytomia Odrzańskiego 1-0. Jedynego gola meczu zdobył dopiero w 82. minucie rezerwowy na tę potyczkę, ale jakże niezawodny Ángel Rodado.

Spotkanie z IV-ligowym zespołem z Bytomia Odrzańskiego Wisła rozpoczęła "drugim garniturem" i jak się okazało ten zdecydowanie zawodził. Dość powiedzieć, ale przez pierwsze 45 minut "Biała Gwiazda" zdołała stworzyć sobie tylko jedną poważniejszą okazję do zdobycia bramki, ale w 31. minucie błędu defensora gospodarzy nie wykorzystał Szymon Kawała, który nie zdołał pokonać Bartosza Szafera w sytuacji "sam na sam". Inna zaś dobra próba Wisły to nieznacznie niecelne uderzenie Josepha Colleya z 23., minuty.

Inne próby wiślaków w pierwszej połowie? Oczywiście, że były, ale oglądaliśmy głównie zupełnie nieudane strzały z dystansu, w których brylowali zwłaszcza James Igbekeme oraz Ervin Omić. Swoje próby mieli też Wiktor Staszak i Ardit Nikaj, ale i oni albo nie trafiali w bramkę - jak właśnie Staszak w 25. minucie, albo byli zablokowani, co miało miejsce w minucie 14. w wykonaniu Staszaka oraz w 33. minucie, gdy próbował Albańczyk. Gdy zaś już trafiliśmy celnie, to na tyle były to lekkie i sygnalizowane strzały, że Szafer spokojnie sobie z nimi radził. Tak jak w 8. minucie po próbie Kawały, czy w 34. minucie, gdy uderzył Omić. A także w 44. minucie, kiedy w bramkę trafił Igbekeme.

A czwartoligowiec? Rozpoczął całkiem odważnie i bez respektu, ale poza kilkoma stałymi fragmentami gry, po których próbował zamieszać pod naszym polem karnym, miał mimo wszystko swoje dwie okazje, aby nawet sensacyjnie prowadzić! W 30. minucie próbę Przemysława Siudaka zablokował jednak Colley, a choć napastnik Odry miał za moment jeszcze jedną okazję na strzał, to nieznacznie przeniósł futbolówkę ponad naszą bramką.

Do przerwy było więc 0-0 i choć gra - co zrozumiałe - toczyła się głównie na połowie gospodarzy, to wiślacy nie mieli prawa schodzić do szatni na krótki odpoczynek będąc zadowolonym ze swojej postawy.

Na drugą połowę Wisła z jedną tylko zmianą, bo Raoula Gigera zastapił Julian Lelieveld, ale niewiele zmieniła się nasza gra. Oczywiście z każdą minutą przewaga Wisły rosła, ale choć w 55. minucie celnie i mocno z rzutu wolnego przymierzył Omić, to znów dobrze spisał się Szafer, który dobrze sparował też kolejną próbę Omicia - pięć minut później. Po czym nie musiał już interweniować przy poprawce Staszaka, bo ta była niecelna. Tak jak i w 61. minucie, gdy znów piłka przeleciała nad bramką Odry, po jeszcze jednym strzale Omicia. Przewaga Wisły rosła, ale i rozgrzany Szafer w 64. minucie zdołał sparować strzał Staszaka na rzut rożny oraz zaraz potem, gdy pokonać próbował go też Igor Łasicki.

Od 67. minuty trener Mariusz Jop musiał już posłać do gry zawodników z "pierwszego garnituru", bo na murawie pojawili się Ángel Rodado, Maciej Kuziemka oraz Kacper Duda. I to ten ostatni jako pierwszy spróbował zagrozić bramce Odry, ale dwukrotnie uderzył nad bramką.

Aż w końcu nadeszła 82. minuta meczu i po akcji właśnie rezerwowych Dudy i Kuziemki - ten ostatni wrzucił do nadbiegającego Rodado, a jego strzału głową Szafer nie zdołał już obronić. No i Wisła wyszła na prowadzenie 1-0.

To jak się okazało wystarczyło nam do awansu, choć w 86. minucie to Odra miała świetną okazję, ale nieznacznie niecelnie strzelał Krzysztof Drzazga, który śmiało mógł pokusić się o wyrównanie. Na to jednak gospodarzom już zabrakło czasu, bo też sędzia doliczył zaledwie dwie minuty, które Wisła dograła już spokojnie do ostatniego gwizdka.

Gramy więc w Pucharze Polski dalej, ale też trener Jop i jego sztab mają o czym myśleć. Na rywalizację z IV-ligowcem "drugi garnitur" składu Wisły... nie wystarczył i musieli wejść Ci kluczowi dla Wisły gracze...

Czwartek, 25.09.2025 r. 14:30:

0 Odra Bytom Odrzański-1 Wisła Kraków

  • 0-1 Ángel Rodado (82.)

Odra Bytom Odrzański:

  • Bartosz Szafer
  • Oskar Skałecki
  • Mateusz Magdziak
  • Sebastian Górski
  • Alejandro Maya
  • Konrad Grzymisławski
  • (80. Kacper Koppenhagen)
  • Maciej Sowiński
  • Mykyta Łoboda
  • Gabriel Draczyński
  • (67. Oliwier Macała)
  • Krzysztof Drzazga
  • Przemysław Siudak
  • (67. Nikodem Skoczylas)

Wisła Kraków:

  • Patryk Letkiewicz
  • Raoul Giger
  • (46. Julian Lelieveld)
  • Igor Łasicki
  • Mariusz Kutwa
  • Joseph Colley
  • Ardit Nikaj
  • (67. Ángel Rodado)
  • James Igbekeme
  • Ervin Omić
  • Wiktor Staszak
  • (67. Kacper Duda)
  • Olivier Sukiennicki
  • (67. Maciej Kuziemka)
  • Szymon Kawała
  • (84. Filip Baniowski)

1/32 finału Pucharu Polski.

  • Stadion Miejski w Bytomiu Odrzańskim.
  • Sędzia: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała).
  • Widzów: 2 000.
  • Pogoda: 15°.


Źródło: wislaportal.pl


Minuta po minucie

Czwartek, 25.09.2025 r. - godz. 14:30. 1/32 finału Pucharu Polski. Stadion Miejski w Bytomiu Odrzańskim. Sędzia: Piotr Szypuła (Bielsko-Biała). Widzów: 2 000. Pogoda: 15°


  • Koniec meczu. Wisła awansowała do kolejnej rundy Pucharu Polski.
  • 92.
  • Zablokowany strzał Baniowskiego.
  • 91.
  • Skoczylas z kartką po faulu na Łasickim.
  • Co najmniej 2 minuty doliczone do II połowy meczu.
  • 90.
  • Długie podanie w nasze pole karne, spokojnie łapie Letkiewicz.
  • 90.
  • Lekka próba Dudy, w nogi obrońcy.
  • 89.
  • Baniowski ruszył po skrzydle, dośrodkowanie zablokowane i mamy rzut rożny.
  • 88.
  • Rodado wybija piłkę po dograniu w nasze pole karne. Odra nie ma już nic do stracenia i ruszyła do ataku...
  • 86.
  • No i mógł być.. remis. Nieznacznie pomylił się Drzazga po zbyt krótkim wybiciu piłki przez Colleya!
  • 85.
  • Kolejna akcja Wisły, Szafer odbija piłkę po strzale Rodado.
  • 84.
  • Filip Baniowski zastępuje Kawałę.
  • 82.
  • W końcu. Rodado głową na 1-0, po podaniu Kuziemki!
  • 81.
  • Duda dobrze prostopadle do Rodado, ale ten na spalonym.
  • 80.
  • Po dośrodkowaniu Dudy nieudana próba Rodado.
  • 80.
  • Kacper Koppenhagen zastępuje Grzymisławskiego.
  • 79.
  • Dobry strzał Dudy, nieznacznie nad bramką.
  • 78.
  • Dogranie Kuziemki na głowę Łasickiego, ale jego próba przeleciała obok bramki.
  • 77.
  • Akcję Kuziemki kończy strzałem Kawała. Niecelnym.
  • 75.
  • Duda strzela z dystansu, ale i on nad bramką.
  • 73.
  • Znów dobrze pod własną bramką interweniuje Szafer, który powstrzymał Lelievelda.
  • 72.
  • Błąd sędziów, którzy odgwizdali aut dla gospodarzy. A Colley utrzymał piłkę w boisku.
  • 67.
  • Dwie zmiany także w Odrze. Zeszli Draczyński i Siudak. Weszli Macala i Skoczylas.
  • 67.
  • Ángel Rodado, Kacper Duda i Maciej Kuziemka już gotowi do wejścia. Zeszli Nikaj, Sukiennicki i Statszak.
  • 65.
  • Kolejna dobra interwencja Szafera, który łapie piłkę po próbie Łasickiego i rykoszecie, który mógł go zmylić!
  • 64.
  • Kolejna akcja Wisły, ale strzał Staszaka po rękawicach Szafera i róg.
  • 63.
  • Kolejna akcja Nikaja, ale ostatecznie bez zagrożenia pod bramką Odry, bo zagraną piłkę łapie Szafer.
  • 61.
  • Bliski szczęścia Omić, ale i ten jego strzał mija bramkę Odry!
  • 60.
  • Strzał Omicia odbija bramkarz, poprawka Staszaka niedokładna!
  • 59.
  • Sukiennicki z dystansu niecelnie.
  • 59.
  • Dobrze i mocno na nogach ruszył Nikaj, ale podanie do Sukiennickiego "za plecy" zwolniło naszą akcję.
  • 58.
  • Igbekeme strzela sprzed szesnastki, ale i on w obrońcę.
  • 57.
  • Nikaj przejął piłkę, ale trafił w głowę ofiarnie interweniującego obrońcy.
  • 56.
  • Kolejny strzał Omicia, ale niestety nad bramką.
  • 55.
  • Celnie z wolnego Omić, ale piłkę dobrze odbija bramkarz.
  • 54.
  • Kawała sfaulowany przez Maya i kartka dla zawodnika Odry.
  • 51.
  • Omić strzela z dystansu. Niecelnie i lekko.
  • 50.
  • Nikaj wrzuca w pole karne, ale wprost w rękawice Szafera.
  • 49.
  • Dobrze Omić wrzucił w pole karne do Sukiennickiego, ale dobrze piłkę odbija obrońca, a tę łapie ostatecznie Szafer.
  • Colley gra teraz na prawej stronie obrony. Lelieveld przeszedł na lewą.
  • 47.
  • Akcja Nikaja, ale zdaniem sędziego Albańczyk wyszedł z piłką poza boisko.
  • Druga połowa - czas start.
  • Julian Lelieveld zastępuje na drugą połowę Raoula Gigera.
  • 45.
  • Koniec pierwszej połowy, po której mamy remis 0-0.
  • 45.
  • Minuta doliczona do I połowy.
  • 44.
  • Celnie tym razem Igbekeme z dystansu, ale piłkę spokojnie łapie bramkarz Odry.
  • 44.
  • Przeciągnięte dośrodkowanie Nikaja.
  • 41.
  • Bardzo ryzykownie bramkarz Odry, który wdał się w kiwkę, ale ostatecznie gospodarzom udało się wyjść z piłką.
  • 41.
  • Igbekeme posłał piłkę swoim dośrodkowaniem nad bramką Odry.
  • 41.
  • Kłopot na razie rozwiązany. Wracamy do gry.
  • 39.
  • Problemy zdrowotne bramkarza Odry, mamy przerwę w grze.
  • 39.
  • Dobrze Igbekeme posłał prostopadłą piłkę do Sukiennickiego, ale obrońca gospodarzy był szybciej przy tej piłce.
  • 37.
  • Groźne dogranie z rzutu rożnego, ale sędzia odgwizdał faul w ataku.
  • 35.
  • Zablokowane dośrodkowanie gospodarzy przez Kawałę i mają rzut rożny.
  • 34.
  • Omić tym razem celnie z dystansu, jeszcze próbował tor lotu zmienić Łasicki, ale ostatecznie futbolówkę łapie Szafer.
  • 34.
  • Wrzutka na Colleya, ale mamy z tego tylko aut na wysokości pola karnego.
  • 33.
  • Indywidualnie Nikaj, który zblokowany daje nam rzut rożny.
  • 32.
  • Kawała zszedł ze skrzydła do środka, ale jego uderzenie zablokował obrońca.
  • 31.
  • Kawała przed szansą na zdobycie bramki w sytuacji "sam na sam", ale dobrze i szczęśliwie interweniuje Szafer!
  • 30.
  • Po wrzucie z autu niepewnie Letkiewicz. Pierwszy strzał Siudaka zblokowany, ale piłka za moment znów wraca pod jego nogi i tym razem zawodnik Odry uderzył nieznacznie ponad bramką!
  • 25.
  • Kolejny strzał na bramkę gospodarzy, ale znów niecelnie. Tym razem Staszak.
  • 24.
  • Kolejna niedokładna próba strzału Igbekeme.
  • 23.
  • Colley ruszył indywidualnie, uderzył groźnie, ale nieznacznie niecelnie! Wreszcie Wisła zaatakowała poważniej bramkę IV-ligowca.
  • 22.
  • Szarża Omicia w pole karne gospodarzy, ale ostatecznie bez efektu.
  • 20.
  • Bardzo niecelnie sprzed szesnastki strzela Igbekeme...
  • 17.
  • Giger dobrze zgrywał do boku do Colleya, ale sędzia odgwizdał faul Kawały.
  • 16.
  • Kolejne zamieszanie pod bramką Odry, gospodarze ratują się wybiciem piłki na rzut rożny.
  • 15.
  • Bardzo nieudany strzał z dystansu Omicia.
  • 14.
  • Zamieszanie pod bramką Odry. Strzał Staszaka w obrońcę.
  • 11.
  • Dobre dogranie z rzutu wolnego w nasze pole karne, ale nikt z zawodników Odry z niego nie skorzystał. Gospodarze grają od początku bez respektu dla Wisły.
  • 10.
  • Nikaj fauluje Lobodę. Gospodarze będą mieć znów okazję dograć w piłkę w nasze pole karne.
  • 9.
  • Siudak celnie uderzył z dystansu, po stracie Jamesa. Letkiewicz pewnie łapie piłkę.
  • 8.
  • Po rzucie rożnym piłka trafiła pod nogi Kawały, ten uderzył celnie, ale bramkarz Odry nie miał prawa tego przepuścić.
  • 7.
  • Nikaj wywalczył dla nas rzut rożny.
  • 6.
  • Omić nie trafił w czysto w piłkę i pierwsza akcja Wisły nieudana.
  • 4.
  • Piłka znów w naszym polu karnym, ale została zagrana niedokładnie i Letkiewicz zacznie z piątki.
  • 3.
  • Skałecki uderzył niecelnie z dystansu. Początek meczu na połowie Wisły.
  • 2.
  • Dogranie ze stałego fragmentu gry w nasze pole karne. Gospodarze mają jeszcze rzut rożny.
  • 1.
  • Zderzenie Łasickiego z Siudakiem i rzut wolny dla gospodarzy.
  • 1.
  • Mecz Wisły z Odrą Bytom Odrzański właśnie się rozpoczął. Gramy!
  • Serpentyny rzucone na murawę, więc mecz zacznie się z lekkim opóźnieniem.
  • Dziś kapitanem Wisły jest Igor Łasicki. Obydwa zespoły już na murawie. Zaraz zaczynamy granie w Pucharze Polski sezonu 2025/2026.
  • Oto skład gospodarzy dzisiejszego meczu: Bartosz Szafer - Przemysław Siudak, Krzysztof Drzazga, Oskar Skałecki, Sebastian Górski, Gabriel Draczyński, Mykyta Loboda, Mateusz Magdziak, Alejandro Maya, Konrad Grzymisławski, Maciej Sowiński. Ławka rezerwowych: Kasper Wojciński, Bartosz Jabłonka, Bartosz Nowaczyk, Jakub Babij, Nikodem Skoczylas, Kacper Adamczyk, Kacper Koppenhagen, Oliwier Macała, Raul Bazler.
  • Oto skład zespołu "Białej Gwiazdy" na pucharowy debiut w sezonie 2025/2026: Patryk Letkiewicz - Raoul Giger, Igor Łasicki, Mariusz Kutwa, Joseph Colley - Ardit Nikaj, James Igbekeme, Ervin Omić, Wiktor Staszak, Olivier Sukiennicki - Szymon Kawała. A to nasza ławka rezerwowych: Anton Cziczkan - Julian Lelieveld, Marc Carbó, Ángel Rodado, Darijo Grujčić, Kacper Duda, Maciej Kuziemka, Jakub Krzyżanowski, Filip Baniowski.
  • Pierwszym pucharowym rywalem Wisły Kraków w sezonie 2025/2026 będzie IV-ligowy zespół Odra Bytom Odrzański. Zapraszamy na naszą relację z tego spotkania.

Źródło: wislaportal.pl

Pomeczowe wypowiedzi trenerów

Mariusz Jop po meczu 1/32 STS Pucharu Polski #ODRWIS

25.09.2025, 18:30

Mariusz Jop po meczu 1/32 STS Pucharu Polski #ODRWIS

Wisła Kraków pokonując Odrę Bytom Odrzański awansowała do następnej rundy STS Pucharu Polski. Jedną bramkę, która zapewniła kolejną rundę strzelił Angel Rodado. Trener Białej Gwiazdy - Mariusz Jop skomentował ten mecz.


„Puchar Polski rządzi się swoimi prawami. Ta runda i poprzednie też pokazały, że wiele zespołów, które były uważane za faworyta, odpadły. Naszym celem było to, żeby przyjechać i po prostu awansować do kolejnej rundy. Przy okazji udało się też dać minuty niektórym zawodnikom, którzy w ostatnim czasie grali mniej. Wiemy, że czekają nas teraz trzy trudne mecze, w krótkim odstępie czasu. To też braliśmy pod uwagę. Gratuluję zespołowi konsekwencji, cierpliwości i finalnie zwycięstwa. Chciałem również pogratulować gospodarzom bardzo dobrej postawy i życzyć powodzenia i awansu w tym sezonie, bo wiem, że taki jest cel zespołu” - ocenił Jop.

Brakowało skuteczności, ale zmiany pomogły. „Takie było założenie, że wprowadzeni zawodnicy ofensywni dzisiaj zagrają w wymiarze 20-30 minut, po to, żeby zgadzał się proces treningowy i by byli powoli przygotowani na niedzielę. To było jedno. A drugie to, że potrzebowaliśmy bramki, bo gospodarze bronili się dzielnie przez dłuższy czas” - mówił.

Ocena postawy gospodarzy - „Myślę, że bardzo poprawnie. Podobało mi się to, że ten zespół próbował budować od tyłu, nie szukał tych wszystkich gierek, gry na czas, tylko próbowali grać w piłkę. To jest bardzo cenne i rozwojowe, żeby promować taki sposób gry. Myślę, że trenera gospodarzy można pochwalić za sposób budowania swoich ataków. Postawę Odry oceniam bardzo pozytywnie. Podobało mi się, w jaki sposób podeszli do tego meczu. Myślę, że taką postawę mają w lidze, szczególnie u siebie. To też jest zespół, który próbuje dominować, utrzymać się długo przy piłce i kreować sytuacje. Było widać, że jest taka idea, taka myśl zespołu”.

Ocena gry Wisły w defensywie. „Nie chcę indywidualnie oceniać, natomiast trzeba pamiętać, że my nie straciliśmy bramki. Myślę, że generalnie dobrze jako całość, bo grała nie tylko czwórka obrońców, ale też dużo pracy wykonywali zawodnicy ofensywni. Było dużo takich sytuacji, gdzie rywal otwierał sobie drogę bramki. My chcieliśmy wysoko stawać w obronie, grać wysokim pressingiem, żeby starać się od razu wysoko odbierać piłkę. Robiliśmy to w dosyć skuteczny sposób, bo rywal poza stałymi fragmentami gry i po jednej sytuacji Dżagi w końcówce, nam nie zagrażał. My mieliśmy tych sytuacji sporo, sporo było też strzałów. Sporo się działo i kotłowało pod bramką rywali. Bramkarz też bardzo fajnie się zaprezentował, było dużo spokoju. Dobra gra nogami, dużo wprowadzenia piłki właśnie przez niego. Podsumowując, nasza gra defensywna na plus” - zakończył szkoleniowiec.


Źródło: wislakrakow.com


Pomeczowe wypowiedzi zawodników

Galeria sportowa