Krzysztof Gaweł

Z Historia Wisły

Krzysztof Gaweł - biznesmen, wspólnik w firmie KiM Group sponsorującej Wisłę Kraków od 1997 roku. Kolekcjoner i pasjonat historii Wisły, pomysłodawca i mecenas projektu Legends Corner.

Wywiad z Krzysztofem Gawłem, inicjatorem Legends Corner

Wywiad z Krzysztofem Gawłem - Partnerem klubu i inicjatorem powstania Legends Corner

  • Skąd u Pana wzięło się zamiłowanie do kolekcjonowania pamiątek, związanych z Wisłą Kraków?

Zaczęło się od spotkania w wiślackim gronie u Janusza Kozioła, który pokazał nam swoją kolekcję odznak sportowych. Wśród nich były również te Wisły Kraków. Pomyślałem sobie wtedy, że Wisła jest na takim zakręcie swojej historii, że może wsparciem dla niej będzie pamięć o latach świetności i legendach klubowych. Byłem już w posiadaniu wielu koszulek naszych gwiazd. Na różnych portalach aukcyjnych zakupiłem bardzo dużo ciekawych pamiątek. Gdy informacja o moim zainteresowaniu rozeszła się po mieście, wiele osób zaczęło się do mnie zgłaszać i oferować różne cenne pamiątki Wisły i innych klubów. Mimo że zamiłowanie do kolekcjonerstwa zaczęło się u mnie stosunkowo niedawno, bo dopiero w sierpniu 2022 roku, to do dzisiaj zebrałem już bardzo dużo artefaktów wiślackich i nie tylko. Kolekcjonuję też przedwojenne pamiątki sportowe, w tym związane z innymi klubami, żeby móc się nimi wymieniać za te, które dotyczą Wisły Kraków. Dodatkowym argumentem było to, aby te pamiątki zachowały się dla przyszłych pokoleń.

  • Jako miłośnik historii Białej Gwiazdy tworzy Pan w siedzibie swojej firmy KIM Group własne muzeum z prywatnymi zbiorami. Proszę opowiedzieć więcej o tym projekcie.

Gdy tych pamiątek zebrało się już tak dużo, że zaczęło mi brakować miejsca w gabinecie, pomyślałem, że fajnie byłoby je wyeksponować. Tak zrodził się pomysł otwarcia mini muzeum u nas w firmie. Został wykonany projekt ekspozycji oraz wybrany główny wykonawca. Założenie jest takie, by pokazać, że wiślackie muzeum jest bardzo potrzebne i przy odpowiedniej dawce zaangażowania wykonalne. Chciałbym, żeby po ukończeniu tej wystawy korzystali z niej w celach promocyjnych zarówno klubowi managerowie, jaki i miłośnicy historii ze Stowarzyszeniem Historia Wisły na czele. Będzie tam pokazane wiele cennych rzeczy takich, jak przedwojenne programy, zdjęcia, odznaki, piłka z derbów z 1961 roku, wiele koszulek, medale i inne cenne pamiątki. Muzeum będzie nosić imię mojego przyjaciela i wielkiego Wiślaka Mariana Stolczyka.

  • Utworzenie strefy z ekspozycją wiślackich pamiątek na stadionie to Pana inicjatywa. Jakie są według Pana cele powstania LEGENDS CORNER?

Chodziło o to, by wyjść z historią Wisły na zewnątrz. Jestem w stanie zrozumieć, że dzisiaj osoby zarządzające klubem nie mają czasu priorytetowo zajmować się tematami historycznymi, bo mają wiele problemów na głowie, dlatego chce je w tym zakresie wesprzeć. Prezentacja pamiątek to jedno, ale głównym założeniem tej inicjatywy jest pojawianie się wiślackich legend w tym miejscu na meczach. Ich obecność w przestrzeni biznesowej pozytywnie wpływa na relacje klubu z partnerami, ze sponsorami i z kibicami. W Legends Corner prezentowane są też tablice z najważniejszymi wydarzeniami z najnowszej historii Białej Gwiazdy. Wraz z częścią ekspozycji mają być w okresie między meczami przenoszone do Official Fanshop i tam będzie można się z nimi zapoznać. We wspólnych planach z klubem jest organizacja spotkań z legendami dla szerszej publiczności. Tu nie mogę nie wspomnieć o tym, że bez doskonałej współpracy z Tomkiem Czwartkiewiczem i jego zespołem oraz ze Stowarzyszeniem Historia Wisły powstanie Legends Corner nie byłoby możliwe. Mamy już w głowie kilka kolejnych pomysłów i będziemy je sukcesywnie ujawniać.

  • Pana współpraca biznesowa i partnerska z klubem trwa nieprzerwanie od 26 lat. Proszę powiedzieć, od czego się zaczęła.

Jej początki pamiętam bardzo dobrze. Był marzec 1997 roku, czyli 8 miesięcy przed przyjściem Telefoniki do klubu. Prowadziłem ze wspólnikiem firmę od dwóch lat i postanowiłem zrealizować coś, o czym marzyłem od dziecka, czyli wesprzeć swój ukochany klub! W Panoramie Firm odszukałem kontakt do sekcji piłki nożnej Wisły Kraków i połączyłem się z jej ówczesnym kierownikiem Kazimierzem Antkowiakiem. Był trochę zaskoczony, że ktoś zadzwonił i zaproponował tego typu wsparcie. Umówił mnie na spotkanie z dyrektorem marketingu firmy PMM Marianem Stolczykiem, która wtedy tymi tematami się zajmowała. Podczas spotkania pierwszy raz miałem okazję spacerować po murawie stadionu. Ustaliliśmy wtedy, że nasza firma wykupi dwie bandy reklamowe, które były eksponowane przez cały sezon.

  • Najlepsze wspomnienie związane z Wisłą Kraków?

Myślę, że nie będę oryginalny jak powiem, że kilkukrotne wysłuchanie utworu „We are the Champions” połączone z wizytą w Sukiennicach jest czymś, czego nie da się zapomnieć. Oczywiście tych wspomnień jest dużo więcej: niezapomniane mecze pucharowe z Saragossą, z Schalke, z Parmą i z Lazio na czele. Możliwość poznania wielu wspaniałych zawodników i osobowości to są te wartości dodane, które nie byłyby możliwe bez Wisły.

Źródło: Media społecznościowe TS Wisła Kraków SA: Linkedin