1948.09.09 Garbarnia Kraków - Wisła Kraków 1:3

Z Historia Wisły

1948.09.09, I ligi, 19. kolejka, Kraków,
Garbarnia Kraków 1:3 (0:2) Wisła Kraków
widzów: 7.000
sędzia: Wł. Michalik
Bramki


Rakoczy (k)

0:1
0:2
1:2
1:3
8' Mieczysław Gracz
14' (g) Józef Mamoń

68' Józef Kohut
Garbarnia Kraków
3-2-5
Jakubik
Śliwa
Rakoczy
Kaliciński
Lasiewicz
Boniek
Parpan II
Glajcar
Nowak
Kucharski
Ignaczak

trener:
Wisła Kraków
3-2-5
Jerzy Jurowicz
Tadeusz Kubik
Michał Filek
Andrzej Łyko
Tadeusz Legutko
Jan Wapiennik
Kazimierz Cisowski
Mieczysław Gracz
Józef Kohut
Mieczysław Rupa
Józef Mamoń

trener: Josef Kuchynka

O Wiśle Kraków czytaj także w oficjalnym serwisie Przeglądu Sportowego - Sports.pl

„Dziennik Polski” nr 248 relacja.

Relacje prasowe

"Przegląd Sportowy" z 1948, nr.78

Mimo zaciętego oporu Wisła bije Garbarnię 3:1

Kraków, 9.9 (Tel. wł.) - Wisła - Garbarnia 3:1 (2:0). Bramki zdobyli Gracz, Mamoń i Kohut, dla Garbarni - Rakoczy z karnego. Sędzi Michalik, widzów 7 tys. Wisła: Jurowicz, Kubik, Filek I, Łyko, Legutko, Wapiennik I, Cisowski, Gracz, Kohut, Rupa, Mamoń. Garbarnia: Jakubik, Śliwa, Rakoczy, Kaliciński, Lasiewicz, Boniek, Parpan II, Glajcar, Nowak, Kucharski, Ignaczak.

Wisła odniosła szóste z kolei zwycięstwo, czym nie może się poszczycić w jesiennej rundzie żadna z drużyn klasy państwowej, nie wyłączając obydwu kandydatów na mistrza, tj. Cracovii i Ruchu. Na wiosnę Garbarnia uległa Wiśle na jej boisku 4:0, w środę Wisła musiała się zadowolić znacznie skromniejszym zwycięstwem.

Chociaż po kwadransie gry Wisła prowadziła 2:0, nie było to jeszcze równoznaczne z jej zwycięstwem. Garbarnia walczyła zażarcie, jak lew. Przy stanie 2:1 Garbarnia jeszcze zrywała się do ataku, była nawet bliska wyrównania, ale trzecia bramka zdobyta przez Wisłę przesądziła wynik na korzyść czerwonych.

Forma Wisły wykazana przeciw ZZK i Garbarni nie wystarczy przeciwko Ruchowi. Dotyczy to zwłaszcza obrony, która pozbawiona ciężko chorego Flanka, jest najsłabszą częścią drużyny i budzić może największe obawy. Atak jest najlepszą formacją, zwłaszcza jego prawa strona. Mały "czarny" jest nadal najpracowitszym zawodnikiem Wisły - pełno go na całym boisku. Kohut po awansie do reprezentacji, okazał znacznie większą ruchliwość. Cisowski się poprawił. Mocnym punktem jest Legutko, który wie, czego chce na boisku.

Garbarni należą się słowa pochwały za jej niezwykle ofiarną grę. Chłopcy wychodzili po prostu ze skóry, by zyskać korzystny wynik. Nie wszystko się wprawdzie kleiło w drużynie, było w niej wiele słabych punktów - poprawa formy nie może przyjść z dnia na dzień. Garbarnia dała w każdym razie wszystko z siebie na co ją stać było. Wyróżnili się: Jakubik, Pomoc z Lasiewczem, Nowak, Parpan II i Ignaczak. Słabo wypadli obaj łącznicy i obrona. Sędziował dobrze p. Michalik.